kmat napisał(a):Hans Żydenstein napisał(a): Do tej pory było tak, że ugrupowanie, które Korwin opuszczał zjeżdżało praktycznie do 0, a poparcie przechodziło na jego nową formację.1) No. Tylko to było zwykle tak, że tego wszystkiego i tak było 1-2%. KWiN ma dużo szerszy elektorat niż Korwin.
2) To już nie jest ten Korwin co kiedyś. Wiek robi swoje, może jakaś demencja się przyplątała. Szurem był zawsze, ale kiedyś przynajmniej był szurem interesującym. Dziś..
1. W eurowyborach w 2014 osiągnęli największy sukces i zdobyli 7%. Zostało to potem zaprzepaszczone wewnątrzpartyjnymi przepychankami. Skutkiem było powstanie Konfederacji w późniejszych latach.
2. To prawda, że już stracił wigor.
Myślę, że najbardziej na powstaniu Konfederacji zyskał Bosak ze swoim środowiskiem, czyli narodowcy. W sumie Braun też się wypromował. A największe burdy są jak zwykle w skrzydle kolibrowym. Pytanie czy to już jest ten moment, gdy Korwin samodzielnie będzie miał 0-1%.

