23.07.2021, 18:27
(21.07.2021, 02:48)Mustafa Mond napisał(a): Poniżej przysyłam moją próbę racjonalnego wytłumaczenia pewnych tajemnic biblijnych (...)
Na początku świata jest stan prawdy, logiki, matematyki (...)
Jeżeli Absolut włożył część swojej świadomości w Jezusa, to znaczy że Jezus też jest Absolutem - napisałeś zresztą, że Jezus też nazywa Boga (siebie) wszechmogącym, czyli jest Bogiem i Absolutem. Jeżeli Jezus byłby jednak tylko częściowo Absolutem, to powstaje pytanie: czym jest pozostała część Jezusa owym Absolutem nie będąca?
Powyższe o Jezusie rodzi sprzeczność w części mówiącej, że Jezus szantażuje Ojca, bo to oznacza, że cząstka Absolutu szantażuje inne części Absolutu, zatem Absolut szantażuje samego siebie. Teolodzy katoliccy dostrzegają takie sprzeczności - miałem kiedyś okazję rozmawiać z pewnym księdzem o tego typu paradoksach i sprzecznościach, których jak dotąd nie rozstrzygnięto, a które nie ograniczają się wyłącznie do chrześcijaństwa, bo najprawdopodobniej dotyczą każdej religii, a nawet nie tylko religii, bo w dowolnej nauce ścisłej da się odnaleźć paradoksy, które w obecnym stanie wiedzy są nierozstrzygnięte.
Skoro Jezus pokonał zbuntowane anioły w piekle, to na jakich polach trwa wojna i kto z kim walczy? A może sugerujesz, że pokonani na terenie piekła podpisali dokument z warunkami kapitulacji i owe warunki realizują, co ciekawe nie w piekle, a w lochach Zamku (nieba), wszak w owym miejscu odbywają się tortury złych dusz? No ale Zamek, a nawet jego lochy, to jednak niebo - zatem co się stało z piekłem? Nie napisałeś czym jest piekło i gdzie leży - więc czy piekło to od samego początku lochy Zamku, zatem część nieba?
Dziwne jest to, że Absolut podzielił się na części nic o sobie nie wiedzące i mogące spiskować przeciw sobie - tylko po co to wszytko, skoro wynik gry i zabawy może być tylko jeden? Wszak uśpiony Duch Święty ustawił mechanizmy ingerujące w wynik ogólny, a to znaczy, że owszem, gra się toczy, ale jej wynik jest z góry przesądzony - zatem nuda do kwadratu, tudzież do nieskończoności - nie dziwne więc, że wziął i się uśpił.
Wiem, że nic nie wiem...

