Liczba postów: 23,668
Liczba wątków: 242
Dołączył: 08.2005
Reputacja:
1,380
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Schabizm-kaszankizm
(14.08.2025, 19:17)Hans Żydenstein napisał(a): Trump zapowiedział bardzo surowe konsekwencji dla Rosji, jeżeli w piątek Putin nie zdecyduje się zakończyć wojny.
No zobaczymy.
No przecież putler pewnie coś obieca trumpowi a Trump będzie czekał na realizację obietnic parę tygodni, a potem da putinowi kolejne ostateczne ultimatum i tak w kółko.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Liczba postów: 11,354
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,145
Płeć: nie wybrano
16.08.2025, 21:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.08.2025, 21:14 przez DziadBorowy.)
Taka ciekawostka. Wygląda na to, że pierwszym widocznym efektem starcia dwóch potężnych szachistów 5D światowej geopolityki, będzie zakup przez Indie ponad 100 francuskich myśliwców Rafale (o ile dogadają się do kodów źródłowych). A jeszcze nie dawno SU-57 z F-35 sobie o ten rynek konkurowały,
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 2,016
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
220
(14.08.2025, 22:31)lumberjack napisał(a): No przecież putler pewnie coś obieca trumpowi a Trump będzie czekał na realizację obietnic parę tygodni, a potem da putinowi kolejne ostateczne ultimatum i tak w kółko.
Z tymże cła na Indie zostały już nałożone. I według wstępnych danych Indie już ograniczyły import ropy z Rosji. Problem taki, że na ten moment Chiny pochłonęły różnicę.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
Liczba postów: 23,668
Liczba wątków: 242
Dołączył: 08.2005
Reputacja:
1,380
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Schabizm-kaszankizm
Problem jest tak, że Trump to pizda. ruskie media mają teraz pełno contentu jaki to putin jest zajebisty. putler zawdzięcza trumpowi kupę materiału propagandowego na użytek wewnętrzny. Nic więcej z tego spotkania nie wynikło.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Liczba postów: 6,594
Liczba wątków: 40
Dołączył: 06.2012
Reputacja:
156
Płeć: nie wybrano
17.08.2025, 02:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.08.2025, 02:27 przez Hans Żydenstein.)
Póki co, kręcimy się w kółko. Trump znowu spotka się z Zelenskym, cofamy się do lutego.
"Surowych konsekwencji" nie będzie.
Liczba postów: 2,016
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
220
Tylko to nieprawda że nic z tego spotkania nie wynikło. Mamy pierwszy raz mowę o gwarancjach bezpieczeństwa w stylu artykułu 5 dla Ukrainy w które chcą włączyć się Amerykanie. Mamy zeskalowanie żądań Moskwy do Donbasu wcześniej mówiliśmy przynajmniej o czterech obwodach w granicach administracyjnych. Mamy też zmianę po stronie Ukrainy, którzy sygnalizują że są gotowi na ustępstwa terytorialne tak jak przebiega obecna linia frontu.
A więc mamy największe zbliżenie się oczekiwań z wszystkich stron.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
Liczba postów: 2,016
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
220
A poniżej piękny wpis do krytyków Trumpa, zwłaszcza tych twierdzących, że UE to jakaś alternatywa do USA dla Polski:
Komentatorzy oczekują większych sankcji USA uderzających w Rosję. Rozmowy z Putinem mają być porażką, bo: uścisk dłoni, czerwony dywan, uśmiechy na konferencji. Przyjrzyjmy się szczegółom. USA od grudnia 2024 roku nałożyła najcięższe sankcje na Rosję. Żadne z nich nie zostały zniesionie, a w marcu 25' Trump nawet je zaostrzył (zniósł wyjątki). W zasadzie do dyspozycji są jeszcze sankcje pośrednie. Te będą bolesne dla Rosji, jeśli dotkną: Chin, Indii, UE, Brazylii. I teraz dodajmy do tego szczyptę strategii i nutę danych:
1. Walka jednocześnie z Rosją i Chinami to błąd. Trzeba grać na klin i rozprawiać się z jednym przeciwnikiem jednocześnie. Sankcje na Chiny w celu uderzenia w Rosję scalałoby ten duet i czyniło zmagania dla USA bardzo trudnymi. A teraz fakty: jeśli UE chce amerykańskich sankcji na Chiny z uwagi na wojnę na Ukrainie, to sama powinna dać przykład i je nałożyć. Bo tego nie zrobiliśmy.
2. Dodatkowe amerykańskie cła - za handel z Rosją 25% - zostały nałożone na Indie w sierpniu 25'. Łączne cła to 50%. UE nie nałożyła żadnych sankcji na Indie.
3. Amerykańskie cła na Brazylię od sierpnia także wynoszą 50% (z różnych przyczyn, ale jednak). UE wynegocjowała umowę znoszącą cła z państwami Mercosur (w tym z Brazylią) nie stawiając żadnych warunków w zakresie handlu z Rosją. A to dobre narzędzie do tego rodzaju presji (pomijam kwestię tego, jak szkodliwą dla samej UE i Polski mogłoby się okazać wdrożenie tej umowy).
4. Trump nie nałożył dodatkowych ceł na Rosję. W 2024 roku handel pomiędzy USA a Rosją był wart ok. 3,5 mld $. W tym samym czasie wartość handlu UE z Rosją = 67,5 mld euro (ok. 2000% więcej). To niemal tyle samo ile wyniosła wymiana handlowa między Indiami i Rosją. Biegnie czwarty rok wojny. UE to wciąż trzeci największy partner handlowy Rosji (brylują Holendrzy i Niemcy).
5. Trump zrezygnował z darmowej pomocy Ukrainie, ale od lipca zgodził się, by sprzedawać amerykański sprzęt. Ten może być kupowany przez państwa trzecie i przekazywany Ukrainie. Co ciekawe, w ramach różnego rodzaju instrumentów finansowych (w tym pożyczek), UE wygospodarowała pakiet na uzbrojenie dla Ukrainy, jednak problemy zaczęły się wówczas, gdy w Europie zabrakło sprzętu do przekazywania. Jeśli chcemy pomóc Ukrainie, jednym z priorytetowych tematów powinien być zakup większej ilości broni z USA i naciski w tej sprawie na Trumpa. Tymczasem w tym zakresie cisza... Oczywiście, że Niemcy i Francuzi wolą zainwestować we własny przemysł zbrojeniowy. Problem w tym, że zanim oni go odbudują i sobie zarobią na "pakietach pomocy", Ukrainy może już nie być.
6. Zachód wciąż posiada zakładnika w postaci ok. połowy rosyjskich rezerw. Amerykanie zamrozili ok. 6 mld $, natomiast Unia Europejska 210 mld euro. Jak widać, Unia mogłaby ukarać Rosję w wymiarze finansowym jakieś 30x mocniej niż USA. Szantaż zabrania tych środków na pokrycie kosztów pomocy Ukrainie i jej odbudowy mógłby być ważnym elementem wywierania presji na Putina.
7. Europa czeka, aż Amerykanie "coś" zrobią, tymczasem większość eksportu rosyjskich ropy i gazu odbywa się drogą morską, przez Bałtyk i Cieśniny Duńskie. To tutaj - u nas - najbardziej aktywna jest tzw. flota cieni.
8. UE promowała porozumienie z Iranem, które miało otworzyć globalny rynek dla Teheranu i go wzbogacić (co miało niby z czasem wciągnąć reżim Ajatollahów w sferę Zachodu... o naiwności). Iran to sojusznik Rosji. Wcześniej Trump zerwał porozumienie i nałożył sankcję na Iran, a ostatnio zaakceptował Izraelski atak na Iran, a następnie sam wydał rozkaz bombardowania.
9. Trump odbił swoje piętno na Kaukazie, osłabiając rosyjską pozycję i stając się gwarantem pokoju i współpracy między Armenią oraz Azerbejdżanem (a także pośrednio Turcją). Unia była nieskuteczna na tym kierunku, mimo słabości Rosji.
Czy tylko ja mam wrażenie, że medialno-narracyjna nagonka na Waszyngton ma odwrócić uwagę od faktu, że Unia Europejska robi wciąż stanowczo zbyt mało, by osłabić Rosję? W tym Trump i Vance mają niestety na pewno rację.
Wobec powyższych faktów nic więc dziwnego, że Waszyngton wciąż próbuje najtańszym kosztem - dyplomatycznym i tanimi gestami - zamknąć konflikt na Ukrainie. Bojąca się zagrożenia Europa - 3,5 roku od wybuchu wojny - wciąż stara się ograniczać straty własne w zakresie uderzania w Rosję. UE nie podjęła żadnych działań wobec państw trzecich, w celu zniwelowania ich handlu z Rosją. Ba, wciąż poziom jej wymiany handlowej z Rosją jest podobny do tego indyjskiego.
To UE jest bezpośrednio zagrożona ze strony Rosji i to UE traci na tym gospodarczo. To UE nałożyła najcięższe, bezpośrednie sankcje na Rosję, ale z drugiej strony ma wciąż największe narzędzia by Rosję docisnąć (zniwelować wymianę handlową, utrudnić funkcjonowanie flocie cieni, zacząć używać własnego rynku jako nagrody/kary dla państw trzecich i zrywać ich relacje z Rosją, tak jak to robi Trump).
Mam wrażenie, że od początku 2025 roku europejskie państwa skupiły się na biadolenia i narzekaniu na Trumpa, a same nie posiadają absolutnie żadnego pomysłu i strategii na zwiększanie presji na Putina.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
Liczba postów: 11,354
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,145
Płeć: nie wybrano
27.08.2025, 08:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.08.2025, 08:41 przez DziadBorowy.)
Minęły już prawie dwa tygodnie po tym jak Putin paradował po czerwonym dywanie na Allasce. Są już jakieś konkretne efekty tego spotkania poza ustnymi deklaracjami? Bo trochę to wygląda, że Trump pomysłu też nie ma.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 998
Liczba wątków: 3
Dołączył: 06.2008
Reputacja:
17
(27.08.2025, 08:34)DziadBorowy napisał(a): Minęły już prawie dwa tygodnie po tym jak Putin paradował po czerwonym dywanie na Allasce. Są już jakieś konkretne efekty tego spotkania poza ustnymi deklaracjami? Bo trochę to wygląda, że Trump pomysłu też nie ma.
A czy istnieje jakiś powód aby kończyć tę wojnę akurat teraz?
There is a crack in everything. That’s how the light gets in.
Liczba postów: 12,442
Liczba wątków: 91
Dołączył: 03.2013
Reputacja:
872
Płeć: mężczyzna
(27.08.2025, 08:34)DziadBorowy napisał(a): Minęły już prawie dwa tygodnie po tym jak Putin paradował po czerwonym dywanie na Allasce. Są już jakieś konkretne efekty tego spotkania poza ustnymi deklaracjami? Bo trochę to wygląda, że Trump pomysłu też nie ma.
No jest atak ruskich na ambasadę UE w Kijowie XD
Sebastian Flak
Ayla Mustafa
Unregistered
Ogółem to rząd amerykański się poprawił po tym, jak Musk wyleciał na zbity pyszczek z tego rządu.
A wiecie, kto z rządku amerykańskiego walnął w oko Muska i spowodował wylot Elona z administracji? Scott Bessent - sekretarza skarbu USA. A dlaczego on? A mam teorię. Bessent - kumpel Trumpa - to zamężny homoseksualista z adoptowany dziećmi. Najprawdopodobniej Bessentowi nie spodobała się nagonka Muska na część LGBT+ (na osoby trans), toteż walnął Muska i spowodował jego wylot z rządu. No i od czasu wylotu Muska z rządu Trump jest mniej prorosyjski.
Jeszcze bardziej Trump zdystansował się od Moskwy, gdy dostał już korzystne dla siebie deale: deal surowcowy z Ukrainą i deal handlowy z Unią Europejską. No cóż... Musieliśmy zapłacić egoistycznemu Trumowi haracz za ochronę.
Mam też teorię, dlaczego Trump tak bardzo chce Pokojowego Nobla i dlaczego ta mania zaczęła mu się akurat od startu drugiej kadencji.
Otóż, Trump pod względem wygranych w wyborach wyrównał wynik Obamy (jest 2 do 2), ale Obama prowadzi z Trumpem (powiedzmy, że w tie-break'u), bo Obama dostał Nobla, a Trump dostał najwyżej jobla, a nie Nobla, a więc Donald wkurza się, bo nie chce być "gorszy" od Obamy. Jakby Trump dostał Nobla, to Obama nie miałby niczego, czego Trump nie zdobył, a więc wielgachne ego Trump poczułoby się lepiej. Ot, cała historyjka... Taka płycizna, że aż Weltschmerz w duszy się zbiera...
Liczba postów: 4,785
Liczba wątków: 9
Dołączył: 11.2017
Reputacja:
450
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Agnostyk siódmej gęstości
Ciekawe, że ostatnio fanclub Krasnova w polskim necie dziwnie zamilkł.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Ayla Mustafa
Unregistered
Jest opcja, że Putin puścił drony nad Polskę, bo ostatnio Łukaszenka się za bardzo zbliżył do Trumpa. Putin mógł się przestraszyć, że traci Białoruś, więc wysłał z terenu Białorusi drony nad Polskę, by państwa NATO, w tym USA i Polska, musiały zaostrzyć swe relacje z Białorusią i nie pozwalać na żadne swe zbliżenie do Baćki. Jeśli tak jest, to plan Putina się udał, niestety.
Liczba postów: 2,016
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
220
14.09.2025, 17:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2025, 17:16 przez Kontestator.)
Trump napisał list do NATO w którym dał do zrozumienia to o czym tutaj pisaliśmy. Sam dziwię się, że Amerykanie dopiero teraz tego wymagają od Europy. Idziemy na zwarcie z Chinami i Rosją razem albo nie zawracać mu gitary.
Europa ma przestać kupować ropę z Rosji oraz razem z USA nałożyć cła na Indie i Chiny. Na ten moment USA już ma cła na te kraje a Europa negocjuje umowy o wolnym handlu.
W sumie nie widzę powodu aby miało być inaczej.
Zełenski wsparł Trump i zaapelował aby sojusznicy przestali szukać wymówek:
https://www.money.pl/gospodarka/zelenski...0992a.html
Zełenski napisał(a):"Konieczne jest obniżenie konsumpcji rosyjskiej ropy, a to zdecydowanie zmniejszy zdolność Rosji do walki. Słyszymy stanowisko USA i to stanowisko powinno być usłyszane przez wszystkich tych, którzy wciąż wybierają dostawy z Rosji, a nie od innych partnerów"
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
Liczba postów: 11,354
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,145
Płeć: nie wybrano
Co do tej ropy pełna zgoda. Ale odnośnie tych ceł na Indie i Chiny (sam nie mam nic przeciwko, ale wiadomo, że tego nie będzie) niektórzy uważają po prostu za wybieg Trumpa, który nie ma ochoty nakładać sankcji na Rosję więc winę za ich brak chce zrzucić na Europę. W oczy rzuca się też brak jakiejkolwiek rekcji na incydent z dronami w Polsce. Podczas gdy francuskie myśliwce dodatkowo wysłane do Polski już patrolują naszą wschodnią granicę, Trump ograniczył się do niezrozumiałego bełkotu, w którym brakuje nawet potępienia Putina za eskalacje a jest jedynie informacja, że pan Trump nie jest zadowolony. No Putin z bunkra po czymś takim pewnie nie wyjdzie przez miesiąc.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 4,785
Liczba wątków: 9
Dołączył: 11.2017
Reputacja:
450
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Agnostyk siódmej gęstości
(14.09.2025, 17:51)DziadBorowy napisał(a): W oczy rzuca się też brak jakiejkolwiek rekcji na incydent z dronami w Polsce. Podczas gdy francuskie myśliwce dodatkowo wysłane do Polski już patrolują naszą wschodnią granicę, Trump ograniczył się do niezrozumiałego bełkotu, w którym brakuje nawet potępienia Putina za eskalacje a jest jedynie informacja, że pan Trump nie jest zadowolony. Ano właśnie. Polscy fani Trumpa wyszli na bandę skończonych cweli. Od początku do końca na własne życzenie, bo było jasne, że to nie jest kolo, któremu można ufać.
Spora kompromitacja aktualnego prezydenta. Jego kampania była robiona pod kątem relacji z Trumpem, prezydentura też na tym jedzie. A tu taka ciepła, żółta struga prosto w twarz.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Liczba postów: 2,016
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
220
14.09.2025, 19:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2025, 20:06 przez Kontestator.)
(14.09.2025, 17:51)DziadBorowy napisał(a): Podczas gdy francuskie myśliwce dodatkowo wysłane do Polski już patrolują naszą wschodnią granicę,
Nie no jednak nie ma co porównywać 3 myśliwców, które będą bodajże do grudnia do 10000 amerykańskich żołnierzy, którzy są w Polsce. A prawdopodobnie będzie ich więcej.
(14.09.2025, 17:51)DziadBorowy napisał(a): Ale odnośnie tych ceł na Indie i Chiny (sam nie mam nic przeciwko, ale wiadomo, że tego nie będzie) niektórzy uważają po prostu za wybieg Trumpa, który nie ma ochoty nakładać sankcji na Rosję więc winę za ich brak chce zrzucić na Europę.
Bardzo możliwe. Ale przyznasz, że w takim razie absurdem jest aby Europa wymagała tego od USA. Amerykanie już dawno powinni byli tak zagrać.
A tymczasem Europa nadal kupuje surowce od Rosji. Niemcy nadal nie przekazali Ukrainie Taurusów. Nadal Europa nie przekazała zamrożonych rosyjskich aktywów Ukrainie. Za to Europa nadal bardzo dużo mówi i wymaga od innych, tutaj faktycznie robią dużo.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
Liczba postów: 12,442
Liczba wątków: 91
Dołączył: 03.2013
Reputacja:
872
Płeć: mężczyzna
(14.09.2025, 15:18)Ayla Mustafa napisał(a): Jest opcja, że Putin puścił drony nad Polskę, bo ostatnio Łukaszenka się za bardzo zbliżył do Trumpa. Putin mógł się przestraszyć, że traci Białoruś, więc wysłał z terenu Białorusi drony nad Polskę, by państwa NATO, w tym USA i Polska, musiały zaostrzyć swe relacje z Białorusią i nie pozwalać na żadne swe zbliżenie do Baćki. Jeśli tak jest, to plan Putina się udał, niestety.
Ostatnia rzecz w jaką uwierzę, że robili to bez koordynacji Baćki i putlera. Najprędzej to kontynuacja doktryny deeskalowania poprzez eskalowanie napięć. W dodatku nacisk na powrót do interesów z Niemcami wymaga żywotnej obecności Łukaszenki jako bezpiecznego stróża tranzytu i Łukaszenka o tym wie. Właśnie mają ćwiczenia wojskowe, puścili wabiki, nasze mózgi zabrały szczątkową ochronę i w zasadzie istnieje potencjał do destabilizacji, który nie omieszkali wykorzystać.
Sebastian Flak
Liczba postów: 11,354
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,145
Płeć: nie wybrano
14.09.2025, 20:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2025, 20:39 przez DziadBorowy.)
(14.09.2025, 19:54)Kontestator napisał(a): Nie no jednak nie ma co porównywać 3 myśliwców, które będą bodajże do grudnia do 10000 amerykańskich żołnierzy, którzy są w Polsce. A prawdopodobnie będzie ich więcej.
A to prawdopodobnie na czym się opiera? Nie sądzisz, że jeżeli Trump mówił na serio, że możemy mieć więcej żołnierzy, a nie był to po prostu kurtuazyjny small talk z którego nic nie wynika, to ostatni tydzień był dobrym momentem aby to ogłosić. Nawet bez podawania konkretów.
3 myśliwce Rafale, w dodatku z tych dostosowanych do przenoszenia broni jądrowej są jednak jakimś tam sygnałem dla Putina.
Brak reakcji ze strony Trumpa - niestety też jest takim sygnałem.
Cytat:Bardzo możliwe. Ale przyznasz, że w takim razie absurdem jest aby Europa wymagała tego od USA. Amerykanie już dawno powinni byli tak zagrać.
Ale Europa nie wymaga od USA nakładania ceł na Indie i Chiny. To jest pomysł Trumpa i pasuje głównie jemu pod kątem polityki jaką uprawia. Nawet te cła na Indie, które nie przyniosły żadnego efektu wydają się być raczej kolejnym elementem realizacji planu Trumpa a nie faktycznym ciosem w Rosję.
Cytat:A tymczasem Europa nadal kupuje surowce od Rosji. Niemcy nadal nie przekazali Ukrainie Taurusów. Nadal Europa nie przekazała zamrożonych rosyjskich aktywów Ukrainie. Za to Europa nadal bardzo dużo mówi i wymaga od innych, tutaj faktycznie robią dużo.
Owszem, Europa powinna zrobić więcej, również w obszarach o których mowa. Tylko, że to wszystko nie takie proste. System polityczny EU jest taki, że takie Węgry i Słowacja mogą sobie blokować co chcą jeżeli będzie się naciskać. Z tymi aktywami tak samo - EU chce odpowiedzialności zbiorowej za ewentualne konsekwencje a niektórym państwom to nie pasuje. Taurusy? A tu trochę jak z tą liberalizacją aborcji w Polsce. Koalicja rządząca w Niemczech jest jaka jest. I też mają swoich hamulcowych.
Ogólnie jednak Europa coś robi a Trump? Oprócz rozwijania czerwonego dywanu przed Putinem i dawaniu mu się wodzić za nos. Ok można powiedzieć, że on nie ma tutaj aż takiego interesu jak my. Tylko może wówczas należałoby jednak odrobinę przemodelować sobie stosunek do USA jaki mamy w Polsce?
Bo coraz wyraźniej widać, że wbrew miłym słowom, do których jak zwykle nasi politycy przywiązują zbyt dużą wagę nie mamy żadnych specjalnych względów u Trumpa a traktuje on nas jako część nielubianej przez niego UE.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 2,016
Liczba wątków: 3
Dołączył: 11.2013
Reputacja:
220
14.09.2025, 20:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2025, 23:16 przez Kontestator.)
(14.09.2025, 20:35)DziadBorowy napisał(a): 3 myśliwce Rafale, w dodatku z tych dostosowanych do przenoszenia broni jądrowej są jednak jakimś tam sygnałem dla Putina.
Brak reakcji ze strony Trumpa - niestety też jest takim sygnałem.
Według mnie akurat Putin ma kompletnie w poważaniu Europę. Dlatego państwa europejskie chcą dać gwarancję bezpieczeństwa Ukrainie jedynie gdy będą tam również jakieś gwarancje amerykańskie. Bo Europa dobrze wie, że Putin nie przestraszy się europejskich gwarancji.
(14.09.2025, 20:35)DziadBorowy napisał(a): Ale Europa nie wymaga od USA nakładania ceł na Indie i Chiny. To jest pomysł Trumpa i pasuje głównie jemu pod kątem polityki jaką uprawia.
Ale sankcje wtórne to jedyne co w sumie pozostało. Dlatego Europa nawet sama o tym myśli:
https://www.tms.pl/nonstop/aktualnosci/f...n,12114919
Tak naprawdę Europa zaczyna robić coś dopiero gdy zostanie przez USA przymuszona.
(14.09.2025, 20:35)DziadBorowy napisał(a): Tylko może wówczas należałoby jednak odrobinę przemodelować sobie stosunek do USA jaki mamy w Polsce?
Na jakie? Polska większość swojego uzbrojenia ma od USA. Zresztą Europa nawet nie ma mocy produkcyjnych. Polska w latach 2023-2027 otrzyma łącznie ponad 650 czołgów. Pięć lat, 650 wozów, średnio 130 rocznie. Czesi kupili 44 czołgi Leopard 2A8CZ. Dostawy przewidziano na lata 2028-2031. Cztery lata, 44 wozy, średnio 11 rocznie.
Czy Niemcy albo Francuzi wyślą tutaj 10000 żołnierzy? Jeśli nawet nie chcą Ukrainie wysłać głupich Taurusów?
Nie wiem jak można twierdzić, że Europa będzie kiedykolwiek jakąś alternatywą. Ja wiem, że wygodnie jest zapomnieć o tym co działo się przed Ukrainą ale przypominam kto pomógł budować Putinowi jego dziadowskie imperium. Kto budował Nord Stream pomimo naszych protestów i miał w dupie nasze bezpieczeństwo. No nie, Europa to nie jest żadna alternatywa.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
― Ignacy Daszyński
|