To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
U źródła chrześcijaństwa - test
#1
Z czym kojarzy się Kościół? Przede wszystkim z mszami, które odbywają się w kościołach, z katechezami, z pielgrzymkami... a sięgając do historii: z wyprawami krzyżowymi, z handlem odpustami... Ale czy to jest przesłaniem chrześcijaństwa?

1. Kwestia szkodzenia innym

Cytat:Nie wyrządzajcie szkody ludziom! Szkody są powodowane przez złe zamysły, nierządy, kradzieże, chciwości, niegodziwości, oszustwa, wyuzdania, zazdrości, bluźnierstwa, pychę, głupotę. Szkodzeniem jest gniew, zabijanie, pożądliwość, cudzołóstwo, brak szacunku, kłamstwo i niewierność.

Ta kwestia funkcjonuje w świadomości jako grzech. Trąbi się o tym wszędzie, ale czy to wszystko? Co jeszcze można znaleźć w Ewangelii, a co nie jest eksponowane?

2. Przesłanie pacyfizmu

Cytat:Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Szczęśliwi, którzy wprowadzają pokój. Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją koszulę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was znieważają i prześladują.

Czy to ważne przesłanie? Moim zdaniem kluczowe. Jeżeli ktoś chce być chrześcijaninem, to powinien wziąć je sobie do serca. A ilu chrześcijan służy w armiach, pracuje w fabrykach broni lub choćby popiera wojny? Ilu aktywnie działa na rzecz rozbrojenia lub robi cokolwiek na rzecz pokoju?

3. Kwestia otwartości wobec każdego

Cytat:Pewien człowiek wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo poborca pieniędzy, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, zlitował się. "Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?" "Ten, który mu okazał miłosierdzie." "Idź, i ty czyń podobnie!"

Tu nasuwa się pytanie: jak traktuję obcokrajowców, ludzi o innych poglądach, kobiety, mniejszości różnego rodzaju? Ilu ksenofobów, szowinistów, seksistów, homofobów uważa się za chrześcijan?

4. Kwestia sprawiedliwości

Cytat:Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Przebaczcie, jeśli macie co przeciw komu. Ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż do siedmiu razy? Nie mówię ci, że aż do siedmiu razy, lecz aż do siedemdziesięciu siedmiu razy. Nie sądźcie, abyście nie zostali osądzeni; nie potępiajcie, abyście nie zostali potępieni; uwalniajcie, a zostaniecie uwolnieni. Weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Kiedy widzieliśmy Cię w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście.

Czy wybaczanie jest promowane? Czy potępianie jest uznawane za niewłaściwe? Ilu chrześcijan popiera osądzanie ludzi? Ilu popiera karę więzienia?

5. Kwestia solidarności

Cytat:Byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie. Kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, kalekich, kulawych i niewidomych. Kto ma dwie tuniki, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni. Każdemu, kto cię prosi, dawaj. Pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i przesypującą się dadzą w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę! Sprawcie sobie sakiewki, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy.

Przyjęcia dla ubogich są urządzane najczęściej z okazji świąt. Istnieją też organizacje, które opiekują się potrzebującymi. Ale co robi szeregowy chrześcijanin? Czy urządza przyjęcia dla ubogich? Czy dzieli się ubraniami i żywnością? Czy daje bezzwrotne pożyczki? Czy sprzedaje swoje rzeczy i rozdaje pieniądze biednym?

6. Kwestia pieniędzy

Cytat:Jak trudno będzie posiadającym pieniądze wejść do królestwa Bożego. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne. Kupcy i handlarze nie wejdą do miejsca mego Ojca. Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugiego zlekceważy. Nie możecie służyć Bogu i mamonie.
Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: "Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo nie będziesz mógł być rządcą." Wtedy rządca pomyślał: "Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mnie zarządu? Kopać nie mam sił, żebrać się wstydzę. Wiem co uczynię, żeby mnie ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę usunięty z zarządu." Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: "Ile jesteś winien mojemu panu?" Ten odpowiedział: "Sto baryłek oliwy." On mu rzekł: "Weź swoje kwity, siadaj prędko i napisz pięćdziesiąt." Następnie pytał drugiego: "A ty ile jesteś winien?" Ten odrzekł: "Sto korców pszenicy." Mówi mu: "Weź swoje kwity i napisz: osiemdziesiąt." I Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną.

