Przy okazji rzeczonej debaty przypomniano w social mediach występ pana Sławka u Stanowskiego w Hejt Parku, gdzie już wówczas (a miało to miejsce 2 lata temu) najpopularniejszy w Polsce doradca podatkowy wyszedł na kompletnego osła. Nie mamy więc do czynienia z niczym nowym i jeszcze przed konfrontacją z Petru wiedziałem, że pan Sławek prosi się o guza.
Niemniej materiał obejrzałem, byłem kontent, aczkolwiek późniejszy przegląd internetowych komentarzy utwierdził mnie w przekonaniu, że żadnego wstrząsu to nie przyniesie (choć RMF FM to jednak medium, które trafi do znacznie szerszego grona niż kanał Stanowskiego). Dlaczego? Cóż, ten elektorat w dużej mierze prezentuje myślenie sekciarskie, tłumacząc swego guru nawet jeśli ten sam sobie zaprzecza albo robi z wyznawców kompletnych idiotów. Bo i jak określić kogoś, kto zapędzony w ślepy zaułek zwykłym "sprawdzam" kwituje to hasłem: "ale przecież to był żart"? W ten sposób można "wytłumaczyć" wszystko...
Niemniej materiał obejrzałem, byłem kontent, aczkolwiek późniejszy przegląd internetowych komentarzy utwierdził mnie w przekonaniu, że żadnego wstrząsu to nie przyniesie (choć RMF FM to jednak medium, które trafi do znacznie szerszego grona niż kanał Stanowskiego). Dlaczego? Cóż, ten elektorat w dużej mierze prezentuje myślenie sekciarskie, tłumacząc swego guru nawet jeśli ten sam sobie zaprzecza albo robi z wyznawców kompletnych idiotów. Bo i jak określić kogoś, kto zapędzony w ślepy zaułek zwykłym "sprawdzam" kwituje to hasłem: "ale przecież to był żart"? W ten sposób można "wytłumaczyć" wszystko...
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.

