Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 4.75
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Religia w szkole
pilaster napisał(a):Tak ostatecznie kończą się wszelkie próby budowy "świeckiego państwa

A właśnie. W czasie oświecenia zaczęto postulować coraz szybszy upadek religi. Ateizm/materializm miał wziąć górę na wierzeniami. No i z perspektywy czasu wiemy że tak się nie stało. A liczba wierzących wzrasta. I teraz pytanie, dlaczego się tak nie stało i po oświeceniu liczba wierzących się zwiększała a nie na odwrót?
[i]"Jeden pindol był cieniutki, a drugi gruby jak świnia. Może ukąszenie świni boli, lecz to rany po leszczynie goją się dłużej"[/i]

[i]~Kutang Pan z Klasztoru Kutang[/i]
Odpowiedz
Bo oświecenie doprowadziło do względnie szybkiego rozpoznania praw natury, co pod łaskawym papieskim patronatem jakby trochę się ślimaczyło (w innych kulturach zresztą ślimaczyło się również). W oświeceniu i zaraz po nim porobili Europejczycy odkrycia: że nawozy, że bakterie i takie tam. Wskutek tego śmiertelność poleciała na pysk, a liczba ludności w ogóle zaczęła gwałtownie przyrastać. Nie dziwota, że liczba wierzących zwiększała się razem z nią. Nie dziwota też, że różne ludy w różnych zakątkach planety zaczęły powątpiewać w swoich bogów; musi bóg oświecenia jest potężniejszy, skoro błogosławi tamtym ludziom silniejszymi batalionami. Wyznawajmy więc boga tych, no, jak się oni – a, ateistów.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
To znaczy tego. Nie wiem czy to jest odpowiedź na moje pytanie
[i]"Jeden pindol był cieniutki, a drugi gruby jak świnia. Może ukąszenie świni boli, lecz to rany po leszczynie goją się dłużej"[/i]

[i]~Kutang Pan z Klasztoru Kutang[/i]
Odpowiedz
Tak. Tylko jest to odpowiedź raczej matematyczna, a nie takiej się spodziewałeś.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
(19.04.2018, 21:41)Quinque napisał(a):
pilaster napisał(a):Tak ostatecznie kończą się wszelkie próby budowy "świeckiego państwa

A właśnie. W czasie oświecenia zaczęto postulować coraz szybszy upadek religi. Ateizm/materializm miał wziąć górę na wierzeniami. No i z perspektywy czasu wiemy że tak się nie stało. A liczba wierzących wzrasta. I teraz pytanie, dlaczego się tak nie stało i po oświeceniu liczba wierzących się zwiększała a nie na odwrót?

Gdzie liczba wierzących wzrasta?
Na pewno nie w miejscach 'oświeconych', to dla teistów prawdziwe pustynie.

PS. Rozbawił mnie ostatnio odcinek "Doliny Krzemowej" na HBO.
Miało dojść do fuzji dwóch geekowych firm i szef jednej z nich, na zebraniu z nowymi partnerami zachwalał różnorodność swoich współpracowników.
"Mamy geja, wegankę, taoistę, etc, i mamy też chrześcijanina".
W tym momencie zapadła grobowa cisza, jakby ktoś puścił bąka.
Chrześcijanina? Co za obciach.
I cała dalsza akcja toczyła się wokół tego niewybaczalnego faux pas.
Uśmiałem się po pachy.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(18.04.2018, 08:55)znaLezczyni napisał(a): Kontestator
Demokratycznie ustaliłeś, że większość się zgodzi Oczko
(...) Gdyby takie referendum przeprowadzono (...)
Jeśli się mylę, wykaż to, proszę.

Nie wiem, dlaczego akurat w kwestii nauczania religii w szkole trzeba by przeprowadzać referendum. W Polsce nie ma demokracji bezpośredniej. Od lat jakoś ludzie nie zagłosowali za partia, która obiecuje wyprowadzenie religii ze szkół, wręcz odwrotnie. Nawet partie typu SLD (które są poza sejmem) nie postulują usunięcia religii ze szkół.


(18.04.2018, 08:55)znaLezczyni napisał(a): Kontestator
Religia w szkole jest dopiero od 28 lat. Żyją więc osoby, które pamiętają czasy sprzed oraz czas wprowadzania jej

Tak, wcześniej były te wspaniałe czasy gdy religii nie było w szkole. To tych czasów tęskni znaLezczyni?

(18.04.2018, 08:55)znaLezczyni napisał(a): Kontestator
No tak, zamiast podążać w kierunku większości krajów Europy Zachodniej, gdzie szanuje się prawa mniejszości, podążaj na wschód.

W większości krajów Europy Zachodniej religia jest nauczana w szkole.
https://wiadomosci.onet.pl/religia/to-ob...opy/94d3gv

"W niemieckiej konstytucji zapisano, że katecheza nie może być traktowana gorzej, niż inne przedmioty szkolne. Dlatego też u naszego zachodniego sąsiada religia jest wliczana do średniej ocen. Pieniądze na lekcje i nauczycieli wykłada państwo. Podobnie jak w Polsce z zajęć można zrezygnować. Do 14 roku życia decyzję taką podejmują rodzice, a po ukończeniu 14 lat sam zainteresowany uczeń. Nauczanie jest kontrolowane przez Kościół.

Dalej idą rozwiązania austriackie, gdzie prawo gwarantuje "współpracę państwa (i Kościołów - red.) w rozwoju młodych ludzi zgodnie z ich wartościami religijnymi". W salach szkolnych muszą wisieć krzyże, o ile większość dzieci to chrześcijanie. Zrezygnować z lekcji religii można w ten sam sposób co w Niemczech. Koszty nauki pokrywa państwo. W Austrii Kościołom przyznano także dodatkową kontrolę nad katechetami oraz programem nauczania. Nauczać mogą tylko osoby zaakceptowane przez dany Kościół, który decyduje także o programie nauki religii. Austriackie ministerstwo edukacji jest jedynie informowane o jego treści. Także przygotowywanie książek do nauki religii finansuje państwo. Niemal identyczne rozwiązania obowiązują w Grecji (gdzie katecheta ma dodatkowo status urzędnika państwowego), Hiszpanii i Irlandii."
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Kontestator


Cytat:
Cytat:znaLezczyni napisał(a): Kontestator
Demokratycznie ustaliłeś, że większość się zgodzi [Obrazek: wink.gif]
(...) Gdyby takie referendum przeprowadzono (...)
Jeśli się mylę, wykaż to, proszę.

Nie wiem, dlaczego akurat w kwestii nauczania religii w szkole trzeba by przeprowadzać referendum. W Polsce nie ma demokracji bezpośredniej. Od lat jakoś ludzie nie zagłosowali za partia, która obiecuje wyprowadzenie religii ze szkół, wręcz odwrotnie. Nawet partie typu SLD (które są poza sejmem) nie postulują usunięcia religii ze szkół.

Prosiłabym uprzejmie, żebyś nie manipulował moimi wypowiedziami wycinając z nich to, co ci się żywnie podoba (a raczej nie podoba), zostawiając zaś wyjęte z kontekstu coś, do czego się odnosisz, a co nijak się  ma do treści mojego postu.

Ja napisałam:


Cytat:Gdyby takie referendum przeprowadzono, moim zdaniem trudno z góry przewidzieć wynik. Założenie, że osoby zarejestrowane z katolickich parafiach jako katolicy 1. rzeczywiście są katolikami i identyfikują się z KK 2. są zadowolone z pozycji KK w Polsce 3. chcą lekcji religii w szkołach
jest bezpodstawne.
Jeśli się mylę, wykaż to, proszę.

Ty zaś wyciąłeś sobie środek, połączyłeś pierwsze zdanie z ostatnim i na to sobie (bo przecież nie mnie) odpowiadasz.
Otóż, Kontestatorze, ja nigdzie nie napisałam, że trzeba przeprowadzać referendum. Tak więc twoje zdanie


Cytat:Nie wiem, dlaczego akurat w kwestii nauczania religii w szkole trzeba by przeprowadzać referendum.

Nie jest odpowiedzią na moje słowa.

Nie napisałam, że trzeba - napisałam, że gdyby (gdyby - przypuszczenie) takowe miało miejsce, wynik byłoby trudno przewidzieć. A moja prośba o wykazanie mi mylenia się nie dotyczyła zasadności referendum, jak manipulując moimi słowami usiłujesz mi przypisać, a założenia, że

ja napisałam


Cytat:osoby zarejestrowane z katolickich parafiach jako katolicy 1. rzeczywiście są katolikami i identyfikują się z KK 2. są zadowolone z pozycji KK w Polsce 3. chcą lekcji religii w szkołach

Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, bardzo proszę, przestań manipulować i wycinać cytowane moje wypowiedzi, zmieniając ich sens. Jest to nieuczciwe i - nie bójmy się tego słowa - niemądre. Jaki ma sens tracić czas na rozmawianie z kimś, skoro nie traktuje się go poważnie, manipuluje i przekręca. Bądźmy dorośli.

Wracając do meritum: jeśli masz ochotę pisać na temat i odnieść się do moich słów, odpowiedz, proszę, jak uzasadniłbyś założenie 1,2,3.

Kontestator



Cytat:
Cytat:znaLezczyni napisał(a): Kontestator
Religia w szkole jest dopiero od 28 lat. Żyją więc osoby, które pamiętają czasy sprzed oraz czas wprowadzania jej

Tak, wcześniej były te wspaniałe czasy gdy religii nie było w szkole. To tych czasów tęskni znaLezczyni?

Tu manipulacja jest tak prostacka, że zastanawiałam się, czy w ogóle odpisywać ci.
Czasy jak czasy, żadne nie są idealne. Nic natomiast nie pisałam o jakości tamtych czasów, swoim stosunku do nich, tęsknocie lub jej braku.
Zamiast odnieść się do stwierdzenia, że

- KK i rząd RP wprowadzając religię do szkół obiecali, że wynagrodzenie katechetów będzie nadal opłacane przez parafie, nie zaś z budżetu panstwa
- rząd obiecywał, że religia będzie na pierwszej lub ostatniej lekcji
-rząd obiecywał, że oceny z religii nie będzie na świadectwie
a potem wszystkie te obietnice zostały złamane

ty wygodnie ominąłeś niewygodne kwestie i napisałeś coś z czterech liter wzięte, co nijak się ma do tematu czy mojej wypowiedzi. Zamiast konkretu ad persona. Jeśli chcesz się bawić w erystyczne sztuczki - pamiętaj, erystyka to sztuka, godna czy niegodna, powinna być subtelna. Ty w tej dziedzinie zaledwie raczkujesz, co sprawia, że rozmowa z tobą (w tym poście i w poście w temacie PiS, o muzułmanach) jest niestrawna.
Bardzo prosiłabym na przyszłość, jeśli odnosisz się do moich postów, zrób to rzetelnie i uczciwie. Z góry dziękuję.

P.S. W temacie PiS o muzułmanach nie odpowiadam ci, bo nie chce mi się pisać drugi raz tego samego. Wycinanie kawałka wypowiedzi i odnoszenie się do niego nie ma sensu i jest nie fair.

I jeszcze jedno: proszę, przestań pisać do mnie o mnie w trzeciej osobie. Po co takie manierowanie. Naśladujesz pilastra? pilaster jest jeden i wystarczy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości