01.03.2025, 09:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 09:38 przez E.T..)
Liczba postów: 868
Liczba wątków: 9
Dołączył: 05.2015
Reputacja:
201
Płeć: nie wybrano
Wyznanie: napisałbym "ateista", ale przecież to nie wyznanie
Nie wiem, czy było, ale Wiech zwraca uwagę na matematykę tego niedoszłego dealu: https://energetyka24.com/gornictwo/anali...pozyteczny
Generalnie niewiele się tu w rachunkach zgadza.
IMO Trump w tym wszystkim nie jest w ogóle zainteresowany żadnym dealem, tylko nakręcaniem swojego wizerunku na potrzeby wewnętrzne. Ja się spodziewam po nim polityki zagranicznej a'la PiS: pomachac szabelką, żeby było, że Ameryka znów wielka, a nie, żeby realnie działać na arenie międzynarodowej. No i oczywiście populistyczne pokazywanie, że to potrzeby USA są ważne i "za darmo" żadnego wsparcia od nich nie ma, bo "Amerykanie mają dość płacenia rachunku".
All cognizing aims at "delivering a grip on the patterns that matter for the interactions that matter"
( Wszelkie poznanie ma na celu "uchwycenie wzorców mających znaczenie dla interakcji mających znaczenie")
Andy Clark
Moje miejsce na FB:
https://www.facebook.com/Postmoralno%C5%...1700366315
Liczba postów: 3,775
Liczba wątków: 18
Dołączył: 07.2015
Reputacja:
380
Płeć: nie wybrano
Zełenski miał właściwy ton wobec Trumpa. Z Trumpem trzeba na ostro. Trumpa trzeba odważnie zdominować, tak jak to zrobił Macron, a nie korzyć się, jak to zrobił Starmer, któremu Trump nawet raz przerwał wypowiedź. Starmer się dał.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...0,79cfc278
"I sent you lilies now I want back those flowers"
01.03.2025, 10:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 11:15 przez max99.)
Liczba postów: 404
Liczba wątków: 17
Dołączył: 11.2006
lumberjack napisał(a):Jego ton wydawał się nieprzyjemny? Wyobraź sobie, że siedzisz przez trzy lata w swoim kraju, który został zaatakowany, który jest cały czas bombardowany, atakowany rakietami etc.; gdzie nie ma prądu itd. itp.
W jak wielkim napięciu musisz nieustannie żyć; w jakim stresie? Jaką masz świadomość skali zniszczeń, cierpień, śmierci? Chyba nie aż tak wielkim, skoro nie zdecydował się uciekać do Rumunii i utopić w rzece przebrany w damskie ciuszki.
Kto jak kto, ale on prąd na pewno ma w chałupie. Gdyby 3 lata temu ustąpił, zamiast fikać, to wszyscy mieliby prąd. Rakiety też by nie spadały na nikogo, gdyby Zełeński się nie uparł.
Chcesz wiedzieć, kto się stresuje i żyje w nieustannym napięciu?
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/ukrainsc...ga/t3cp0zn
Co najmniej 10 proc. ukraińskich żołnierzy dezerteruje ze szkoleń wojskowych prowadzonych w Polsce. Tak wynika z informacji pochodzących od źródeł w siłach zbrojnych ujawnionych przez "Dziennik Gazetę Prawną". Niektórzy Ukraińcy prawdopodobnie celowo planują treningi w Polsce, bo z góry zakładają ucieczkę.
To są ludzie zestresowani i żyjący w nieustannym napięciu. A nie jakiś panek, który udaje, że nie ma czasu założyć garnituru, żeby się wypromować na zapracowanego.
https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-ro...Id,7832604
24-letni Siergiej Gniezdiłow, który zdezerterował z ukraińskiej armii na znak protestu, został zatrzymany - poinformowali śledczy. Mężczyzna sprzeciwiał się obecnym zasadom mobilizacji, w ramach których służbę w stanie wojennym przedłużono na czas niekreślony. [...] Grozi mu do 12 lat więzienia. [...] W stanie wojennym służba dla zmobilizowanych została przedłużona na czas nieokreślony. Żołnierz takie rozwiązanie nazwał "poddaństwem".
I bardzo dobrze nazwał.
To jest człowiek zestresowany i żyjący w ciągłym napięciu. A nie jakiś panek, który udaje, że ma tylko jedną bluzę.
Ciekawe czy gdyby kobieta-żołnierka uciekła z frontu, to też by ją tak ścigano? No co, panowie feminiści? Jak by to było?
Liczba postów: 2,922
Liczba wątków: 13
Dołączył: 05.2018
Reputacja:
254
Jest jeszcze możliwość, że poziom niekompetencji i arogancji tych dwóch osiołków stojących przy sterze USA jest tak znaczący, że nie mogąc w to uwierzyć, każdy próbuje wymyślić jakieś racjonalne uzasadnienie tego, co się stało (np. Trump zaplanował to aby upokorzyć Zeleńskiego - tylko co na tym zyskał?). Być może miało dojść do podpisania umowy tylko Trump i Vance zachowali się jak przedszkolaki i stracili panowanie z powodu jakiegoś wyimaginowanego niewłaściwego zachowania Zeleńskiego. A spodziewali się pokłonów i ucałowania rączki.
Z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu ludzie bezpodstawnie, automatycznie przypisują osobie pełniącej wysokie stanowisko, czy to w polityce czy biznesie, racjonalność zachowania, wysokie kwalifikacje, inteligencję oraz umiejętność przewidywania. Tymczasem gdyby przyjąć, że Trump jest zadufanym w sobie narcystycznym socjopatą z niewielkim zasobem kompetencji, to wyjaśniłoby jego zachowanie przez ostatnie lata.
Liczba postów: 404
Liczba wątków: 17
Dołączył: 11.2006
Osiris napisał(a):Trump zaplanował to aby upokorzyć Zeleńskiego - tylko co na tym zyskał? Sprzeczkę zaczął Zełeński, jakbyś nie zauważył. To on powiedział "Mogę o coś zapytać?", zapytał i wtedy się zaczęło. A takie konferencje nie są od tego, żeby jeden prezydent pytał o coś drugiego.
01.03.2025, 12:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 12:16 przez DziadBorowy.)
Liczba postów: 10,975
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,118
Płeć: nie wybrano
https://wiadomosci.wp.pl/usa-wstrzymaja-...926243264a
Cytat:Również przedstawiciel administracji prezydenta Donalda Trumpa cytowany przez "New York Times", przekazał, że wszelka pomoc USA dla Ukrainy, w tym ostatnie dostawy amunicji oraz sprzętu wojskowego autoryzowane i opłacone za czasów prezydenta Joe Bidena mogą zostać wkrótce anulowane.
Urzędnik miał powiedzieć to po zerwaniu w piątek rozmów prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Białym Domu.
NYT poinformował, powołując się na wyliczenia Pentagonu, że w amerykańskim budżecie pozostało ok. 3,85 mld dol. z zatwierdzonych przez Kongres USA środków pomocy militarnej dla Ukrainy.
3,85 mld dolarów to nie jest tak dużo. Wiem, że to gdybanie ale jeżeli strona ukraińska miała od administracji Trumpa wcześniej sygnały, że więcej pieniędzy po prostu nie będzie? W takim przypadku Ukraina absolutnie nie potrzebuje Trumpa do tego aby oddać Rosji swoje terytoria, nie przystąpić do NATO i nie otrzymać gwarancji bezpieczeństwa. Jaka jest w ogóle marchewka Trumpa dla Ukrainy za zgodę na jego pomysły. Bo coś o tym cicho a jasnych deklaracji dalszego wsparcia brak.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
01.03.2025, 12:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 12:20 przez max99.)
Liczba postów: 404
Liczba wątków: 17
Dołączył: 11.2006
Zełeński dba o bezpieczeństwo Ukraińców i dlatego im mówi, że po co mają uciekać przez rzekę do Rumunii przebrani w damskie ciuszki i się topić w tej rzece, jak przecież on ich może uratować i obronić poprzez przymusowe wysłanie na front, żeby ich ciała zostały rozerwane przez miny lub żeby byli torturowani przez żołnierzy armii rosyjskiej.
Zełeński przecież chce ich obronić w ten cudowny sposób, a oni głupole wolą się przebrać w damskie ciuszki i utopić w rzece na granicy z Rumunią. Tak?
Podobnie w Polsce należy wprowadzić obowiązkowe przymusowe zapładnianie kobiet w wieku rozrodczym. Bo przecież to ma im pomóc! Jak się dadzą zgwałcić i przymusowo zapłodnić, to przecież dzięki temu za 30 lat będą mogły liczyć na wyższą emeryturę. A one głupie nie dają się zgwałcić. A przecież ten gwałt ma im pomóc! Bo jak nie będzie dzieci, to kto za 30 lat im emeryturę wypłaci? To więc oczywiste, że powinny dać się teraz zgwałcić.
Taka jest właśnie wasza mentalność.
DziadBorowy napisał(a): Jaka jest w ogóle marchewka Trumpa dla Ukrainy za zgodę na jego pomysły. Taka, którą każdy myślący i empatyczny człowiek natychmiast by zauważył.
Marchewka polega na tym, że przestaną cierpieć ludzie i nikt nie będzie musiał iść się utopić w rzece na granicy z Rumunią, przebrany w damskie ciuszki.
Liczba postów: 4,636
Liczba wątków: 9
Dołączył: 11.2017
Reputacja:
436
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Agnostyk siódmej gęstości
DziadBorowy napisał(a): Są dwa wytłumaczenia tego co się dzisiaj stało. Albo to było spontaniczne i mamy do czynienia z nawet większymi kretynami niż się wydawało. Albo było to zaplanowane - i to jest nawet jeszcze gorsza opcja niż pierwsza. Coś mi to śmierdzi ustawką. Z tym, że raczej w wykonaniu samego Vance'a. Trump to tylko tłumok, którego łatwo sprowokować.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
01.03.2025, 13:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 13:39 przez DziadBorowy.)
Liczba postów: 10,975
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,118
Płeć: nie wybrano
max99 napisał(a): Taka, którą każdy myślący i empatyczny człowiek natychmiast by zauważył.
Marchewka polega na tym, że przestaną cierpieć ludzie i nikt nie będzie musiał iść się utopić w rzece na granicy z Rumunią, przebrany w damskie ciuszki.
Przecież to jest naiwność 10 letniego dziecka. Rozejm bez gwarancji bezpieczeństwa to po prostu czas dla Rosji aby przygotowała się do zadania jeszcze większego cierpienia ludziom niż obecnie za kilka lat.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
01.03.2025, 15:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 15:47 przez Kontestator.)
Liczba postów: 1,867
Liczba wątków: 2
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
220
lumberjack napisał(a): Jego ton wydawał się nieprzyjemny? Wyobraź sobie, że siedzisz przez trzy lata w swoim kraju, który został zaatakowany, który jest cały czas bombardowany, atakowany rakietami etc.; gdzie nie ma prądu itd. itp.
W jak wielkim napięciu musisz nieustannie żyć; w jakim stresie? Jaką masz świadomość skali zniszczeń, cierpień, śmierci?
Tak i Zeleński jest prezydentem kraju i od jego zachowania zależy życie jego współobywateli. Więc nic go nie tłumaczy.
lumberjack napisał(a): Kurwa, jak dla mnie, to Zełeński wykazał się niebywałą cierpliwością i wyrozumiałością. Ja bym chyba nie wytrzymał gdybym był obok Trumpa i musiałbym prostować każdą jego debilną, niezgodną z prawdą wypowiedź.
No świetnie i podobnie jak Zeleński odniósłbyś "moralne zwycięstwo". I podobnie jak on wróciłbyś z niczym a nawet gorzej bo pewnie wsparcie, które normalnie by poszło będzie wstrzymane.
Oby to żołnierzom w okopach uprzyjemniło dzień, że ich prezydent się nie dał i poszedł w pyskówkę.
lumberjack napisał(a): Zakładam, że na samej Ukrainie wzrośnie mu poparcie
Może na tydzień lub na miesiąc. Ciekawe jak będzie wyglądało poparcie jak ruscy będą zajmować kolejne miasta. I czy to "moralne zwycięstwo" im wystarczy.
lumberjack napisał(a): , a co do dealu z USA - nawet jeśli nie dojdzie do skutku to co z tego? Z tego dealu nie wynikały żadne gwarancje bezpieczeństwa. Śmiać mi się chciało gdy Zełeński mówił, że putler 25x zerwał zawieszenie broni, na co Trump w swej naiwności - "ale porozumienia zawartego ze mną nie zerwie". Dobre sobie.
Nie było gwarancji bezpieczeństwa ale była to świetna wymówka dla Trumpa aby kontynuować pomoc dla Ukrainy pomimo swojego antyukraińskiego i prorosyjskiego elektoratu.
lumberjack napisał(a): Aha, i jeszcze jedno - czemu tutaj się dyskutuje tak jakby rozejm był czymś pozytywnym?
Rozejm jak najbardziej może być czymś pozytywnym jeśli alternatywą jest załamanie się frontu w ciągu roku.
lumberjack napisał(a): Rozejm czy tam zawieszenie broni nie jest niczym dobrym w momencie gdy rosja zaczyna coraz dotkliwiej odczuwać sankcje i same efekty prowadzenia długotrwałej wojny.
Tak jeszcze tylko rok i Rosja na pewno padnie. A co jeśli nie? Bo istnieje scenariusz, że za rok Ukraina będzie w tak opłakanym stanie, że Zeleński wróci do Trumpa i zgodzi się na dużo gorsze warunki.
lumberjack napisał(a): Jak idziesz w gości i gospodarz szcza na ciebie to udajesz, że deszcz pada?
Jeśli od tego zależy życie moich rodaków i być albo nie być mojego kraju? Tak.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
01.03.2025, 15:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 15:53 przez DziadBorowy.)
Liczba postów: 10,975
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,118
Płeć: nie wybrano
Kontestator napisał(a): Nie było gwarancji bezpieczeństwa ale była to świetna wymówka dla Trumpa aby kontynuować pomoc dla Ukrainy pomimo swojego antyukraińskiego i prorosyjskiego elektoratu.
Skąd pomysł, że Trump był zainteresowany kontynuowaniem tej pomocy? Z jego wypowiedzi wynikało raczej coś innego. To co teraz na Ukrainę idzie to przecież jest jeszcze pomoc z puli finansowej klepniętej przez Bidena.
Skąd pewność, że Trump dzień po podpisaniu tej umowy nie zablokowałby nawet tego. Zwracam jeszcze raz uwagę, że Ukraina do tego aby oddać Rosji 20% swojego terytorium i nie otrzymać, żadnych nawet iluzorycznych gwarancji bezpieczeństwa Trumpa absolutnie nie potrzebuje.
Zamiast kurczowo trzymać się przekonania jak to USA jest absolutnie niezbędne można warto by się zastanowić nad tym w jakim zakresie Trump dogadał się z Rosją w trakcie dotychczasowych negocjacji i zastanowić, czy pomoc USA w ogóle dalej leży na stole. Bo coraz bardziej wygląda to tak, że jednak się dogadali. I bynajmniej nie piszę wyłącznie o wczorajszej awanturze. Od dłuższego czasu obserwujemy kolejne marchewki jakie administracja Trumpa podsuwa Rosji tymczasem dla Ukrainy ma wyłącznie wymachiwanie kijem.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
01.03.2025, 15:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 15:59 przez Kontestator.)
Liczba postów: 1,867
Liczba wątków: 2
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
220
DziadBorowy napisał(a): Skąd pomysł, że Trump był zainteresowany kontynuowaniem tej pomocy? Z jego wypowiedzi wynikało raczej coś innego.
Bo sam Trump powiedział na spotkaniu przed całą dramą, że będzie kontynuowana pomoc. Wcześniej też mówił, że pomoc będzie kontynuowana. I warto było o to walczyć.
DziadBorowy napisał(a): To co teraz na Ukrainę idzie to przecież jest jeszcze pomoc z puli finansowej klepniętej przez Bidena.
Co Trump mógłby dawno wstrzymać ale tego nie zrobił. Teraz natomiast możliwe, że i to zostanie wstrzymane.
DziadBorowy napisał(a): Skąd pewność, że Trump dzień po podpisaniu tej umowy nie zablokowałby nawet tego.
A skąd pewność, że zablokowałby?
DziadBorowy napisał(a): Zwracam jeszcze raz uwagę, że Ukraina do tego aby oddać Rosji 20% swojego terytorium i nie otrzymać, żadnych nawet iluzorycznych gwarancji bezpieczeństwa Trumpa absolutnie nie potrzebuje.
Ale przecież w tej umowie nie było nic o oddawaniu terytorium. Tego samego dnia Trump mówił, że Ukraina może na przykład odzyskać Mariupol, co jest nierealne, bo Rosja nigdy by się na to nie zgodziła. Taka była jednak narracja, a nie: "musicie zostawić wszystko, jak jest".
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
01.03.2025, 15:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 16:00 przez DziadBorowy.)
Liczba postów: 10,975
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,118
Płeć: nie wybrano
Kontestator napisał(a): Bo sam Trump powiedział na spotkaniu przed całą dramą, że będzie kontynuowana pomoc. Wcześniej też mówił, że pomoc będzie kontynuowana.
A Putin zapewnił, że chce pokoju. Wcześniej w czasie kampanii Trump wielokrotnie mówił, że tej pomocy dla Ukrainy nie będzie. W tym momencie jeżeli zależy mu na umowie surowcowej obietnica pomocy to jedyna karta jaką ma w ręku.
Cytat:Co Trump mógłby dawno wstrzymać ale tego nie zrobił. Teraz natomiast możliwe, że i to zostanie wstrzymane.
Gdyby to zrobił mógłby zapomnieć o umowie na surowce. Aż tak głupi nie jest.
Cytat:A skąd pewność, że zablokowałby?
Nie mam takiej pewności. Jest to jednak opcja którą należy rozważyć.
Cytat:Ale przecież tam nie było w tej umowie nic o oddawaniu terytorium.
Ale w porozumieniu pokojowym proponowanym przez Trumpa jest. W momencie gdy USA wstrzymują pomoc udział Trumpa w negocjacjach staje się zbędny.
A tu coś z innej beczki
Cytat:Premier Włoch Giorgia Meloni zapowiedziała, że Włochy zaproponują swoim partnerom natychmiastowy szczyt z udziałem Stanów Zjednoczonych, krajów europejskich i sojuszników, aby omówić, jak "radzić sobie z wielkimi wyzwaniami dnia dzisiejszego, zaczynając od Ukrainy".
Dlaczego czegoś takiego nie proponuje Tusk. Przecież to Polska sprawuje obecnie prezydencję w EU. I nie robią absolutnie nic.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
01.03.2025, 15:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 16:02 przez Kontestator.)
Liczba postów: 1,867
Liczba wątków: 2
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
220
DziadBorowy napisał(a): Zamiast kurczowo trzymać się przekonania jak to USA jest absolutnie niezbędne.
A nie jest niezbędne? Ukraina ledwie zipie z pomocą USA i UE. No ale wczoraj wszyscy przywódcy europejscy napisali tweety solidaryzując się z Ukrainą. Ja chętniej w tych tweetach zamiast słów wsparcia i solidaryzowania się widziałbym liczby przedstawiające ile miliardów i ile pomocy przekażą.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
Liczba postów: 10,975
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,118
Płeć: nie wybrano
To czy jest niezbędne czy nie jest traci znaczenie w momencie kiedy samo USA nie zamierza nic robić. Po tym co zacytowałaś była druga część mojej wypowiedzi. Powiązana ściśle z pierwszą.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
01.03.2025, 16:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 16:08 przez Kontestator.)
Liczba postów: 1,867
Liczba wątków: 2
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
220
DziadBorowy napisał(a): A Putin zapewnił, że chce pokoju. Wcześniej w czasie kampanii Trump wielokrotnie mówił, że tej pomocy dla Ukrainy nie będzie. W tym momencie jeżeli zależy mu na umowie surowcowej obietnica pomocy to jedyna karta jaką ma w ręku.
Bo właśnie mu nie zależy na tej umowie. Czytałem opinie, że te surowce to jedna wielka wydmuszka tam nie ma żadnych 500mld. Ale Trump mógłby dalej pomagać Ukrainie i odgwizdać sukces "patrzcie jakie deale robię" dla swojego elektoratu.
https://x.com/jakubwiech/status/1895599160776413262
https://energetyka24.com/gornictwo/anali...pozyteczny
Cytując energetykę:
Cytat:Sama amerykańska służba geologiczna (U.S. Geological Survey, USGS) oszacowała, że w 2021 roku, a więc tuż przed pełnoformatową wojną na Ukrainie, cały tamtejszy przemysł surowcowy wytworzył produkty o wartości 21,9 mld dolarów. Obecnie jego wartość dużo mniejsza – jak bardzo? Trudno powiedzieć. Wiadomo jednak, że straty mogą być znaczne i w niektórych przypadkach – nieodwracalne. Warto tu wspomnieć np. o historii sprzed miesiąca, kiedy to Ukraińcy poinformowali o zawieszeniu działalności kopalń węgla koksującego w miejscowości Udaczne i w miejscowości Piszczane. Według The New York Times, Ukraińcy wysadzili jedną ze sztolni tego pierwszego zakładu, aby zapobiec przejęciu go przez siły rosyjskie. Tymczasem utrata dostępu do węgla z tych zakładów może obniżyć ukraińską produkcję stali o kilka milionów ton. Z kolei wspomniane wyżej złoża litu są dopiero w fazie wstępnego rozpoznawania – Ukraina nie wydobywa jeszcze tego surowca. Podobnie ma się rzecz z germanem; wydobycie galu – jak twierdzi USGS – zostało najprawdopodobniej wstrzymane w 2022 roku. Najbardziej rokujące z ukraińskich zasobów to tytan i uran, z tym, że Amerykanie mają do dyspozycji innych, pewniejszych i większych dostawców tych surowców.
Metalowa roszada
O co więc naprawdę może chodzić w całej sprawie? Wziąwszy powyższe pod uwagę na myśl nasuwa się trzecia opcja – sprawa surowców jest zasłoną dymną dla negocjacji na zupełnie inne tematy, a rzekome ogromne opcje biznesową mają być jedynie alibi dla Trumpa, który dalej będzie wspierał Ukrainę.
Jeśli weźmie się za dobrą monetę założenie, że Ukraina nie ma złóż, na których bardzo zależy Amerykanom, to sedna całej sprawy należy szukać gdzie indziej. Być może rozmowy z Rosją nie poszły tak, jak zakładała administracja Donalda Trumpa, co skłoniło ją do korekty podejścia względem Kijowa? Może nastawienie prezydenta USA zmieniło się ze względu na dostarczane mu dane wywiadowcze? Może sojusznicy z różnych stron świata przekonali Waszyngton do utrzymania wsparcia dla Ukrainy, gdyż przeciągnięcie Rosjan na stronę Zachodu w rywalizacji z Chinami jawi się jako niemożliwe? Trudno odpowiedzieć na którekolwiek z tych pytań, natomiast łatwo dostrzec, że Donald Trump – biznesmen, który został prezydentem – operuje w swych narracjach logiką transakcyjną. Dlatego też kwestia nawet pozornego handlu z Ukrainą jest dla niego dobrym alibi do dalszego wspierania Ukraińców, obojętnie od poprzedniej retoryki (która również się zmienia, co było widać chociażby po wczorajszym spotkaniu z premierem Wielkiej Brytanii).
Jeśli ta hipoteza okazałaby się prawdą, to surowcowy blef byłby bardzo pożyteczny, gdyż pozwoliłby na kontynuację amerykańskiego wsparcia dla broniącej się przed Rosją Ukrainy. I w ten sposób nieistniejące surowce mogłyby nabrać ogromnej, pozytywnej wartości.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
01.03.2025, 16:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 16:36 przez DziadBorowy.)
Liczba postów: 10,975
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,118
Płeć: nie wybrano
Trochę w tym powyżej chciejstwa jest. Równie dobrze może mu zależeć na umowie nie z przyczyn ekonomicznych ale aby mieć "kolejny najwspanialszy sukces", którym mógłby pochwalić się przed swoim elektoratem. Gdyby uważał, że pomoc dla Ukrainy leży w interesie USA to nie potrzebowałby żadnych wymówek do jej utrzymania. Wystarczyłoby stonować agresywną narrację wobec Ukrainy porzucić przyjacielską narrację wobec Rosji - coś w stylu "Putin mnie okłamał" i można by dalej spokojnie Ukrainę wspierać.
To powyżej wygląda na takie trochę upewnanie się w stylu, nie no, to co Trump gadał przez całą kampanię to taki pic na wodę był. On przecież tak na prawdę nie wycofa się z Europy, nie odda tu pola Rosji bo mu się to nie opłaca. A co jeżeli Trump zamierza zrobić dokładnie to co zapowiadał, że zrobi?
Ciekawe jest to, że w USA nawet środowiska Republikańskie i MAGA niezbyt palą się do obrony tego co się wczoraj stało, winę za to zajście przypisuje się tam raczej Trumpowi. Oczywiście są też tacy co atakują Zełenskiego - ale ciężko powiedzieć, że wszyscy stoją murem za Trumpem.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
01.03.2025, 16:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 16:50 przez Kontestator.)
Liczba postów: 1,867
Liczba wątków: 2
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
220
DziadBorowy napisał(a): Ciekawe jest to, że w USA nawet środowiska Republikańskie i MAGA niezbyt palą się do obrony tego co się wczoraj stało, winę za to zajście przypisuje się tam raczej Trumpowi. Oczywiście są też tacy co atakują Zełenskiego - ale ciężko powiedzieć, że wszyscy stoją murem za Trumpem.
Swoją drogą, pierwsze 30 minut tej rozmowy przebiegało całkiem dobrze. Trump chwalił Zełenskiego i ukraińskich żołnierzy. Mówił o tym, jakie interesy będą teraz wspólnie realizować po podpisaniu umowy. Pojawił się nawet wątek Polski – Trump zapewniał, że USA są w pełni zaangażowane w sprawy Polski. Co ciekawe, w kwestii państw bałtyckich był już mniej przekonany.
Cała afera rozegrała się w ostatnich 10 minutach.
Zełenski nie powinien był dać się ponieść emocjom ani wdawać się w pyskówkę w obcym dla siebie języku. Powinien też mieć tłumacza. Po pierwsze, Zełenski momentami wydaje się niemiły właśnie przez barierę językową. Po drugie, tłumacz działałby jak bufor i zapobiegłby eskalacji.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
Liczba postów: 868
Liczba wątków: 9
Dołączył: 05.2015
Reputacja:
201
Płeć: nie wybrano
Wyznanie: napisałbym "ateista", ale przecież to nie wyznanie
U Wiecha ciekawe są tylko wyliczenia. Hipoteza słaba, bo nie bardzo wiadomo po co pomagać dalej Ukrainie. Dużo prostsze wyjaśnienie to dęta umowa, o która wcale nie chodzi, a która jest tylko rekwizytem w przedstawieniu na potrzeby polityki wewnętrznej. Czysta populistyczna propaganda. A spotkanie z Żeleńskim było ustawką.
All cognizing aims at "delivering a grip on the patterns that matter for the interactions that matter"
( Wszelkie poznanie ma na celu "uchwycenie wzorców mających znaczenie dla interakcji mających znaczenie")
Andy Clark
Moje miejsce na FB:
https://www.facebook.com/Postmoralno%C5%...1700366315
01.03.2025, 16:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.03.2025, 17:12 przez DziadBorowy.)
Liczba postów: 10,975
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,118
Płeć: nie wybrano
Kontestator napisał(a): . Pojawił się nawet wątek Polski – Trump zapewniał, że USA są w pełni zaangażowane w sprawy Polski. Co ciekawe, w kwestii państw bałtyckich był już mniej przekonany.
I to jest olbrzymi problem. Bo jak na Polskę Putin w tym momencie jest zwyczajnie za cienki to jednak tymi kilkoma dywizjami, które sobie odtwarza na zapleczu mógłby państwa bałtyckie zaatakować. I to zapewne w ciągu kilku najbliższych miesięcy. A przy wycofaniu się Trumpa z tego regionu byłby to dla NATO test którego rezultatu nie jestem pewien.
Cytat:Cała afera rozegrała się w ostatnich 10 minutach.
Moim zdaniem albo tak miało być albo Vance spieprzył sprawę. To nie Zełenski był w swoich pytaniach agresywny. To Vance się uniósł, że wyrażając odrębne zdanie "nie szanuje Ameryki"
Cytat:Zełenski nie powinien był dać się ponieść emocjom ani wdawać się w pyskówkę w obcym dla siebie języku.
Zależy. Jeżeli oferta utrzymania pomocy dla Ukrainy ze strony Trumpa była realna to faktycznie lepiej aby siedział cicho. Ale jeżeli nie - to dobrze się stało, że tak się stało.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
|