Osiris napisał(a): nie ma czegoś takiego, jak przeciętny koleś z AfganistanuJest coś takiego jak statystyka, szacowanie ryzyka, rachunek prawdopodobieństwa.
Osiris napisał(a): Skłoniło mnie to do zrobienia porządnego "riserczu" i przekonałem się jak wiele bzdur, szczególnie w mediach prawicowych, wypisuje się na temat muzułmanówAle wiesz, że dużo ludzi powie coś bardzo podobnego: "Zrobiłem porządny "risercz" i przekonałem się, jak wiele bzdur, szczególnie w mediach poprawnych politycznie, wypisuje się na temat muzułmanów". I teraz ustalajcie, kto z was ma rację

Osiris napisał(a): Tymczasem trudno mi uwierzyć, że Norwegowie mają obiektywne podejście skoro tak duża część z nich wierzy w bzdurne teorie spiskowe związane z tematem.Tutaj jeszcze przydałaby się metodologia tych badań.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.

