Przeczytałem utyskiwania na Konfe, niesprawiedliwe. Mentzen demagog zręcznie manipulujący na Tiktoku....
Po prawdzie nie robi nic innego, niż pozostali politycy w tym przedwyborczym festiwalu krętactw i frazesów do potęgi. Skoro prawie wszyscy to robią, znaczy społeczeństwo na to reaguje i można na tym zbić kapitał. Jedynym mówiącym zdrowo rozsądkowo jest Kosiniak - Kamysz, lecz efekt tego jest dość mizerny.
Każde postępowanie kolejnego rządu zawsze determinuje sytuacja oraz kręgi lobbystów zmiękczające dość skutecznie zapędy reformatorskie typu uproszczenie podatków itp (patrz straty kancelarii podatkowo - prawniczych). Nic specjalnego nie przepchną, może coś tam, coś liberalnego i na tym się skończy. Dlatego nie obawiałbym się skutków żadnej koalicji.
Natomiast ciekawszym jest jojczenie lewackich mediów, że o zgrozo! Na nich głosują młodzi mężczyźni! Uważają ich mniej więcej za zacofanych przygłupów ponieważ nie idą z duchem czasu ku nieuniknionej świetlanej przyszłości. Wódz PO zadecydował jednoosobowo, że w ramach równości ma być w PO parytet poselski pół na pół, co akurat może dokładać Konfie wyborców. Nie zasługi, praca dla partii będą decydować o miejscu na liście, lecz "suwak" i parytet. Konfa nie mówi, że coś da, ona chce zabrać co się podoba. Daje zaś bardzo cenny obecnie towar - tożsamość, wspólny cel uwolnienia aktywności i swobodniejszego działania. Walka o władzę nie jest tam priorytetem
Socjologiczne przyczyny pęcznienia Konfy jako takie są dość ciekawe.
Po prawdzie nie robi nic innego, niż pozostali politycy w tym przedwyborczym festiwalu krętactw i frazesów do potęgi. Skoro prawie wszyscy to robią, znaczy społeczeństwo na to reaguje i można na tym zbić kapitał. Jedynym mówiącym zdrowo rozsądkowo jest Kosiniak - Kamysz, lecz efekt tego jest dość mizerny.
Każde postępowanie kolejnego rządu zawsze determinuje sytuacja oraz kręgi lobbystów zmiękczające dość skutecznie zapędy reformatorskie typu uproszczenie podatków itp (patrz straty kancelarii podatkowo - prawniczych). Nic specjalnego nie przepchną, może coś tam, coś liberalnego i na tym się skończy. Dlatego nie obawiałbym się skutków żadnej koalicji.
Natomiast ciekawszym jest jojczenie lewackich mediów, że o zgrozo! Na nich głosują młodzi mężczyźni! Uważają ich mniej więcej za zacofanych przygłupów ponieważ nie idą z duchem czasu ku nieuniknionej świetlanej przyszłości. Wódz PO zadecydował jednoosobowo, że w ramach równości ma być w PO parytet poselski pół na pół, co akurat może dokładać Konfie wyborców. Nie zasługi, praca dla partii będą decydować o miejscu na liście, lecz "suwak" i parytet. Konfa nie mówi, że coś da, ona chce zabrać co się podoba. Daje zaś bardzo cenny obecnie towar - tożsamość, wspólny cel uwolnienia aktywności i swobodniejszego działania. Walka o władzę nie jest tam priorytetem
Socjologiczne przyczyny pęcznienia Konfy jako takie są dość ciekawe.

