Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odpowiedzi - komentarz do artykułu "(Nie)zaprzeczalne p
#1
Cytat:Autor tego artykułu bardzo ciekawie sobie tłumaczy wszystkie nieścisłości. Idąc śladem jego rozumowania, w ten sposób można zakwestionować każdą religię na świecie. Odniosłem wrażenie, że ten artykuł korzysta z takich samych sztuczek, o jakie został oskarżony w nim kościół, czyli robienie czytelnikowi wody z mózgu. Ogólnie oceniam ten artykuł na bardzo niskim poziomie, zero poważnych argumentów. Hej.

Szanowny Panie, zarzuca mi pan coś, ale sam to robi. W którym akapicie robię ludziom wodę z mózgu, oraz cóż to są "poważne argumenty"?

Cytat:Wpierw nazywasz prawidłowo - Maryja. A potem piszesz Maria???

Głupi błąd. Każdemu się może zdarzyć.

Cytat:ale to nie znaczy że jest zła oraz że możesz tak bezczelnie się wyrażać.

To już jest poważny zarzut, prosze żebyś udowodnił w którym miejscu "bezczelnie się wyrażam".

Cytat:Gratuluję artykułu i zachęcam do częstszego poruszania tego typu tematów.

Dziękuję bardzo i przymierzam się do drugiej części artykułu, wszak dogmatów w Kościele katolickim jest masa Uśmiech
Odpowiedz
#2
Według mnie jednak, powinieneś unikać takiego gdybania: (cytat z głowy) "pewnie wymyślili to, by konrolować bliźnich". Bez argumentu tej, mimo że pytającej, tezy staje się ona nic nie warta. To najbardziej rzuciło mi się w oczy. Skoro piszesz artykuł o pewnym stopniu naukowości, to korzystaj z naukowych praktyk, a nie lirerackich Uśmiech

Pozdrawiam Uśmiech
Odpowiedz
#3
Dzieki za wskazówki. No fakt, że dogmat wymyślili księża to tylko i wyłącznie moja hipoteza, ale za to bardzo prawdopodobna Uśmiech No bo powiedz sam, spotkałeś się gdzieś indziej z dogmatem niż w Kościele?

Odpowiedź do komentarza Hen'ego:
Cytat:Juz tlumacze: jest tato i mama w dwoch osobach, jednak jako dziecko sluchasz ich obojga, nie stawiasz jednego lub drugiego rodzica wyzej w hierarchii, dla mnie jest to jakby jeden organizm

Ma Pan rację, że można to sobie wyobrazić jako jeden organizm, lecz fizycznie nadal będą to dwie osoby myślące często w zupełnie inny sposób.
Pan zresztą przyznaje, że Pańskie myślenie to tylko porównanie, natomiast dogmat o Bogu w trzech osobach jest traktowany dość dosłownie. Nie jest powiedziane że to tylko metafora.

Cytat:To zdanie o tym, ze jak Bog moze poslac Ducha Sw. Skoro jest to jedna i ta sama osoba jest dla mnie usilnym szukaniem dziury w calym.

Widzę gdzieś sprzeczność to poprostu o tym pisze Uśmiech

Pozdrawiam serdecznie!
Odpowiedz
#4
Wookie-> Ależ skąd, takie tezy były już stawiane i opierane na bardzo dobrych dowodach. Tyle tylko że tu ich zabrakło Uśmiech Twoja hipoteza jest właściwa, tyle że nie powszechna, co oznacza, iż musi być poparta argumentem, przypisem itd.

Jejku, w oczach mi się mieni... Już spać idę, bo błędy robię.
Odpowiedz
#5
Wooki
Nie wiem jaki cel chciałeś osiągnąć pisząc ten artykuł, bo jeśli udowodnić sobie, że masz słuszność nie przyjmując dogmatów Kościoła, to OK - gratuluję wytrwałości w poszukiwania dowodów, a jeśli chciałeś by ktoś przyznał Ci rację, to nie popisałeś się za bardzo. By dyskutować z głównymi prawdami wiary kościoła trzeba troszkę głębiej liznąć teologię.

Piszesz, że
Cytat: nie ma ani wzmianki na temat tego, że SYN, czy DUCH jest bogiem
to Ci powiem, że jest i to nie jedna, poszperaj trochę w Internecie i poczytaj na jakiej podstawie Kościół buduje dogmaty Trójcy Świętej, bóstwa Jezusa itp. To nie jest tak hop siup - bo w Piśmie Świętym nie ma zdania \'Jezus jest Bogiem\' (przeczytaj np. http://www.effatha.org.pl/apologetyka/bostwo.htm - Kościół konkretnie broni swoich prawd w dyskusji np. ze Świadkami Jehowy). - to odnośnie zarzutu, że robisz wodę z mózgu, bo ją robisz.

A swoją drogą ciekawe dogmaty sobie wybrałeś.
Spróbuj napisać coś o czyśćcu, to interesujący temat i tylko częściowo oparty na Biblii Uśmiech
Prawda siedzi cicho, rozpostarta jak pulchna matrona, ubrana w stateczną szarość - Michael Cunningham
Odpowiedz
#6
Witam,

Cytat:Nie wiem jaki cel chciałeś osiągnąć pisząc ten artykuł, bo jeśli udowodnić sobie, że masz słuszność nie przyjmując dogmatów Kościoła, to OK - gratuluję wytrwałości w poszukiwania dowodów, a jeśli chciałeś by ktoś przyznał Ci rację, to nie popisałeś się za bardzo.

Nie, nie chciałem udowodnić ani sobie ani innym że mam rację. Chciałem poinformować, że pewne dogmaty są sprzeczne z Biblią.

Cytat:A swoją drogą ciekawe dogmaty sobie wybrałeś.
Spróbuj napisać coś o czyśćcu, to interesujący temat i tylko częściowo oparty na Biblii

Jak mówiłem w komentarzach, przygotowuje sobie materiały do drugiej części artykułu Uśmiech

Co do linku który podałeś - jest bardzo mało konkretny. Ot zobaczmy sobie fragment który ma niby być dowodem na to że Jezus był bogiem:
Cytat:Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego.

SYN! A nie Bóg! - Czy syn jest tym samym co ojciec? Zresztą to samo z fragmentami (Dz 20,28), (Hbr. 1,8-9), (J 1,1), (J 1,14),

Cytat:Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.

A to akurat można odbierać jak metafora. (kościół widzi dużo metafor w Biblii, dlaczego akurat to nie miałoby tym być?)

W artykule jest też fragment:
Cytat:W Liście do Tymoteusza Apostoł Narodów wyznał: \"Złożyliśmy nadzieję w BOGU ŻYWYM, który jest ZBAWCĄ wszystkich ludzi\"/1 Tm 4,14/

Chodź przecież pod 1 Tm 4,14 widnieje fragment:
Cytat:Nie zaniedbuj w sobie charyzmatu, który został ci dany za sprawą proroctwa i przez nałożenie rąk kolegium prezbiterów.

Teraz ciekawy fragment:
Cytat:Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: Bóg z nami.

Czy to, co pisze w imienniku to zawsze prawda?

Teraz rozminięcie się z prawdą strony którą podałeś. Jest napisane tam tak:
Cytat:\"On, istniejąc w postaci Bożej\" (Flp 2,6)
a teraz cały werset:
Cytat:On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem,

Czyli jednak nie był na równi z Bogiem.

Pozdrawiam!
Odpowiedz
#7
Widzę, stajesz się bardziej konkretny. A to mi się podoba! Uśmiech

Ktoś Ci napisał, że robisz wodę z mózgu i faktycznie można to było tak odebrać. Jestem przeczulona gdy ktoś na podstawie dwóch fragmentów (często wyjętych z kontakstu) próbuje mi coś udowodnić.
Swego czasu znałam dobrze Biblie i Twój artykuł również wydał mi się strasznie spłycony bo próbując obalać dogmaty trzeba jednak sięgać głębiej.
Dla mnie Pismo Swięte to jedna wielka metafora, którą można tłumaczyć na wiele sposobów.
np. odnosnie Trójcy Św. jest taki tekst \"...idźcie i nawracajcie wszystkie narody udzielając im chrztu w imie Ojca i Syna i Ducha Świętego\". Można powiedzieć i co z tego, a biblista powie, że w czasach Jesusa udzielano chrztu tylko w imię jednej osoby (np. chrzest Janowy) dlatego wskazuje to na jedną osobę w trzech postaciach. I taki mądry teolog będzie miał swoją rację jak i Ty czytając to dosłownie.
Bo do swojej ideologii zawsze sobie zbudujemy \'naukową\' otoczkę.

Życzę powodzenia i czekam na ciąg dalszy! Uśmiech

Prawda siedzi cicho, rozpostarta jak pulchna matrona, ubrana w stateczną szarość - Michael Cunningham
Odpowiedz
#8
Cytat:Dla mnie Pismo Swięte to jedna wielka metafora, którą można tłumaczyć na wiele sposobów.

O właśnie. Jest jednak wielu ludzi (nawet na tym forum) którzy myślą, iż mają monopol na interpretowanie Biblii...

Co do reszty Twojego postu nie mam nic do dodania, czyt. w pełni to popieram Uśmiech

Pozdrawiam sedecznie!
Odpowiedz
#9
Cytat:O właśnie. Jest jednak wielu ludzi (nawet na tym forum) którzy myślą, iż mają monopol na interpretowanie Biblii...

To właściwie nie tak. Ci ludzie "myślą" tak jak nakazał im Kościół.
Chyba nie spotkałem się tutaj, na tym forum, z wypowiedzią, która zaprzeczałaby i przeciwstawiałaby się Kościołowi (wyłączając Zbója, który ma swoją religię oraz wypowiedzi ewangelików, o ile tu są). Opieranie się tylko na Biblii szybko stałoby się niebezpieczne z powodów, które Ty, Wookie opisałeś w swoim artykule(dobry!!). Wiara katolicka za bardzo się zmieniła w stosunku do Biblii. Katolicy stoją na rozdrożu jeszcze kilka dogmatów jak np.
ustanowienie świętych (wg. Biblii - to Bóg będzie sądzić żywych i umarłych. A Kościół uzurupuje sobie prawo sądzenia: "ten facet jest świętym i musi iść do nieba -nie czekając na sąd boski")
Przecież zmiany już następują! Powstaje polski katolicyzm.
Katolicy w Niemczech przecierają oczy i niedowierzają spoglądając na polskich katolików. Kult papieża!! Jeszcze za życia w Polsce mówili mu "ojciec święty". Tym samym pokazali, w którym miejscu mają pismo święte (E.św.M.23:9 - I nikogo nie zówcie ojcem waszym na ziemi; albowiem jeden jest Ojciec wasz, który jest w niebiesiech). Budowa pomników, świątyń (D.A.17:24 - Bo Bóg, który uczynił świat i wszystko, co na nim, ten będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w kościołach ręką uczynionych.)
Takich przykładów jest o wiele więcej ale polskiemu (i nie tylko) katolikowi to nie przeszkadza - on wierzy w Vatykan a nie w Biblię.

Co do twojego artykułu:
niby nie napisałeś nic odkrywczego a popatrz - zaraz oburzyli się katolicy. Żadnych prób wytłumaczenia, żadnych kontrargumentów:
Cytat:Hen napisał: Odniosłem wrażenie, że ten artykuł korzysta z takich samych sztuczek, o jakie został oskarżony w nim Kościół, czyli robienie czytelnikowi wody z mózgu.

Albo taki "poważny kontrargument" Uśmiech
[quote]Mati napisał: Wpierw nazywasz prawidłowo - Maryja. A potem piszesz Maria???

To już był szczyt inteligencji, to jest po prostu rozbrajające. Lepszego argumentu nie można znaleźć na porównanie: kościelny dogmat - Biblia. Sam bym tego nie wymyślił.
Twierdziłem i twierdzę, że katolicy nie czytają Biblii i do wiary potrzebne im jest tylko to co ksiądz powie.

Myślę, że katolik na taką konfrontację (dogmat K. a Biblia) nie jest przygotowany.
Instynkt katolika podpowiada mu, że jego wiarę próbuje się obalić i dlatego nawet nie będzie się zastanawiać nad argumentacją ale będzie atakować wroga jego słusznej wiary.
Jednemu facetowi się udało przekonać katolików żeby spojrzeli na Kościół oraz na Biblię i wyciągnęli wnioski. Był potem ubaw Uśmiech
Tym facetem był Martin Luther.
wiara to wygoda - myślenie to wysiłek (Ludwig Marcuse 1894-1971)
Odpowiedz
#10
Cytat:To właściwie nie tak. Ci ludzie "myślą" tak jak nakazał im Kościół.

Właściwie masz rację. Dlatego właśnie szanuję Wuja Zbója i innych, którzy chcą myśleć, a nie przyporządkowywać się proboszczowi.

Cytat:Myślę, że katolik na taką konfrontację (dogmat K. a Biblia) nie jest przygotowany.

Oczywiście że nie jest, bo mało ludzi chce się nad sprawami wiary zastanawiać. "Wierze w życie wieczne i to mi wystarczy" - praktycznie tak można podsumować wiare większości pań w berecikach.

Pozdrawiam!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości