To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lotto, system rekurencyjny
#1
Wieczór jest dobry?

Co byłoby, gdyby jakiś człowiek (o ile już może istnieje) wygrywał raz po raz duże kwoty w Multi Multi, oscylujące w granicach 50 - 500 tys. zł., a odstępy między wygranymi oscylowały by od 1 dnia do trzech tygodni? Interesuje mnie czy główni rządzący zainteresowaliby się tym człowiekiem i jeśli tak to w jaki sposób, a przede wszystkim - jaką wersję myślenia powinien użyć ten gracz, aby nie żałować ewentualnych zobowiązań wobec szefów?
Odpowiedz
#2
Ten człowiek nazywa się Forrest Gump. Zarządczy wcinaliby czipsy na seansie.
Odpowiedz
#3
No nie wiem czy by tak zajadali czipsy, gdyby 70 osób gralo z nim z rok czasu. Kapitał Lotto wynosi tylko 1,2 mld.
Odpowiedz
#4
Jakby ktoś wygrał kilka razy duże sumy w lotto, to zbadano by sprawę, szukając oszustwa. W razie braku znalezienia oszustwa byłaby inba na cały świat i lotto przestałoby działać, by nie mieć strat.
No ale nikt nie potrafi przewidzieć tych liczb w lotto. Wiadomo.
Większy sens ma gra tam, gdzie są intencje i plany ludzkie mocno stojące za danymi działaniami. Np. w bukmacherce politycznej i w obstawianiu transferów piłkarskich jest ważny element woli mas ludzkich i woli konkretnych ludzi. Lotto i konkretne mecze to już kakofonia efektów motyli.
Odpowiedz
#5
(16.07.2023, 08:53)Mustafa Mond napisał(a): W razie braku znalezienia oszustwa byłaby inba na cały świat i lotto przestałoby działać, by nie mieć strat.
Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedyś do puli był brane po prostu 50% wpłat, więc nieważne ile osób jak często wygrywa, bo 50% idzie do kasy.
Odpowiedz
#6
(16.07.2023, 09:49)żeniec napisał(a):
(16.07.2023, 08:53)Mustafa Mond napisał(a): W razie braku znalezienia oszustwa byłaby inba na cały świat i lotto przestałoby działać, by nie mieć strat.
Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedyś do puli był brane po prostu 50% wpłat, więc nieważne ile osób jak często wygrywa, bo 50% idzie do kasy.
Ciekawe. No to lotek mógłby dalej działać, nawet mimo działalności cudownego, rekurencyjnego jasnowidza.
Lotek się mocno nie opłaca. Aż 50%...
Widziałem ostatnio urywek "Świata według Bundych", gdzie żona Ala żuliła od niego kasę na loterię, bo podobno rozgryzła system loteryjny. Al Bundy, po dniu roboty w butiku, był sceptyczny. Uśmiech

Ja ostatnio w bukmacherce zapewne trafiłem, że Sadio Mane przejdzie do ligi saudyjskiej, gdy kurs wynosił 20:1. Jakim sposobem? Mane angażuje się mocno w pomoc charytatywną w Senegalu i jest wielkim idolem w czarnoskórej Afryce. Uznałem zatem, że Saudowie chcą takiego lubianego ambasadora, by zwiększać swe wpływy w czarnoskórej Afryce. A Mane chce zarobić dużo kasy u Saudów na pomoc charytatywną, a i najlepsze lata kariery już za nim, więc może iść do słabszej ligi (ma już 31 lat, a zawsze bazował na szybkości - podobnie skończył Gareth Bale). Ponadto Mane jest na wylocie z Bayernu, bo miał słaby sezon (trener wolał nawet Choupo-Motinga niż Mane!) i jeszcze się pobił z Lirojem Sane. I cyk. Chyba się udało:
https://www.goal.com/en/news/cristiano-r...ce49ff139b
Zatem w przewydywaniu przyszłości trzeba znajdować relewantne czynniki decyzyjne u ludzi, a nie udawać, że jest się demonem Laplace'a, który przewidzi, jak się kulki szaleńczo poodbijają w pandemonium bębna maszyny losującej. "Don't be shur". Język
Odpowiedz
#7
No i tak, niech będzie, że zrobiłem zakład za 20 złociszy, w którym można wygrać około 40 tys. złotych. Zakład składa się z 3 zdarzeń:
- Mane w Arabii (×20),
- 2 zdarzenia polityczne (×około100),
a miesiąc temu szacowałem prawdopodobieństwa tak:
- Mane w Arabii - 2/5,
- zdarzenie polityczny numer jeden - 2/5,
- zdarzenie polityczne dwa - 1/2;
zatem 0,4×0,4×0,5=0,08. 8% szans na spełnienie całości, więc wszystko się mocno opłacało nawet po uwzględnieniu opodatkowania i przyszłej inflacyjki.
A teraz wiem, że zwiększyły się szanse na Mane w AS z 2/5 na 4/5, toteż teraz szanse na sukces z tym zakładem szacuję na 16%.
Dając na bukmacherkę maksymalnie 300 złotych miesięcznie z pensji (i kolejne 300 zł. na miesiąc z innych legalnych źródeł), chcę po kilku latach (od 2 do 8 lat w zależności od skuteczności) mieć na koncie setki tysięcy złotych, by nie musieć już pracować na etacie, bo chcę moje zasoby (czas, pieniądze, energia, optymizm itd.) przeznaczać na projekty, które uznam za najbardziej opłacalne. Po przekroczeniu pewnego etapu majątku można żyć z majątku (kwestia oszczędności i "magii procentu składanego" np. przy obligacjach i prawie pewnych funduszach).

EDIT:
I to ma sens, a nie jakieś lotki na kiju.
Mam choćby zakład, za który dałem kilka dych, a który ma wygraną w wysokości pół miliona. Szanse na zwycięskie ziszczenie tego zakładu szacuję na 1-2%.

(14.07.2023, 23:56)legend napisał(a): Wieczór jest dobry?
"Niedziela wieczur* i humor popsuty"

*tak, wiem
Odpowiedz
#8
A nie lepiej zamiast pytać zagrać, wygrać parę razy i przekonać się?
O spiskach: https://pewniaki.pl/lotto-blog/spiskowe-teorie-lotto
A tu pokaźna dyskusja o spisku: https://e-play.pl/lotto-sposob-wygranie-...-oszustwo/
Odpowiedz
#9
(14.07.2023, 23:56)legend napisał(a): jaką wersję myślenia powinien użyć ten gracz
Taką, że jeśli odkrył „system” do wygrywania w Lotto, to jego odkrycie jest przełomowe dla matematyki i może bezpiecznie zdobyć sławę i pieniądze, po prostu publikując swoje odkrycie. Nie musi po kryjomu grać w Lotto.
Odpowiedz
#10
Był taki jeden, ale stosował specyficzną metodę „par force”.

https://www.fakt.pl/pieniadze/wygral-w-l...al/er9r13j
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#11
(17.07.2023, 14:40)zefciu napisał(a): Taką, że jeśli odkrył „system” do wygrywania w Lotto, to jego odkrycie jest przełomowe dla matematyki i może bezpiecznie zdobyć sławę i ppieniądze.
Okej, ale np. nikt do niego nie dzwoni, a skosił już dwa razy 9 z 9 - tj. 70. 000 zł. x 2. Łatwo się pisze, ale strach jest. Kto go polubi w tym sensie? Po co trzymać z guru skoro można bogacić się grupowo? Chyba że zefciu wiesz jak wygląda taki proces bo w tym siedzisz. Wtedy bardzo chętnie przeczytam, ale chcę dobrych rad, a nie grzecznych. Oczywiście zgodnych z prawem.
Odpowiedz
#12
(17.07.2023, 16:27)Sofeicz napisał(a): Był taki jeden, ale stosował specyficzną metodę „par force”.

https://www.fakt.pl/pieniadze/wygral-w-l...al/er9r13j

Te loterie, gdzie ten matematyk wygrywał, były w ogóle opłacalne dla spółki loteryjnej? Huh Dlaczego ustalili aż tak duże prawdopodobieństwo wygranej? Może czegoś nie rozumiem...

(18.07.2023, 02:03)legend napisał(a):
(17.07.2023, 14:40)zefciu napisał(a): Taką, że jeśli odkrył „system” do wygrywania w Lotto, to jego odkrycie jest przełomowe dla matematyki i może bezpiecznie zdobyć sławę i ppieniądze.
Okej, ale np. nikt do niego nie dzwoni, a skosił już dwa razy 9 z 9 - tj. 70. 000 zł. x 2. Łatwo się pisze, ale strach jest. Kto go polubi w tym sensie? Po co trzymać z guru skoro można bogacić się grupowo? Chyba że zefciu wiesz jak wygląda taki proces bo w tym siedzisz. Wtedy bardzo chętnie przeczytam, ale chcę dobrych rad, a nie grzecznych. Oczywiście zgodnych z prawem.

Przypomniał mi się Ferdynand Kiepski w pierwszych sezonach serialu. Żył wtedy z maksymą: "zarobić, ale się nie narobić, kurde". Uśmiech
Odpowiedz
#13
(18.07.2023, 02:03)legend napisał(a): Po co trzymać z guru skoro można bogacić się grupowo?
Jakim znowu guru? Co za porytą wizję nauki masz?
Cytat:Chyba że zefciu wiesz jak wygląda taki proces bo w tym siedzisz.
W czym siedzę? Ja prosty rzemieślnik jestem.
Cytat:Wtedy bardzo chętnie przeczytam, ale chcę dobrych rad, a nie grzecznych.
Ale moja rada jest dobra. I uwzględnia ewentualność, że nie masz racji. Bo jeśli się rąbnąłeś w rachunkach, to najwyżej Cię sprostują, a nie stracisz kupy kasy.

(18.07.2023, 07:35)Mustafa Mond napisał(a): Te loterie, gdzie ten matematyk wygrywał, były w ogóle opłacalne dla spółki loteryjnej? Huh Dlaczego ustalili aż tak duże prawdopodobieństwo wygranej? Może czegoś nie rozumiem...
Opłacalna. Bo facet grał tylko wtedy, gdy były odpowiednio wysokie kumulacje. Wyliczał, ile musi wynosić wygrana, aby strategia „skreśl wszystkie możliwe piątki” była opłacalna i wchodził do gry tylko, gdy kumulacja przekraczała tę wartość.
Odpowiedz
#14
(18.07.2023, 09:40)zefciu napisał(a):
(18.07.2023, 07:35)Mustafa Mond napisał(a): Te loterie, gdzie ten matematyk wygrywał, były w ogóle opłacalne dla spółki loteryjnej? Huh Dlaczego ustalili aż tak duże prawdopodobieństwo wygranej? Może czegoś nie rozumiem...
Opłacalna. Bo facet grał tylko wtedy, gdy były odpowiednio wysokie kumulacje.
Aha. Tę kwestię nie zauważyłem.
Bardzo sprytne.
Odpowiedz
#15
Ja jestem skromny sokratesik i dla mnie porytą rzeczą jest mieć jakąkolwiek wizję nauki. Nauka na ten moment doprowadziła do tego że losowość rządzi finansami dzięki którym można by pokryć koszty leczenia chorych dzieci.
Odpowiedz
#16
(18.07.2023, 16:44)legend napisał(a): Ja jestem skromny sokratesik i dla mnie porytą rzeczą jest mieć jakąkolwiek wizję nauki.
Każdy jakoś tam naukę postrzega, więc daruj sobie te głodne kawałki. Fakt, że na wpomnienie publikacji naukowej zacząłeś pisać coś o „guru” świadczy o tym, że jakąś wizję nauki masz.

Cytat:Nauka na ten moment doprowadziła do tego że losowość rządzi finansami dzięki którym można by pokryć koszty leczenia chorych dzieci.
Fakt, że utożsamiasz system ekonomiczny z nauką, również świadczy o tym, że masz jakąś tam wizję nauki.
Odpowiedz
#17
Aha czyli nawet jeśli złamałbym kod lotto to dlatego, że mam odmienny pogląd o nauce od ciebie to tobie wolno bazgrać na forach na mój temat tak? Ty nie oceniaj ludzi tylko ich szanuj bo nie masz 16 lat żeby hejtować wszystko co jest niezgodne z twoimi tendencjami psychiki.
Odpowiedz
#18
(20.07.2023, 14:53)legend napisał(a): Aha czyli nawet jeśli złamałbym kod lotto to dlatego, że mam odmienny pogląd o nauce od ciebie to tobie wolno bazgrać na forach na mój temat tak?
Nie! Skąd w ogóle takie pokrętne wnioski?

Cytat:Ty nie oceniaj ludzi tylko ich szanuj bo nie masz 16 lat żeby hejtować wszystko co jest niezgodne z twoimi tendencjami psychiki.
Ale gdzie ja kogoś hejtuję? Zadałeś pytanie, to na nie odpowiedziałem. Sugestia, że mogłeś się pomylić w swoim dowodzie nie jest obraźliwa. Najwięksi się czasem rąbnęli w rachunkach.
Odpowiedz
#19
Ale jaki niby kod lotto? Jaki system rekurencyjny?
https://sjp.pl/rekurencyjny
Obliczanie jakiegoś wzoru rekurencyjnego? Wzoru czego? W lotto nie ma "kreacjonizmu" i inteligentnego projektu na bazie jakiejś systemowej logiki. To tylko kulki się zderzające i wypadające. A nie przewidzi się, jak ktoś kulki włoży i pomiesza. Nie znamy danych początkowych. Nie możemy bawić się tu w demony Laplace'a.
Odpowiedz
#20
Ścisły determinizm istnieje, a demon Laplace'a jest powiązany z trzonami psychiki ludzi.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości