E.T. napisał(a): Ano. Mój szwagier libertarianin na nich głosuje, chociaż zupełnie mu nie po drodze z ich obyczajowym zamordyzmem (który dostrzega). To jest jednak fenomen, że te proste i niskie podatki potrafią przyćmić np. Memcenowe marzenia o całkowitym zakazie aborcji. Albo o prawie do lania dzieci (które ma być bardzo wychowawcze, o czym Memcen gdzieś czytał, ale od marca nie przypomniał sobie gdzie). A szwagier ma trójkę dzieci, uwielbia dzieciaki i ręki by nie podniósł. Fenomen.
Bo proste i niskie podatki są korzystne dla wszystkich (nawet dla Państwa) i nikt poza Konfederosją ich nie obiecuje, a postulaty bicia dzieci, całkowitego zakazu itd. są tak odjechane albo w praktyce łatwe do obejścia, że nikt nie traktuje ich poważnie.
Osobiście wyleczyłem się z korwinizmów jak sam Król raczył był wypowiedzieć, że jest gotów wejść w sojusz z komuną pod postacią PiS, byle można było cenzurować gejów. Memcen chyba nigdy tak wprost się nie wypowiedział, ale jak się poskleja jego wypowiedzi do kupy to też wychodzi, że jego prawdziwy program to bić dzieci, żydów i lewaków, a nie żadne niskie i proste podatki.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
