Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prorok krzysiekniepieklo zaprasza
#41
ErgoProxy napisał(a): Widzisz, nawet tego nie umiesz porządnie opowiedzieć. Nie przeżyło wielu bez względu na ich stosunek do covidowej paranoi, bo służba zdrowia stosowała się do nowych praw z żelazną konsekwencją i odmawiała udzielenia pomocy bez przetestowania, a testowanie trwało. Wiesz, ilu sercowców wącha teraz kwiatki od spodu przez prawodawców małego formatu, co ustąpili przed rykiem spanikowanej tłuszczy, jak powinni tą tłuszczą rządzić?

No ale w Biblii akurat takiego gotowca nie ma, to prorok nam nie opowie...
Jak Ci się wydaje, że robili to, co robili, bo się przestraszyli, to jesteś w błędzie. Nie wiem czy wiesz ale udział w tej covidowej aferze byli sowicie wynagradzany.
Za każdego covidowego pacjenta mieli płacone, to covidowych pacjentów przybywało - bo kto by nie chciał zarobić? Za podłączenie do respiratora mieli płacone, to podłączali do respiratora, czy było trzeba, czy niekoniecznie. Nie wiem czy wiesz ale traktowanie respiratorem czystym tlenem płuc powoduje szybsze krzepnięcie krwi. No i po dłuższym takim zabiegu zakrzepica płuc gotowa. We włoszech jak rozkręcali panikę, to właśnie wywoływali respiratorowe zgony. 30% zarażonych na początku we Włoszech umierało i to głównie przez respiratory.
Odpowiedz
#42
No i nie mówiłem, że jak nie ma gotowca, to prorok nie opowie... służalec zadrukowanego bożka z papieru.

Depopulacją będzie mnie przerażał. I czym jeszcze? Dawaj pan, co tam pan masz w zapasie pod foliową czapeczką. Rozkręć się pan. Język
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#43
A o chemtrailsach i 5G też będzie? Język
Kiedy człowiek umiera, po pierwsze traci życie. A zaraz potem złudzenia.
Terry Pratchett
Odpowiedz
#44
krzysiekniepieklo napisał(a):
Jaques napisał(a): Odnośnie do tego konkretnego fragmentu, który podajesz powyżej, to owszem jest to w Torze:

Cytat:Księga Powtórzonego Prawa 21
22 Jeśli ktoś popełni zbrodnię podlegającą karze śmierci, zostanie stracony i powiesisz go na drzewie - 23 trup nie będzie wisiał na drzewie przez noc, lecz tegoż dnia musisz go pogrzebać. Bo wiszący jest przeklęty przez Boga. Nie zanieczyścisz swej ziemi, danej ci przez Pana, Boga twego, w posiadanie.

Żydzi oprócz pism Starego testamentu mieli też inne księgi np. dotyczące rytuałów religijnych i praw codziennych. Mieli też księgę Zohar (Księgę blasku). Mieli też swoje powiedzenia, sentencje, idiomy. Nie zakładaj z góry, że każda sentencja dotyczy Tory i że jest podana słowo w słowo.

Przytoczyłeś fragment, który brzmi zupełnie inaczej, jak twierdzi Paweł. Tam stoi, że nie każdy ale tylko taki, który popełni zbrodnię podlegającą karze śmierci.
No a Paweł odniósł to do Jezusa, że wziął na siebie grzechy ludzi i dlatego stał się przeklętym. Czy to, że Jezus wziął na siebie grzechy ludzi, to jest ta zbrodnia podlegająca karze śmierci?
Poza tym, to Jezus nie był winien tego, o co Go oskarżono. Był niewinny. Czy według Ciebie to przekleństwo dotyczy też niewinnego? No, nie ma nigdzie w Piśmie, że Bóg mógł by przekląć niewinnego.
To szatan przeklina każdego, kogo mu się uda powiesić na drzewie i dla niego nie ma znaczenia, czy winien, czy też nie. No i Paweł się pod tym podpisał.

Czy dopuszczasz myśl, że ludzie mogą coś powiedzieć swoimi słowami i nie znaczy to, że są kłamcami? Zdanie Pawła ma taki sam sens jak te z KPP 21.

A oto moja interpretacja Ga3:

Cytat:10 Natomiast na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach Prawa, ciąży przekleństwo. Napisane jest bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa.

Chodzi o to, że wykonywanie rytuałów tj. obmywanie siebie, naczyń, przygotowywanie koszernego jedzenia było nakazane w Księgach Prawa wyznawców judaizmu.

Cytat:11 A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie.

Jezus mówił, że rytuały są bez znaczenia, a liczy się to, co człowiek ma w sercu. Może mieć brudne ubranie, ale ważne, żeby miał czyste serce. Skoro rytuały nie działają, to Paweł poleca wiarę jako sposób życia.

Cytat:12 Prawo nie opiera się na wierze, lecz [mówi]: Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie.

Powtórzenie pierwszej myśli.

Cytat:13 Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie -

Jezus uwolnił nas od obowiązków rytualnych. Ofiarował swoje życie na krzyżu. Wedle prawa na drzewie wieszano przestępców, osoby przeklęte. Co nie znaczy, że nie było przypadków wieszania niewinnych osób. W tym wywodzie łącznikiem jest słowo "przekleństwo": w 10 jest "przeklęty każdy, kto nie wypełnia (...) Prawa", a w 13 "przeklęty każdy, którego powieszono". Zdania zaczynają się tak samo i Paweł dostrzega związek między ich drugimi częściami. Wnioskuje, że są zamienne, czyli ofiara Jezusa na krzyżu zastąpiła wypełnianie Prawa.

Cytat:14 aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha

Tu chyba nic nie trzeba wyjaśniać.
Odpowiedz
#45
Faryzejskie techniki manipulacji Pawła z Tarsu.

 
Dz 23
6 Wiedząc zaś, że jedna część składa się z saduceuszów, a druga z faryzeuszów, wołał Paweł przed Sanhedrynem: «Jestem faryzeuszem, bracia, i synem faryzeuszów, a stoję przed sądem za to, że spodziewam się zmartwychwstania umarłych»3. 7 Gdy to powiedział, powstał spór między faryzeuszami i saduceuszami i doszło do rozdwojenia wśród zebranych. 8 Saduceusze bowiem mówią, że nie ma zmartwychwstania, ani anioła, ani ducha, a faryzeusze uznają jedno i drugie. 9 Zrobiła się wielka wrzawa, zerwali się niektórzy z uczonych w Piśmie spośród faryzeuszów, wykrzykiwali wojowniczo: «Nie znajdujemy nic złego w tym człowieku. A jeśli naprawdę mówił do niego duch albo anioł?»
 
Paweł wykorzystuje tutaj swoje faryzejskie techniki aby zapanować nad tłumem. Do faryzeuszy zwraca się – „bracia”. Identyfikuje się z faryzeuszami. Jezus do takich mówił – „żmijowe plemię” i „diabła macie za ojca”, a Paweł nazywa ich braćmi. Takie techniki stosuje żmijowe plemię aby utrzymać władzę. Im bardziej ludzie są skłóceni i wymieszani narodowościowo, tym łatwiej nimi rządzić. Stąd dzisiejsze wędrówki ludów, które osłabiają spójność narodową wielu krajów. Żmijowe plemię najskuteczniej opanowało USA. Wypróbowana strategia, to dwie zawzięcie się zwalczające partie. Jedni i drudzy skaczą sobie do oczu. No a w obu partiach oni mają decydujący głos. To antagonizuje również społeczeństwo. Takie strategie są realizowane w wielu krajach. Weźmy Polskę i nasze media. TVP kłamie 24 godziny na dobę. TVN kłamie 24 godziny na dobę (jak nie nadają, to szykują kolejne kłamstwa). No a jak są w czymś zgodni, to nie kłamią? No nie. Akurat mają wspólny interes żeby tak kłamać. Wyznawcy wierzą swojej telewizji i twierdzą, że druga telewizja kłamie. No i nie są w stanie pojąć, że ich telewizja też kłamie. Zdrowsi są ci, którzy telewizji nie oglądają. Nie stresują się i nie siedzą godzinami dupą w fotelu przed telewizorem.
 Paweł z Tarsu dał swoim wyznawcom „wzór” do naśladowania. Ta jego faryzejska technika manipulacji jest cały czas doskonalona. No bo „cel uświęca środki”.  Czy aby na pewno kłamstwo i manipulacja są dobrym sposobem na budowanie relacji społecznych?
Odpowiedz
#46
krzysiekniepieklo napisał(a): Faryzejskie techniki manipulacji Pawła z Tarsu.
(...)
Jezus do takich mówił – „żmijowe plemię” i „diabła macie za ojca”, a Paweł nazywa ich braćmi. Takie techniki stosuje żmijowe plemię aby utrzymać władzę. Im bardziej ludzie są skłóceni i wymieszani narodowościowo, tym łatwiej nimi rządzić.

Zbytnio uogólniasz. Owszem, była sytuacja (a może kilka), że Jezus krytykował faryzeuszy i krzyczał tak, jak piszesz. Ale ocenił ich konkretne zachowania, a nie piętnował wszystkich faryzeuszy jak leci. Piętnował zwłaszcza hipokryzję i powierzchowne rytuały. Faryzeusz Nikodem - poczytaj J 3. Józef z Arymatei - Mk 15,42. Widać, że nie samo bycie faryzeuszem było ocenianie nagannie.

Poza tym odnosisz słowa z konkretnej sytuacji sprzed 2 tys. lat do współczesności i do Kościoła. To nazywam naciąganiem. Realia się zmieniły. Co innego faryzeusz sprzed 2 tys. lat a co innego katolicki ksiądz dzisiaj. Może ci się nie podobać hipokryzja niektórych członków hierarchii, ale określenia "plemię żmijowe" w tym przypadku brzmią jak plagiat i budzą rozbawienie.

Z kłamstwami i manipulowaniem masz rację, w tym sensie, że to się dzieje. Może nie tak, że każda telewizja podaje 100% nieprawdziwych wiadomości. Zawsze były pewne wizje świata i ludzie wpływali na innych. Każdy ma wpływ na każdego i to są procesy społeczne. Są wizje liberalna, populistyczna, lewicowa, prawicowa, religijna, świecka itd. Teraz w Polsce jest duża polaryzacja, co może budzić negatywne emocje. Doszła pandemia i nerwy puściły - stąd wojna. Kiedyś nie miałem telewizora i faktycznie miałem więcej spokoju i dużo czasu, by żyć. Manipulacja mediów polega na tym, że rzeczy nieważne, np. polityka są przedstawiane jako najważniejsze i w kółko mówi się, że powinniśmy się nimi martwić.
Odpowiedz
#47
Jaques napisał(a): Jezus uwolnił nas od obowiązków rytualnych. Ofiarował swoje życie na krzyżu. Wedle prawa na drzewie wieszano przestępców, osoby przeklęte. Co nie znaczy, że nie było przypadków wieszania niewinnych osób. W tym wywodzie łącznikiem jest słowo "przekleństwo": w 10 jest "przeklęty każdy, kto nie wypełnia (...) Prawa", a w 13 "przeklęty każdy, którego powieszono". Zdania zaczynają się tak samo i Paweł dostrzega związek między ich drugimi częściami. Wnioskuje, że są zamienne, czyli ofiara Jezusa na krzyżu zastąpiła wypełnianie Prawa.

Cytat:14 aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha

Tu chyba nic nie trzeba wyjaśniać.
To iście faryzejski kunszt. Odrzucić to, co jest w kontekście i dopasować sobie to co jest napisane zupełnie gdzie indziej i zlepić na tym jednym słowie -"każdy"
Tyle, że tego słowa "każdy" nie ma w piśmie, do którego się odwoływał Paweł. Tam jest napisane, że tylko taki, który popełnił zbrodnię podlegającą karze śmierci.

Mt 7
21 Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 22 Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" 23 Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"

No a nieprawość, to jest łamanie prawa. Tylko taki, który łamie prawo, potrzebuje usprawiedliwienia. Sprawiedliwy to taki, który prawa nie łamie.
Paweł w swoich wywodach sugeruje, że Jezus już wszystko załatwił. Zniósł prawo, a jak nie ma prawa, to nie ma grzechu. No i starczy tylko wierzyć.
No ale żeby dopuścić się nieprawości, to trzeba prawo złamać. Żeby złamać prawo, to jakieś obowiązujące prawo musi być. No i według słów Jezusa, to dopuszczający się nieprawości, bez względu na to, czy wierzy, czy też nie, to będzie przez Boga odrzucony. Ten, który zgrzeszył, to musi się oczyścić z grzechu żeby na powrót stać się sprawiedliwym. Jezus daje możliwość oczyszczenia z grzechów ale nie dzieje się to automatycznie tylko ze względu na ofiarę Jezusa.

Jaques napisał(a):
krzysiekniepieklo napisał(a): Faryzejskie techniki manipulacji Pawła z Tarsu.
(...)
Jezus do takich mówił – „żmijowe plemię” i „diabła macie za ojca”, a Paweł nazywa ich braćmi. Takie techniki stosuje żmijowe plemię aby utrzymać władzę. Im bardziej ludzie są skłóceni i wymieszani narodowościowo, tym łatwiej nimi rządzić.

Zbytnio uogólniasz. Owszem, była sytuacja (a może kilka), że Jezus krytykował faryzeuszy i krzyczał tak, jak piszesz. Ale ocenił ich konkretne zachowania, a nie piętnował wszystkich faryzeuszy jak leci. Piętnował zwłaszcza hipokryzję i powierzchowne rytuały. Faryzeusz Nikodem - poczytaj J 3. Józef z Arymatei - Mk 15,42. Widać, że nie samo bycie faryzeuszem było ocenianie nagannie.

Poza tym odnosisz słowa z konkretnej sytuacji sprzed 2 tys. lat do współczesności i do Kościoła. To nazywam naciąganiem. Realia się zmieniły. Co innego faryzeusz sprzed 2 tys. lat a co innego katolicki ksiądz dzisiaj. Może ci się nie podobać hipokryzja niektórych członków hierarchii, ale określenia "plemię żmijowe" w tym przypadku brzmią jak plagiat i budzą rozbawienie.
Wychodzi ksiądz przed ołtarz, podnosi kielich i mówi - "pijcie z niego wszyscy", no a później sam wypija i nikomu nie daje. Kłamie ludziom prosto w oczy.

No nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z konsekwencji tego, że nie mamy udziału w kielichu Nowego Przymierza? Skoro nie mamy udziału w kielichu Przymierza, to nie mamy udziału w Przymierzu. Pełna Komunia, to jest spożycie Ciała i Krwi Jezusa. Po spożyciu Ciała Jezusa ale bez spożycia krwi Jezusa, to Ciało Jezusa nie może powstać w nas z martwych, bo ciało bez krwi jest martwe. Baranek Paschalny był rytualnie pozbawiany krwi, a Jezus przyrównywał swoją ofiarę do Paschy. Więc najczęstsze tłumaczenie, że w każdym ciele jest krew, jest po prostu nie biblijne.

Każdy ksiądz podczas mszy powiela te faryzejskie  kłamstwa, stając się faryzeuszem.
Odpowiedz
#48
ErgoProxy napisał(a): Daleko ganiać nie musiał, bo Damaszkiem w starożytności nazywali też Qumran. Czytasz ty cokolwiek poza Tysiąclatką na Deonie? Nota bene, Tysiąclatka ma reputację Biblii Tysiąca Kłamstw.
Z opisów w dziejach Apostolskich i z listów Pawła wynika, że Damaszek był obwarowanym miastem z synagogami. Nie może tam chodzić o Qumran.
Odpowiedz
#49
No proszę. A co wg proroka było w Qumran?
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#50
ErgoProxy napisał(a): No proszę. A co wg proroka było w Qumran?
Pytaj się archeologów. Prorok nie jest od tego żeby grzebać patykiem w ziemi.
Odpowiedz
#51
Spytałem się. Prorok natomiast, jeśli czegoś nie wie, to niech słucha kumatych, zamiast się wydurniać i ludzi wodzić na manowce. Może się np. Boga słuchać; Bóg kumaty jest i wie wszystko o wszystkim. Jakoby.

To co było w Qumran? Prorok odpowie. Słuchamy wszyscy Słów Prawdy Natchnionej.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#52
@krzysiek, zobacz sobie J 6,35:


Cytat:Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.


Tak jak Jezus podzielił chleb, tak nakazał uczniom, by dzielili się jego nauką. I tak jak podzielił wino, tak nakazał, by dzielili się i cieszyli dobrą nowiną. Jedzenie chleba i picie wina w kościele to symbole.
Odpowiedz
#53
Jaques napisał(a): @krzysiek, zobacz sobie J 6,35:


Cytat:Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.


Tak jak Jezus podzielił chleb, tak nakazał uczniom, by dzielili się jego nauką. I tak jak podzielił wino, tak nakazał, by dzielili się i cieszyli dobrą nowiną. Jedzenie chleba i picie wina w kościele to symbole.

t 26
26 A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje». 27 Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: «Pijcie z niego wszyscy, 28 bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów.

No, nakazał swoim uczniom żeby jedli i pili. No i jedli i pili, tak jak im Jezus polecił. Każdemu swojemu uczniowi Jezus to samo zaleca. Jedzcie i pijcie.
No i nigdzie nie powiedział, że to są tylko symbole. Niekoniecznie mamy to robić w kościele. W pierwszych wiekach nie było żadnych kościołów ani kapłanów świątynnych. Uczniowie Jezusa Łamali się Chlebem po domach w rodzinie, wśród przyjaciół i znajomych.

""kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.""
Ten, który uwierzył - uczeń Jezusa, wykonuje to, co Jezus polecił robić. A jak ktoś tylko "wierzy" ale nie wykonuje, to i udziału z Jezusem mieć nie będzie.
Taki, który nie wykonuje, to tylko deklaratywnie "wierzy"
Odpowiedz
#54
[Obrazek: t3_fy1vl?url=http%3A%2F%2Fi.imgur.com%2F...irect=true]

Obrazek mi wycięło. Prorok go widział w każdym razie i cicho siedzi. Jeszcze jeden zombie apostle? Język
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#55
ErgoProxy napisał(a): [Obrazek: t3_fy1vl?url=http%3A%2F%2Fi.imgur.com%2F...irect=true]

Obrazek mi wycięło. Prorok go widział w każdym razie i cicho siedzi. Jeszcze jeden zombie apostle? Język

Ez 37
1 Potem spoczęła na mnie ręka Pana, i wyprowadził mnie On w duchu na zewnątrz, i postawił mnie pośród doliny. Była ona pełna kości. 2 I polecił mi, abym przeszedł dokoła nich, i oto było ich na obszarze doliny bardzo wiele. Były one zupełnie wyschłe. 3 I rzekł do mnie: «Synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?» Odpowiedziałem: «Panie Boże, Ty to wiesz». 4 Wtedy rzekł On do mnie: «Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: "Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana!" 5 Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha1 po to, abyście się stały żywe. 6 Chcę was otoczyć ścięgnami i sprawić, byście obrosły ciałem, i przybrać was w skórę, i dać wam ducha po to, abyście ożyły i poznały, że Ja jestem Pan». 7 I prorokowałem, jak mi było polecone, a gdym prorokował, oto powstał szum i trzask, i kości jedna po drugiej zbliżały się do siebie. 8 I patrzyłem, a oto powróciły ścięgna i wyrosło ciało, a skóra pokryła je z wierzchu, ale jeszcze nie było w nich ducha. 9 I powiedział On do mnie: «Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli». 10 Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach - wojsko bardzo, bardzo wielkie2. 11 I rzekł do mnie: «Synu człowieczy, kości te to cały dom Izraela. Oto mówią oni: "Wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas". 12 Dlatego prorokuj i mów do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, 13 i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. 14 Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam» - wyrocznia Pana Boga.

Właśnie do takich zombi, którzy nie mają w sobie Życia, Bóg kazał mi mówić.
Mieć w sobie Życie, to mieć w sobie Bożego Ducha, który zstępuje na tych, którzy spożywają Ciało i Krew Jezusa w rycie ostatniej wieczerzy.
Odpowiedz
#56
Przecież to jest mowa polityczna. Coś na zasadzie, że upadła Rzplita, przyszli Rosjanie i zaprowadzili swoje obmierzłe porządki siłą, choć Rzplita niby była w Bożym ręku i miała Najświętszą Panienkę prawicy. A tu taki zonk, że herezjarchy nas podbiły i znikąd nadziei. Czyżby ich religia była lepsza? Czy powinniśmy stać się wszyscy Rosjanami, bo wtedy pobłogosławią nam Niebiosa? Nie może to być. A więc wychodzi prorok i prorokuje... a to, że wyszedł i prorokował, to wiemy z książki napisanej po wojnie z bolszewikami. Innych źródeł o proroku nie ma.

Słuchaj, powiedzmy że nas zbawisz. Czy wtedy wszyscy staniemy się jak ty, czyli będziemy wgryzali się w jedną jedyną książkę 24/7, ad mortem defecatem? Bo jeśli tak, to obawiam się, że potępienie jest ciekawszą opcją; że potępieńcy wiodą lepsze życie. Obiektywnie.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#57
Żarówka 
krzysiekniepieklo napisał(a): Dlatego prorokuj i mów do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, 13 i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. 14 Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam» - wyrocznia Pana Boga.

Właśnie do takich zombi, którzy nie mają w sobie Życia, Bóg kazał mi mówić
Wreszcie mówisz z sensem. Wiem, że to trudne ale nie ma się czego wstydzić, każdy tak naprawdę w głębi swojego serca czuje, że Jezus był tym Pierwszym, ale nie jedynym. Jesteśmy po tej samej stronie. Dzięki Niemu nadzieja na życie wieczne jest ciągle we mnie i każdego ranka budzę się ze świadomością, że śmierć nie jest ostatecznym przystankiem. Wiem, że będę jednym z Wybranych. Godzina Prawdy nadchodzi...

The Lord will send a plague to all the nations that fought Jerusalem. Their flesh will rot where they stand, their eyes will rot in their sockets, and their tongues will rot in their mouths. The people will be stricken by a great panic, and they will attack one another. (14:12–13)

https://images.uncyclomedia.co/uncyclope...mbieJC.jpg
Odpowiedz
#58
ErgoProxy napisał(a): Słuchaj, powiedzmy że nas zbawisz. Czy wtedy wszyscy staniemy się jak ty, czyli będziemy wgryzali się w jedną jedyną książkę 24/7, ad mortem defecatem? Bo jeśli tak, to obawiam się, że potępienie jest ciekawszą opcją; że potępieńcy wiodą lepsze życie. Obiektywnie.
Spróbuję Tobie wytłumaczyć, jaka jest różnica pomiędzy światem potępionych, a światem zbawionych.
Wyobraź sobie świat, gdzie ludzie żyją w braterskiej wspólnocie, mówią to, co myślą nie kłamią, nie kradną, nie mordują i wzajemnie sobie pomagają.
No, nie wiem, czy masz chociaż jedną osobę, której możesz zaufać?
No i wyobraź sobie świat, gdzie każdy knuje przeciwko drugiemu i chce żyć na jego koszt. Wszyscy kłamią, manipulują i knują przeciwko sobie. Nie jest możliwe w tym świecie żeby jeden drugiemu mógł zaufać. Tam nie ma takich, którzy by dali się wykorzystywać, więc trwa nieustanna wojna. No i to jest ten świat potępionych. Po prostu świat dobrych i złych został rozdzielony na dwa światy - zbawionych i potępionych. Świat zbawionych, to jest świat, gdzie króluje Bóg, a świat potępionych to świat tych, którzy sobie nie życzyli żeby im Bóg królował. Oni będą żyli w świecie, gdzie Boga nie ma.
Odpowiedz
#59
Cytat:ludzie żyją w braterskiej wspólnocie
Cytat:mówią to, co myślą
Braterska wspólnota nie jest możliwa bez towarzyskiej obłudy, czyli kłamstwa. Jeśli tego nie widzisz, to jesteś debilem opóźnionym w rozwoju. Napisałem teraz, co myślę. Czy jestem ci bratem? Czy jeśli wszyscy będą tak się wypowiadali do ciebie non stop, a ty nie będziesz mógł już nigdy zmienić towarzystwa, nie uznasz tego w końcu za piekło?
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#60
ErgoProxy napisał(a):
Cytat:ludzie żyją w braterskiej wspólnocie
Cytat:mówią to, co myślą
Braterska wspólnota nie jest możliwa bez towarzyskiej obłudy, czyli kłamstwa. Jeśli tego nie widzisz, to jesteś debilem opóźnionym w rozwoju. Napisałem teraz, co myślę. Czy jestem ci bratem? Czy jeśli wszyscy będą tak się wypowiadali do ciebie non stop, a ty nie będziesz mógł już nigdy zmienić towarzystwa, nie uznasz tego w końcu za piekło?

Braterstwo w Chrystusie zawiązuje się poprzez wspólne Łamanie Chleba. Wszyscy, którzy mają w sobie Bożego Ducha stają się braćmi Jezusa i synami Boga właśnie poprzez Krew Jezusa. To, że napisałeś to, co myślisz, to jeszcze trochę za mało.
Widzę, że zaczynasz się martwić o moją odporność psychiczną ze względu na to, że wszyscy na mnie nastają. Onegdaj, jak mnie wyrzucali z katolika, to tego dnia był czytany taki psalm:
Ps 3
2 Panie, jakże wielu jest tych, którzy mnie trapią,
jak wielu przeciw mnie powstaje!
3 Wielu jest tych, co mówią o mnie:
«Nie ma dla niego zbawienia w Bogu».

4 A jednak, Panie, Ty, jesteś dla mnie tarczą,
Tyś chwałą moją i Ty mi głowę podnosisz.
5 Wołam swym głosem do Pana,
On odpowiada ze świętej swojej góry.

6 Kładę się, zasypiam i znowu się budzę,
bo Pan mnie podtrzymuje.
7 Wcale się nie lękam tysięcy ludu,
choć przeciw mnie dokoła się ustawiają.

To właśnie wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebowałem, Bóg wsparł mnie właśnie tym psalmem. Dzisiaj też mnie wspiera w dość trudnych sytuacjach. I nie mam większego problemu z tym, jak ktoś sobie drwi i mnie obśmiewa. No taka kultura jego.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości