Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Harry Potter
#21
Ja przeczytałam pięć części, nawet nie złe, ale nie jest to moja ulubiona literatura.
Katecheta w przerwach obmacuje chłopców skrycie
W pierwszą komunię trzeba pipić należycie.
Odpowiedz
#22
przeczytalem wszystkie czesci, fajne ale juz wiecej do nich nie wroce. harry p jest jak kryminal, czyta sie z zaciekawieniem ale potem nie wraca. tolkien to co innego - czysta gra wyobrazni
"Wyznanie wiary takie ładne,
A czyny wiernych tak szkaradne."
Odpowiedz
#23
zeus24 napisał(a):tolkien to co innego - czysta gra wyobrazni
Och, tak. Kiedy czyta się Władcę Pierścieni za każdym razem można odkryć coś nowego.
Przy Silmarillionie wręcz wskazane jest czytanie go dwa czy trzy razy- dopiero wtedy do końca go pojąłem
Get into the car
We'll be the passengers
We'll ride through the city tonight
We'll see the city's ripped backside
We'll see the bright and hollow sky
We'll see the stars that shine so bright
Stars made for us tonight!
Odpowiedz
#24
Tolkien ssie Uśmiech
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#25
Avx - odnoszę wrażenie, że Ty jesteś wiecznie, hmm, spięty. Chyba trochę za poważnie podchodzisz do wszystkiego. Oczko

HP lubię, nie przeczytałem wprawdzie wszystkich części (hmm, doszedłem bodajże do piątej części), ale mam zamiar.
Odpowiedz
#26
tolkien sucks! - po polsku smiesznie to brzmi Uśmiech
"Wyznanie wiary takie ładne,
A czyny wiernych tak szkaradne."
Odpowiedz
#27
Kilgore Trout napisał(a):Tolkien ssie Smile
W sensie dobrym czy złym ?? :lol2:
Get into the car
We'll be the passengers
We'll ride through the city tonight
We'll see the city's ripped backside
We'll see the bright and hollow sky
We'll see the stars that shine so bright
Stars made for us tonight!
Odpowiedz
#28
tak się zastanawiam (oglądam Pottery w tv ksiazek nie czytałem) ale chyba tylko Benman ma odwagę przyanać sie na tzw.powaznym forum że jest fanem czegoś tzw.mniej poważnego Szczęśliwy (a inni jak sadze tez skoro wszystkich 6 księązkowych cześci ich wciągneło)
wypowiedzi niejtórych przypominają narzekania na filmy Spielberga (których wiele mi sie bardzo podobało)że nie odnajdują tam tego co u
Felliniego czy Bergmana
Odpowiedz
#29
Ja czytałem wszystkie- podobały mi się - lekkie i diablo wciągające.
Ale fanem chyba nie jestem.
Lubię fantasy (Ba! Uwielbiam rzec można) ale HP nie jest najlepszą serią jaką czytałem.
Jest za dużo podziału na czarne-białe (chociaż w niektórych momentach podział ten się zaciera).
Książka trochę dziecinna
Get into the car
We'll be the passengers
We'll ride through the city tonight
We'll see the city's ripped backside
We'll see the bright and hollow sky
We'll see the stars that shine so bright
Stars made for us tonight!
Odpowiedz
#30
Przeczytałem wszystkie jak dotąd części (no 7 idzie właśnie pocztą - czas najwyższy przerobić coś bardziej opasłego po angielsku). Podobało mi się, nie powiem, ale fakt, że do Tolkiena to jeszcze daleko ma. Wciąga nawet i sie szybko czyta.


Do vpprof'a:

A wiesz co?! Ty to panie świnia jesteś. Ciężko zarobiony grosz człowiek wydaje, a taki weźmie wplecie w wypowiedź spoiler i psuje zabawę. A pies cię chędożył...

