Faktycznie. Platforma jest także niewiarygodna w tym socjalnym zwrocie.
Na razie sytuacja polityczna jest kiepska, ale nadzieje mam cztery:
1. Trzaskowski jako kandydat na premiera wzmocniłby KO i zdemobilizowałby PiS.
2. Sojusz Hołowni i Kosiniaka może się ładnie rozkręcić, gdy wreszcie skończą się te zbyt długie negocjacje związkowe.
3. Kaczyński ma pewnie demencję, a zły stan Wodza PiSu i chowanie jego osoby osłabi PiS.
4. Ziobro może wystartować sam, rozbijając głosy pisowszczyzny.
EDIT
Z tego co widziałem za kulisami partii, większość polityków PO mając do wyboru:
1. 10 lata rządów PO i potem 40 lat rządów PiSu,
2. 50 lat rządów PL2050, PSL-u i Lewicy,
wybrałaby opcję numer 1. Grają strasznie pod siebie. I tak pewnie jest we wszystkich partiach. W PiSie i Konfie najbardziej... Tylko u Hołowni nieraz widzę, że on się poświęca dla większego obrazka. Tyle że ciężko mi głosować na KP2050, gdzie na pokładzie będą peeselowcy, dziamborowcy i tak dalej. Nie moje klimaty trochę. Zagłosuję na pewno na coś z trójki KO/KP2050/Lewica, ale teraz nie wiem na co. Być może idąc na wybory, wkurzę się widząc proboszcza po mszy, który to proboszcz źle traktował dzieci (męczenie psychiczne, a nie pedofilia) i w ramach emocjonalnego zrywu gibnę się na Lewicę. Nie wiem. Gdy jest się pomiędzy, byle kaprys decyduje.
Na razie sytuacja polityczna jest kiepska, ale nadzieje mam cztery:
1. Trzaskowski jako kandydat na premiera wzmocniłby KO i zdemobilizowałby PiS.
2. Sojusz Hołowni i Kosiniaka może się ładnie rozkręcić, gdy wreszcie skończą się te zbyt długie negocjacje związkowe.
3. Kaczyński ma pewnie demencję, a zły stan Wodza PiSu i chowanie jego osoby osłabi PiS.
4. Ziobro może wystartować sam, rozbijając głosy pisowszczyzny.
EDIT
Z tego co widziałem za kulisami partii, większość polityków PO mając do wyboru:
1. 10 lata rządów PO i potem 40 lat rządów PiSu,
2. 50 lat rządów PL2050, PSL-u i Lewicy,
wybrałaby opcję numer 1. Grają strasznie pod siebie. I tak pewnie jest we wszystkich partiach. W PiSie i Konfie najbardziej... Tylko u Hołowni nieraz widzę, że on się poświęca dla większego obrazka. Tyle że ciężko mi głosować na KP2050, gdzie na pokładzie będą peeselowcy, dziamborowcy i tak dalej. Nie moje klimaty trochę. Zagłosuję na pewno na coś z trójki KO/KP2050/Lewica, ale teraz nie wiem na co. Być może idąc na wybory, wkurzę się widząc proboszcza po mszy, który to proboszcz źle traktował dzieci (męczenie psychiczne, a nie pedofilia) i w ramach emocjonalnego zrywu gibnę się na Lewicę. Nie wiem. Gdy jest się pomiędzy, byle kaprys decyduje.
"I sent you lilies now I want back those flowers"

