Osiris napisał(a): Mentzen powiedział w zasadzie wprost, że musi gadać o wyrzucaniu Żydów czy lgbt z Polski aby zdobyć więcej głosów. Znaczy to mniej więcej, że interesuje go elektorat o wąskich horyzontach myślowych, słabo wykształcony, bardzo podatny na teorie spiskowe i manipulacje, którego chce skusić niskimi podatkami. Jest to tak niewyszukany i ograniczony przekaz, że trudno wyobrazić sobie coś bardziej prostackiego.Ale tutaj nie chodzi o to, że taki przekaz głupi dla ludu, tylko o to, że to jest właśnie program Konfederacji. W Konfie mamy grupy, których postulaty są przecież sprzeczne. Z jednej strony mamy jakichś monarchistów, co chcą powrotu do Króla Ćwieczka. Z drugiej — neofaszoli szukających „nowoczesnego państwa narodowego”. Z trzeciej — „wolnościowców” opowiadających bajkę o tym, jak to każdy będzie przedstawicielem amerykańskiej białej klasy średniej z lat 50 ubiegłego wieku. Tutaj nie ma miejsca na żadne konstruktywne postulaty i jakiekolwiek „budowanie”, o którym bredzi Gladiator. Mimo to te formacje trzymają się razem? Czemu? Bo wszyscy podzielaja nienawiść do „zgniłego zachodu”, która się przejawia właśnie w owej „piątce Memcena”.
Zatem wygłoszenie owej „piątki” było przejawem najgłębszej chyba szczerości w życiu tego polityka. On naprawdę wyjaśnił, o co chodzi w Konfie.