Pan Avx jak zwykle swoje. Ty człowieku weź wyluzuj, bo zatwardzenia dostaniesz Duży uśmiech
"NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI, JESTEM TYLKO JA"
Odpowiedz
#31
Avx napisał(a):Czyżby ? Moim zdaniem ten świat jest nielogiczny, przynajmniej w aspekcie socjologicznym.
Konkretnie? :>

Avx napisał(a):W dodatku postaci są do bólu biało-czarne (albo dobre, albo złe, szarości minimum),
Ty czytałeś w ogóle te książki? Benman, uwaga SPOILER (muszę benmana ostrzegać, bo on jeszcze nie przeczytał Deathly Hallows Uśmiech ): postać Severusa Snape'a jest tak nie-czarno-biała jak to tylko można sobie wyobrazić. Nie, nawet bardziej :!: Uśmiech Aż do ostatnich minut ostatniej części był on postrzegany jako bohater negatywny, a tak naprawdę jest chyba najbardziej pozytywnym ze wszystkich drugoplanowych. Sam Harry, już jako 36-latek, nadawszy jednemu ze swoich synów na drugie imię Severus ( :!: ) mówi mu, że nigdy w życiu nie widział człowieka bardziej bohaterskiego, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Również i Malfoyowie, szczególnie Draco, nie są przezroczyści. W szóstej części nagle bezczelny oszołom jawi się jako biedny chłopak, przed którym w odwecie postawiono zadanie nie do wykonania, który nie ma do kogo zwrócić się o pomoc, słowem: jest w sytuacji beznadziejnej, bez wyjścia (por. scenę z tym, jak płacze w toalecie z Jęczącą Martą, tuż przed tym, jak Harry tam wszedł i użył Sectumsempra). Wiem, może nie jest to bardzo trudne rozgryźć psychikę przeciętnego nastolatka, jak on, mimo wszystko jednak wiedza Rowling na ten temat jest tu przedstawiona bardzo klarownie, logicznie, spójnie.

Nawet i Dumbledore ma swoje ciemne strony. Część siódma wyjaśnia co znaczyły owe dziwnie brzmiące w jego ustach słowa, które wypowiedział wypijając zielony eliksir w jaskini z horkruksem. M.in. "Don't hurt them, hurt me instead!" itd. Ta scena zachwiała w fundamentach całym obrazem Dumbledore'a budowanym przez 6 części. A wszystko - jak się okazuje - ma swoją przyczynę, nie jest to bynajmniej jego paplanina wypowiedziana wskutek działania trującego płynu.

Avx napisał(a):No ale czegóż innego się spodziewać po książce dla dzieci, nie można przecież oczekiwać spójnego wewnętrznie świata opisywanego (ministerstwa magii to po prostu szczyt bezczelności),
Dlaczego?

benman napisał(a):Ciekawe, czy "Władca Pierścieni" tez jest tylko dla dzieci
Ciekawe, że akurat do Władcy Pierścieni nie mogę się przekonać i z całej serii Tolkiena przeczytałem może dwa zdania. Nie wiem czemu. :?:

benman napisał(a):To jak ty bracie szóstą częśc czytałeś?
W ogóle nie czytał. Najłatwiej jest zdeptać fiołka, trudniej już dokładnie go zbadać, nieprawdaż?

xqv napisał(a):Świat opisywany w Harrym Potterze może i nie jest szczytem spójności, ale jest moim zdaniem wystarczająco spójny, żeby jego błędy nie raziły zbytnio po oczach (czytaj: da się czytać). No, chyba, że ktoś lubi się czepiać...
Ale czego mozna się tam czepić? No jedyną rzeczą mogą być te parszywe zmieniacze czasu; Rowling w ogóle nie powinna była tego wprowadzać; mogli się w III części przenieść w czasie, ale w inny sposób, nie tak "na życzenie". No bo niby czemu (wszystkie zostały zniszczone) Ministerstwo nie mogło wyprodukować ich więcej? To rozwiązałoby wiele kwestii z dalszych części. Tak, to był jedyny w mojej opinii słaby punkt całej serii.

xqv napisał(a):niech sobie "Małego Księcia" czytają - w sam raz dla nich )
Wy w ogóle wiecie, o jakiej książce mowa? Czytał to ktoś, ale tak poważnie?

xqv napisał(a):Może nie wszyscy dorośli szukają w książkach "głębi", "przesłania", "ukrytych metafor", "spójnego wewnętrznie świata" i tego typu pierdół tylko dobrej rozrywki na nudne, niedzielne wieczory?
Nie wiem, ja w każdym razie do tych nie należę. Książka (szczególnie siódma) ma swoją głębię, nie da się tego ukryć, tyle że aby ją dostrzec, trzeba książkę przeczytać. Inaczej trudno prowadzić dyskusję. A w skrócie: HP7 to ostrzeżenie przed totalitaryzmami, dyskryminacją, wyzyskiem człowieka przez człowieka, można by wyliczać ad infinitum. No i oczywiście krytyka materializmu, którego uosobieniem jest Hermiona (por. rozdział Xenophilius Lovegood i co on o niej powiedział: narrow-minded). Nie zgadzam się z wieloma postulatami systemu wartości i moralności, jaką prezentuje nam p. Rowling, co jednak nie przeszkadza mi dostrzec, że takowy system w jej książkach istnieje i jest wyraźnie pokazany.
Antyteista, empirysta, zwolennik używania rozumu.

„Znaczeniem zdania jest metoda jego weryfikacji” (Moritz Schlick)
Odpowiedz
#32
dGrey napisał(a):A wiesz co?! Ty to panie świnia jesteś. Ciężko zarobiony grosz człowiek wydaje, a taki weźmie wplecie w wypowiedź spoiler i psuje zabawę. A pies cię chędożył...

Sam się zdegustowałem na vpprofa, ale ostatecznie taki spojler to nie spojler. Nie napisał, że Ron umrze tylko że odejdzie. Cóż, w końcu wszyscy rozejdą się na cztery strony gdy wszystko się skończy. Vpprof zasugerował, że jest to mistrzowsko opisane. To taki malutki spojlereczek, ale objechałem vpprofa profilaktycznie Duży uśmiech

Odpowiedz
#33
vpprof napisał(a):ostać Severusa Snape'a jest tak nie-czarno-biała jak to tylko można sobie wyobrazić. Nie, nawet bardziej Aż do ostatnich minut ostatniej części był on postrzegany jako bohater negatywny

O ile pamietam pierwszy tom (jedyny jaki przeczytalem Język ) to Snape juz w nim byl srednio tajemniczo niby-zly a w koncu dobry.
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#34
Will Kane napisał(a):tak się zastanawiam (oglądam Pottery w tv ksiazek nie czytałem)
Czyli mówimy o dwóch różnych pozycjach :wink: Bo ten filmowy kicz na prawdę nie ma nic wspólnego z tym, co jest zawarte w książkach, obcina całą głębię no i psuje cały misternie upleciony przez autorkę plan. Ale co kto lubi.

dGrey napisał(a):A wiesz co?! Ty to panie świnia jesteś. Ciężko zarobiony grosz człowiek wydaje, a taki weźmie wplecie w wypowiedź spoiler i psuje zabawę. A pies cię chędożył...
He he, widzisz, trza było przeczytać od razu po wydaniu. Ja zamówiłem w przedsprzedaży trzy tygodnie wcześniej i od razu 21. pospieszyłem do Empiku. W dwa dni przeczytałem całość, wchodzę na Wikipedię ang. i co? "Niespodziewanka". Wszystko jest co do ostatniego szczegółu uaktualnione. Zamurowało mnie Duży uśmiech

No to co, jeszcze jakiegoś spoilera? :lol2:

A tak na poważnie, to w sumie HP nie da się "spoilować". Zwyczajnie. Bo np. dla mnie cała przyjemność czytania go tkwi w rozpracowywaniu dlaczego stało się właśnie tak a nie inaczej. Mogę to robić na własną rękę właśnie dzięki spójności świata tam przedstawionego. Tak więc nawet jeśli poznałbym zakończenie przed przeczytaniem całości, to nie sądzę, by zepsuło mi to "zabawę".

A porównywanie HP do opowiastek przygodowych jest dlatego złe, że to nie jest jakiś komiks albo serial, w którym wymyśla się nowe "przygody" tylko po to, by móc zrobić kolejny sequel i zgarnąć kasę. Od początku wiadome było ile będzie tomów, sama autorka od początku wiedziała jakie będzie zakończenie cyklu, oraz co w której części zostanie ujawnione. Wszystko było od początku do końca zaplanowane, łącznie z każdym detalem. Inaczej świat HP nie byłby rzecz jasna tak spójny.
Antyteista, empirysta, zwolennik używania rozumu.

„Znaczeniem zdania jest metoda jego weryfikacji” (Moritz Schlick)
Odpowiedz
#35
Będę w zdecydowanej mniejszości, ale powiem, że nie lubię "Harrego Pottera". Przeczytałam wszystkie sześć tomów, które się do tej pory ukazały, ale niejako w głupiej nadziei, że coś się "poprawi".
Niestety, seria ta ani trochę do mnie nie przemawia. Wzdrygam się za każdym razem, gdy się ją nazywa fantastyką Oczko
"Oczywiście, babcia Weatherwax zawsze demonstrowała swoją niezależność i samodzielność. Kłopot jednak polegał na tym, że człowiek powinien mieć kogoś obok siebie, żeby mu mógł demonstrować, jaki to jest niezależny i samodzielny. Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi."
Odpowiedz
#36
Smutny Ignea no naprawdę mi przykro, ale nie mamy wyjścia Smutny Spodziewaj się wizyty mojej i vpprofa w najbliższym czasie. Smutny Jeszcze raz przepraszam ale nie dajesz nam wyboru. Jeśli odwołasz swoje słowa, możesz jeszcze ewentualnie wybrać rodzaj śmierci.

Odpowiedz
#37
To jak ją nazwać- powieść porno?
Przecież to najczystsza fantastyka. :|
Get into the car
We'll be the passengers
We'll ride through the city tonight
We'll see the city's ripped backside
We'll see the bright and hollow sky
We'll see the stars that shine so bright
Stars made for us tonight!
Odpowiedz
#38
Kilgore Trout napisał(a):O ile pamietam pierwszy tom (jedyny jaki przeczytalem ) to Snape juz w nim byl srednio tajemniczo niby-zly a w koncu dobry.
:?: I niby w czym się ta jego dobroć w pierwszym tomie objawiła?

Severus Snape jest śmierciożercą. Ma Mroczny Znak i wiernie służy Czarnemu Panu. Robi to CHOLERA, ZNOWU BĘDZIE SPOILER Duży uśmiech , robi to tak doskonale, że zdołał oszukać nawet samego Voldemorta, dysponującego bodaj największymi zdolnościami przeprowadzania oklumencji na świecie. Nadstawiając karku dla Harry'ego, gnoja, którego nienawidził, który był żywym dowodem jego nieudacznictwa w przeszłości, ryzykował życiem (i w końcu je przecież stracił) grając rolę podwójnego agenta. Jego pozycja jest naprawdę żałosna, zyje tylko po to, by spłacić dług, jaki zaciągnął u Lily Evans. Ale zresztą o czym ja ci opowiadam, czytałeś tylko pierwszy tom, więc nie możesz mieć pojęcia o tym, jak skomplikowaną sieć intryg w swoim świecie stworzyła Rowling.
Antyteista, empirysta, zwolennik używania rozumu.

„Znaczeniem zdania jest metoda jego weryfikacji” (Moritz Schlick)
Odpowiedz
#39
Ignea napisał(a):Przeczytałam wszystkie sześć tomów, które się do tej pory ukazały, ale niejako w głupiej nadziei, że coś się "poprawi".
"Poprawi" w sensie ...? Duży uśmiech

benman napisał(a):Ignea no naprawdę mi przykro, ale nie mamy wyjścia Spodziewaj się wizyty mojej i vpprofa w najbliższym czasie.
Tak, tak, mam znajomych w ABW. Jeden telefon i będziesz miała wizytę o 6 rano Duży uśmiech Nie, żartuję oczywiście (nie to, żebym nie miał wtyk w ABW Duży uśmiech ).
Antyteista, empirysta, zwolennik używania rozumu.

„Znaczeniem zdania jest metoda jego weryfikacji” (Moritz Schlick)
Odpowiedz
#40
Popieram!


vpprof napisał(a):by spłacić dług, jaki zaciągnął u Lily Evans.
co to był za dług bo 6 tom czytałem zaraz po premierze?
czy to była obrona snape'a przed ekipą ojca herry'ego?
Get into the car
We'll be the passengers
We'll ride through the city tonight
We'll see the city's ripped backside
We'll see the bright and hollow sky
We'll see the stars that shine so bright
Stars made for us tonight!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości