Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.11
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak doszliście do ateizmu ?
Kubaq napisał(a): Przeczytałem właśnie nowy art na stronie o myśleniu i przyszło zastanowienie....jak to właściwie się stało, że to co było mi wpajane tyle lat nagle stało się bezsensowne ? Czy sam wreodzony sceptycyzm wystarczył, czy może było to coś więcej ?
Po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że bezpośrednią przyczyną były odczucie obecności Boga, a raczej jego brak. Otóż, gdy poszedłem po 2 latach przerwy do spowiedzi(wreszcie odważyłem się wyznać moje młodzieńce grzechy, np. masturbacje, bo miałem wtedy 17lat) no i po spowiedzi miała być wielka ulga, poczucie bliskości Boga(tak mi powiedziano na katolik.pl gdzie byłem wtedy częstym gościem). Jednak niczego takiego nie było, raczej pustka i poczucie bezsensu, wtedy już tak na serio stwierdziłem że coś tu jest nie tak i zacząłem poszukiwać ludzi, którzy myślą podobnie i....nagle okazało się, że katolicyzm to nie jedyny światopogląd i MOŻNA nie wierzyć.
A jak było u was ? Co było bezpośrednią przyczyną ?

Podobnie jak przestałem wierzyć w sw Mikołaja krasnoludki i stoliczku nakryj się. Cóż piękny świat dzieciństwa, ale z czasem człowiek dorasta.
Odpowiedz
Cytat:Jak doszliście do ateizmu ?


Po prostu. Pewnym faktom zwyczajnie przeczy logika. A na forum pootwieram kilka wątków uzasadniające taką postawę. Co prawdę mogę określić siebie jako ateistę ale nie oznacza to, że nie jestem otwarty na wiedzę związaną ze zjawiskami o charakterze transcendentnym mając tu na uwadze zainteresowanie ezoteryką i parapsychologią, bo te obszary dogłębniej penetrują kwestie duchowości człowieka, a taka uważam, że istnieje. Rzecz jasna oczywiście nie zamierzam wychodzić poza obszar tematyki tego forum więc postaram się o tym jak najmniej tutaj mówić.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości