23.05.2024, 19:06
Ad. 1
Dusze to perspektywy rzeczywistości. Gdyby nie było dusz, rzeczywistość nie mogłaby siebie odbierać.
Ad. 2
Muszę pomyśleć nad lepszym wysłowieniem się w tym temacie.
Ktoś tu już umarł, że takie definitywne sądy o bycie po śmierci ziemskiej stawia?
Gdy śpię, moja dusza śni z ciałem, ale po pobudce wielkiej większości snów nie pamiętam, bo (raczej w całości) pamięć jest przechowana przez ciało, a nie przez duszę, a ciało ma funkcję selektywnego zachowywania wspomnień.
Dusze to perspektywy rzeczywistości. Gdyby nie było dusz, rzeczywistość nie mogłaby siebie odbierać.
Ad. 2
Muszę pomyśleć nad lepszym wysłowieniem się w tym temacie.
(14.05.2024, 17:23)Nonkonformista napisał(a):(14.05.2024, 10:39)ErgoProxy napisał(a):A gdzie ta dusza jest, Ergo. Mózg Ci umiera i nie ma nic...zefciu napisał(a):Po co nam jest potrzebny koncept duszyDo precyzyjnego rozróżnienia między podmiotem a przedmiotem. Fizycznego, mierzalnego rozróżnienia. Dlatego wysuwam moją hipotezę; uważam (trochę na czuja), że ona umożliwia w ogóle naukowe podejście do problemu (przy czym podejście to trzeba budować praktycznie od zera, a więc nie bez udziału filozofii).
Gdzie jest dusza, gdy śpisz...?
Ktoś tu już umarł, że takie definitywne sądy o bycie po śmierci ziemskiej stawia?
Gdy śpię, moja dusza śni z ciałem, ale po pobudce wielkiej większości snów nie pamiętam, bo (raczej w całości) pamięć jest przechowana przez ciało, a nie przez duszę, a ciało ma funkcję selektywnego zachowywania wspomnień.
