Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 4.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rodzice katolicy
Tutaj o młodych, na necie chowanych (zupełnie nie poważających opinii rodziców) i ich wyobrażeniach na temat zachowań honorowych.
Odpowiedz
Wartości patriotyczne? Oni mają je gdzieś.
Prawdziwy patriota wspiera rodaków a nie ich morduje i okrada. Powinien chcieć by w kraju było jak najlepiej.
A po komentarzu na Youtube można by odnieść wrażenie, że tam chowają kryminalistów samych.
Jak tak dalej pójdzie to wizerunek Polski będzie taki - kraj bandytów i złodziei.
Jakiś wiek temu to by gówniarzy dali na Galery i jakby jeden stracił nogę, drugi dostał szkorbut to może bardziej zaczęliby cenić życie.
Dzisiaj widziałem jak jakieś dzieciaki przebiegają po pasach na czerwonym, życie im widocznie nie miłe.
Niemniej był jeden rozsądny co mimo ich namów nie posłuchał i czekał na zielone.
A tamci idioci jak zostaną potrąceni lub będą mieli mandat do zapłacenia to może nieco zmądrzeją bo do takiego można gadać i guzik dotrze.
Nie gań innych ani nie potępiaj ich. Bądź ostrożny tylko w swoim braku szczerości.

Czemu "Alfy i Omegi" nie mają własnego życia i przejmują się co w sieci piszczy?
Odpowiedz
Palmer Eldritch napisał(a):Tutaj o młodych, na necie chowanych (zupełnie nie poważających opinii rodziców) i ich wyobrażeniach na temat zachowań honorowych.
a znałeś ich rodziców? :lol2:
Odpowiedz
Znam ten tryb "myślenia" i kojarzę skąd się bierze. Nie muszę znać każdego kretyna na świecie. Duży uśmiech
Odpowiedz
Palmer Eldritch napisał(a):Znam ten tryb "myślenia" i kojarzę skąd się bierze. Nie muszę znać każdego kretyna na świecie. Duży uśmiech
Ja też znam ten tryb "myślenia" i stawiałbym na to, że Kamil od "dzieciństwa" dostawał regularnie wpierdol od Ojca pijusa, a nie na "niepoważanie opinii rodziców":p Mieszkałem na Niebuszewie w Szczecinie, więc wiem co to życie :lol2: Patologie są mi znane. Kiedyś była wielka afera z porwaniem jakiejś Ani i żądaniem za nią okupu. Przetrzymywali ją na Niemierzyńskiej. Kamienicę obok mojej.
Odpowiedz
wicek15 napisał(a):Cześć, jestem Adrian, mam 14 lat i jestem ateistą. Nie wiem jak powiedzieć rodzicom o tym, że jestem ateistą. Na religie nie chodzę, od tego mam nieobecności :/ Poradzcie coś

Scaliłem nowy temat ze starym i przykleiłem, jak coś sensownego znajdę w archiwach to też dokleję, proszę userów starych i nowych o pisanie nt. rodziców katolików tylko w tym wątku, a modów o przenoszenie tu OT'ów. kkap


Na tym forum powiedzą Tobie, że zmyślasz problemy.Szczęśliwy
Po oświadczeniu, że jesteś ateistą rodzice przytulą Ciebie i powiedzą ,że wszystko ok.NiezdecydowanyUśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości