Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dziedziczenie emerytury
#1
Proponuję bardzo poważny i konkretny temat. Polityczny i dotyczy każdego z nas.

Jak przystępowaliśmy do II filaru to było tak, że pieniądze po zmarłej osobie dziedziczy, współmałżonek. Otrzymuje 50 procent środków, zgromadzonych na koncie osoby ubezpieczonej. Nie są one jednak wypłacane gotówką, ale transferowane na rachunek współmałżonka w funduszu emerytalnym. Pozostałe pieniądze są wypłacane gotówką osobom uposażonym (w tym także współmałżonkowi).

Przykładowe strony:
http://www.tf.pl/view.php?art=6258
http://emerytury.elfin.pl/?id=emerytury/...id_art=537

Istnieje jednak zagrożenie, że pieniądze z tzw. drugiego filaru nie będą dziedziczone po przejściu na emeryturę.
„Zasady wypłat nie zostały bowiem jeszcze ustalone. Powstają obecnie w Ministerstwie Pracy. Kwestia dziedziczenia zgromadzonych środków nie jest jeszcze rozstrzygnięta ... Być może jakiś udział małżonka w świadczeniu po zmarłym emerycie zostanie uwzględniony, ale na pewno tych pieniędzy nie dostaną dzieci.”
Przykładowa strona
http://emerytury.wp.pl/POD,2,a,2,b,3,rfb...caid=141cc

Ja wiem, że gazety lubią sensację, ale sprawa jest zbyt poważna aby ją ignorować. Nie tylko ten rząd, ale i następne będą miały ochotę położyć łapę na tych pieniądzach. Bo to łatwe. Jedna ustawa i już. A tak trzeba myśleć, dbać o rozwój gospodarczy, likwidować szarą strefę i pracę na czarno aby przychód ze składek był większy. Zastanowić się nad KRUSem. Nie ulegać naciskom branżowym. To politycznie kosztowne.

Proponuję od razu pewne środki zaradcze.
1. Trzeba wbić w głowę przyszłym i obecnym posłom i senatorom, że jesteśmy świadomymi obywatelami. Że taka ustawa nie przejdzie łatwo.
a) Jak będą kolejne wybory to chodźcie na spotkania wyborcze. Podnoście ręce i zadawajcie pytanie: „Co z dziedziczeniem emerytur?” I od razu zastrzegajcie, że od odpowiedzi zależy Wasz głos. Pewnie część z Was się uśmiechnie ale to działa, uwierzcie.
b) Dobrze jest także wysyłać maile do polityków. Od czasu do czasu.
2. Trzeba uświadamiać znajomych. Wbić im do głów, że problem istnieje. Budować sobie w ten sposób zaplecze pod ewentualne akcje, jakby było trzeba.

PILNUJCIE TEJ SPRAWY! Nie dajmy się oskubać. Jak ktoś ma lub będzie miał jakieś nowe informacje – niech od razu się nimi dzieli. I od razu ostrzegam. To robota na lata.
Odpowiedz
#2
Ależ społeczeństwo od dawna daje się wykorzystywać.

Chęć rezygnacji z dziedziczenia II filaru jest ze strony rządu bardzo logiczna, może przedłużyć wegetację ZUS'u.
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#3
To jest złodziejstwo. ZUS bierze od kogoś pieniądze i nie uznaje tego że jeśli ta osoba umrze to powinna w testamencie decydować na co lub do kogo trafią te pieniądze, i to 100% tych pieniędzy. To szczególnie ciekawe w obliczu faktu że dla większości osób emerytura jest nawet niższa niż byłyby procenty z wpłaconej sumy w przeciętnym banku. Co ZUS robi z tymi pieniędzmi? Gdyby wpłacał je do takiego właśnie banku to gdzieś tak po 70 latach musiałoby się okazać że ZUS ma pieniądze na płacenie emerytur nawet gdyby nikt nie płacił składek. A na razie jest odwrotnie - pomimo płacenia składek przez wszystkich wspomożonego złodziejstwem nadal ten pasożyt jest na skraju bankructwa.
Odpowiedz
#4
Dziadek mojej znajomej zmarł tuż przed odejściem na emeryturę - idealna sytuacja dla ZUS'u, bo oczywiście nic nikomu nie jest winien... :roll:
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#5
I ciekawe na co pójdą jego pieniądze...
Załóżmy że jest porządny fundusz emerytalny który nie marnuje pieniędzy i że emerytury wypłaca tylko z procentów od posiadanych pieniędzy, ale po śmierci odbiorcy pieniądze nie są dziedziczone.
Co się okazuje? Po jakichś 100 latach fundusz teoretycznie jest w stanie wypłacać emerytury takiej samej liczbie emerytów jaką utrzymywał z ich składek nawet jeśli nie wpłynie do niego ani grosz z nowch składek.
Dlaczego ZUS nie jest nawet zbliżony do podobnej sytuacji, a wręcz przeciwnie, jest na skraju bankructwa?
Odpowiedz
#6
Adam_S napisał(a):.
Dlaczego ZUS nie jest nawet zbliżony do podobnej sytuacji, a wręcz przeciwnie, jest na skraju bankructwa?

Bo to państwowa instytuacja, a w państwowych instytucjach zarządza się pieniedzmi, które ktoś inny wypracował. Kierownictwo ZUS wyrzucając te pieniądze w błoto nie ponosi zatem żadnej indywidualnej straty bo to po prostu nie ich pieniądze. Zbankrutować ZUS nie może bo to państwowa instutucja, więc tym bardziej kierownictwo tymi pieniędzmi szasta - lub po prostu te pieniądze kradnie. Państwo do tego podnosi podatki no to młodzi ludzie sobie wyjeżdżają za granice kraju i perspektywy są takie iż przy obecnych tendencjach zabraknie pieniędzy by wszystkim za kilka lat emerytury wypłacić - no chyba że podatki podniosą albo ZUS się na zapożyczy (czyli nas) na potęge.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Gwiazdowski - wykład do ściągnięcia właśnie o ZUSie.
Odpowiedz
#7
Czy fundusz emerytalny(ten państwowy ZUS) jest w polsce obowiązkowy?
Odpowiedz
#8
Oczywiście.
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#9
Avx napisał(a):Oczywiście.
Te wszystkie filary, itd?

A ma ktos link do jakiejś ustawy, albo opisu tego prawa , analizy (strony rządowe, jakiś partii albo organizacji?).
Odpowiedz
#10
Fajny cytat kiedys widzialem:

ZUS z pewnością jest instytucją przestępczą, ale raczej nie można jej nazwać zorganizowaną Uśmiech

Wiekszego dranstwa niz ZUS to juz sobie chyba nie wyobrazam. Taka koszulke sobie kupie w tym roku na Jarmarku:

[Obrazek: zus.gif]

PS: http://drlex.jogger.pl/id/150469 Sprawdzcie to. Naprawde, ludzie chyba nie zdaja sobie sprawy ile wlasciwie pieniedzy KRADNIE im ZUS...
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#11
Jest tak:
Całe życie nic nie robiła; poza tym, że rozkładała. W pierwszym małżeństwie za niepłacenie alimentów siedziała. Później chorąży ją przygarnął; ożenił się i zmarł po pijaku. Teraz ma "rentę rodzinną" i... hrabina. A sierżant 13 lat służył w wojsku i...? Nie ma nic. Patrzę na to z boku, ale wydaje się, że przez małżeństwo za szybko przyznajemy forsę. Przepija co dostaje. Z fotela pijana wstać nie może. A ludzie na to łożą podatki. Górą cwane!
Odpowiedz
#12
SPRAWIEDLIWOŚĆ w Polsce działa,
jakby działać tu nie chciała.

Szaman Język
Odpowiedz
#13
Chcecie dziedziczyć emeryturę? To nie liczcie na zus tylko zaróbcie milion złotych i co roku będziecie mieć 4% odsetek, na zwyczajnej bezpiecznej lokacie.
A te 4% to 40 tysięcy rocznie czyli 3333 zł miesięcznie. Niezła emerytura?

A jeśli nie boicie sie zaryzykować to dajcie kasę na jakiś fundusz akcyjny. Mój zarobił w ostatnim roku 100%!
To dopiero byłaby porządna emerytura z miliona. :mrgreen:

ZUS to nie są emerytury tak jak sie wam wydaje bo kasy od zusu nie dostajesz swojej. To jest takie obowiązkowe ubezpieczenie na na wypadek dożycia do starości.
Bo twoją kasę dostają dzisiejsi emeryci a ty będziesz dostawać kasę od ludzi którzy będą pracować za 20-30 lat. Jeśli jeszcze w ogóle ktoś będzie pracował za 20-30 lat.
Wątpię w to. Maszyny będą pracować. I dlatego na emeryturę z ZUSu nie liczę. Wole nazbierać kasy i w przyszłości kiedy nie będzie pracy dla ludzi to spróbować żyć z procentów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości