Ankieta: Czy uważasz, że istnieją inne wymiary ?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak, ale wierzę w nie nie mając na to żadnych dowodów.
0%
0 0%
Tak, bo osoby, które są dla mnie autorytetem w nie wierzą.
0%
0 0%
Tak, i mam na to niezbite dowody.
0%
0 0%
Tak, ale opieram się tylko na mglistych poszlakach.
50.00%
1 50.00%
Tak, bo muszę w coś wierzyć.
0%
0 0%
Nie, nie wierzę w żadne inne wymiary.
50.00%
1 50.00%
Razem 2 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy wierzysz w istnienie wyższych wymiarów ?
#1
Takie proste pytanie.
Uzasadnienia mile widziane :-)
Odpowiedz
#2
Co rozumiemy poprzez wyzsze wymiary?
Jezeli chodzi znowu o nawiazanie do teorii superstrun itp. To co mam zaznaczyc w ankiecie jezeli dopuszczam mozliwosc istnienia kolejnych wymiarow przestrzennych, ale nie wierze w nie dogmatycznie tak jak ktos moze wierzyc w np. boga? Poprostu uwazam to za wysokoprawdopodobne, tak samo jak np. istnienie kosmitow :U?
Niech zyje Lenin, Stalin i Jaroslaw Kaczynski!
Odpowiedz
#3
Tak, poniewaz gdyby odlozyc kazda wartosc "obliczalna" na osiach Język to musialaby postac rzeczywistosc w ktorej ilosc wymiarow > 4 ( wykraczajaca poza Przestrzen i czas ) Język np W polozeniu X,Y,Z w czasie T o Energii E, istnieje czastka ktora ma takie wlasciwosci .... I dla kazdej takiej czastki wartosc [X,Y,Z,T,E] bylaby prawda albo falszem ( tzn istnieje w tym polozeniu albo nie ) albo bylaby jakas wartoscia np % obserwowalnosci przez nasze zmysly Język

PS. Jezeli pisze nie-logicznie to mozecie mnie zignorowac Język ( jestem troche napity/najebany) Język
Odpowiedz
#4
Najbardziej podoba mi się odpowiedź "Tak, ale opieram się na mglistych poszlakach " :-)
Ja oczywiście nie wierzę w żadne inne wymiary.
Analogia węża gumowego jest do bani. Tak naprawdę powierzchnia węża to ten sam wymiar.
Chodzi tak naprawdę o skalę i dokładność.
Zresztą teoria superstrun i tak już niedługo upadnie. Już dawno by ją wykluczono, tylko obroniła się, poprzez zwiększenie liczby wymiarów, bodajże do 10 ciu. - i tylko dzięki temu funkcjonuje.
Przypomina mi to gorliwych wierzących, którzy próbując wyjaśnić jakąś bzdurę biblijną uciekają się do niestworzonych rzeczy.
Odpowiedz
#5
Kurcze, niech się przyzna - kto ma niezbite dowody? Duży uśmiech

Nie wierzę w te pierdoły, chyba, że mnie ktoś w taki wymiar zabierze (tu piję do na razie tej jednej osoby, która może ponoć udowodnić Duży uśmiech)
[Obrazek: DO_NOT_FEED_THE_TROLL_by_Bloodlust_.gif]
Myślenie nie boli, chyba, że jest karane chłostą - http://www.racjonalista.pl/
Kto wątpi, nie błądzi - http://richarddawkins.net/
Ocenzurowany za ateizm --> http://www.gisburne.com/ngbook.php
Spirala Nienawiści
Odpowiedz
#6
Inne wymiary trzeba było stworzyć aby niektóre teorie mogły w ogóle zaistnieć. Bez nich po prostu teorie nie mają prawa racji bytu. Chociażby teoria superstrun.
Widzę, że w kwestji innych wymiarów ateiści są prawie tak wierzącymi jak katolicy :-)
Odpowiedz
#7
Jak dla mnie, niewłaściwie postawione pytanie. Nie mogę odpowiedzieć ani "tak", ani "nie". Nie wiem czy istnieją wyższe wymiary, ale dopuszczam możliwość ich istnienia. Jestem wielowymiarowym agnostykiem Język
Odpowiedz
#8
Haleth napisał(a):chyba, że mnie ktoś w taki wymiar zabierze

dietyloamid kwasu lizergowego moglby :]
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#9
nie rozumiem pytania.

Odpowiedz
#10
Nie wiem.
Czy Bóg widzi/wywęsza/ma zmysł dostrzegania obiektów fizycznych w czwartym wymiarze?

Nie wiem czy coś co ma sens matematyczny zawsze może mieć sens fizyczny?
Osoba musiałaby mieć zmysł ( jeszcze inny niż wzrok, słuch,powonienie, zdolność dostrzegania kolorów) jakiś dodatkowy, żeby dostrzegać 4ty wymiar i przedmioty 3wymiarowe i przedmioty 4wymiarowe w tym 4tym wymiarze.

Obiekt matematyczny 4wymiar - tak.
Obiekt fizyczny - 4 wymiar - nie wiem.



Miałam taki problem.

Po prostej (np. oś X w matematyce) można iść w nieskończoność, od zera, dalej 1, 35, 790, 10000, itd zawsze jest dalej i większa liczba.
Nieskończoność, leżąca-ósemka to jednak nic konkretnego to taki chwyt w matematyce.

Gorzej z nieskończonością w fizyce. Co to może znaczyć nieskończony 3wymiarowy Świat/Wszechświat?
Ile ten Świat ma kilometrów w kierunku osi X?

Można sobie wyobrazić taki model.
- Świat jest skończony ale stale powiększa się.
- Nikt żadna osoba Bóg/człowiek nie jest w stanie uzyskać informacji o rozmiarze Świata naprzykład w kierunku osi X w danej chwili t.
- Nie jest możliwe znalezienie się/dotarcie na koniec Wszechświata czyli tam gdzie jest granica, że coś_jest//coś_nie_jest
- Jeżeli idziemy we Wszechświecie w kierunku osi X ( lecimy super szybką rakietą) to Świat powiększa się przed nami odpowiednio szybko w kierunku w którym lecimy, im szybciej lecimy tym szybciej powiększa się, nigdy nie dolecimy na koniec Wszechświata ( co było zapostulowane w poprzednim punkcie).
- Jeżeli Wszechświat będzie się intensywnie pomniejszać to w którymś momencie inteligentne osoby przestaną istnieć, nigdy nie zobaczą końca_Wszechświata w sensie granicy pomiędzy tym co istnieje i co nie istnieje.

Jest to "Moja_Fizyka Średniej Bzdury".
W coś takiego mniej więcej wierzę.


Model, że może istnieć fizyczny nieskończony 3wymiarowy Wszechświat uważam, za "Niemoją_Fizykę Dużej Bzdury"
No bo ile kilometrów w kierunku osi X ma ten Wszechświat?
Nieskończoność tu nic nie znaczy, nie ma sensu.
Miau.
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz
#11
Chciałam dopisać, że skończony 3wymiarowy Świat, czyli "Moja_Fizyka Średniej Bzdury" ma też taki problem, że jeżeli Świat jest skończony i ma konkretny rozmiar w kilometrach aczkolwiek tego rozmiaru typu 10 x E (E^99999999) nie możemy poznać/zmierzyć to problem jest tego typu, że na końcu tego Wszechświata powinno być "N I C".
Aczkolwiek nie możemy dojść na koniec Wszechświata ani zobaczyć ani dotknąć tego "N I C" i zbliżyć się do tego "N I C" to jednak na końcu Wszechświata to "N I C" powinno być.

Więc jak może wyglądać to "N I C" chociaż tego "N I C" nie można zobaczyć?
Przypuśćmy, że na końcu skończonego Wszechświata jest okno z szybą pojedynczą. Gdyby ktoś wybił śrubokrętem dziurę w szybie i wsuwał w tę dziurę śrubokręt to co by było?

Śrubokręt natrafił by na opór w miejscu gdzie był koniec/tył szyby - natrafił by na opór miękki jak gąbka do kąpieli - błąd - bo dalej nie ma nic - nie da się pchać śrubokręta do przodu. Bo jak opór jest miękki to można pchać.
To może śrubokręt natrafił by na twardy opór bez odgłosu stukania - cisza przestworzy?  Ale materiał tego "N I C" nie mógłby być "niewidzialny" bo niewidzialny naprzykład duch to znaczy bardzo-przezroczysty, tak przezroczysty że stapia się z powietrzem. Coś przezroczyste jak powietrze to nie jest "N I C" bo na takie "N I C" można byłoby patrzeć w dal jak na morze na horyzont stojąc nad morzem.
Wobec tego to "N I C" musiałoby mieć kolor jasny lub ciemny, czerwony lub żółty gdyby poświęcić lampką z żarówką w tę dziurę w szybę.
Ale jak "N I C" może mieć kolor, kolor to nie jest "N I C".
Tu by trzeba było wsadzić jakąś osobliwość żeby pozostać przy modelu Wszechświata Skończonego.

No bo Wszechświat Nieskończony jest jeszcze głupszy.


To byśmy mieli:
- NIC pospolite - w ręce mam jabłko albo gruszkę albo NIC,
- NIC w filozofii
- NIC w fizyce - opisana powyżej osobliwość


Do tego można jeszcze dodać pytanie:
Jak ktoś wierzy lub dopuszcza możliwość zrobienia CZEGOŚ z NIC, to z którego NIC z trzech powyższych?


Teraz powinien zabrzmieć  głos w klimacie jak z filmu  science-fiction:

Jesteśmy w Strefie Absurdu!
Jesteśmy w Strefie Absurdu!
Jesteśmy w Strefie Absurdu!
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz
#12
Jakby ktoś chciał na podstawie postów 10 i 11:
"NIC jest twarde, nie słychać stukania i jest przezroczyste".

Chodzi mi o NIC w fizyce.
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz
#13
Nawiązanie do postu #10.
Chodzi o:
Model, że może istnieć fizyczny nieskończony 3wymiarowy Wszechświat uważam, za "Niemoją_Fizykę Dużej Bzdury"

Gdyby miał istnieć fizyczny nieskończony 3wymiarowy Wszechświat to musiałby istnieć od zawsze czyli być wieczny.
Nie mógłby zostać stworzony przez zdolnego człowieka, Magika lub Boga ani stworzyć się sam. Musiałby być wieczny.
Istnienie wieczne uważam za absurd 1go stopnia, ale przyjmuję do wiadomości, że fizyka absurdu jest częścią fizyki.


Ten model Wszechświata jaki napotykamy w fizyce, że wszystko zaczęło się w chwili zero od super gęstej kuli bałwana - chodzi mi o wielkość wielkości kuli bałwana ( bałwan ze śniegu składa się z dwóch kul dolnych i 3ciej kuli głowy) i że to ekspandowało do mniej gęstego obecnego Wszechświata, czyli kula bałwana urosła do bardzo dużych ogromnych rozmiarów.

Otóż to rośnięcie kuli bałwana, ekspandowanie pierwotnego zaczynu super gęstej masy musi zachodzić ze skończoną prędkością, choćby nie wiem jak była ogromna to ta prędkość musi być skończoną. Jak ekspansja zachodzi ze skończoną prędkością to po określonym skończonym czasie Wszechświat urośnie do skończonych rozmiarów nigdy nie będzie Nieskończony.

Ekspandowanie Wszechświata z nieskończoną prędkością to byłaby całkowita bzdura albo Absurd 2go stopnia. I chciałabym się niezgodzić z możliwością w fizyce ekspansji tego typu z nieskończoną prędkością.


Czyli według mnie tak z grubsza udowodniłam, że jeżeli miałby istnieć jakikolwiek Wszechświat Nieskończony to musiałby być wieczny.



Rozpatrzmy model Wszechświata nieco- jednokierunkowy. Mamy taki nieskończony wałek z ciasta grubości grubej parówki, nieskończony w obie strony jak prosta/oś-od minus nieskończoności do plus nieskończoności. To nasz Wszechświat1.

Bierzemy teraz narzędzie: nieskończenie długi nóż, nieskończenie sztywny i całkowicie prosty. Jednym ciachnięciem ( uchwyt noża jest nie na końcu ale na środku) trzymając nóż równolegle nad wałkiem ciasta przekroju jemy ciasto na dwie części, na dwa wałki ciasta odpowiednio cieńsze i też nieskończone. Mamy teraz 2 Wszechświaty:
Wszechświat 2
i
Wszechświat 3.
Możemy jeszcze powtórzyć operację i przekroić wzdłużnie nieskończonym nożem Wszechświat 2 na: Wszechświat4 i Wszechświat 5 oraz Wszechświat 3 na: Wszechświat 6 i Wszechświat 7.



Otrzymaliśmy w tym momencie 4 osobne Wszechświaty Nieskończone i możemy w nich zaprogramować osobne/inne prawa fizyki, w jednym z nich naprzykład takie jak w filmie "Avatar".

Jednak te Wszechświay Nieskończone nie powstały metodą " lepienia ich od zera" tylko metodą modyfikacji nieskończonej Substancji przy pomocy Nieskończonych Narzędzi - Nieskończonego Noża Galaktycznego.
Ta parówka - wałek ciasta musiał istnieć zawsze czyli wiecznie.



Możemy jeszcze modyfikować tę zaobserwowaną w chwili t=t1 parówkę ciasta przez wzięcie Nieskończenie wielkiego długiego sitka z oczkami siatki na rodzynki z uchwytem pośrodku, bierzemy Nieskończononą torebkę z nieskończoną ilością rodzynek i sypiemy na sitko oraz potrząsamy sitkiem i sypiemy na wałek ciasta. Następnie Nieskończonym wałkiem do ciasta wałkujemy ciasto wprowadzając rodzynki. A potem Nieskończonym Antywałkiem zagniatamy ciasto spowrotem w ładny okrągły wałek ciasta z rodzynkami czyli o kształcie parówki.

To byłyby takie modyfikacje Nieskończonego Wszechświata przy pomocy Nieskończonych Narzędzi.


Nieskończony Wszechświat musi być wieczny tylko może zmieniać postać i panujące w nim prawa fizyki.

Jeszcze taka uwaga, że Nieskończone Narzędzia naprzykład Nieskończony Nóż Galaktyczny również muszą być wieczne, nie można ich stworzyć ani nie mogą powstać same można je tylko modyfikować.
No a Nieskończony Nóż Galaktyczny musiałby być jeszcze nieskończenie ciężki ale to chyba nie żaden problem w fizyce zawierającej Fizykę Absurdu i Absolutu.


Natomiast małe Lokalne Skończone Wszechświaty mogą postać same lub możemy je ulepić. Maszyną do lepienia pierogów lepimy milion pierogów to będą planety i sto tysięcy klusek - to będą gwiazdy. Wcześniej jeszcze stworzyliśmy skończoną ogromną przestrzeń na te gwiazdy i planety.




To mi się kojarzy z wykładami Papy Smerfa.
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz
#14
Tak, ale nie rozumiem pytania Szczęśliwy
Nie jestem pewien co masz na myśli przez "wyższe wymiary", ale w pewnym sensie tak.

Wybrałem: "Tak, ale opieram się tylko na mglistych poszlakach."
"Z miłością do szpady, z humorem do tarczy!" ("Szkoła Bogów", Bernard Werber)

Święta Trójca: Bogini-Matka, Córka Boża i Ducha Święta.
Bogini jest istotą prostą, czysto duchową i nie posiada cech płciowych.
Odpowiedz
#15
Co do wyższych wymiarów na przykład 4tego wymiaru w fizyce to nie odrzucam możliwości, że jakoś przez rozwój nauki, rozszerzenie obszaru poznania i jakieś nowe zjawiska przypisanie do jakiejś nowej "sytuacji w fizyce" nazwy "4ty wymiar" może mieć sens.
Nie ma takiej opcji, nie zagłosowałam.
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie na 1 chmurze 250 aniołów śpiewa Lulajże Jezuniu
Anioły stoją w 5 szeregach a przed nimi leży goły 40  letni Jezus i dłubie w nosie

W Niebie na 2 chmurze na drewnianym krześle siedzi goła Maryja i słucha 15/6 modlitw, 8/7 śpi, 1/7 robi kupę do nocnika o 22:00
 
W każdy piątek o 23:00 otwierają się przestworza i Maryja wywala kupy z nocnika do Wisły na wlocie do Warszawy...

Jezus i Maryja w Niebie są goli, ponieważ kościół twierdzi, że ludzie w Niebie już nic nie potrzebują więc nie potrzebują już ubrań - nawet majtek. Maryja jednak nosi na głowie koronę a na ręce zegarek
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości