Ayla Mustafa napisał(a):No ale jeżeli tak myślisz, to równie dobrze możesz twierdzić, że każde ziarnko piasku ma duszę.Istnieje pogląd, że elektrony myślą. Góglnij sobie: panpsychizm.
Ayla Mustafa napisał(a):Twa dusza natychaMoja dusza niczego nie natycha. Zgodnie z moją hipotezą, materia jest prazasadą, a duch z niej wynika. Jest wtórny.
Ayla Mustafa napisał(a):Czyli losując ciało, Twa dusza na ponad 99,99999% (ale mnie niż 100%) szans powinna działać poprzez komórkę, a nie ciało wielokomórkowe.Podkreśliłem błąd. Ma dusza to ma dusza - została już rozlosowana i na 100% jest moja. Nie możesz sobie przeskakiwać sprzed losowania do po losowaniu wedle uznania. Inny błąd to milczące założenie o preegzystencji dusz, żeby w ogóle czynność losowania miała sens fizyczny. Skąd ono i w czym ma oparcie?
Ayla Mustafa napisał(a):A zmęczenie nie jest problemem nie do pokonania. Nie ma takiego zmęczenia, z którego nie można się wykaraskać. Zawsze możliwy jest kalejdoskopowy, rewolucyjny restart.Głupcze, Twoja koncepcja MUSI działać 24/7, bo inaczej się zatnie i rozsypie. To problem inżynierski, nie moralny. Ty wiesz w ogóle, czego chcesz i do czego dążysz?
Ayla Mustafa napisał(a):Jeżeli naprawdę uwierzę, że mój bliski umarł i będę od tego płakać latami, choć on tak naprawdę nie umarł, to nie znaczy, że on umarł.Uwierzenie naprawdę nie jest dowolnie zaawansowaną symulacją. Masz w umyśle dokładną jego kopię z całym jego dookolnym światem i jego percepcją tegoż, i tak rekursywnie ad infinimum?
Ayla Mustafa napisał(a):symulacji, czyli w eksperymencie myślowymDOWOLNIE ZAAWANSOWANA symulacja znaczy o wiele więcej niż eksperyment myślowy. Być może powinienem był napisać: dowolnie wierna?
