Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prześladowania prawicy
#61
dammy napisał(a):Gdy wytknięto głupotę przy wprowadzeniu tego terminu, prawoskrętna szuria w prostacki sposób zmieniła znaczenie skrótu LGBT twierdząc, że nie każdy gej czy lesbijka to LGBT

Proszę zauważyć że lewacka szuria wymaga od ludzi nazywania chłopa który uważa się za babę, babą. A gdy podaję im się dowody że nie każdy homoseksualista chce być nazywany LGBT to nadal głoszą te frazezsy że każdy homo = LGBT

dammy napisał(a):gdyż powszechnie znana definicja LGBT powstała prawie trzydzieści lat przed wprowadzeniem do powszechnego obiegu tą rzekomą ideologię

I w związku z tym co?

A teraz do widzenia, jadę po alk żeby się najebać
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#62
Gawain napisał(a): To ja spieszę wyjaśnić, bo mię wirus laicyzacji nie zmógł i kojarzę o co biega w sferach sacrum i profanum. I jakkolwiek taka DUPA jest niezbywalną częścią człowieczeństwa, jest elementem wręcz centralnym (wszystko koło dupy się kręci i koło dupy lata) to jednak nazwanie kogoś dupą to już inwektywa. 
Nie zawsze, przecież są tacy, którzy wulgarnie co prawda i zapewne z powodu skromnego zasobu słownictwa, określają w ten sposób atrakcyjną kobietę. Jest to taki prymitywnie zaprezentowany komplement. 
Cytat:Nie wiedzieć czemu też mawia się, że jak ktoś debila udaje, to "go posrało".
Po pierwsze, z tym " posrało" tak jest w języku polskim, który zdaje się być bardziej kreatywny niż np. angielski jeśli chodzi o używanie czynności wydalniczych i seksualnych przy tworzeniu wulgaryzmów. Po drugie, jeśli już mowa o dupach to bardziej niż "posrało" należałoby użyć wyrażenia "zdupiało", jeśli coś takiego w ogóle istnieje. 

Cytat: Nie wiedzieć czemu też sakralizacja dupy nie nastąpiła. 
Nastąpiła, i do jeszcze zanim chrześcijaństwo odwróciło wszystko do góry nogami. 
https://www.pinterest.com/pin/165788830006383403/

Cytat:Choć prawa dłoń się doczekała, a mniejsza i jakoś nie ma tyłu związków frazeologicznych o niej... Na moje oko to oto właśnie chodzi z cipkami. Nie o to biega z czym się komu kojarzy, tylko o to jaki kontekst wnosi. Jak się zestawia dupe z budyniem czekoladowym to dwa plusy ewidentnie dają minus. I tu podobnie. Jak się w sferę sacrum wjebuje profanum to ciężko oczekiwać że ów "budyń" w takim zestawieniu będzie palaszowany ze smakiem. I dziwi mnie że tak oczywiste kody kulturowe trzeba tłumaczyć.
Mylisz się w tym przypadku. Gdyby zamiast "cipkomaryjki" ktoś stworzył inny przedmiot o nazwie "gównomaryjka", to miałbyś rację w kwestii smaku. Tymczasem seks i wszystko, co z nim związane jest od praktycznie początków zorganizowanego chrześcijaństwa tematem tabu i uznawane za grzeszne, nieczyste oraz diabelskie. Mamy do czynienia z sytuacją, gdzie słowo "cipka", które przecież należy do potocznego słownictwa jest demonizowane z tych właśnie powodów a jednocześnie w tak religijnym i katolickim kraju prawie wszyscy klną na potęgę (tak Quinque, to też do ciebie...) używając wulgaryzmów stworzonych ze zbitek seksualno/religijno/wydalniczych ( "jezus maria, huj by go szczelił w dupę jebanego"). Ja wiem, że Maryja dziewicą była ale chyba cipkę miała.
Odpowiedz
#63
Okej. Też zagram w grę jak Gawain.
Podzielę jednak odpowiedzi na te, które bym dał widząc te osoby losowo na ulicy i te, jakie bym dał wiedząc, że ich zdjęcia zostały zapostowane w tym akurat wątku w wiadomym kontekście.
Gdybym spotkał te osoby losowo na ulicy, to uznałbym, że wszystkie z nich to kobiety. Co do drugiej i trzeciej osoby licząc od góry miałbym najwyżej leciutkie przebłyski, że mogą być trans MtF.
A zważywszy na wiadomy mi kontekst obstawiam tak:
- pierwsza fotka od góry - kobieta - chłopięca twarz i szerokie bary, ale ma koszulkę sportową (chyba od rugby, trzyma też chyba "jajkową" piłkę do rugby), więc pewnie stąd te cechy; jako silna kobita poszła w ten sport i wytrenowała siłę,
- kobieta - widziałem podobne panie,
- kobieta - chyba ją skądś kojarzę nawet, ach ten Internet,
- trans MtF - widzę chyba jabłko Adama, ujęcie zdjęcia ma chyba ukrywać szerokie barki i mniej kobiece oblicza twarzy,
- facet - płaska klatka piersiowa i leciutko męskie rysy twarzy, taki styl mi się skojarzył z jakimiś byddysto-muzykami, co chcą wyglądać inaczej i tak ukazywać swą artystyczno-duchową wyjątkowość. It's a trap.
Ile trafiłem?

InspektorGadżet napisał(a): A teraz do widzenia, jadę po alk żeby się najebać

A jakie? Ja mam jednego limonkowego desperadosa na noc.
Znany także jako KacOlek

Bóg daje najśmieszniejsze bitwy swoim najlepszym klaunom
Odpowiedz
#64
Rzekome prześladowania prawicy wymyśliła prawica (a jeśli nie oni je wymyślili, to chętnie z nich skorzystali), która nie potrafi nadążyć za zmianami kulturowymi.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#65
zefciu napisał(a): Masz jakąś analizę korelacji na ten temat? Bo taka Polska jest jednym z najbardziej etnicznie jednorodnych państw świata, a jakoś nie uniknęła Prawa i Sprawiedliwości.

Ale PiS nie doszedł do władzy na antyimigranckich hasłach.  Dopiero w trakcie rządów wyszła kwestia wpuszczać czy nie wpuszczać.

zefciu napisał(a): W Niemczech na mapie poparcie dla AfD wyraźnie widać kontur NRD. W Polsce, na mapie poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości – kontur Królestwa Kongresowego. Więc ja bym raczej doszukiwał się innych przyczyn.

Czy powinno się porównywać PiS z AfD? Ci ostatni są jawnie antyunijni. PiS gdyby taki był już dawno by nas z UE wypisał. Nie wypisał, bo w Polsce nie ma licznego elektoratu antyunijnego. I ci, którzy głosowali na PiS to częst jacyś rolnicy jadący na unijnych dopłatach.

zefciu napisał(a): Cholerni Polacy. Dziki naród, który sra gdzie popadnie i niszczy wspaniałe imperium, nad którym Słońce nie zachodzi.

Ja tak nie uważam, ale Faragowi udało się na tym doprowadzić do tego do czego doprowadził...

zefciu napisał(a): Nie, nie można. Spotkałeś jakiegoś „lewaka”, który uważa, że dyskryminacja Azjatów jest OK? Bo ja nie.

Jeśli chcą w sztuczny sposób m.in. na uczelniach promować teraz czarnych, to muszą siłą rzeczy zaszkodzić innym kolorom skóry. Mogą se nawet otwarcie deklarować nieskończoną miłość do całej ludzkości a i tak pomagając czarnemu "proletariatowi" zaszkodzą reszcie. Taka natura komuchów i lewaków. Komuchy też chciały pomóc ludzkości i stworzyć ogólnoświatowe społeczeństwo bez podziałów, hierarchii i granic. Z lewakami powtarza się historia - "chciałem dobrze, wyszło jak zawsze".

zefciu napisał(a): Tylko że akcja afirmacyjna zawsze dokonuje się wobec grupy, w stosunku do której udowodniono, że jest dyskryminowana. Nadal w USA gorzej jest czarnemu, niż białemu. Więc daj sobie spokój z mitami o tym, że teraz czarni są jakąś grupą uprzywilejowaną.

Porównaj sobie murzynów z getta mających bieżącą wodę w domu z white trash people mieszkającymi w przyczepach kempingowych myjących se dupy w miednicach i skazanych na picie/kupowanie wody z butelek.

Poza tym z tego, że przeciętnemu czarnemu jest nadal gorzej niż przeciętnemu białemu i żółtkowi nie usprawiedliwia dyskryminowania tych ostatnich.

zefciu napisał(a): Prowokację może tak. Obrazę – a czemu?

Bez obrazy nie ma prowokacji. Gdyby to nikogo nie obraziło, nie narobiłoby szumu i popularności tej artystce.

zefciu napisał(a): Wiem. Generalnie o różne przestępstwa można mnie fałszywie oskarżyć. Ale w jaki sposób ma to implikować, że akcja MeToo była dyskryminacyjna?

Była moim zdaniem czymś potrzebnym, ale zadziałała też w zły sposób, bo odłamkowym dostało się facetom, którzy nie molestowali, a którzy zostali o to właśnie w ramach akcji MeToo oskarżeni.

zefciu napisał(a): Bardzo podobnie. Tak jak w Holywood uważano, że wykorzystanie seksualne młodej aktorki jest czymś normalnym i tolerowalnym, tak samo w KRK traktowano wykorzystywanie dzieciaków. Aż w którymś momencie wrzód pękł. W obu przypadkach dostało oskarżono pewnie parę niewinnych osób

Tam w USA to nie było takie znowu "parę" osób.

zefciu napisał(a): Oczywiście że nie. Tak samo nie widziałeś zorganizowanego prawactwa postulującego jakąkolwie reformę policji. Bo dla zorganizowanego prawactwa policja, która poddusza „element niepożądany”, czy wywozi ludzi do lasu i ich bije jest zjawiskiem właściwym i godnym pochwały. No chyba, że przez przypadek pobije członka zorganizowanego prawactwa. Wówczas jednak zorganizowane prawactwo nie postuluje ani defundowania, ani reformy, tylko próbuje policję zastraszyć, by ta biła znowu tych co trzeba.

Tak.

zefciu napisał(a): A kto i gdzie tak edukuje? Bo ja nie słyszałem.

Gendery w Skandynawii.

zefciu napisał(a): No ale takie postulaty mają nie tylko LGBT.

No i? Każdy z nas ma jakieś poglądy, które są elementami ideologii, z którymi się nie utożsamiamy.

dammy napisał(a): Te postulaty są argumentowane egzekwowaniem równości wobec prawa. A ta wywodzi się z praw człowieka czyli dziecka liberalizmu. Możemy się spierać o zasadność tych postulatów, ale by je sformułować nie trzeba było stworzyć żadnego nowego światopoglądu, nowej ideologii. Stąd te postulaty oprócz poparcia (w drugim przypadku niektórych) ruchów LGBT mają wsparcie części lewicy i liberałów.

Spoko, nie przeczę.

dammy napisał(a): To postulat z teorii queer. I nie jest bynajmniej podzielany przez wszystkie środowiska LGBT.

Dokładnie o to mi chodziło. A że niepodzielany przez część LGBT to nie wiedziałem.

dammy napisał(a): Ale teraz namieszałeś. Nawet nie za bardzo wiem od czego zacząć. Przede wszystkim należy wspomnieć, że w ramach gender studies prowadzi się wielostronne badania i toczą się normalne akademickie spory i konfrontacje. W ich ramach wykrystalizował się pogląd o dwóch rodzajach postrzegania płci: biologicznej (sex) i społeczno-kulturowej (gender). Obecne postrzeganie płci jest zdominowane przez cechy określające gender.

Ale zauważyłem, że to ludzie o gender studies postrzegają wszystko głównie przez cechy określające gender i w takich krajach skandynawskich zmienia się do tego operacyjnie płeć "fizyczną".

dammy napisał(a): Teoria o dowolnym wyborze gender nie zdobyła powszechnego konsensusu w ramach gender studies i to było jednym z głównych powodów wyodrębnienia się queer studies. I to tam się pogląd o całkowitej umowności płci forsuje. Gender studies to dziecko feminizmu. Queer studies to kuźnia ideologiczna dla wszelkiej maści zwolenników transgenderyzmu, teorii queer, a szerzej postgenderyzmu.

Dziękuję. Wyjaśniłeś to co u mnie było tylko mglistym pojęciem o tym środowisku/tej ideologii.

dammy napisał(a): Termin "ideologia LGBT" powstał na zapotrzebowanie prawoskrętnej szurii w jej ideologicznej konfrontacji z całym środowiskiem LGBT, który sugeruje przeciętnemu zjadaczowi chleba, że postgenderyzm jest powszechnie akceptowanym światopoglądem wśród osób LGBT co jest oczywiście nieprawdą.

Wydaje mnie się, że prawacy nieświadomie nawet utożsamiają środowisko LGBT własnie z postulatami queer studies i stąd wychodzi szczere przekonanie o ideologii.

dammy napisał(a): Gdy wytknięto głupotę przy wprowadzeniu tego terminu, prawoskrętna szuria w prostacki sposób zmieniła znaczenie skrótu LGBT twierdząc, że nie każdy gej czy lesbijka to LGBT co jest zwyczajnie głupie gdyż powszechnie znana definicja LGBT powstała prawie trzydzieści lat przed wprowadzeniem do powszechnego obiegu tą rzekomą ideologię.
Cytat:The portrayal of an all-encompassing "LGBT community" or "LGB community" is also disliked by some lesbian, gay, bisexual, and transgender people.[90][91] Some do not subscribe to or approve of the political and social solidarity, and visibility and human rights campaigning that normally goes with it including gay pride marches and events.[90][91] Some of them believe that grouping together people with non-heterosexual orientations perpetuates the myth that being gay/lesbian/bi/asexual/pansexual/etc. makes a person deficiently different from other people.[90] These people are often less visible compared to more mainstream gay or LGBT activists.[90][91] Since this faction is difficult to distinguish from the heterosexual majority, it is common for people to assume all LGBT people support LGBT liberation and the visibility of LGBT people in society, including the right to live one's life in a different way from the majority.[90][91][92] In the 1996 book Anti-Gay, a collection of essays edited by Mark Simpson, the concept of a 'one-size-fits-all' identity based on LGBT stereotypes is criticized for suppressing the individuality of LGBT people.[93]

Writing in the BBC News Magazine in 2014, Julie Bindel questions whether the various gender groupings now, "bracketed together" ... "share the same issues, values and goals?" Bindel refers to a number of possible new initialisms for differing combinations and concludes that it may be time for the alliances to be reformed or finally go "our separate ways".[94] In 2015, the slogan "Drop the T" was coined to encourage LGBT organizations to stop support of transgender people; the campaign has been widely condemned by many LGBT groups as transphobic.

https://en.wikipedia.org/wiki/LGBT#Criti...f_the_term

Osiris, Dziadu, w następnym poście odpiszę, tera trza do roboty.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#66
lumberjack napisał(a): Jeśli chcą w sztuczny sposób m.in. na uczelniach promować teraz czarnych, to muszą siłą rzeczy zaszkodzić innym kolorom skóry. Mogą se nawet otwarcie deklarować nieskończoną miłość do całej ludzkości a i tak pomagając czarnemu "proletariatowi" zaszkodzą reszcie.
Powtarzam przykład przytoczony uprzednio: wyznaczanie specjalnych miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych odbywa się kosztem pełnosprawnych, którzy mają tym samym mych miejsc mniej. To jest oczywisty fakt. Nikt jednak nie jojcy, że sprawni fizycznie są prześladowani przez żydowski spisek chcący ustanowić światową dominację inwalidów. Dlaczego, na Boga?
Cytat:Taka natura komuchów i lewaków. Komuchy też chciały pomóc ludzkości i stworzyć ogólnoświatowe społeczeństwo bez podziałów, hierarchii i granic. Z lewakami powtarza się historia - "chciałem dobrze, wyszło jak zawsze".
No taka natura komuchów i lewaków, pytanie, czy pod nieobecność powyższych aby na pewno wszystko działa doskonale. W Polsce za Peerelu też obowiązywała akcja afirmatywna dla potomków chłopstwa i robotnictwa, czyli punkty za pochodzenie. Czy na skutek tej akcji w istocie tak wielu potomków inteligenctwa nie dostało się na studia, bo miejsca były zajęte przez "Murzynów"? Bardzo wątpię. Kiedy brakuje miejsc dla klasy dominującej, klasa tworzy nowe miejsca. Kiedy zaś brakuje miejsc dla klasy niższej, to klasie niższej chuj w dupę. I tę różnicę mają lewackie akcje wyrównać.

Czy to w ogóle przynosi skutek? Moim zdaniem, pomimo kompletnej nieudolności Peerelu jako całości, podziały klasowe w Polsce jednak mocno się wypłaszczyły. Wprawdzie pewien antagonizm między miastem a wsią wciąż istnieje, co widać w wynikach wyborów - tylko nie wiem, na ile ten podział jest pierwotny, czyli jeszcze post-feudalny, a na ile wtórny, wytworzony w czasach Balcerowizmu. Ale i tak już nie jest tak, jak jeszcze zaledwie dwa pokolenia temu, że ludzie ze wsi ubierają się inaczej niż ludzie z miasta i mówią praktycznie innym językiem, stanowiąc coś w rodzaju osobnych, izolowanych grup etnicznych. A dokładnie tak przedstawia się sytuacja murzyństwa w USA. Kilkadziesiąt lat doświadczenia wykazało, że upośledzona grupa samą tylko niewidzialną ręką rynku nie wyciągnie się z bagna - do którego przecież też nie wrzuciła jej niewidzialna ręka rynku, tylko widzialna łapa nieludzkiego państwa i prawa. Domaganie się użycia tej samej, tylko już uczłowieczonej łapy do wyciągania wydaje się zupełnie logiczne. Jedyną logiczną alternatywą jest uznanie, że jednak rasiści mają rację, i do tego skłania się coraz większa część republikanów, co kiedyś było nie do pomyślenia.

Cytat:Porównaj sobie murzynów z getta mających bieżącą wodę w domu z white trash people mieszkającymi w przyczepach kempingowych myjących se dupy w miednicach i skazanych na picie/kupowanie wody z butelek.
To może im też by się przydała jakaś akcja afirmatywna. I pewnie do tego dojdzie, ale przecież od kogoś trzeba zacząć. Tak serio, zupełnie nie rozumiem takiej logiki: "nie należy pomagać grupie X, bo grupie Y też jest źle".
Odpowiedz
#67
lumberjack napisał(a):Ale PiS nie doszedł do władzy na antyimigranckich hasłach.
w 2015 jechali przede wszystkim na tym, była też ogólnoeuropejska histeria imigrancka
Cytat:Wydaje mnie się, że prawacy nieświadomie nawet utożsamiają środowisko LGBT własnie z postulatami queer studies i stąd wychodzi szczere przekonanie o ideologii.
co wciąż sprowadza się do tego, że prawacy to debile, bo nawet nie rozumieją pojęć, przez które toczą pianę
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#68
lumberjack napisał(a): Ale PiS nie doszedł do władzy na antyimigranckich hasłach.  Dopiero w trakcie rządów wyszła kwestia wpuszczać czy nie wpuszczać.

Jak nie jak tak? W 2015 500+ było po prostu jedną z obietnic w których realizację mało kto wierzył. Z drugiej strony mieliśmy szczyt kryzysu migracyjnego i kampania w dużej mierze rozbijała się o to czy mamy przyjąć 600 uchodźców, których narzuciła nam Unia czy nie mamy. Oczywiście nie był to jedyny powód dla którego PIS wówczas wygrał - ale w jego kampanii na ten temat kładziono bardzo duży nacisk.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#69
Ponieważ Inspektor Gadżet okazał się, jak zwykle tchórzem i nawet nie podjął rękawicy, to podaję odpowiedź: trans, trans, cis, trans, cis.

Nikt nie trafił idealnie. A nawet gdyby trafił, to i tak fakt, że zadanie nie było trywialne, dowodzi, że nie da się, tak jak sobie IG wyobraża, na pierwszy rzut oka ocenić, czy dana osoba jest „naprawdę kobietą” (jakkolwiek to sobie definiujemy), czy też „zmusza nas, byśmy ją tak nazywali”.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#70
Nie ma to jak powklejać zdjęcia osób które zmieniły płeć i oczekiwać że ktoś będzie zgadywał czy to biologiczny chłop czy baba
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#71
InspektorGadżet napisał(a): Nie ma to jak powklejać zdjęcia osób które zmieniły płeć i oczekiwać że ktoś będzie zgadywał czy to biologiczny chłop czy baba
Skoro twierdzisz, że jesteś w stanie sam ocenić „po twarzy”, kto jest kobietą, a kto mężczyzną, to zadanie nie powinno stanowić dla Ciebie problemu. A jak nie umiesz, to jakim prawem sprzeczasz się z osobą, która Ci mówi, jakiej jest płci?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#72
Proszę zatem wkleić zdjęcia osób nietrans. I wtedy mogę zgadywać. Równie dobrze ja mogę wkleić zdjęcia repliki "Lamborgini naszego Cygusia" i twierdzić że to lambo mimo że tak naprawdę to zdjęcie badziewistego Porshe z odrobioną szpachli i weluru
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#73
InspektorGadżet napisał(a): Proszę zatem wkleić zdjęcia osób nietrans.
No przecież wkleiłem.
Cytat:Równie dobrze ja mogę wkleić zdjęcia repliki "Lamborgini naszego Cygusia" i twierdzić że to lambo mimo że tak naprawdę to zdjęcie badziewistego Porshe z odrobioną szpachli i weluru
Nie znam się na samochodach i nie twierdzę, że bym odróżnił. Więc kiepska analogia. Poza tym „samochód Lamborghini” ma ścisłą definicję „samochód firmowany przez firmę Lamborghini”. Natomiast jaką ścisłą definicję ma „kobieta”? Próbowałeś z „osoba z pochwą”, ale okazało się, że sam nie stosujesz takiej definicji. Potem próbowałeś z „osoba, którą IG ocenia jako kobietę”. Ale okazało się, że to też Ci nie wychodzi. No więc jak jest?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#74
Hmm, przepraszam z gory ze nie w temacie, ale srednio samochod Porsche jest o wiele lepiej wykonany i niezawodny niz przecietny samochod Lambo. Co do pytania Zefcia i tematu to przekonalem sie ze o wiele trudniej rozpoznac kto jest kim na zdjeciach niz w rzeczywistosci, a w rzeczywistosci tez latwo nie jest.
Odpowiedz
#75
DziadBorowy napisał(a): Co do dwóch pierwszych to absolutnie mi nie przeszkadzają, trzeci uważam za wytwór PISowskiej propagandy (na zasadzie radia Erewań).

Dwa pierwsze też mi nie przeszkadzają, ale to nie ma żadnego wpływu na kwestię o której dyskutujemy.

A to trzecie nie jest tworem pisowskiej propagandy tylko części LGBTowców jaką stanowią ludzie spod znaku queer i część tych, którzy zajmują się gender studies.

Tworem pisowskiej propagandy jest przypisanie poglądów pochodzących z teorii queer całemu środowisku LGBT.

DziadBorowy napisał(a): Czy czyni mnie to jako heteroseksualnego żonatego mężczyznę członkiem środowisk LGTB charakteryzowanych na podstawie owej ideologii? Bo jak dla mnie to po prostu liberalizm jest.

A liberalizm nie jest ideologią?

DziadBorowy napisał(a): Moim zdaniem mechanizm jest raczej taki jak u nas. To partie prawicowe znajdują sobie wrogów (uchodźcy, imigranci, gender, LGTB itd) wyolbrzymiają pewne problemy, które wynikają z istnienia tych grup, wmawiają ludziom, że za wszystko co złe odpowiadają te grupy i budują sobie na tym polityczne poparcie. Na tej zasadzie przez straszenie strasznymi Polakami niszczącymi brytyjską tradycję wyprowadzono UK z EU i to samo dzieje się teraz u nas.

Zgadzam się z wyjątkiem uchodźców. Uchodźcy to nie jest błaha sprawa; nie można wpuszczać byle kogo jak leci. Wraz z uchodźcami do UE przedostaje się wielu nie uchodźców; w dodatku wszystko bez weryfikacji tożsamości przez co ucieczka do UE jest świetnym rozwiązaniem dla tych, którzy są ścigani przez wymiar sprawiedliwości w rodzimym kraju. Jeśli uchodźcy nie stanowią problemu to czemu Berlin jest zdominowany przez arabskie klany mafijne? Uchodźcy do dla nich świeży narybek taniego mięsa armatniego, ludzi od czarnej roboty.

DziadBorowy napisał(a): Z tego też powodu teraz odżywa problem uchodźców. Dokładnie to zjawisko obserwujemy w przypadku uchodźców z Afganistanu. Osoby te uciekają ewidentnie przed szmatogłowymi Talibami, bo jakoś zanim Talibowie nie dorwali się do władzy takiej fali nie było a prawica już straszy zamachami i zarzuca, że to żadni uchodźcy tylko zwykli migranci ciągnący do naszego socjalnego eldorado - bo jeden z nich miał ze sobą drogiego .... kota.

Obecnie jest inna sytuacja, bo tu nie chodzi o nie wiadomo jaką liczbę ludzi. Kiedy Niemcy miały pierdolca pod nazwą "refugees welcome" mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem permanentnej fali niekończącego się napływu prawników, lekarzy, inżynierów i kobiet z dziećmi. Tak to przedstawiała Gazeta wyborcza tylko jakimś dziwnym trafem wszystkie te kobiety z dziećmi i lekarze wyglądali na młodych mężczyzn, takich w sile wieku. Nieważne ilu by się przyjęło na sam początek - ich przyjmowanie stałoby się regularnym zjawiskiem. Niech sobie ubogacają Niemców; ja jestem za przyjmowaniem migrantów z Ukrainy i Białorusi, z którymi jest jakaś bliskość kulturowa, można się dogadać, napić i zjeść schabowego. Małych, żółtych stachanowców z Azji też jak najbardziej należy przyjmować.

zefciu napisał(a): Oczywiście niewygodny temat „w jaki sposób Quinque odróżnia chłopa od baby w codziennym życiu” został przez niego zupełnie porzucony zaraz po tym, jak wyszła na jaw jego totalna obłuda w tej kwestii.

A ty jak odróżniasz? No przecież po wyglądzie się ocenia. I można się jak najbardziej pomylić, bo nie jest to skuteczny i rzetelny sposób, ale jedyny jaki mamy (przecież nikt nikomu nie będzie w majty zaglądał) i najczęściej się sprawdzający. A że ktoś jest wyglądający w 100% na faceta, a każący się nazywać kobietą vide Margot pokazuje tylko absurdy do jakich prowadzi to, że mamy akceptować to kto jak się identyfikuje gdyż niekoniecznie jest to zgodne z prawdą, a jest tylko jawnym, bezczelnym kpieniem z ludzi, robieniem ich w chuja. Najlepsze jest to, że część ludzi dalej na poważnie akceptuje tożsamość Margota. Politpoprawność zabrnęła już tak daleko, że niektórym można pakować do głów każdą możliwą bzdurę, a oni wszystko będą bezkrytycznie łykać jak pelikany.

ZaKotem napisał(a): No nie. Jeśli wyznacza się miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych, to oczywiście jest to kosztem pełnosprawnych. Mimo wszystko jednak dyskryminacją sprawnych fizycznie bym tego nie nazwał. I nawet prawacy tak nie nazywają - czyli chyba rozumieją samą zasadę. Jeśli ktoś ma trudniej w życiu, to dajmy mu pewne przywileje - to oczywista oczywistość, że kosztem reszty - żeby miał trochę łatwiej. Tę zasadę naprawdę znają i rozumieją wszyscy niepsychopaci. Różnica między lewicą a prawicą - w tym przypadku amerykańską - polega na tym tylko, że ci pierwsi uważają, że czarni ogólnie nie są winni tego, że jest im trudniej, więc są pod tym względem podobni do inwalidów (statystycznie oczywiście - można wszak znaleźć wcale niemało przykładów inwalidów, którzy sami są winni swojego uszczerbku na zdrowiu), natomiast prawica uważa, że jeśli nawet jest im gorzej, to to ich wina, bo są głupsi i moralnie gorsi od normalnych ludzi, wobec tego ułatwienia kosztem reszty im się nie należą. I to cała istota sporu, reszta to tylko komentarze.

Zgadzam się. To ja jestem w tej kwestii po stronie prawicy. I tak jak murzynom z getta bym nie pomagał tak samo bym nie pomagał rodzimym dreso-sebixom, którzy po prostu chcą być patologią; którym imponuje, że ktoś był w więzieniu; którzy są leniwi i głupi i z tego powodu skłonni do "łatwej" kasy z kradzieży, handlu dragami etc. Kurna każdy jest kowalem swojego losu. Z mojego podwórka część ludzi wyrosła na złodziei i bandytów, a część na wykładowców na uczelniach wyższych, przedsiębiorców albo zwykłych robotników umysłowych lub i fizycznych. No i chuj, taki życie. Nie ma co się spuszczać nad ludźmi.

ZaKotem napisał(a): Kurna, nie jestem żadnym sztukmistrzem a przesłanie tego memu wydaje mi się zupełnie oczywiste. Maryjka jest w naszej kulturze - nawet dla ateisty - pewnym utrwalonym symbolem kobiecości, a konkretnie takich jej aspektów jak macierzyństwo i związana z nią opiekuńczość i troska. Cipka też jest jednoznacznym symbolem kobiecości, tylko w nieco innym aspekcie. Połączenie ich obu oznacza, że te aspekty są ze sobą nierozłącznie związane i ich rozdzielanie przez kulturę jest sztuczne i fałszuje rzeczywistość.

Takie jest moje rozumowanie - chyba nie jest to jakiś głębokodupny hermetyzm, tylko proste operowanie zrozumiałą dla każdego symboliką.

A teraz przedstaw mi swój tok rozumowania, według którego wychodzi, że intencją autorki była obraza, a ty nie jesteś oczadziały.

Mój tok rozumowania jest taki:

1) Ludzie religijni są wychowani w szacunku do pewnych symboli oraz przedmiotów uznawanych za ważne.
2) Artyści chcący zdobyć popularność poprzez prowokację muszą stworzyć albo zrobić coś co narusza sferę sacrum ludzi religijnych.

Prowokacja musi być z definicji obraźliwa. Gdyby taka nie była to by nikogo nie sprowokowała.

Dlatego niektórzy artyści umieszczają penisa na krzyżu, robią krzyżodildo, inni podcierają sobie dupę biblią, a jeszcze inni robią cipkomaryjki.

Przy czym różne religie kreują u wyznawców różne stopnie wrażliwości na obrazę. Twarz Jezusa na pierwszej stronie gazety nikogo nie obrazi. Upubliczniona gęba Mahometa sprawi, że muzułmanie przyjdą i wystrzelają całą redakcję gazety.

A gdyby tak zrobić cipkomahometa to już nie wiem co by tam się działo we Francji, chyba wojna domowa.

Jeśli to nie jest dla ciebie zrozumiałe, to jesteś oczadziały Uśmiech

kmat napisał(a): Lumber, ale skąd Ty te mundrości Janusza i Grażyny Korwin Mikke bierzesz? Bo z kilometra widać, że sam tego nie wymyśliłeś, tylko mechanicznie i bezrefleksyjnie powtarzasz hasełka naszej lumpenprawicy, zresztą nawet nie najbystrzejszego sortu, spod znaku Kurskiego i Michalkiewicza.

A nie wiem. Możliwe, że jestem częściowo oczadziały lumenprawacką ideologią i uznaję ją za prawdę. Ja żem mutant lewackoprawacki - z obu stron biorę to co najgorsze i tworzę swój światopogląd Duży uśmiech Język

Osiris napisał(a): Nie wiem jak Lumbera ale moim zdaniem medialna propaganda przesiąknie prędzej czy później każdego, Goebbels miał rację mówiąc, że kłamstwo powtarzane ileś tam razy staje się prawdą. Ludzie niby nie oglądają TVP albo oglądają i nie słuchają tego ale przez telewizję i internet podświadomie do nich to trafia i zmienia niepostrzeżenie światopogląd. Widzę to po swojej rodzinie i znajomych mieszkających w Polsce, którzy od niedawna zaczęli rozmawiać językiem pisowskim, konfederackim czy ogólnie prawackim mimo, że wcześniej nie mieli do tego inklinacji (vide ideologia lgbt). Mało tego, sam też widzę na sobie jakiś tam wpływ. Przecież takiej nawałnicy propagandowej nie było do czasów komuny.

Hola hola młody paniczu; oglądam przede wszystkim propagandę TVNu, bo jest bliższa prawdy, ale dla porównania odpalę sobie też TVP. TVP jest tak chamsko propagandowa, że aż śmieszna i wyczuwa się to na kilometr. Jeśli chodzi o islamskich migrantów to byłem anty jeszcze przed PiSem*, więc nie róbmy z tej partii nie wiadomo jak potężnej siły ideowej.

* Ba, od zarania dziejów byłem antyislamski - można sprawdzić - 2006 rok: https://ateista.pl/showthread.php?tid=97...9#pid31609

lumberjack napisał(a): No kurde, przecież Benio prawdę powiedział. A te islamy robią lament prawie taki sam jak z tymi karykaturami Mahometa :?

Idioci:
http://www.eurojihad.org/name-News-artic...-5938.html

Polska powinna wprowadzić takie same restrykcje wpuszczania muzułmanów jakie wprowadziła Dania. Prewencyjnie, na przyszłość.

Już wtedy, reakcja muzułmanów na karykatury zamieszczone w Charlie Hebdo "striggerowała" mnie i włączyła alarmową czerwoną lampkę aby uważać na tych kurwisynów.

Reasumując - to nie propaganda pisowska tylko to jak się zachowują sami muzułmanie, w swoich i nieswoich krajach, nastawia mnie antyislamsko i przeciwko muslimskiej migracji.

Osiris napisał(a): Brytyjczycy przyjmowali duże ilości imigrantów ze swoich kolonii po 1945 (również islamską "dzicz"Uśmiech. Oczywiście były protesty, były demonstracje gdyż taka jest kolej rzeczy gdy nadchodzą zmiany. I co się stało potem? Zdecydowana większość przybyszów zintegrowała się ze społeczeństwem a UK ani biedniejsze się nie stało ani nie ucierpiało w żaden znaczący sposób. Przypadku USA chyba nie ma potrzeby przestawiać, przecież to kraj imigrantów.

No i w USA masz teraz superzajebiste antagonizmy, rozruchy, stare i nowe rasizmy, które są odwiecznym zgniłym jajem i kością niezgody. A w UK tubylcy tak bardzo się zintegrowali z migrantami, że aż wyszli z UE.

Moim zdaniem trzeba uważać z ilością i rodzajem migrantów aby nie przesadzić i nie doprowadzić właśnie do powszechnych nastrojów antymigranckich będących pożywką dla partii antyunijnych.

Osiris napisał(a): To jest złożona sprawa i można to nazwać chwilowym sukcesem, natomiast gdzie jest Farage i jego partia teraz?

Niwim Uśmiech

Kurna jego mać, przepraszam, że odpowiadam nie zawsze i nie wszystkim i z poślizgiem czasowym, ale brak mi czasu, a chyba z czterema albo pięcioma osobami jestem tu uwikłany w dyskusję.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#76
Lumberjack napisał(a):Jeśli to nie jest dla ciebie zrozumiałe, to jesteś oczadziały

Ale oni to doskonałe rozumieją. Po prostu tu działa mentalność plemienna zaatakowano swojego to go bronimy choć sprawa jest oczywista


Adam M, No chyba logiczne że Porshe Carrera GT będzie lepsza o stockowego Gallardo ale ja nie o tym pisałem. Porshe zrobiło kiedyś tak gówniany samochód że się w pale nie mieści i na tej bazie Cyguś zrobił swoją replikę


Klamki i lampy z Golfa I XD co za gówno 

Miłości i tolerancji lewicy ciąg dalszy
http://radiopoznan.fm/informacje/pozosta...ch-evencie
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#77
InspektorGadżet napisał(a): Miłości i tolerancji lewicy ciąg dalszy
http://radiopoznan.fm/informacje/pozosta...ch-evencie
No tak. Rzeczywiście zostali zlinczowani, nazwani nie-ludźmi i pobici.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#78
Jak ten chłop pobity przez Margota? A czy ja w ogóle pisałem coś o biciu kogoś? To lewica wychodzi na ulicę z hasłami miłości i tolerancji nie ja ani nie my
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
#79
InspektorGadżet napisał(a): Jak ten chłop pobity przez Margota? A czy ja w ogóle pisałem coś o biciu kogoś? To lewica wychodzi na ulicę z hasłami miłości i tolerancji nie ja ani nie my
No to o co Ci chodzi? Czy „lewica” wychodzi na ulicę z hasłami „jeśli ktoś Ci obieca usługę, a potem jej odmówi, to nie możesz wyrazić niezadowolenia”? Czy jesteś tak zdesperowany w poszukiwaniu tych rzekomych prześladowań, że łapiesz wszystko?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#80
lumberjack napisał(a): A nie wiem.
Wiesz. Taka np. teza o lewakach, co nawpuszczali muslimów to wyraźny symptom. Muslimy na zachodzie to zasadniczo któreś tam pokolenie. Ich tam wpuściła nie Greta Thunberg ze Sławojem Żiżkiem, tylko jakieś DeGaule i Adenauery. Noż kurwa lewaki esencjonalne z platońskiego świata idei, wobec których prof. Środa jest ledwie jakimś cieniem na ścianie jaskini. Bezrefleksyjnie palnąłeś głupotę, ino ta głupota ma bardzo wyraźny znak wodny, to jedna ze sztandarowych bzdur naszej idiotenkurwiprawicy. Ktoś Cię po gombrowiczowsku cweli przez uszy.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości