Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.11
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak doszliście do ateizmu ?
(15.08.2016, 14:50)Brainless napisał(a):
(15.08.2016, 08:31)lumberjack napisał(a): O, z tym bym się zgodził. A konkretnie z tym, że jest to efekt marzeń o nieśmiertelności. Nieśmiertelności swojej i swoich bliskich. Chociaż z drugiej strony - istnieją wierzenia w których nie ma życia wiecznego...

Albo wynika z potrzeby posiadania kogoś/czegoś nad sobą, kto czuwa i otoczy w potrzebie opieką (kiedyś usłyszałem takie tłumaczenie od osoby wierzącej, dlaczego wierzy).

 Wierzący może powiedzieć, że ateizm to taki "mechanizm obronny", rodzaj substytucji. Ateista boi się rzucić na głęboką wodę i zawierzyć Bogu, bo obawia się potencjalnego rozczarowania, wybiera więc sobie mniejsze, bardziej realne cele podobnie jak flirciarz zastępujący stały związek wiecznym randkowaniem.
Pani psychologia to jest taka dama, który lubi się wypinać wg. potrzeb. Starczy zmienić punkt siedzenia i wszystko się zmienia Oczko
Odpowiedz
(16.08.2016, 15:45)białogłowa napisał(a):
(15.08.2016, 14:50)Brainless napisał(a):
(15.08.2016, 08:31)lumberjack napisał(a): O, z tym bym się zgodził. A konkretnie z tym, że jest to efekt marzeń o nieśmiertelności. Nieśmiertelności swojej i swoich bliskich. Chociaż z drugiej strony - istnieją wierzenia w których nie ma życia wiecznego...

Albo wynika z potrzeby posiadania kogoś/czegoś nad sobą, kto czuwa i otoczy w potrzebie opieką (kiedyś usłyszałem takie tłumaczenie od osoby wierzącej, dlaczego wierzy).

 Wierzący może powiedzieć, że ateizm to taki "mechanizm obronny", (...)

Powiedzieć każdy może wszystko. Większą tajemnicą jest dla mnie, dlaczego posty Twe pojawiają się i znikają Oczko
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor

Niedostępny na forum. KONTAKT PRZEZ GG LUB MAIL
Odpowiedz
Moderacja mnie prześladuje Oczko
Odpowiedz
Za niepokorność i prawdę, dodajmy. Moderacja wszędzie za to prześladuje.

(16.08.2016, 16:48)Brainless napisał(a): Powiedzieć każdy może wszystko. Większą tajemnicą jest dla mnie, dlaczego posty Twe pojawiają się i znikają Oczko
Nie ma to jak zmiana tematu na widok trafnego argumentu Duży uśmiech
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz
(16.08.2016, 18:29)Soul33 napisał(a): Za niepokorność i prawdę, dodajmy. Moderacja wszędzie za to prześladuje.

(16.08.2016, 16:48)Brainless napisał(a): Powiedzieć każdy może wszystko. Większą tajemnicą jest dla mnie, dlaczego posty Twe pojawiają się i znikają Oczko
Nie ma to jak zmiana tematu na widok trafnego argumentu Duży uśmiech

Generalnie zgodziłem się z białogłową (rzadko bywa inaczej), więc o czym dalej dyskutować? Zresztą moja wcześniejsza wypowiedź uzupełniała post lumbera, który zakończył stwierdzeniem, że nie wszystkie religie muszą się opierać na marzeniach o byciu nieśmiertelnym...
Nie miałem na celu oskarżać katolików o pójście na łatwiznę Oczko

A o temat postów zahaczyłem, bo to dziwne, gdy dostaje się na e-mail powiadomienie o odpowiedzi białogłowy, po czym po wejściu na forum okazuje się, że żadnego postu nie ma ;-)
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor

Niedostępny na forum. KONTAKT PRZEZ GG LUB MAIL
Odpowiedz
(16.08.2016, 18:38)Brainless napisał(a): Generalnie zgodziłem się z białogłową (rzadko bywa inaczej), więc o czym dalej dyskutować?
To prawda. Ale żeby już normalnie nie można się było pożreć z niewierzącym... Forum schodzi na manowce Wywracanie oczami

Cytat:A o temat postów zahaczyłem, bo to dziwne, gdy dostaje się na e-mail powiadomienie o odpowiedzi białogłowy, po czym po wejściu na forum okazuje się, że żadnego postu nie ma ;-)

A znowuż pod tym względem forum jest idealne dla kobiet. Nie dość, że można edytować w nieskończoność, to jeszcze można się rozmyślić i wpis wykasować.
Odpowiedz
(16.08.2016, 19:07)białogłowa napisał(a):
(16.08.2016, 18:38)Brainless napisał(a): Generalnie zgodziłem się z białogłową (rzadko bywa inaczej), więc o czym dalej dyskutować?
To prawda. Ale żeby już normalnie nie można się było pożreć z niewierzącym... Forum schodzi na manowce Wywracanie oczami

Nadal się da, ale do dyskusji wybierać trza tych, co mają czerwone numerki przy słowie "reputacja" Oczko
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor

Niedostępny na forum. KONTAKT PRZEZ GG LUB MAIL
Odpowiedz
(16.08.2016, 19:18)Brainless napisał(a):  Nadal się da, ale do dyskusji wybierać trza tych, co mają czerwone numerki przy słowie "reputacja" Oczko

Na chwilę obecną (bo z czasem to przecież może się zmienić) akurat ci co mają czerwone cyferki niewiele mają do powiedzenia. No może poza jedną osobą, ale ta akurat bardziej nadaje niż wykazuje wolę dyskusji. Ale właściwie to nie narzekałam na poważnie, jak się bardzo chce to zawsze można się do jakiejś tezy przyczepić.
Inna sprawa, że z upływem czasu się jednak pierniczeje i nawet do spadochroniarzy nie chce się już strzelać. No może jeden zefciu zachowuje wciąż tę samą werwę.
Odpowiedz
(15.08.2016, 14:50)Brainless napisał(a):
(15.08.2016, 08:31)lumberjack napisał(a):
Cytat:Owszem,wiara w Boga jest wielu ludziom potrzebna,daje nadzieje,może porządkować ludzkie życie lecz jest niestety,moim zdaniem ,dziełem ludzkiej wyobrazni,efektem ludzkich marzeń i lęków,

O, z tym bym się zgodził. A konkretnie z tym, że jest to efekt marzeń o nieśmiertelności. Nieśmiertelności swojej i swoich bliskich. Chociaż z drugiej strony - istnieją wierzenia w których nie ma życia wiecznego...

Albo wynika z potrzeby posiadania kogoś/czegoś nad sobą, kto czuwa i otoczy w potrzebie opieką (kiedyś usłyszałem takie tłumaczenie od osoby wierzącej, dlaczego wierzy).

Uważam religie za zbędne w życiu człowieka a nawet analizując historię mogę stwierdzić że są szkodliwe. Religia jest tylko jedną z form życia stadnego np. w zatomizowanym życiu miejskim ludzie nie potrzebują tak bardzo manifestacji religijności przynależności do określonego stada. Od dziecka nie znosiłem życia w stadzie (niechęć do religii, do osób stojących wysoko w stadzie, do tradycji itd.). Społeczność w której wyrosłem i w której byłem odmienny to ludzie prymitywni chamscy agresywni i jak najbardziej przystosowani społecznie "kłaniam się panu i gnębię słabszego". Taki mój anarcho-pacyfizm fascynacja punkiem jeszcze bardziej prowokowały ułożonych do agresji do mojej osoby. Teraz tonę się w moherowym świecie i mogę stwierdzić że nie znam osobiście normalnego człowieka. Może to forum pozwoli mi znaleźć "moje środowisko".
Odpowiedz
(05.09.2016, 18:52)Anatol napisał(a):
(15.08.2016, 14:50)Brainless napisał(a):
(15.08.2016, 08:31)lumberjack napisał(a):
Cytat:Owszem,wiara w Boga jest wielu ludziom potrzebna,daje nadzieje,może porządkować ludzkie życie lecz jest niestety,moim zdaniem ,dziełem ludzkiej wyobrazni,efektem ludzkich marzeń i lęków,

O, z tym bym się zgodził. A konkretnie z tym, że jest to efekt marzeń o nieśmiertelności. Nieśmiertelności swojej i swoich bliskich. Chociaż z drugiej strony - istnieją wierzenia w których nie ma życia wiecznego...

Albo wynika z potrzeby posiadania kogoś/czegoś nad sobą, kto czuwa i otoczy w potrzebie opieką (kiedyś usłyszałem takie tłumaczenie od osoby wierzącej, dlaczego wierzy).

Uważam religie za zbędne w życiu człowieka (...)

Ja uważam, że w dalekiej przyszłości jak najbardziej będą zbędne, ale jeszcze nie teraz, jeśli mówimy o skali globalnej, o czym mówi liczba i jakość wyznawców. Dla mnie religie są zbędne (zgadzam się też, że mogą być szkodliwe), ale dla innych ludzi nie. Proces zarzucania religijnych wierzeń powinien postępować w sposób naturalny i samoistny, niestymulowany sztucznie agresją niewierzących.
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor

Niedostępny na forum. KONTAKT PRZEZ GG LUB MAIL
Odpowiedz
(05.09.2016, 18:59)Brainless napisał(a):
(05.09.2016, 18:52)Anatol napisał(a):
(15.08.2016, 14:50)Brainless napisał(a):
(15.08.2016, 08:31)lumberjack napisał(a):
Cytat:Owszem,wiara w Boga jest wielu ludziom potrzebna,daje nadzieje,może porządkować ludzkie życie lecz jest niestety,moim zdaniem ,dziełem ludzkiej wyobrazni,efektem ludzkich marzeń i lęków,

O, z tym bym się zgodził. A konkretnie z tym, że jest to efekt marzeń o nieśmiertelności. Nieśmiertelności swojej i swoich bliskich. Chociaż z drugiej strony - istnieją wierzenia w których nie ma życia wiecznego...

Albo wynika z potrzeby posiadania kogoś/czegoś nad sobą, kto czuwa i otoczy w potrzebie opieką (kiedyś usłyszałem takie tłumaczenie od osoby wierzącej, dlaczego wierzy).

Uważam religie za zbędne w życiu człowieka (...)

Ja uważam, że w dalekiej przyszłości jak najbardziej będą zbędne, ale jeszcze nie teraz, jeśli mówimy o skali globalnej, o czym mówi liczba i jakość wyznawców. Dla mnie religie są zbędne (zgadzam się też, że mogą być szkodliwe), ale dla innych ludzi nie. Proces zarzucania religijnych wierzeń powinien postępować w sposób naturalny i samoistny, niestymulowany sztucznie agresją niewierzących.
Gdyby od dziecka nie wtłaczano człowiekowi wiary to myślę że w życiu już samodzielnym naprawdę niewielu z nich poszukiwałoby jakiejś wiary (sam byłem zainteresowany świadkami Jehowy ale nawet po ich stwierdzeniu: "po owocach ich poznacie" doszedłem do wniosku że nie znajdę zdrowego owocu, czyli świadkowie Jehowy tak jak katolicy to owoce zgniłe i w dodatku robaczywe Cwaniak - pozory mylą "tacy mili ludzie"
Odpowiedz
(05.09.2016, 19:35)Anatol napisał(a): Gdyby od dziecka nie wtłaczano człowiekowi wiary to myślę że w życiu już samodzielnym naprawdę niewielu z nich poszukiwałoby jakiejś wiary (sam byłem zainteresowany świadkami Jehowy ale nawet po ich stwierdzeniu: "po owocach ich poznacie" doszedłem do wniosku że nie znajdę zdrowego owocu, czyli świadkowie Jehowy tak jak katolicy to owoce zgniłe i w dodatku robaczywe Cwaniak - pozory mylą "tacy mili ludzie"

To nie takie proste. Człowiek wciąż z natury jest istotą irracjonalną, która w większości przypadków potrzebuje wiary, manifestującej się w różnych postaciach. Czy to będą "dojrzałe" religie instytucjonalne, własnowierstwo, wierzenia prymitywne, ideologie, rozmaite gusła i czary-mary - prawie zawsze znajdzie się jakaś religia lub jej ekwiwalent w obecnych społeczeństwach.
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor

Niedostępny na forum. KONTAKT PRZEZ GG LUB MAIL
Odpowiedz
Bardziej spiętrowanego cytatu nie dało się wstawić? Weź to popraw, bo na razie jest zupełnie nieczytelne.

Edit: Zwracałem się do Brainlessa, ale ci wyżej też mają trochę za uszami.
"Nie możecie służyć Bogu i Mamonie" - Jezus Chrystus
"Postępowanie wasze niech będzie wolne od chciwości na pieniądze" - św Paweł
" Nie da się być zbyt chciwym" - Donald Trump, ponoć chrześcijanin
Odpowiedz
(05.09.2016, 20:41)kuriozuś napisał(a): Bardziej spiętrowanego cytatu nie dało się wstawić? Weź to popraw, bo na razie jest zupełnie nieczytelne.

Edit: Zwracałem się do Brainlessa, ale ci wyżej też mają trochę za uszami.

Proszę Cię bardzo Uśmiech
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor

Niedostępny na forum. KONTAKT PRZEZ GG LUB MAIL
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości