(26.01.2024, 01:35)geranium napisał(a): Napiszę to i przyślę na pv. Nie wiem.kiedy. W tej historii zostało skrzywdzone tylko drzewko.
Spokojnie, bez pośpiechu.
Co do drzewka, był czas gdy za choinkę robiły gałązki świerku w dużym wazonie. Ozdobione białymi ledowymi światełkami, białymi gwiazdkami z papieru (szybka robota dziurkaczem w kształcie gwiazdek). Biel i zieleń. Czystość i nadzieja.
Cytat:Tak w Wigilię administracja państwowa w czasach Rządu PIS zakazała spotykać się ludziom w grupach powyżej pięć osób. Strach przed wirusem był tak wielki, że ludziom rozum odjęło.
Manipulowali nami. Największy szok przeżyłam na wymazie covida. Babeczki w zwykłych foliowych fartuchach i maseczkach. A w TV kombinezony prawie jak w filmie z Dustinem Hoffmanem "Epidemia" . Jeśli tytuł dobrze pamiętam.
bert04
Życie pisze zaskakujące scenariusze. I nie ma w tym nic złego. Tylko dobrze jest dostrzec dobro które przyszło po chwilach smutnych do których nikt nas nie przygotował.
No no, bialoglowa na ateiscie, tego bym sie nie spodziewal.
Oczywiscie tu tez dyskutujemy na temat wiary i religii, wiec moje "niespodziewanie sie" pokazuje tylko moje ograniczenia.
(20.08.2024, 16:25)białogłowa napisał(a): Jeśli wszyscy ateiści tak mają, to by trochę wyjaśniało. Zasada przyjemności. Freud.
Generalnie wszyscy ludzie dążą do przyjemności i unikają cierpienia. Także chrześcijanie. I żeby to dostrzec nie potrzebujemy Freuda.
Przyjemność o której mówi lumber to ten rodzaj przyjemności, który jest związany ze spokojem ducha i spójnością wyznawanych przez siebie sądów. Jest to znacznie trwalsza przyjemność, niż ta, której doświadcza apologeta, który przełożywszy lewą rękę za prawe ucho przekonał siebie po raz 1000 w tym miesiącu, że jego religia ma sens.
(21.08.2024, 08:36)Nonkonformista napisał(a): niechrześcijańskie, ale dlatego właśnie prawdziwe.
Naprawdę nie znasz żadnych sądów, które są niechrześcijańskie ale fałszywe? Bo o sądy prawdziwe, ale chrześcijańskie, biorąc pod uwagę Twoje uprzedzenia, nie pytam.
Chciałbym tylko zwrócić Twoją uwagę, że wiele toksycznych elementów chrześcijaństwa, jak (np. jego antyseksualność) mają swoje korzenie w pogańskiej antycznej filozofii (tutaj np. neoplatonizm). Snujesz nam tutaj wizję, że wszyscy byli kiedyś racjonalnymi epikurejczykami, a potem przyszło chrześcijaństwo i wszystko zniszczyło. Ale ta wizja się nie broni.
(20.08.2024, 16:53)Adam M. napisał(a): No no, bialoglowa na ateiscie, tego bym sie nie spodziewal.
Jest tu dłużej niż ty, dłużej niż ja. 04/2014
Cytat:Oczywiscie tu tez dyskutujemy na temat wiary i religii, wiec moje "niespodziewanie sie" pokazuje tylko moje ograniczenia.
O ile wiem, regulamin ateisty nie wymaga wyrzeczenia się wiary, więc mogą tu uczestniczyć osoby religijne. Podobnie jak ateiści bywali (i chyba bywają) na forach religijnych także. Owszem, jakaś część w trakcie bytności może przechodzi na "ateistyczną stronę mocy", ale dotychczas nic nie wskazywało, żeby białogłowa też się w ten trend wpisywała.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.