zefciu napisał(a): Osoba, która zaś wierzy iż ludzie są z zasady równi — będzie oczekiwać redystrybucji bogactwa, a jednocześnie dania ludziom wolności.
Bardzo ładnie to wszystko nazwałeś ale to tylko teoria. W praktyce mamy socjalistów/komunistów gospodarczych którzy "dają ludziom wolność" w sensie, że propagują liberalizm obyczajowy. Dążą np. do prawnego umożliwienia aborcji na życzenie. Jednocześnie w ramach socjalizmu rozdają ludziom socjal, na który muszą mieć kasę z podatków, które zwiększają, więc nakręcają inflację z powodu której socjal zaczyna nie starczać na to na co miał starczać, więc musi być podniesiony, a to oznacza znowu wyższe podatki i inflację i tak ad infinitum. Przy czym masa ludzi zaczyna się uzależniać od pomocy państwowej. Tym właśnie jest twoja redystrybucja bogactwa. Redystrybucją większej inflacji, podatków i drożyzny. Czy to jest "wolność" o którą nam chodzi? Ja na pewno nie chcę takiej wolności.
Dalej, dla mnie wolność obyczajowa to coś pomiędzy konserwatyzmem i liberalizmem, bo np. jestem w stanie tolerować małżeństwa homo, które adoptowałyby dzieci, ale z kolei aborcja na życzenie to głupota, mentalny poziom rosji.
Wolność to też dla mnie wolność słowa - taka, która pozwala na zaistnienie np. South Parku, Żywotu Briana itp. U nas zaś jest jakaś ochrona uczuć religijnych, a bardziej na zachód w ramach tolerancji i multi kulti mniejszości etniczne i seksualne są pod ochroną i też złego słowa powiedzieć o jakimś obesranym mahomecie czy tam allahu nie można, bo zaraz cały świat islamski się obraża a muslimskie snołflejki szturmują redakcję Charlie Hebdo.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Polska trwa i trwa mać


