Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy Hitler był katolikiem?
Prosimy więc cofnąć się do odpowiedniego czasu.Za Helmuta Kohla się modlono ,to na pewno.
Odpowiedz
Katol napisał(a):Prosimy więc cofnąć się do odpowiedniego czasu.Za Helmuta Kohla się modlono ,to na pewno.

Dzięki za uważne czytanie tekstu, już się cofam i koryguję:

7 czerwca 1936 roku, kardynał Michael von Faulhaber w monachijskiej katedrze:
"Wszyscy jesteście moimi świadkami, że w każdą niedzielę i każde święto modlimy się w we wszystkich kościołach na głównej mszy za naszego wodza.
Katolicy, odmówmy teraz wspólnie modlitwę "Ojcze nasz" za naszego wodza."

Wystarczyło jednak otworzyć link do Der Spiegel i tam już była poprawna data, ale komu tutaj chodzi o daty i fakty. Najważniejsze, aby gównoburzę wywołać.
"Dyskusja z idiotami niepotrzebnie ich nobilituje"
Odpowiedz
teresa124 napisał(a):Z tego co pisze wynika, że jego matka będąc już w ciąży wyszła za swego wuja :?:- ktoś o tym już pisał.
Klara Pölzl była córką przyrodniej siostry Aloisa, Jahanny Hiedler i Johana Babtisy Pölzla. Klara rzeczywiście zwracała się do swego małżonka per "wujku".
teresa124 napisał(a):Zaciekawiło mnie, że ojciec Hitlera lubił pszczoły i ule.
Ale przede wszystkim alkohol lubił i cenił najbardziej, poza pracą.Duży uśmiech
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
piotr35 napisał(a):Dzięki za uważne czytanie tekstu, już się cofam i koryguję:

7 czerwca 1936 roku, kardynał Michael von Faulhaber w monachijskiej katedrze:
"Wszyscy jesteście moimi świadkami, że w każdą niedzielę i każde święto modlimy się w we wszystkich kościołach na głównej mszy za naszego wodza.
Katolicy, odmówmy teraz wspólnie modlitwę "Ojcze nasz" za naszego wodza."

Wystarczyło jednak otworzyć link do Der Spiegel i tam już była poprawna data, ale komu tutaj chodzi o daty i fakty. Najważniejsze, aby gównoburzę wywołać.

Niestety dupa z tego będzie ,gdyż nie znam niemieckiego.
Odpowiedz
Marlow napisał(a):Klara Pölzl była córką przyrodniej siostry Aloisa, Jahanny Hiedler i Johana Babtisy Pölzla. Klara rzeczywiście zwracała się do swego małżonka per "wujku".

Ale przede wszystkim alkohol lubił i cenił najbardziej, poza pracą.Duży uśmiech

Fromm jednak uważa iż nie był aż takim pijakiem aby spowodować dewiacje Hitlera. Był owszem typem autorytarnym, co było dosyć powszechne w ówczesnych mieszczańskich rodzinach.
Jego konflikt z synem wynikał z tego iż Hitler był leniem i nie potrafił zdobyć pozycji - marzył aby syn został urzędnikiem.
Odpowiedz
Katol napisał(a):Niestety dupa z tego będzie ,gdyż nie znam niemieckiego.

Nic nie szkodzi, ponieważ jak się domyślam jest albo fragment, albo artykuł na podstawie książki Lewiego, która najpierw była wydana po angielsku (1964r)
"The Catholic Church and Nazi Germany".
Jestem ciekaw ilu jeszcze da się nabrać na takie właśnie wyrywkowe cytowanie z kontekstu, będące specjalnością trzydziestego piątego kopiuj wklejkarza.:]

W przywołanej pozycji, Lewy nie tylko pisze o tzw okołokonkordatawym (w tym również postkonkordatowym, vide przywołany cytat z Faulhabera) przymilaniu się części hierarchii do nowego kanclerza, ale również o prześladowaniach tegoż Kościoła Rzymskiego, przez nazistów - co tłumaczy min taką, a nie inną postawę Faulhabera.
Najmocniejszy zarzut jaki stawia Lewy: Kościół ten zrobił bardzo dużo, aby przetrwać jako instytucja, a za mało dla ratowania poszczególnych istnień ludzkich (Holocaust). Jego celem powinno być przede wszystkim to drugie, a nie zapewnienie istnienia instytucji jako takiej.
W odróżnieniu od Cornwella nie czyni insynuacji o "papieżu Hitlera" czy " kolaboracji".
Tyle tytułem recenzji.

Nota bene: w internecie można znaleźć wywiad z bp Pieronkiem który twierdzi, że za dusze Hitlera powinna być odprawiona msza. Co oczywiście jest konsekwencją doktryny o niezmywalności chrztu.

___________________________

teresa124 napisał(a):Fromm jednak uważa iż nie był aż takim pijakiem aby spowodować dewiacje Hitlera. był owszem typem autorytarnym co było dosyć powszechne w ówczesnych mieszczańskich rodzinach.

Fromm, proszę Teresy, to przede wszystkim był psychoanalitykiem (i czymś tam jeszcze też) a jak wiadomo nie od dziś, psychoanalitycy klepią pierdoły, które raczej pasują do ich teoryjek, niż korelują z faktami.
teresa124 napisał(a):Jego konflikt z synem wynikał z tego iż Hitler był leniem i nie potrafił zdobyć pozycji - marzył aby syn został urzędnikiem.

Konflikt na linii Adolf-Alois był spowodowany tym, jak Alois traktował Klarę - tłukł ją niemiłosiernie, nie tylko pijaku. A jak już wspomniałem Adolf był oczkiem w głowie Klary. Resztę dzieci Alois też tłukł, ale tylko Adolf próbował się stawiać. Po resztę szczegółów odsyłam np do przywołanej tu już pracy Heera.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
Marlow napisał(a):Nota bene: w internecie można znaleźć wywiad z bp Pieronkiem który twierdzi, że za dusze Hitlera powinna być odprawiona msza. Co oczywiście jest konsekwencją doktryny o niezmywalności chrztu.
Fromm, proszę Teresy, to przede wszystkim był psychoanalitykiem (i czymś tam jeszcze też) a jak wiadomo nie od dziś, psychoanalitycy klepią pierdoły, które raczej pasują do ich teoryjek, niż korelują z faktami.

Konflikt na linii Adolf-Alois był spowodowany tym, jak Alois traktował Klarę - tłukł ją niemiłosiernie, nie tylko pijaku. A jak już wspomniałem Adolf był oczkiem w głowie Klary. Resztę dzieci Alois też tłukł, ale tylko Adolf próbował się stawiać. Po resztę szczegółów odsyłam np do przywołanej tu już pracy Heera.

Nie jestem fanka psychoanalizy wiec podchodzę do Fromma z dużą rezerwą. Nie mam na razie innych lektur. Nie wiem czy się zagłębie w temat - czy znajdę na to czas. Fromm jednak powołuje się na różne źródła i przedstawia tę rodzinę w ten sposób. Jak doczytam- odezwę się.
Chociaż trochę jesteśmy w tej chwili poza tematem- bo chodzi głównie o to czy był katolikiem. Fakt - Fromm pisze, że Klara była w małżeństwie nieszczęśliwa bo wuj nie był zbyt czuły ;-)

http://www.profesor.pl/publikacja,9995,A...ice-Miller

To jest ciekawe, ale chyba kary cielesne częściej są stosowane w rodzinach religijnych? Ale może to tylko takie moje niczym niepoparte domniemanie.

Po uzyskaniu dyspensy od biskupa, 7 stycznia 1885 roku Alois Hitler i Klara Polzl zawarli związek małżeński. W maju urodził się im pierwszy syn Gustaw. Adolf był trzecim synem z tego związku. Jego starsze rodzeństwo, Gustaw i Ida, zmarli w dzieciństwie, młodszy brat Edward zmarł mając 6 lat. Obok Adolfa, przy życiu pozostała jeszcze tylko jego młodsza siostra urodzona w 1896 roku. Był jeszcze przyrodni brat Alois i przyrodnia siostra Angela z drugiego małżeństwa Aloisa Hitlera z Franciszką Metzelberger. To właśnie w córce swojej przyrodniej siostry Angeli, Geli Raubal zakochał się wiele lat później, Adolf Hitler. Ojciec Adolfa był oschły, niesympatyczny i zapalczywy. Miał trudny charakter i wybujały temperament. Pod koniec życia stał się zgorzkniałym starcem. Na starość przeniósł się małej wioski pod Linzem, gdzie zmarł w 1903 roku.
Adolf uczęszczał do 5-letniej szkoły przygotowawczej, a w 1900 roku mając 11 lat wstąpił do gimnazjum realnego w Linzu. W 1904 roku opuścił szkołę, ale nie z powodu braku pieniędzy potrzebnych do opłacenia jego nauki, ale z powodu złych postępów w nauce. Musiał przenieść się do innej szkoły w Steyr. Tutaj zamieszkał w internacie. Edukację zakończył w wieku 16 lat w 1905 roku. Rok wcześniej, na życzenie matki, został bierzmowany w rzymskokatolickim kościele katedralnym w Linzu. Nauczyciele nie mieli dobrego zdania o Hitlerze. Według nich, brak mu było samodyscypliny, był arogancki, uparty, nieopanowany i leniwy. Sam Hitler nienawidził nauczycieli i ludzi lepiej od niego wykształconych. Szanował tylko nauczyciela historii, nacjonalistę doktora Leopolda Potscha.
Po opuszczeniu szkoły w 1905 roku, następne dwa lata Adolf Hitler spędził rozmyślając i marząc o tym, jak zostać malarzem lub architektem. Żył na koszt matki, u niej mieszkał. Nie zamierzał podjąć żadnej pracy zarobkowej. W tym czasie przyszły wódz III Rzeszy, przyjaźnił się z Augustem Kubizkiem. Razem często chodzili do teatru (tutaj Hitler zakochał się w operach Wagnera). W maju i czerwcu 1906 roku Adolf odwiedził Wiedeń. Gmachy, muzea i opery stolicy Habsburgów wzbudziły w nim zachwyt. Odtąd myślał tylko o wyjeździe do stolicy i wstąpieniu do Akademii Sztuk Pięknych.
Odpowiedz
teresa124 napisał(a):Nie jestem fanka psychoanalizy wiec podchodzę do Fromma z dużą rezerwą. Nie mam na razie innych lektur. Nie wiem czy się zagłębie w temat - czy znajdę na to czas. Fromm jednak powołuje się na różne źródła i przedstawia tę rodzinę w ten sposób. Jak doczytam- odezwę się.
I to się Tobie chwali.Uśmiech
teresa124 napisał(a):Chociaż trochę jesteśmy w tej chwili poza tematem- bo chodzi głównie o to czy był katolikiem. Fakt - Fromm pisze, że Klara była w małżeństwie nieszczęśliwa bo wuj nie był zbyt czuły ;-)

Moim zdaniem, akurat sprawy rodzinne Adolfa, aż takim off-topem nie są, i mogą być pomocne jeśli chodzi o sam rdzeń tematu.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
Katol napisał(a):Niestety dupa z tego będzie ,gdyż nie znam niemieckiego.

angielski?
http://www.mcgath.com/catholicchurchandnazi.html
"Dyskusja z idiotami niepotrzebnie ich nobilituje"
Odpowiedz
idiota napisał(a):Hitler był wychowywany przez matkę (podobnie jak Stalin) i z tego wychodzą osobowości egotyczne (w wypadku mężczyzn).

Najpierw jabłko, a później tych dwóch - wszystko przez te baby! Niezdecydowany
:mrgreen:
Odpowiedz
PanZielony napisał(a):Najpierw jabłko, a później tych dwóch - wszystko przez te baby! Niezdecydowany
Przez religijne mamy. Proszę to uwzględnić w analizie!Szczęśliwy
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości