Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kary cielesne w szkolach
#1
http://serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51805,3329428.html

kolejny oszołom do listy... te pomysly na szkole robia sie corz ciekawsze
Religia to opium ludu. Rodzaj duchowej gorzałki - Towarzysz Włodzimierz Lenin
Odpowiedz
#2
Tylko czemu zrobił się teraz taki wypływ oszołomów akurat z PiS, niby partii mniej nawiedzonej niż LPR. Zaczyna to przypominać sposó na złego i dobrego glinę. W PiS jest pełno oszołomów ale jest też Kaczyński i jego gwardia przyboczna którzy powstrzymują tych oszołomów od wprowadzania swoich pomysłów w życie.
Odpowiedz
#3
Spokojnie... spójrzcie na datę - 2006-05-08.

Jak do tej pory było o tym cicho, to nikt nic takiego nie wprowadzi.

Odpowiedz
#4
Nie pozwoliłbym obcemu człowiekowi podnieść ręki na moje dziecko.
Odpowiedz
#5
Ja optuje za karami cielesnymi dla niegrzecznych politykow. Dostal by jeden z drugim batem po plecach i bylby spokoj.
Niech zyje Lenin, Stalin i Jaroslaw Kaczynski!
Odpowiedz
#6
Wielkie rzeczy... wystarczy zlikwidować przymus edukacyjny i wtedy nawet o karach cielesnych nie byłoby mowy, kto się uczyć nie chce, temu mówimy: do widzenia, i nikogo bić nie trzeba. Ale oczywiście przymus edukacyjny jest i w szkołach trzeba trzymać całą masę zdemoralizowanych durniów, którzy i tak z tej szkoły nic nie wyniosą, przeszkadzają tylko w lekcjach, obniżają poziom, zakłucają zajęcia. Kieruje się ich do różnych psychologów, placówek wychowawczych, przydziela kuratorów ITP. ITD... Oczywiście płaci za to podatnik, ale państwo ma czyste sumienie: "Jakby co, my chcieliśmy dobrze!" I motłoch bije brawo.
charm is deceptive
beauty is fleeting

http://www.youtube.com/watch?v=njuqQFRBcV4
Odpowiedz
#7
juzew napisał(a):Wielkie rzeczy... wystarczy zlikwidować przymus edukacyjny i wtedy nawet o karach cielesnych nie byłoby mowy, kto się uczyć nie chce, temu mówimy: do widzenia, i nikogo bić nie trzeba. Ale oczywiście przymus edukacyjny jest i w szkołach trzeba trzymać całą masę zdemoralizowanych durniów, którzy i tak z tej szkoły nic nie wyniosą, przeszkadzają tylko w lekcjach, obniżają poziom, zakłucają zajęcia. Kieruje się ich do różnych psychologów, placówek wychowawczych, przydziela kuratorów ITP. ITD... Oczywiście płaci za to podatnik, ale państwo ma czyste sumienie: "Jakby co, my chcieliśmy dobrze!" I motłoch bije brawo.
To jakie masz propozycje. Co zrobić z tymi nieuczącymi się?
[Obrazek: 628750.jpg]
Odpowiedz
#8
Z jednej strony to niby racja ale patrząc z drugiej...Nie jest łatwo młodego człowieka przekonać,że uczy się dla siebie i,że kiedyś mu się zdobyta w szkole wiedza przyda.Owszem,nieliczni pojmują to w lot ale gdybyśmy obowiązek szkolny ograniczyli jedynie do tej garstki całą resztę odsyłając do domu,za kilka lat bylibyśmy krajem analfabetów.Bezrobotnych(bo co umieliby robić?),stanowiących ogromne obciążenie dla budżetu państwa.Chyba,że kontynuując powyższe,odprawilibyśmy ich do lepszego świata...
A co do chłosty?Samo słowo kojarzy się paskudnie.Od razu staje mi przed oczami przywiązany do pręgierza delikwent i smagający go nahajem kat-sadysta.Sformułowanie więc raczej niefortunne.Z racji jednak dinozaurowatego wieku mam niechybną przyjemność z nostalgią wspominać rózgi wymierzane na tyłek przez samego dyra jegomości.Ileż było przy tym zabawny,jakie humorystyczne scenki ostały się w pamięci...
Ale świat poszedł naprzód,młody człowiek wychowuje się bezstresowo a,że nie boi się zadnych tzw.kar,które bezpośrednio łapy lub tyłka nie dotyczą,ma szkołę i nauczycieli w du.......żym rzeczywiście poważaniu.



Nie znaczy to,że popieram kretynów z pisuaru! Język
Jak Bartowi żal miejsca i tylko tytuł mi zostawił to ja rezygnuję z podpisu,o!
Odpowiedz
#9
PanM napisał(a):To jakie masz propozycje. Co zrobić z tymi nieuczącymi się?
Przecież napisałem: powiedzieć im "do widzenia".


skaranie boskie napisał(a):gdybyśmy obowiązek szkolny ograniczyli jedynie do tej garstki całą resztę odsyłając do domu,za kilka lat bylibyśmy krajem analfabetów.
Nieprawda, myslisz, że rodzice niechcących się uczyć dzieciaków tak łatwo by im pozwoliło się zatracić? Przecież ja też nie lubiłem chodzić do szkoły, tez przeszkadzałem na lekcji, ale miałem rodziców, którzy czasem bardzo "zacofanymi" metodami przywoływali mnie do porządku- o to właśnie chodzi. Jeśli mamy pacjenta, który ani sam się nie chce uczyć, a jego rodzice również mają to w dupie, więc o co chodzi?! Po co takiego na siłę trzymać? Jaki jest cel? Wierzycie, że taki osobnik, zdając do następnej klasy na 10 dopuszczających, coś z tej edukacji wynosi?
Wizje o analfabetach są kompletną bzdurą! Analfabetyzm by się zwiększył o pół promila, ale dzięki temu przyzwoitszy poziom nauczania i porządek w szkołach powróciły by do szkół.

skaranie boskie napisał(a):Bezrobotnych(bo co umieliby robić?),stanowiących ogromne obciążenie dla budżetu państwa.
Bezrobotni nie byliby obiciążeniem dla budżetu państwa, jeśli by się ich "zmusiło" do pracy poprzez natychmiastowe zaprzestanie wydawania jakichkolwiek zasiłków. Teraz ponoć zabraknie pracowników do budowy manufkatury do Euro 2012- zobaczycie, że bezrobocie utrzyma się na tym samym poziomie Niezdecydowany...
charm is deceptive
beauty is fleeting

http://www.youtube.com/watch?v=njuqQFRBcV4
Odpowiedz
#10
ehh... edit nie wypalił, chciałem dopisać:

Przestańmy się wreszcie martwić i troszczyć odsetkiem imbecylów i zacznijmy dbać o porządnych ludzi!
charm is deceptive
beauty is fleeting

http://www.youtube.com/watch?v=njuqQFRBcV4
Odpowiedz
#11
Aby to wprowadzic to musieliby zmieniac konstytucje na szczescie. 8-)
Odpowiedz
#12
Miłe Panie i Panowie!
Małolaty to wrogowie!

Zwyrodniałych małolatów udupimy!
Bez komórek da się takich też wychować!
Swą przewagę srogą karą przypomnimy!
I małolat będzie wiedział jak zachować!

Zarządzimy, tak jak chcemy, po Bożemu:
kijem, pasem, karną pracą - po naszemu!
A pierszeństwo damy prawu kościelnemu,
bo małolat już nie musi wiedzieć czemu?!

W szkołach przecież jest religia nauczana?
Czemu giną dzieci przez nas odrzucone?
Oraz ten i ta nadmiernie stresowana?
Przedobrzymy, tak jak zawsze, w d... stronę...

Starszy - młodszym niech pokaże jak się żyje!
Nie umieszcza młodych za więzienną bramą.
Choć sam poseł kradnie, gwałci, tęgo pije;
młodych chłoszcze paragrafów srogich gamą!

Szaman 8-)
Odpowiedz
#13
Denerwuje mnie że ludzie nie potrafią trochę pomyśleć, tylko zasłaniają się tą wyświechtaną "tradycją".
Kary cielesne nie były "ot, tak sobie", tylko spełniały ważną wolę, bo przywoływały do porządku wtedy gdy nie było innego sposobu (ludzie nie wiedzieli nic o psychice dziecka, byli prości, brakło argumentacji). W drugiej połowie XX wieku po prostu stała się niepotrzebna i wprowadzenie jej byłoby bezsensownym nadużyciem.
Autorytet moralny to pozytywność. Autorytetu nie zdobędzie się biciem. W ten sposób można zdobyć lęk, strach uczniów przed nauczycielem a nie autorytet.
Wiecie którzy nauczyciele mają autorytet w mojej szkole? Ci najbardziej ludzcy, normalni, zwyczajni z charakteru, a pasjonaci z zawodu. Na szczęście jest ich wielu i przy nich chce się uczyć, a jednocześnie się ich szanuje (szanuje wewnętrznie, z przekonanania a nie z musu!).
Odpowiedz
#14
juzew napisał(a):Przecież napisałem: powiedzieć im "do widzenia".
Skaranie boskie już conieco napisał.
Ja dodam, że ludzie, którzy się nie chodzili do szkoły, bo uważają, że to w życiu niepotrzebne, swoich dzieci również do szkoły nie poślą. A te dzieci swoich dzieci również. Itd.
Świat się rozwija dzięki ludziom wykształconym. Jeżeli nie będzie obowiązku nauki, przynajmniej w zakresie do zawodówki włącznie, ludzie zaczną głupieć. PiS, Samoobrona i LPR będą miały większy elektorat Duży uśmiech.
Głupoty rodzi się więcej niż inteligencji. Tak to niestety bywa. Jeżeli nie zadba się aby było inaczej, będzie źle.
Jest taki fil pt. "Idokracja". Film głupi jak but Uśmiech, ale jaki prawdziwy. Tam można zobaczyć co się będzie działo jeżeli pozwoli się na większy przyrost głupoty Uśmiech.
[Obrazek: 628750.jpg]
Odpowiedz
#15
Cytat:a dodam, że ludzie, którzy się nie chodzili do szkoły, bo uważają, że to w życiu niepotrzebne, swoich dzieci również do szkoły nie poślą. A te dzieci swoich dzieci również
I bardzo dobrze bo jeśli ci ludzie pozbawieni tzw. edukacji rozmnożą się bez przeszkód do trzeciego pokolenia to oznacza, że ta edukacja a raczej oświata jest całkowicie zbędna.

Skupiliście się całkowicie na systemie oświatowym utożsamiając go z edukacją jakby nie było innych dróg kształcenia. Nie można się uczyć w domu? Niech taki syn mechanika od postrzyżyn (7 lat) razem z ojcem naprawia samochody. W wieku 18 lat gdy jego koledzy dopiero by szli do szkół zawodowych on miałby juz 11 lat praktycznego doświadczenia. Znacząca przewaga.
Zaglądali mi do toreb, zaglądali do waliz, do dupy nie zajrzeli, a tam miałem socjalizm.

Bohdan Smoleń ®
Odpowiedz
#16
Jest to głupszy pomysł niż rozdzielenie podstawówki 8-mio letniej na gimnazjum i podstawówkę. W gimnazjum teraz mamy kumulację dzieciaków, jakby nie było, w trudnym wieku. Zauważcie że wszystkie poważne wybryki dzieciaków miały miejsce w gimnazjach. Powiedział mi o tym jeden z psychologów na uniwerku... I nie jest to przecież teoria bez sensu...
Michał Wójtowicz

Religion can never reform mankind because religion is a slavery


Cytat:
pilaster napisał(a):Proszę zwrócić uwagę, że nawet osoby nie podejrzewane o sympatię do Krk, jak Śsz, przyznają, że reakcja na "pedofilię" jest czysto emocjonalna, instynktowna, nie mająca żadnego uzasadnienia racjonalnego

Nadal Pilaster nie wyjaśnił nam czy jest idiotą i nie zrozumiał co napisał ŚS czy jest manipulatorem i specjalnie wyciaga błędne wnioski.
Odpowiedz
#17
PanM napisał(a):Świat się rozwija dzięki ludziom wykształconym. Jeżeli nie będzie obowiązku nauki, przynajmniej w zakresie do zawodówki włącznie, ludzie zaczną głupieć. PiS, Samoobrona i LPR będą miały większy elektorat Duży uśmiech.
Głupoty rodzi się więcej niż inteligencji. Tak to niestety bywa. Jeżeli nie zadba się aby było inaczej, będzie źle.
To nie jest takie wszystko jednolite, elektorat tacy ludzie mają nie dlatego że ktoś chodził bądź nie chodził do szkoły. To są kwestie obyczajowo-społeczne. Poza tym ważne jest by szkoła uczyła własnego myślenia. A tego szkoły raczej nie uczą.

Ludzie wierzą w idee i rózne pierdoły, a tak naprawde nie wiedzą co sie za tym kryje. Wiele problemów można bardzo łatwo rozwiaząć, ale to sie nie stanie, ze wględu na to że ludzie propagujacy jakieś idee typu nie kradnij, sami nic nie robią tylko żyją z podatków innych gadając w tv jakieś pierdoły.

Szkoła na dzień dzisiejszy jest raczej zbędna, zawsze można zostać lepperem, bo jest to bardziej opłacalne.

Świat rozwija sie tak naprawde dzieki róznym ludzią, jednak jakość tego rozwoju jest zależna od inteligencji. Ale to tylko jeden z czynników. Oczywiście rozwój mam na myśli nie PKB, ale takie rzeczy jak kultura, poziom świadomości, nauka, rozrywka. Im ludzie bardziej inteligentni tym te czynniki rosna. Im ludzie mniej inteligentni tym państwo staje sie zaściankiem Marka Jurka i im podobnch.

Nie trzeba być specjalnie inteligentym żeby w kraju był wzrost finansowy.

Dlatego władza nie lubi mieć mądrych ludzi pod sobą, a najlepiej cicho siedzących i tyrajacych na nich matołów.

Wiele ludzi wyjeżdża przecież nie dlatego że chce wyjechać, ale dlatego że władza tak naprawde uniemożliwia prawidłowy rozwój i funkcjonowanie zdolnych jednostek. Za to za nasze pieniądze kontroluje nas samych.

Dlatego tak bardzo dużo poświeca sie w mediach propagowaniu wygodnych ideei, wszystko przedstawia sie odpowiednim świetle itd. Ważne żeby wyborcy głosowali na tych którzy chcą albo nie głosowali wcale Uśmiech

Naprwde znam sporo mądrych ludzi, którzy sa mądrzy bo mało do szkoły chodzili, i mają często wiecej wiedzy niż równi sobie rówieśnicy.

Szkoła jako system nauczania jest bardzo nieefektywny. Ja sam efektywność swojego kształcenia oceniam na ok 20%. W szkole sredniej juz wiecej bo moze 60%, ze wzgędu na dosć precyzyjny program. Choc przyznam ze miałbym sporo wiecej wiedzy gdyby zamiast wkówać wszystko, na co straciłem bardzo sporo czasu, i tylko po to by dostać ocene, Poczytalbym w tym czasie jakieś inne rzeczy. W zasadzie najwiecej nauczyłem sie sam czytajac rózne opracowania producentów.

Z tym że ja to może za zdolny nie jestem, albo po prostu uważam ze sposób kształcenia mi po prostu nie odpowiada. Mam na mysli sposób pamieciowy. Bo na co komu do cholery uczyc sie gdzie jakie rzeki płyną.
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz
#18
quasar napisał(a):Niech taki syn mechanika od postrzyżyn (7 lat) razem z ojcem naprawia samochody. W wieku 18 lat gdy jego koledzy dopiero by szli do szkół zawodowych on miałby juz 11 lat praktycznego doświadczenia. Znacząca przewaga.



Jasne! A syn małorolnego chłopa też niech się przyucza.Jeśli szcęśliwym traem zawczasu nie wpadnie pod kosiarkę to najwyżej odziedziczy biedę razem z 11-letnią praktyką w jej klepaniu.
Córkę prostytutki też,rozumiem,chcesz od siódmego roku życia wysłać z matką na zajęcia praktyczne... :roll:
Jak Bartowi żal miejsca i tylko tytuł mi zostawił to ja rezygnuję z podpisu,o!
Odpowiedz
#19
Kiedyś obowiązku edukacji nie było, a ludzie cenili wykształcenie, kombinowali różnymi sposobami jak by tu dzieciaka do terminu oddać do dobrego fachowca aby zapewnić mu przyszłość. Dlaczego socjaliści uważają, że ludzie zgłupieli od tamtego czasu? Wbrew pozorom ludzie potrafią bardzo dobrze dbać o swój interes, jeśli tylko złodziejskie socjalistyczne państwo nie okradnie ich z pieniędzy, zostawiając głodową zapomogę na utrzymanie. Ci którzy wolą całą wypłatę przepić zawsze są obecni, ale w systemie gdzie każdy wie, że jakby co państwo się nim zaopiekuje jest ich więcej. Ale są to jednostki, myślicie, że po zlikwidowaniu przymusu edukacyjnego nagle znaczący odsetek rodziców przestałby posyłać dzieci do szkoły? Że naprawdę byłoby im obojętne czy dzieci będą miały szansę na dobrą pracę w przyszłości? Może jacyś pijacy albo bandyci tak by zrobili. Ale czy alkoholicy lub bandyci powinni mieć władzę rodzicielską i wychowywać dzieci?

Obowiązek edukacji moim zdaniem powinien się kończyc na nauce czytania i pisania i prostych rachunkach. O reszcie mogliby decydować rodzice, czy słać go dalej do szkoły czy posłać do terminu do fachowca. Po którym to terminie musiałby zdać egzamin kompetnecyjny. Tak jak kiedyś rzemieślnicy wykonywali jakieś prace na patent mistrzowski czy czeladniczy.

skaranie boskie napisał(a):Jasne! A syn małorolnego chłopa też niech się przyucza.Jeśli szcęśliwym traem zawczasu nie wpadnie pod kosiarkę to najwyżej odziedziczy biedę razem z 11-letnią praktyką w jej klepaniu.

A kto mówi o likwidacji szkół? Myśli, że małorolni chłopi to jeden w drugiego same tępaki, którzy po swiom życiowym doświadczeniu nie są w stanie ocenić jaki los szykują swoim dzieciom?

skaranie boskie napisał(a):Córkę prostytutki też,rozumiem,chcesz od siódmego roku życia wysłać z matką na zajęcia praktyczne...

Tobie na pewno nie pomyliło się likwidowanie obowiązku edukacji z wprowadzeniem obowiązku przyuczania się do zawodu przez własnego rodzica?
Odpowiedz
#20
Wcale nie było o tym cicho, w każdym razie w moim mieście bo mam wątpliwą przyjemność mieszkać w tym samym co ten oszołom (i o mało nie został prezydentem, brrr).

A szkoły dobrze że są obowiązkowe, wielu "super" rodziców nie wysyłałoby dzieci do szkół bo uważałoby je za głupotę, więc tylko siedzieliby razem z dzieciakiem w mieszkanku i piwo chlali. Jakie to rodzinne. Co prawda większość dzieci z takich rodzin kończy jak kończy, ale zdarzają się wyjąki.
Ha! Ha! Ha!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości