Panasiuk, który startował w 2019 roku z list Konfy, spotkał się z ambasadorem Moskowii w Polsce...
A pewne ex-konfederaki, czyli Wolnościowcy Dziambora sprawdzają, czy mogą zrobić komitet wyborczy z Libertarianami i Dobrych Ruchem (DR to partia Możemy po dodaniu do niej posła Szramki).
![[Obrazek: 3831e540d0f01.jpg]](https://zapodaj.net/images/3831e540d0f01.jpg)
Parkita jest w Dobrym Ruchu.
Oczywiście na 95-99% Dziambor się skapnie w czerwcu lub w lipcu, że taki superplanktonowy sojusz nie ma szans na start w całym kraju. Dziambor publicznie stwierdził, że do takich rzeczy trzeba po kilkuset ludzi w każdym okręgu wyborczym, czyli naiwny nie jest. Z kolei te siły prawie struktur nie mają. Zatem Dziambor pewnie przeskoczy do KP2050, bo liczy się z tym, że wzywanie całego liberalnego plantonu do siebie prawie na pewno nie da mu siły do samodzielnego startu w całym kraju. Nie bez powodu się łasi do Hołowni-Kamysza. Być może Szramka też do KP2050 trafi i da w posagu "dobroruchowe" ministuktureczki.
Wolnościowcy z sympatycznym Dziamborem w KP2050 przesuną marchię elektoratową w interesie KP2050 kosztem Konfederacji, a dla tego skutku wystarczy dać tylko 2-3 miejsca biorące mandaty na listach wyborczych Wolnościowcom (Sośnierz niech najwyżej bierze to niepewne miejsce biorące i niech walczy, a Dziambor i Kulesza niech mają te pewne). Złoty interes dla chadeków.
PS
A to mnie Szybkościowcy Dziambora pozytywnie zaskoczyli z tą paradą równości. Dobrze im robi zerwanie z Braunami i Korwinami.
EDIT
Inna sprawa.
Prorosyjska zgraja Sykulskiego ma podobno startować w wyborach. I okej. Wtedy w paru okręgach podbiorą poparcie Konfie.
A pewne ex-konfederaki, czyli Wolnościowcy Dziambora sprawdzają, czy mogą zrobić komitet wyborczy z Libertarianami i Dobrych Ruchem (DR to partia Możemy po dodaniu do niej posła Szramki).
![[Obrazek: 3831e540d0f01.jpg]](https://zapodaj.net/images/3831e540d0f01.jpg)
Parkita jest w Dobrym Ruchu.
Oczywiście na 95-99% Dziambor się skapnie w czerwcu lub w lipcu, że taki superplanktonowy sojusz nie ma szans na start w całym kraju. Dziambor publicznie stwierdził, że do takich rzeczy trzeba po kilkuset ludzi w każdym okręgu wyborczym, czyli naiwny nie jest. Z kolei te siły prawie struktur nie mają. Zatem Dziambor pewnie przeskoczy do KP2050, bo liczy się z tym, że wzywanie całego liberalnego plantonu do siebie prawie na pewno nie da mu siły do samodzielnego startu w całym kraju. Nie bez powodu się łasi do Hołowni-Kamysza. Być może Szramka też do KP2050 trafi i da w posagu "dobroruchowe" ministuktureczki.
Wolnościowcy z sympatycznym Dziamborem w KP2050 przesuną marchię elektoratową w interesie KP2050 kosztem Konfederacji, a dla tego skutku wystarczy dać tylko 2-3 miejsca biorące mandaty na listach wyborczych Wolnościowcom (Sośnierz niech najwyżej bierze to niepewne miejsce biorące i niech walczy, a Dziambor i Kulesza niech mają te pewne). Złoty interes dla chadeków.
PS
A to mnie Szybkościowcy Dziambora pozytywnie zaskoczyli z tą paradą równości. Dobrze im robi zerwanie z Braunami i Korwinami.
EDIT
Inna sprawa.
Prorosyjska zgraja Sykulskiego ma podobno startować w wyborach. I okej. Wtedy w paru okręgach podbiorą poparcie Konfie.
"I sent you lilies now I want back those flowers"

