Mentzen rzekł ostatnio, że prezydenckie prawybory Konfy będą wyglądały jak prawybory Republikanów w USA. Czyli każdy chętny "człowiek z ulicy" (pewnie po wpłaceniu paru dych) będzie mógł zagłosować. Wychodzi więc, że brauniści wcale nie będą musieli być języczkiem u wagi. Rosną szanse Memtzena na nominację prezydencką, bo:
1. Mentzen ma doświadczenie w organizowaniu prawyborów, bo zrobił na takich samych zasadach prawybory jedynek Nowej Nadziei, a parafrazując zbrodniarza Stalina: "nieważne, kto głosuje; ważne, kto organizuje głosowanie".
2. Mentzen jest popularny i ma dużo fanów, którzy pójdą dla niego na prawybory.
3. Memtzen to sprytny organizator, więc zorganizuje sobie rzeszę głosujących.
4. Memtzem to też kanciarz, więc może przekupić głosujących (a majątek to on ma!).
5. Metzmem ostatnio dominuje w Konfie, co widać po listach Konfy do wyborów europarlamentarnych.
I tak dalej.
1. Mentzen ma doświadczenie w organizowaniu prawyborów, bo zrobił na takich samych zasadach prawybory jedynek Nowej Nadziei, a parafrazując zbrodniarza Stalina: "nieważne, kto głosuje; ważne, kto organizuje głosowanie".
2. Mentzen jest popularny i ma dużo fanów, którzy pójdą dla niego na prawybory.
3. Memtzen to sprytny organizator, więc zorganizuje sobie rzeszę głosujących.
4. Memtzem to też kanciarz, więc może przekupić głosujących (a majątek to on ma!).
5. Metzmem ostatnio dominuje w Konfie, co widać po listach Konfy do wyborów europarlamentarnych.
I tak dalej.
"I sent you lilies now I want back those flowers"

