Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lepszy świat - światem bez religii
#21
Vilgerfortz napisał(a):Czy pozbycie się religii da człowiekowi lepsze życie? Będąc agnostykiem mógłbym spokojnie napisać, że zgadzam się z tym w zupełności. Jednak trzeba też się zastanowić jak by wyglądał świat bez religii, czy jest to w ogóle możliwe? Jeśli chodzi o Europę jeszcze mógłbym spokojnie stwierdzić, że jest to całkiem możliwe w najbliższym stuleciu, ale co z resztą świata?

Mysle ze za malo doceniasz "reszte swiata" i twe wyobrazenie o niereligijnym swiecie jest troche pozbawione wyjasnienia JAK SZYBKO religijnosc miala by zniknac. Zanikanie religii moim zdaniem zalezy od gotowosci i dojrzalosci spoleczenstwa. Mysle ze czesc spoleczenstw w rozwijajacym sie swiece jeszcze nie jest gotowa na masowy agnostycyzm czy ateizm. Ale daj im kilka dekad rozwoju, edukacji i wzrostu - szansa jest ze odsetek ateistow i tam urosnie znacznie.

Nalezy moim zdaniem nalezy uczynic wysilek by brak religii nie byl postrzegany z wypieraniem sie kulturowych i tradycyjnych zwyczajow ktore byc moze zakorzenione sa w religii a ktore sa czyms przez co dana grupa sie identyfikuje. Przeciez nie ma nic zlego w swieckiej Wigilii z tradycyjnym karpiem i choinka i prezentami samym w sobie! :-) Tak samo inne kultury powinny zrozumiec ze ateizm to jedynie zdrowy rozsadek, a nie jakies wymuszone wypieranie sie wszelkich tradycji i zwyczajow (oczywiscie jesli nie sa one szkodliwe dla nikogo, bo np. zenskie obrzezanie do tych tradycji nie nalezy)
Odpowiedz
#22
nie wierzę za bardzo w ateistyczne społeczeństwo przyszłości. myślę raczej, że ludzie pod wpływem rozwoju nauk przyrodniczych zaczną z powrotem czcić niezrozumiałe siły przyrody, bo mało kto kuma matmę, fizykę, czy chemię i biologię. no chyba, że ktoś wymyśli jakieś nowe sposoby uczenia się. będzie o tyle lepiej, że kilkunastoprocentowa mniejszość niewierzących nie będzie w jakikolwiek sposób prześladowana czy dyskryminowana.
Odpowiedz
#23
Przyszłość jest ciągle bardzo niepewna, wszystko zależy od dwóch rzeczy, od tego kto bedzie miał władze, jak ją wykorzysta oraz od przebiegu informacji na świecie. Myśle że tak jak do tej pory, będzie coraz więcej różnorodności, czyli jednostek o bardzo różnym pojmowaniu rzeczywistości. Ostatnie 50 lat zmieniło świat nie do poznania biorąc pod uwage rozwój cywilizacji, ale skutki bedą dopiero widoczne za 50-200 lat.
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz
#24
myślę, że od tego kto będzie miał władzę niewiele zależy. przez kilkaset lat katolicyzm się rozwijał i zdobywał przewagę, rósł w siłę, przez kilka ostatnich wieków rozpada się i degeneruje, właściwie przestał być realną siłą, pozostał symbolem mrocznej przeszłości. wszystko to działo się niezależnie od tego kto był u władzy.
Odpowiedz
#25
DarkWater napisał(a):nie wierzę za bardzo w ateistyczne społeczeństwo przyszłości. myślę raczej, że ludzie pod wpływem rozwoju nauk przyrodniczych zaczną z powrotem czcić niezrozumiałe siły przyrody, bo mało kto kuma matmę, fizykę, czy chemię i biologię.
To chyba raczej bardziej problem konwersacyjny(komunikacyjny) (Sam Harris). W Szwecji ponad 80% ludzi jest niewierzących. Podobnie chyba w Holandii. W zachodniej Europie generalnie Bozia ledwie zipie, importuje się tam "naszych" księdzy. Dołączając do zachodniej europy będziemy stawać się tacy jak oni, może nie tak szybko jakbyśmy chcieli ale będziemy. Może i w TVP 1 nie puszczą Ci Dawkinsa o 20.00 w sobotę ale nikt nie zatrzyma netu Uśmiech Net będzie coraz bardziej powszechny. Jak "stałem po stronie" wierzących to sam byłem ciekaw, o czym taki ateista może gadać przez godzinę. Uważałem, że ateizm to stwierdzenie "Nie ma bozi" i cześć. Jak można beblać o tym przez bitą godzinę ? Teraz wiem Oczko
Odpowiedz
#26
to trochę propaganda episkopatu o bezbożnej europie. w rzeczywistości jest chrześcijańska tylko nie moherowa i fanatyczna. wiara jest sprawą prywatną, nie ma takiej społecznej presji na publiczne praktyki religijne. raczej przestrzega się rozdziału państwa i kościoła. a wyniki sondaży zależą od tego jakie pytanie się zada.
nadal ludzie jednak uważają się za chrześcijan albo wartości chrześcijańskie za najważniejsze, chrześcijańską wizję świata uważają za swoją. to wszystko jest sprywatyzowane i w eklektycznym sosie new age, ale ateizm myślę nie jest wcale za bardzo akceptowany. przez pół wieku bezbożny komunizm był militarnym i ideologicznym wrogiem, a kościoły to wykorzystywały do walki z ateistami. więc na topie jest co najwyżej jakiś deizm albo wiara w bliżej nie sprecyzowaną wyższą istotę, czy siłę oraz typowe olewactwo w tej kwestii czyli "mam ważniejsze sprawy na głowie".

nie wiem czy księży się importuje, czy oni sami się pchają na niezłą posadkę. po co tam nasi księża skoro ludzie mało praktykują, a kościoły się zamyka? rozumiem obsługa naszych emigrantów. pojechali za nimi złodzieje, prostytutki i księża musieli.

myślę, że polska jest tylko o jeden porządny krok od reszty europy, a nie o kilka.
papieska anomalia się skończyła i wracamy do szarej rzeczywistości. większość ludzi uważa świtę rydzyka za bandę psycholi. kościół się u nas zdecentralizował. a w ogóle to ma problem z całym współczesnym światem. z demokracją jako instytucja autorytarna, z liberalizmem jako konserwant, z sekularyzacją świata, rozwojem środków komunikacji, z kapitalizmem, z państwem opiekuńczym, ze współczesną nauką, filozofią i kulturą.
Odpowiedz
#27
No chyba nie tylko propaganda episkopatu. W Holandii jest faktyczne prawo do aborcji, eutanazji i prostytucji(jako zawodu). Wg. mnie różnica w mentalności między Polską a Holandią jest dość duża.
Mapka ateizmu w Europie
Sprawa wydaje się prosta, że im mniej jest religijnego dogmatyzmu, moralnego absolutyzmu tym więcej jest przestrzeni dla swobodnego dialogu. Religia rzecz jasna może dzielić (my kontra oni), tyle że to samo można powiedzieć o nacjonaliźmie, kibicowaniu drużynom piłkarskim, konfrontacji bogaci-biedni itp.
Odpowiedz
#28
Religia nie ma nic wspolnego z ludzmi. To jak ogien, w rekach slepego
czlowieka ogien moze stac przyczyna pozaru i biedy, ale w rekach
widzacego - odwrotnie - dac cieplo i swiatlo! Wiec w swoej istocie
religia jest czysta!

Chrystus przyniosl czyste zrodlo wiedzy, na poczatku one bylo czyste i
swieze - dawalo wiedze i milosc mudziom ale z czasem to zrodlo
brudzilo sie i w koncu my mamy strasznie brudna wode ktora nie chcemy
pic ale jestesmi pragnieni wody. Wiec data waznosci, jesli mozna tak
powiedziec w stosunku do religii, konczy sie. Ale Chrystus mowi ze
znow wroci. Ciekawe zjawisko bylo w 1844 roku kiedy pojawil sie
Adwentyzm i Mileryzm - wyznawcy tych sekt oczekiwali na Jego
przyjscie, a muzulmanie tez - i....to sie WYDARZYLO.

Zachecam poczytac to co napisalem na blogu http://bahai.blog.onet.pl
[SIZE="2"][COLOR="Blue"]Niech nie chełpi sie ten kto kocha swój kraj lecz ten co świat miluje. Ziemia to jeden kraj a ludzkość to jego obywatele!

Wiara Baha'i[/COLOR][/SIZE]

http://www.bahaizm.blogspot.com
Odpowiedz
#29
kusztar napisał(a):.. Ale Chrystus mowi ze
znow wroci.
W sumie to niech wpadnie, tylko niech się nie wygłupia z tymi apokaliptycznymi pomysłami.
Odpowiedz
#30
Boże, znowu religijny bełkot.
(Ech, co tam, chyba się nawrócę)
Bądź, kim jesteś, a nie kim nie jesteś, bo jeśli nie jesteś tym, kim jesteś, stajesz się tym, kim nie jesteś.

http://wolneforum.phorum.pl/
Odpowiedz
#31
Luka Wars napisał(a):I co by było gdyby świat był ateistyczny i doskonały?
Nie sądze aby ateistyczny znaczył doskonały. Już prędzej świecki.
Odpowiedz
#32
kusztar napisał(a):Religia nie ma nic wspolnego z ludzmi. To jak ogien, w rekach slepego
czlowieka ogien moze stac przyczyna pozaru i biedy, ale w rekach
widzacego - odwrotnie - dac cieplo i swiatlo! Wiec w swoej istocie
religia jest czysta!

http://bahai.blog.onet.pl

Jak to nie ma ? Przecież to ludzki wynalazek... Odbicie osobowości człowieka , w którym widac wszystkie jego ograniczzenia jak na dłoni.
Odpowiedz
#33
kusztar napisał(a):Religia nie ma nic wspolnego z ludzmi. To jak ogien, w rekach slepego
czlowieka ogien moze stac przyczyna pozaru i biedy, ale w rekach
widzacego - odwrotnie - dac cieplo i swiatlo! Wiec w swoej istocie
religia jest czysta!

Z tą czystością to różnie bywa. Hitler dał nam przykład gadając czystością rasy, a ty mały gadasz o czystości religii. Co za ironia.
[Obrazek: quasiuserbarfi1.png]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości