Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
religiomania - komentarz do artykułu "Kolejna głupawka
#1
Szukając osłony od ciemnogrodu zajrzałem do Racjonalisty. Początkowo olśnienie, ale zaraz - za dużo tu tematów religijnych, nie ma miejsca wbrew pozorom na racjonalizm. Zajrzałem do Neutrium he he to samo, jakby ksiadz z prałatem dyskutował. Czy ateiści nie mają o czym rozmawiać? Niemożliwe żeby to była wszędzie V kolumna. Pewno się mylę
Odpowiedz
#2
Coś mi się wydaję, że się nie mylisz. Ja też odnoszę wrażenie, że w Polsce ateizm, czy też świeckość państwa to jedynie skutki uboczne frustracji religijnej. Nie wielu u nas dojrzałych ateistów, którzy nie muszą sobie trzy razy dziennie udowadniać, że Biblia nie jest księgą świętą albo co gorsza, że jeżeli Biblia jest świętą księgą to obecne religie źle ją interpretują.

To dość dziecinne, ale niestety obecnie tak jest.
Odpowiedz
#3
Ateista jako osoba ma pewien utarty światopogląd, którego się trzyma. Ateizm nie przyjmuje Boga, więc stąd bierze się to całe \"dziecinne udowadnianie\" sobie, że Biblia nie jest księgą całkowicie prawdziwą (czyt. świętą). Pragnę zauważyć, że do światopoglądu ateistycznego dochodzi się najczęściej samodzielnie, racjonalnie rozumując. I właśnie takie \"dowodzenie sobie\" irracjonalności doktryn religijnych otwiera nam oczy, to pewien etap.

Dojrzały ateista nie musi sobie udowadniać powyższych tez. Owszem, nie musi skoro już zrobił to wcześniej, jego poglądy są osadzone na mocnych fundamentach, jednak może dzielić się poglądami z innymi. Być może skusi kogoś innego do myślenia (w domyśle teistę).

Przepraszam za dziecinadę Uśmiech

Wnoskuję z Waszych wypowiedzi, że oczekujecie od ateistów w pewnym sensie bierności? O czym więc powinni rozmawiać dojrzali ateiści?

Pozdrawiam
Jasiu
Odpowiedz
#4
O wszystkim. A jeśli 50% tematów, to Bóg, Biblia itp. to znaczy, że nie rozmawiają o wszystkim z zachowaniem odpowiednich proporcji.

Masz racje, że jest pewien etap, który, każdy przechodzi zanim zostanie ateistą i musi przez to wszystko przejść, ale jak ktoś już deklaruje się ateistą, a nadal nic tylko Bóg, Biblia itd. to jest trochę niekonsekwentne.
Odpowiedz
#5
Cytat:O wszystkim. A jeśli 50% tematów, to Bóg, Biblia itp. to znaczy, że nie rozmawiają o wszystkim z zachowaniem odpowiednich proporcji.

Masz racje, że jest pewien etap, który, każdy przechodzi zanim zostanie ateistą i musi przez to wszystko przejść, ale jak ktoś już deklaruje się ateistą, a nadal nic tylko Bóg, Biblia itd. to jest trochę niekonsekwentne.

Witam!

Nie do końca się z powyższym zgadzam, mniejsza jednak o to. Oto tytuły ostatnich artykułów zamieszczonych na ateista.pl (chronologicznie, od końca):

\"Obrona Nietzschego\"
\"Hedonizm przede wszystkim\"
\"Prowokacja... jaka prowokacja?\"
\"Wyrok: śmierć!\"
\"Moralność moralności nierówna\"

Z tych tekstów tylko pierwszy i ostatni ocierają się o temat religii (i to naprawdę słabo). Widać więc, że wychodzimy z owych 50%. Oczko

Pozdrawiam!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości