Mustafa Mond napisał(a): A ja mam wrażenie, że samotność płcie znoszą podobnie. Znałem pewne żeńskie "incelice". Problemy bardzo podobne. Niespełnienie nie ma płci.Nie chodzi o problemy, ale o to, jak sobie z nimi radzą. Jednak kobiety nie wykształciły żadnej incelskiej kultury. Poza tym wydaje mi się, że kobiety lepiej organizują sobie życie społeczne. Prędzej wymyślą sobie jakąś wycieczkę, wykład, warsztaty, coś, co daje rozrywkę i możliwość spotykania się z ludźmi. Wśród mężczyzna widzę jednak więcej incelskich albo odrobinę incelskich tekstów i ogólnego zgorzknienia.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.

