18.01.2026, 09:06
(17.01.2026, 13:54)Baptiste napisał(a): No to chłop powinien mieć łatwiejszy dostęp do broni czy nie? Wśród chłopstwa należy zwiększyć jej liczbę?Wydaje mi się, że już odpowiedziałem na to pytanie, ale może jeszcze raz — ludzie powinni mieć zapewnione bezpieczeństwo przez państwo. A wszelką formę indywidualnej przemocy należy ograniczać i uznawać ewentualnie za zło konieczne. W sytuacji, gdy naprawdę nie da się inaczej zapewnić komuś bezpieczeństwa (i tu uwzględniam nie tylko rozwiązania siłowe), niż dać mu giwerę (co rzeczywiście może mieć miejsce na jakimś skrajnym zadupiu) niech już tę giwerę mają.
Cytat:A to piszesz nie na temat, bo akurat anarchizacja życia na Wołyniu wynikała z zawieruchy wojennej i tego, że polskiego rządu tam już nie było.Aha. Czyli scenariusz był mniej więcej taki — na Wołyń przyjechali hitlerowcy, rozrzucili smocze kły, a z kłów wyrośli Polacy i Ukraińcy, którzy się zaczęli napierdalać. Nie było żadnej wcześniejszej historii napięć, które rząd sanacyjny jeszcze podsycił, a hitlerowcy zinstrumentalizowali.
Cytat:Apartheid to kwestia papierka, szczebel rządów i ustaw.Oczywiście. Ale to nie jest tak, że jak się ten apartheid zniesie, to następuje jakiś reset społeczeństwa i struktura społeczna i gospodarcza leczy się z dnia na dzień.
Cytat:Tymczasem żyjemy w świecie gdzie ktoś wstawi filmik w social mediach sugerujący, że białasi powinni oddać swoje domy w ramach zadośćuczynienia za plantacje bawełny, bo bez niewolniczej pracy czarnej ludności 150 lat temu dzisiaj z pewnością by tych domów nie wybudowali. Pod takim filmikiem pojawi się szereg komentarzy wyrażających aprobatę. Następnie trafi on przed oczy jakiegoś białasa, który się oburzy lub przestraszy.Tylko że jak taki filmik zobaczy białas, który ma ustabilizowaną sytuację materialną, to machnie ręką i powie „no cóż, gość przedawkował Krytyczną Teorię Rasy”. Żeby takie głupoty kogoś autentycznie przestraszyły muszą być jakieś czynniki, znacznie ważniejsze.
W ogóle wszystkie ideologie u swoich podstaw mają dostęp do zasobów. Kwestie religijne, fenotypowe, czy kulturowe mają zawsze wtórną rolę.
Cytat:Czasami tak, ale raczej nie w tej chwili. Lewica jest opcją polityczną, która w największym stopniu identyfikuje się z przekonaniami krążącymi wokół otwartości granic i budowy społeczeństw zróżnicowanych etnicznie i religijnie. To jeden z wymiarów globalizmu.No właśnie nie do końca. Bo lewica nie musi być globalistyczna i może doceniać znaczenie lokalnej grupy całkiem nieźle (w sumie, im skrajniejsza lewica, tym mocniej docienia, do poziomu, gdzie najskrajniejsi lewacy po prostu siedzą na jakimś skłocie i nie mają żadnego znaczenia w szerszej skali). Natomiast prawackie docenianie różnorodności kończy się zwykle tak, że „słuchaj panie Bask, nieważne, że twoi przodkowie siedzieli tutaj, zanim jeszcze aryjska dzicz przybyła na kontynent; tera to ty masz być kastylijczykiem, bo nie możemy sobie pozwolić na multi-kulti”.