W tej kwestii prawie nic się nie robi. Pewnie chrześcijanin myśli, że kwestia pieniędzy nie dotyczy tego świata. Taka niewiedza mogłoby być pewnym usprawiedliwieniem. Nie zmienia to faktu, że chrześcijanie używają pieniędzy, kupują i handlują, i bogacą się jak każdy. Ilu myśli o redukowaniu niesprawiedliwych różnic cywilizacyjnych i wycofywaniu się z "my money"?

7. Kwestia władzy

Cytat:Wiecie, że ci, którzy uchodzą za przywódców narodów, panują nad nimi, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich.
W czasie wieczerzy nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a ten rzekł do Niego: "Panie, Ty chcesz mi umyć stopy?" "Tego, co czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później pojmiesz." "Nie, przenigdy mi nie będziesz stóp umywał." "Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał cząstki ze Mnie." A kiedy umył ich stopy, zapytał: "Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam stopy, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać stopy. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem."

Ilu władców myślało o sobie, że są chrześcijanami? Ilu współczesnych przywódców tak myśli? Ilu chrześcijan nadal wybiera sobie przywódców? A ilu służy innym ludziom?

Chrześcijanin to w założeniu pacyfista, otwarty na ludzi i pomagający potrzebującym. To również rewolucjonista w kwestiach sprawiedliwości, używania pieniędzy i ustroju. To są kwestie fundamentalne, które niestety pojawiają się jedynie gdzieś na marginesie.

Ateista może powiedzieć: co to i po co? mnie te zasady nie obowiązują. Ale może też je uznawać zgodnie z własnym sumieniem. A co może chrześcijanin? Czy może nie słuchać słów Jezusa?

A Wy w jakim stopniu zgadzacie się z tymi zasadami? Powiedzmy, że za każdy punkt można zdobyć 1 pkt. Czyli za cały test od 0 do 7 punktów.
Odpowiedz
#2
Jak go rozwiązywać?

Pacyfizm. Są kościoły, które serio podchodzą do pacyfizmu. Ich członkowie nie podejmują służby wojskowej i nie chcą uczestniczyć w wojnach.
Czy ateiści są pacyfistami?
Raczej nie.

Ateiści rzadziej są ksenofobami i szowinistami. Ale tu mogę się mylić.

Czy Jezus był faktycznie rewolucjonistą i czy był po stronie biednych i spragnionych. Wykładnie jego słów są bardzo różne.
Odpowiedz
#3
geranium napisał(a):Ateiści rzadziej są ksenofobami i szowinistami. Ale tu mogę się mylić.

Jak Darwin, Hitler czy Rewolucjoniści Francuscy (tutaj należy zaznaczyć że część była ateistami część miała poglądy heretyckie i antykatolickie ale ateistami niektórych ciężko nazwać)? Masz jakąś statystykę na potwierdzenie tych słów czy tak sobie rzucasz coś w eter?

geranium napisał(a):Czy Jezus był faktycznie rewolucjonistą

Społecznym może. Pretekstem ukrzyżowania Jezusa według sanhedrynu było to że w ich mniemaniu podważa legalną władzę Rzymską. Nie jest prawdą jakoby Piłat żył w złych stosunkach z żydami. Rzymowi nie opłacało się wojować z tak małą prowincją dlatego Rzym robił różne ustępstwa na Rzecz Izraela. Z tego co pamiętam Piłat zrobił posąg Cezara w swoim pałacu gdy żydzi doniesli o tym Cezarowi ten kazał mu ten posążek zdjąć
Odpowiedz
#4
geranium napisał(a): Jak go rozwiązywać?

Jak ankietę. Jeżeli w jakimś punkcie się zgadzasz, to liczysz 1, jak nie to 0. Jeżeli zgadzasz się częściowo, to nie wiem (raczej 0). W przypadku 1, 3, 5 wypadałoby również działaniem potwierdzać swoją zgodę (tzn. każdy wie, czy coś robi, bez wypisywania). Punkty 2, 4, 6 i 7 można realizować w pojedynkę jedynie w ograniczonym zakresie, więc za nie można liczyć 1 bez specjalnej realizacji.

Cytat:Pacyfizm. Są kościoły, które serio podchodzą do pacyfizmu. Ich członkowie nie podejmują służby wojskowej i nie chcą uczestniczyć w wojnach. 
Czy ateiści są pacyfistami?
Raczej nie.

Słyszałem o tych Kościołach, ale to nieliczne wyjątki. Wydaje mi się, że najwięcej pacyfistów wywodzi się spośród ateistów z ruchów kontrkulturowych np. hippisi.

Cytat:Ateiści rzadziej są ksenofobami i szowinistami. Ale tu mogę się mylić.

Też mi się tak wydaje. Są bardziej otwarci na inność i mniej konserwatywni, krytyczni zwłaszcza wobec niesprawiedliwości społecznych.

Cytat:Czy Jezus był faktycznie rewolucjonistą i czy był po stronie biednych i spragnionych. Wykładnie jego słów są bardzo różne.

Według KK był po stronie biednych. Mówi się, że "przyszedł zmienić świat" i że "wywraca ludzkie przekonania". Nie ma jednak wizerunku rewolucjonisty, pewnie dlatego, że jest uznawany za Boga, a nie za zwykłego człowieka.

Zgadza się, że wykładnie są różne - od lewa do prawa - i może nie tyle wykładnie słów, ile tworzy się systemy moralne w oparciu o te nauki i wybierając z nich to, co komu pasuje. To normalne, że ludzie szukają potwierdzenia swoich przekonań. Jeżeli jednak pomijają fragmenty albo umniejszają ich znaczenie, to nie można mówić, że realizują to nauczanie. Mają swoją wykładnię i świat, który wokół niej tworzą, ale to już jest coś innego niż u źródła.

Przykładowo:
Pkt 2.: niemieccy katolicy zabijają francuskich katolików podczas I Wojny Światowej - jaka to wykładnia??? Nie będę się stawiał za wzór obiektywizmu (bo jestem subiektywny jak każdy), ale popatrz na wypisane cytaty i powiedz, ile ta katolicka wykładnia ma z nimi wspólnego.

W pkt. 7 jest "nie tak będzie między wami". Chrześcijanie w rządach to norma. Spróbuję to usprawiedliwić, np. tak: bo cytowane słowa dotyczą samych struktur Kościoła. To dobre wytłumaczenie? Kościół to nie tylko hierarchowie, ale wszyscy parafianie. Coś tu zgrzyta. A sama hierarchia, czyli podział na tych wyżej i tych niżej? Jeszcze bardziej zgrzyta. "Nie tak będzie między wami". Nie wiem jak świat mógłby funkcjonować bez hierarchii, ale różnice są.
Odpowiedz
#5
InspektorGadżet napisał(a):
geranium napisał(a):Ateiści rzadziej są ksenofobami i szowinistami. Ale tu mogę się mylić.

Jak Darwin, Hitler czy Rewolucjoniści Francuscy (tutaj należy zaznaczyć że część była ateistami część miała poglądy heretyckie i antykatolickie ale ateistami niektórych ciężko nazwać)? Masz jakąś statystykę na potwierdzenie tych słów czy tak sobie rzucasz coś w eter?

geranium napisał(a):Czy Jezus był faktycznie rewolucjonistą

Społecznym może. Pretekstem ukrzyżowania Jezusa według sanhedrynu było to że w ich mniemaniu podważa legalną władzę Rzymską. Nie jest prawdą jakoby Piłat żył w złych stosunkach z żydami. Rzymowi nie opłacało się wojować z tak małą prowincją dlatego Rzym robił różne ustępstwa na Rzecz Izraela. Z tego co pamiętam Piłat zrobił posąg Cezara w swoim pałacu gdy żydzi doniesli o tym Cezarowi ten kazał mu ten posążek zdjąć
No, tak rzuciłam. 
Teza, czekam na antytezę

Darwin był  ksenofobem lub szowinistą?

Cytat:

„zachodnie narody Europy, które współcześnie tak niezmiernie przewyższają swoich dawnych dzikich prekursorów i stoją na szczycie cywilizacji, zawdzięczają niewiele lub nic ze swojej wyższości bezpośredniemu dziedziczeniu po starych Grekach”


Hitler nie byl ateistą,  chociaż zapewne nie był  też  katolikiem.

Cytat:
I tu natrafiamy na kon­cepcję Hitlera, wydawałoby się, całkowicie nie do pomyślenia, mianowicie na gwałtowne przeciwstawienie osoby Jezusa wierze chrześcijańskiej. W Jezusie upatruje Hitler swego poprzednika sprzed dwóch tysięcy lat. Swo­ją, powierzoną mu przez Boga, misję widział Hitler w bezlitosnym tępie­niu Żydów. „Wierzę – pisał – że działam zgodnie z wolą Wszechmocnego: gdy zwalczam żydostwo, osłaniam dzieło Naszego Pana” („Mein Kampf”). Analogiczny cel miał Chrystus. „Głównym zadaniem Galilejczyka – głosił Hitler – było uwolnienie jego kraju od żydowskiego ucisku” („Rozmowy przy stole”). „Chrystus nie robił żadnej tajemnicy ze swego nastawienia do narodu żydowskiego, sięgnął, gdy było to potrzebne, do bicza, ażeby wypędzić ze świątyni tych wrogów ludz­kości… Właśnie za to został przybity do krzyża” („Mein Kampf”).


Hitler a Chrześcijaństwo
Odpowiedz
#6
InspektorGadżet napisał(a): Społecznym może. Pretekstem ukrzyżowania Jezusa według sanhedrynu było to że w ich mniemaniu podważa legalną władzę Rzymską.

Chodzi ci o pretekst-wymówkę, czy o powód- tylko się przejęzyczyłeś? Pytam, bo chyba ważniejszy jest powód działania. Jaki on był twoim zdaniem?

Cytat:I tu natrafiamy na kon­cepcję Hitlera.... itd.

Hitler cierpiał biedę w młodości, kiedy próbował zostać artystą i był bezdomny. Wtedy pewnie zaczął upatrywać źródła swoich problemów wśród bogatych rodzin żydowskich. Jednak antysemityzm to nie jego pomysł.

Cytat:Chrystus nie robił żadnej tajemnicy ze swego nastawienia do narodu żydowskiego, sięgnął, gdy było to potrzebne, do bicza, ażeby wypędzić ze świątyni tych wrogów ludz­kości…

Wypędzał tych ludzi, nie dlatego, że byli Żydami, ale dlatego że zajmowali się handlem (patrz pkt 6 w ankiecie).
Odpowiedz
#7
Jaques napisał(a):
InspektorGadżet napisał(a): Społecznym może. Pretekstem ukrzyżowania Jezusa według sanhedrynu było to że w ich mniemaniu podważa legalną władzę Rzymską.

Chodzi ci o pretekst-wymówkę, czy o powód- tylko się przejęzyczyłeś? Pytam, bo chyba ważniejszy jest powód działania. Jaki on był twoim zdaniem?

Cytat:I tu natrafiamy na kon­cepcję Hitlera.... itd.

Hitler cierpiał biedę w młodości, kiedy próbował zostać artystą i był bezdomny. Wtedy pewnie zaczął upatrywać źródła swoich problemów wśród bogatych rodzin żydowskich. Jednak antysemityzm to nie jego pomysł.

Cytat:Chrystus nie robił żadnej tajemnicy ze swego nastawienia do narodu żydowskiego, sięgnął, gdy było to potrzebne, do bicza, ażeby wypędzić ze świątyni tych wrogów ludz­kości…

Wypędzał tych ludzi, nie dlatego, że byli Żydami, ale dlatego że zajmowali się handlem (patrz pkt 6 w ankiecie).


Jasne. Hitler dał się jednak najbardziej zapamiętać.


Wydaje się, że w XIX wieku pod względem antysemityzmu Niemcy nie wyróżniały się szczególnie na tle innych krajów. Antysemityzm niemiecki nie był ani zorganizowanym ruchem, ani szerszą ideologią. Wraz z zakończeniem I wojny światowej niechęć do Żydów zaczęła wzrastać. Skutecznie podsycały ją partie o rodowodzie nacjonalistycznym, upatrując w ludności żydowskiej głównego winowajcę przegranej wojny. Ten sam motyw wykorzystał A. Hitler. Podstawowym źródłem jego antysemityzmu miały być doświadczenia I wojny światowej. Niemiecki dyktator obarczał Żydów winą za rozpętanie konfliktu, bolesną klęskę Niemiec, a następnie wszczęcie bolszewickiej rewolucji.

Hiperinflacja oraz następujące po sobie kryzysy gospodarcze lat dwudziestych zwiększyły niechęć niemieckiego społeczeństwa do ludności żydowskiej. Historia antysemityzmu była silnie zakorzeniona w kulturze Europy. Często była wynikiem zwyczajnych pomówień, które nie miały wiele wspólnego z rzeczywistością. W XIV wieku Żydów oskarżano o rozsiewanie zarazy dżumy, następnie o antykatolicyzm, malwersacje finansowe, a wreszcie negatywnie oceniano ich odmienność kulturową, hermetyczność żydowskiej wspólnoty i niechęć do kontaktów towarzyskich. Francuski teolog Jacques Maritain wprowadził nawet pojęcie „chrześcijańskiego antysemityzmu”, który miał być podstawą nazistowskiej doktryny walki z ludnością żydowską. Idea Germanów jako rasy panów była rzekomo odbiciem starotestamentowej koncepcji Żydów jako narodu wybranego.


antysemityzm
Odpowiedz
#8
Świat nie jest idealny, więc zdarzają się i ludzie, którzy błądzą. Najczęściej spośród przegranych wskazuje się tych złych, a wygrani udają świętoszków. Wracając do "testu" mam takie zdanie:

Ad 1. Nie szkodzić innym
W teorii podpisuję się obiema rękami. Czy w praktyce ściśle się tego trzymam? Pewnie nie, ale zawsze mogę się poprawiać. I chyba o to w tym chodzi.

Ad 2. Pacyfizm
Jestem za. Nie uznaję zabijania ludzi za uzasadnione czymkolwiek. Uważam, że wojny to wynik zbyt małej pracy ludzi na rzecz pokoju. Trzeba pracować zwłaszcza w czasach pokoju, wskazując dobre wzorce i budować mechanizmy dialogu i bezpieczeństwa w oparciu o osiągnięcia naukowe.

Ad 3. Otwartość
To coś więcej niż tolerancja. Jestem na "tak". Podstawą otwartości jest dobra edukacja i dostęp do rzetelnych informacji. Brak edukacji, propaganda, cenzura - to szkodzi otwartości.

Ad 4. Sprawiedliwość
Indywidualnie mogę wybaczać i powiem, że jest to ciekawe. To nie jest tak, że powiem sobie "teraz wybaczam", tylko to następuje stopniowo, dzień po dniu, i stopniowo odzyskuję spokój. Żal mi ludzi w więzieniach, ale nie dlatego, że popieram ich przestępstwa. Uważam, że trzeba szukać innych rozwiązań.

Ad 5. Solidarność
Tu nie jestem wyjątkiem. Jest mnóstwo możliwości by pomagać i można wymyślić jeszcze więcej.

Ad 6. Uczciwość
Ja to rozumiem tak: wartością jest praca, a nie pieniądze. Jeżeli pieniądz rodzi pieniądz, to jest to bez sensu. Przy małych kwotach pieniądze są użyteczne, ale kiedy zaczynają się kumulować, to przestają być uczciwym narzędziem. Jeżeli 1% ludzi na świecie ma 50% pieniędzy, to sytuacja jest patologiczna. Mam nadzieję, że wkrótce powstanie inne rozwiązanie - może dzięki internetowi?

Ad 7. Mądra władza
W tej kwestii również może pomóc internet. Już teraz ludzie współpracują i organizują się bez wybierania przywódców. Czemu nie wybierać przywódców? Bo zawsze siebie postawią na pierwszym miejscu, a nie innych. Nawet gdy początkowo mają dobre zamiary, to z czasem o tym zapominają. Przyzwyczajają się do władzy i boją się ją stracić, a wtedy robią najgorsze rzeczy.
Odpowiedz
#9
Jaques napisał(a): Świat nie jest idealny, więc zdarzają się i ludzie, którzy błądzą. Najczęściej spośród przegranych wskazuje się tych złych, a wygrani udają świętoszków. Wracając do "testu" mam takie zdanie:

Ad 1. Nie szkodzić innym
W teorii podpisuję się obiema rękami. Czy w praktyce ściśle się tego trzymam? Pewnie nie, ale zawsze mogę się poprawiać. I chyba o to w tym chodzi.

Ad 2. Pacyfizm
Jestem za. Nie uznaję zabijania ludzi za uzasadnione czymkolwiek. Uważam, że wojny to wynik zbyt małej pracy ludzi na rzecz pokoju. Trzeba pracować zwłaszcza w czasach pokoju, wskazując dobre wzorce i budować mechanizmy dialogu i bezpieczeństwa w oparciu o osiągnięcia naukowe.

Ad 3. Otwartość
To coś więcej niż tolerancja. Jestem na "tak". Podstawą otwartości jest dobra edukacja i dostęp do rzetelnych informacji. Brak edukacji, propaganda, cenzura - to szkodzi otwartości.

Ad 4. Sprawiedliwość
Indywidualnie mogę wybaczać i powiem, że jest to ciekawe. To nie jest tak, że powiem sobie "teraz wybaczam", tylko to następuje stopniowo, dzień po dniu, i stopniowo odzyskuję spokój. Żal mi ludzi w więzieniach, ale nie dlatego, że popieram ich przestępstwa. Uważam, że trzeba szukać innych rozwiązań.

Ad 5. Solidarność
Tu nie jestem wyjątkiem. Jest mnóstwo możliwości by pomagać i można wymyślić jeszcze więcej.

Ad 6. Uczciwość
Ja to rozumiem tak: wartością jest praca, a nie pieniądze. Jeżeli pieniądz rodzi pieniądz, to jest to bez sensu. Przy małych kwotach pieniądze są użyteczne, ale kiedy zaczynają się kumulować, to przestają być uczciwym narzędziem. Jeżeli 1% ludzi na świecie ma 50% pieniędzy, to sytuacja jest patologiczna. Mam nadzieję, że wkrótce powstanie inne rozwiązanie - może dzięki internetowi?

Ad 7. Mądra władza
W tej kwestii również może pomóc internet. Już teraz ludzie współpracują i organizują się bez wybierania przywódców. Czemu nie wybierać przywódców? Bo zawsze siebie postawią na pierwszym miejscu, a nie innych. Nawet gdy początkowo mają dobre zamiary, to z czasem o tym zapominają. Przyzwyczajają się do władzy i boją się ją stracić, a wtedy robią najgorsze rzeczy.
No cóż , mogę się tylko podpisać jedna i druga ręką.
Odpowiedz
#10
Jaques napisał(a): Z czym kojarzy się Kościół? Przede wszystkim z mszami, które odbywają się w kościołach, z katechezami, z pielgrzymkami... a sięgając do historii: z wyprawami krzyżowymi, z handlem odpustami... Ale czy to jest przesłaniem chrześcijaństwa?
Powiedz mi z czym Ci się kojarzy, a powiem Ci kim jesteś i jakie masz poglądy.

Cytat:To są kwestie fundamentalne, które niestety pojawiają się jedynie gdzieś na marginesie.
W nawiązaniu tego co napisałem wyżej kolorem - "pojawianie się jedynie gdzieś na marginesie" widzą ci, którzy chcą to tam widzieć i mają ku temu powody.

Cytat:A Wy w jakim stopniu zgadzacie się z tymi zasadami? Powiedzmy, że za każdy punkt można zdobyć 1 pkt. Czyli za cały test od 0 do 7 punktów.
Można cały naród ubrać w komunistyczne mundurki i wcielić do partii, ale nie znaczy to, że wszyscy staną się komunistami.
Można cały naród ochrzcić i uczyć podstaw chrześcijaństwa, ale nie znaczy to, że wszyscy staną się chrześcijanami.


Nie jest przypadkiem, że pewne kultury wyznaniowe się izolują, jak np. Amisze, dając jednocześnie młodym możliwość wyboru co do pozostania we wspólnocie albo wyjścia z niej oraz spróbowania jak jest poza wspólnotą - w ten sposób zyskują największe prawdopodobieństwo utrzymania we wspólnocie szeroko rozumianej "jedności".

Trudno być w słowie i czynie komunistą, gdy niemal wszyscy naokoło zaprzeczają podstawowym zasadom komunizmu.
Trudno być w słowie i czynie chrześcijaninem, gdy niemal wszyscy naokoło zaprzeczają podstawowym ideom chrześcijaństwa.
Odpowiedz
#11
Cytat:geranium
No cóż , mogę się tylko podpisać jedna i druga ręką.

To się nazywa brak uprzedzeń!

Cytat:Rowerex
 "pojawianie się jedynie gdzieś na marginesie" widzą ci, którzy chcą to tam widzieć i mają ku temu powody.

Co chcesz powiedzieć? Że to centrum, a nie margines? Zakaz szkodzenia - owszem, to już jest wałkowane od czasów Starego Testamentu i zostało szeroko przyjęte. Solidarność - jest realizowana, ale nie jest to powszechne. Otwartość - w teorii tak, w praktyce różnie. Sprawiedliwość - w słowach. Pacyfizm - margines społeczeństwa. Mądra władza - futuryzm, utopia. Uczciwość rozumiana jako rezygnacja z pieniędzy - nieznana. Średnia społeczna wypadnie ok. 3/7.

Cytat:Nie jest przypadkiem, że pewne kultury wyznaniowe się izolują, jak np. Amisze

Widziałem kilka dokumentów o takich izolujących się wspólnotach. Oczywiście, to nie to samo co, gdybym tam był, ale jakieś wyobrażenie mam. Raczej pozytywne, chociaż wyrzeczenie się zdobyczy cywilizacyjnych jest uciążliwe. Ostatnio coś się tam zmienia. Bodajże zaczęli używać sprzętu elektrycznego jak pralki, samochody, telefony czy komputery do pracy, a nie dla rozrywki. Chyba mogliby uzyskać 7/7. (Podejście do kobiet czy mniejszości seksualnych mają staroświeckie, więc nie wiem, czy nie bardziej 6/7)
Odpowiedz
#12
amisze


Dziś w USA mieszka blisko 300 tys. członków tej protestanckiej wspólnoty, stanowiącej konserwatywny odłam anabaptyzmu (anabaptyści kwestionują chrzczenie dzieci, uważają, że chrzest przyjmować powinni dorośli). Wszyscy wywodzą się od kilkuset imigrantów ze Szwajcarii, którzy przybyli do Ameryki na początku XVIII w. Współcześni Amisze żyją dokładnie tak, jak ich przodkowie 300 lat temu.

https://turystyka.wp.pl/kiedys-dziwacy-d...728439937a


U nas "amisze" są jeszcze na Podkarpaciu?  Ja mam amisza w domu.  nie mamy netfliksa.  Duży uśmiech Nieśmiały
Odpowiedz
#13
geranium napisał(a): U nas "amisze" są jeszcze na Podkarpaciu?  Ja mam amisza w domu.  nie mamy netfliksa.  Duży uśmiech Nieśmiały
W Polsce mennonici — grupa pokrewna amerykańskim Amiszom żyła na Żuławach WIślanych. Nie wiem, skąd pomysł, że na Podkarpaciu.
Tress byłaby doskonałą filozofką. W istocie, Tress odkryła już, że filozofia nie jest tak wartościowa, jak jej się wcześniej wydawało. Coś, co większości wielkich filozofów zajmuje przynajmniej trzy dekady.

— Brandon Sanderson
Odpowiedz
#14
Jaques napisał(a): Co chcesz powiedzieć? Że to centrum, a nie margines?
Nie centrum, tylko podstawowe idee. A jak jest z ideami i ewentualnym postanowieniem "bycia idealistą", napisałem na niebiesko.

Jaques napisał(a): Zakaz szkodzenia - owszem, to już jest wałkowane od czasów Starego Testamentu i zostało szeroko przyjęte. Solidarność - jest realizowana, ale nie jest to powszechne. Otwartość - w teorii tak, w praktyce różnie. Sprawiedliwość - w słowach. Pacyfizm - margines społeczeństwa. Mądra władza - futuryzm, utopia. Uczciwość rozumiana jako rezygnacja z pieniędzy - nieznana. Średnia społeczna wypadnie ok.
No to jak "średnia OK", to może jednak "centrum"? Tylko co na tą "średnią OK" powiedzą szeroko rozumiani ateiści? O średnią dla ateistów w tych aspektach pytać nie śmiem ;-)
Odpowiedz
#15
zefciu napisał(a):
geranium napisał(a):U nas "amisze" są jeszcze na Podkarpaciu?  Ja mam amisza w domu.  nie mamy netfliksa.  Duży uśmiech Nieśmiały
W Polsce mennonici — grupa pokrewna amerykańskim Amiszom żyła na Żuławach Wiślanych. Nie wiem, skąd pomysł, że na Podkarpaciu.
Mennonici  z Żuław są chyba inni niż Amisze.

Mennonici na Żuławach

W województwie pomorskim wytyczno czerwony Szlak Menonitów, który rozpoczyna się przy Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim, a kończy we wsi Szaleniec gm. Stare Pole z niewielkim, ale zadbanym, cmentarzem mennonickim. Natomiast po stroniewojewództwa warmińsko-mazurskiego przebieg szlaku jest określony, nie ma natomiast jego oznakowania.
Pięknie o tym obszarze pisał Wincenty Pol przebywający na Żuławach w 1842 r.

https://pl.sawakinome.com/articles/peopl...tes-2.html

Trochę więcej. Ale też nie jestem pewna czy poprawnie..

Mennonici
Odpowiedz
#16
Geranium napisał(a):Hitler nie byl ateistą

Był. Do religii odwoływał się kiedy mu to było potrzebne. Podobnie jak Putin

Co do Darwina to już wrzucałem odpowiednie cytaty. Zresztą, nie tylko on bo bodajże Hexckel mówił o ludziach cywilizowanych i niecywilizowanych (czyli praktycznie zwierzętach)

Jaques napisał(a):Pacyfizm

Przecież chrześcijaństwo nigdy nie było pacyfistyczne w rozumieniu hipisów z lat 60'tych co to głosili swoją propagandę ku uciesze ZSRR. A później wielu z nich umierało z przedawkowania heroiny. Chrześcijaństwo jest pacyfistyczne w tym sensie ze nie wolno mordować, ale jeżeli nie ma innego wyjścia jak w sytuacji wojny to... nie ma wyjścia. Pacyfizm sprzeciwia się każdej "agresji" nawet usprawiedliwionej

Jq napisał(a):Czy wybaczanie jest promowane? Czy potępianie jest uznawane za niewłaściwe? Ilu chrześcijan popiera osądzanie ludzi? Ilu popiera karę więzienia?

A nie wiesz ze władza nie bez powodu nosi miecz?
Jq napisał(a):Ale czy to jest przesłaniem chrześcijaństwa?

Głównym, a właściwie jedynym celem Kościoła jest sprawowanie sakramentów. Cała reszta jak charytatywności to "nadbudowa" jakby powiedział Marks
Odpowiedz
#17
Hitler istniejącą  religię  wykorzystywał  do swoich celów.
Stworzył  nowa religię.  Raczej nie była  ona ateistyczna.

Hitler raczej miał  wielki mętlik  w głowie. 


Co do cytatów  z Darwina, aby odpowiedzieć  musiałabym  je znać.
Może to były te?

Darwin i Rasizm
Odpowiedz
#18
[Obrazek: 14352296-1070516086335362-1460897723975138911-o.jpg]


Jest różnica między Darwinizmem a darwinizmem społecznym.

źródło cytatu.
Odpowiedz
#19
Gdyby ludzie nie byli rasistami, to nie próbowaliby nigdy, narzucać innym swojej ideologii, wpływać na ich procesy myślowe i zmieniać ich percepcję.
Prawda jest taka, że żeby zachować wolność i neutralność należy trzymac się od większości ludzi z daleka, bo zawsze będą próbować gwałcić cię mentalnie i intelektualnie. A kiedy napotykają na opór, którego nie mogą stłumić, zaczyna się dyskryminacja i przemoc.

Silniejsi, bezwzględni, przebiegli, zdolni myśleć bez sentymentów, naginający zasady lub wykorzystujący je przeciwko słabym odnoszą sukcesy. Ludzie słabi, ulegli, którzy pozwolą się zdominować są dawcami kapitału. Można to ubrać w ładną ideologię, która wszystkim się podoba, jedni ją zaakceptują bo jest w ich interesie inni bo naiwnie w nią wierzą.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
#20
Rodica napisał(a): Gdyby ludzie nie byli rasistami, to nie próbowaliby nigdy, narzucać innym swojej ideologii, wpływać na ich procesy myślowe i zmieniać ich percepcję.
Prawda jest taka, że żeby zachować wolność i neutralność należy trzymac się od większości ludzi z daleka, bo zawsze będą próbować gwałcić cię mentalnie i intelektualnie. A kiedy napotykają na opór, którego nie mogą stłumić, zaczyna się dyskryminacja i przemoc.

Silniejsi, bezwzględni, przebiegli, zdolni myśleć bez sentymentów, naginający zasady lub wykorzystujący je przeciwko słabym odnoszą sukcesy. Ludzie słabi, ulegli, którzy pozwolą się zdominować są dawcami kapitału. Można to ubrać w ładną ideologię, która wszystkim się podoba, jedni ją zaakceptują bo jest w ich interesie inni bo naiwnie w nią wierzą.
Bardzo pesymistyczny przekaz. Dlaczego?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości