Sofeicz napisał(a): Bo, jak stwierdził ostatnio Złotousty Prezio, „w polityce trzeba mieć pamięć dobrą ale krótką”.
Wężykiem, wężykiem!
Ale to przecież nawet nie jest poparte jakimś "Uznałem po wnikliwym rozpatrzeniu sprawy, że moje wczorajsze poglądy nie są aktualne". To po prostu rok 1984, wymieniamy teksty w gazetach, tyle że nikt nie przemiela starych wydań, nie drukuje nowych. Nie ma takiej potrzeby. Problemem nie są sami politycy ale wyborcy z pamięcią złotej rybki (i religijną wiarą w ich przywódcę). Dotychczas dużo się mówiło o obniżeniu długości koncentracji wśród społeczeństwa do 5-15 minut, ale być może ten fenomen przekłada się na ogólną percepcję rzeczywistości i pamięć. Inaczej mówiąc, ta taktyka by nie funkcjonowała, gdyby "złote rybki" jej nie łykały.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Koh 3:1-8 (edycje własne)
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!

