Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fantastyka
#61
Magik napisał(a):nie moge doczekać się 3
prosze: 3
Odpowiedz
#62
Najlepszą fantastyką jaką czytałem jest seria Miecz Prawdy Terrego Goodkinda.To dorosła fantastyka,świetnie napisana,z ciekawą fabułą,realistycznymi zachowaniami ludzi...jednym słowem-wspaniała!To ta seria pokazała mi wartość życia.Pokazała mi prawdę.
Uderzaj.Wszystko inne ma drugorzędne znaczenie.Uderzaj.
Odpowiedz
#63
Hmmm i jak się objawia ta wartość? Uśmiech
Get into the car
We'll be the passengers
We'll ride through the city tonight
We'll see the city's ripped backside
We'll see the bright and hollow sky
We'll see the stars that shine so bright
Stars made for us tonight!
Odpowiedz
#64
Chodzi ci,czym jest wartość życia?Tak w wielkim skrócie.

Życie to największy skarb każdego człowieka.Życie każdego człowieka należy tylko do niego.I tylko on ma prawo o nim decydować.Jeśli pozwolisz innym decydować o twoim życiu,to jesteś niewolnikiem.
Uderzaj.Wszystko inne ma drugorzędne znaczenie.Uderzaj.
Odpowiedz
#65
Shardzik, nie czekasz sam. Nie żebym na kogoś naciskała, ale jednak ten trzeci tom naprawdę mógłby już wyjść Oczko
Mam zamiar zakupić "Oko jelenia" A. Pilipiuka. Czytał ktoś już?
"Oczywiście, babcia Weatherwax zawsze demonstrowała swoją niezależność i samodzielność. Kłopot jednak polegał na tym, że człowiek powinien mieć kogoś obok siebie, żeby mu mógł demonstrować, jaki to jest niezależny i samodzielny. Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Odpowiedz
#66
A BTW wolicie perypetie Drakkainena czy cesarza?
Odpowiedz
#67
Dawno temu przeczytalem książki Piersa Anthony'ego z serii "Krąg Walki" i sie zastanawiam czy ktoś zna inny jego cykl - "Xanth". Ja nie znam, ale chyba się za to zabiorę. W ogole ktos z tutaj obecnych kojarzy tego wcale nie tak bardzo nieznanego pisarza?
Back to the primitive
Fuck all your politics
Odpowiedz
#68
"Pieśń Lodu i Ognia" może ktoś czytał?
Zacne
Get into the car
We'll be the passengers
We'll ride through the city tonight
We'll see the city's ripped backside
We'll see the bright and hollow sky
We'll see the stars that shine so bright
Stars made for us tonight!
Odpowiedz
#69
KBr napisał(a):sie zastanawiam czy ktoś zna inny jego cykl - "Xanth".

Czytałem.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#70
Shardzik napisał(a):A BTW wolicie perypetie Drakkainena czy cesarza?

Z perspektywy czasu -zdecydowanie Drakkainena, choć w czasie czytania książki zaobserwowałam, że kończąc rozdział o cesarzu byłam zła, bo chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Potem zagłębiałam się w przygody Drakkainena i znów, kończąc, byłam zła. I tak w koło Oczko
"Oczywiście, babcia Weatherwax zawsze demonstrowała swoją niezależność i samodzielność. Kłopot jednak polegał na tym, że człowiek powinien mieć kogoś obok siebie, żeby mu mógł demonstrować, jaki to jest niezależny i samodzielny. Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Odpowiedz
#71
Czy ktoś czytał "Bożych Bojownikow" Sapkowskiego? Napalilam sie strasznie a tu sie okazuje ze nie moge przebrnąć przez pierwszych 50 stron... Idzie jak krew z nosa. Rozkręci się toto? Uśmiech
GOTT IST TOT
Odpowiedz
#72
martwy_biskup napisał(a):Czy ktoś czytał "Bożych Bojownikow" Sapkowskiego? Napalilam sie strasznie a tu sie okazuje ze nie moge przebrnąć przez pierwszych 50 stron... Idzie jak krew z nosa. Rozkręci się toto? Uśmiech

Jasne że tak. Uważam całą trylogię o Reynevanie za świetną!
[SIZE="1"]PRZYSIĘGAM NA SWOJE ŻYCIE I SWOJĄ MIŁOŚĆ DO NIEGO, ŻE NIGDY NIE BĘDĘ ŻYŁA DLA INNEGO CZŁOWIEKA ANI PROSIŁA GO, BY ŻYŁ DLA MNIE[/SIZE]
Odpowiedz
#73
Właśnie skończyłem Blask Fantastyczny Pratchetta (hah już szósty Pratchett obalony przeze mnie). Wieczorem zabiorę się za Inwazję Koontza, mam nadzieję, że będą równie dobre jak Apokalipsa i Przepowiednia. No i jeszcze muszę zabrać się za Dżumę co by bańki nie zarobićDuży uśmiech

Odpowiedz
#74
martwy_biskup - Ty chyba nie czytasz od "Bożych..."? Tzn. pierwsze jest oczywiście "Narrenturm". Uwielbiam całą trylogię, czytałam trzy razy Oczko

Thor - skoro przeczytałeś "Blask fantastyczny" to myślę, że i "Kolor magii" Oczko Czytaj dalej, nie ma to jak Pratchett. Mnie jeszcze kilka części zostało, z czasem pewnie dobrnę do końca, choć muszę przyznać, że te dwie pierwsze podobały mi się najbardziej. Plus "Pomniejsze bóstwa", które wprost uwielbiam.

Niedawno skończyłam wspomniane "Oko jelenia. Droga do Nidaros", przymierzam się do drugiej części.
"Oczywiście, babcia Weatherwax zawsze demonstrowała swoją niezależność i samodzielność. Kłopot jednak polegał na tym, że człowiek powinien mieć kogoś obok siebie, żeby mu mógł demonstrować, jaki to jest niezależny i samodzielny. Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Odpowiedz
#75
Dzis w biliotece udalo mi sie znalezc pozostale dwie czesci i zaczne po kolei Uśmiech
GOTT IST TOT
Odpowiedz
#76
No i całe szęście Oczko Może rzeczywiście jeśli zaczyna się od środka nie jest ciekawie.
"Oczywiście, babcia Weatherwax zawsze demonstrowała swoją niezależność i samodzielność. Kłopot jednak polegał na tym, że człowiek powinien mieć kogoś obok siebie, żeby mu mógł demonstrować, jaki to jest niezależny i samodzielny. Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Odpowiedz
#77
Ja się przymierzyłam do "Narrenturm", ale jakoś mi nie szło i zostawiłam po stu stronach. Strasznie takich rzeczy nie lubię ><' (w sensie zostawiania książek po iluś tam stronach)
Ostatnio z takiej porządnej fantastyki czytałam sagę o Wiedźminie - ludzie, klasyka jest najlepsza ^^ Co dalej? "2586 kroków" Pilipiuka, tylko nie wiem, kiedy mi się uda znaleźć czas.
Odpowiedz
#78
przeczytalam narrenturm i uwazam ze bylo super. Byly oczywiscie momenty ktore mnie nudzily np. jakies rozmowy o bitwach itp. ale ogolnie mi sie podobalo. Szczegolnie lubie u Sapkowskiego to, ze glowni bohaterowie nie sa idealni, maja wady i robia glupoty Oczko Poza tym widać, że Sapkowki uwielbia ludową baśniowość, widać to bylo w "Wiedzminie" gdzie wszystkie stwory byly zaczerpniete z mitologii slowianskiej a w trylogii husyckiej jest duzo ludowej magii no i ten jezyk Duży uśmiech
GOTT IST TOT
Odpowiedz
#79
Widocznie Sapkowski ma w sobie to "coś" Uśmiech
Odpowiedz
#80
Cathryn napisał(a):Widocznie Sapkowski ma w sobie to "coś" Uśmiech

Pewnie to miecz przeznaczenia, lub klasyczny nóż w plecach.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości