Hans Żydenstein napisał(a): Do tej pory było tak, że ugrupowanie, które Korwin opuszczał zjeżdżało praktycznie do 0, a poparcie przechodziło na jego nową formację.1) No. Tylko to było zwykle tak, że tego wszystkiego i tak było 1-2%. KWiN ma dużo szerszy elektorat niż Korwin.
2) To już nie jest ten Korwin co kiedyś. Wiek robi swoje, może jakaś demencja się przyplątała. Szurem był zawsze, ale kiedyś przynajmniej był szurem interesującym. Dziś..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.

