Sofeicz napisał(a):Iselin napisał(a): Co do antysemity, homofoba czy ksenofoba, musiałbyś zdefiniować, co masz na myśli, ponieważ są to łatki często przyklejane oponentom z różnych powodów.
Moje miasto rodzinne jest podzielone na dwie dzielnie.
Na jednej wszystko jest upierdolone napisami „Śmierć żydzewskiej kurwie”, a dla odmiany w drugiej „ŁKS - Żydy + szubienica z gwiazdą Dawida”
Podpada?
Ej no, chcesz powiedzieć, że większość populacji maże w losowych miejscach po murach? Zaiste ciekawe miasto.
Tutaj akurat zgadzam się z Iselin. To są łatki w dużej mierze bez pokrycia. Satystyki już od dawna pokazują, że Polacy jako tacy to bluźniercy jeżeli wierzą, bo podstaw wiary nie znają i są bardziej protestantcy od protestantów, laicyzacja się plęgnie prężnie, ksenofobia w narodzie imigrantów to już też przeszłość, bo zasadniczo przeciętny Polak ma wyjebane na kraj pochodzenia, co najwyżej wierzy w stereotypy kulturowe. Co jednak jest logiczne. Pojmowanie złożoności rzeczywistości jednak wymaga nieustannego wysiłku i uproszczenia a wręcz przekłamania są konieczne dla odnajdywania się w otoczeniu.
Btw. Żydy to coś tak jak te dziady, co porywały dzieci albo czarna wołga czy ostatnio popularniejsza, biała furgonetka. No ewidentny archetyp ze strefy cienia, w którym ulęgły się bliżej nieokreślone strachy. Wygodny dla zrzucenia wszelkich klęsk i niepowodzeń na czynnik zewnętrzny, który zaskakująco dobrze sobie radzi.

