Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Neuronauka, a dowody na istnienie duszy.
#41
alez oczywiscie, ze moge rozszerzyc. zwierze inteligentniejsze to pies, a zwierze glupsze to motyl. motyl nie bedzie aportowac, nie bedzie fruwac przy nodze, a psa da sie tych rzeczy nauczyc. zwierzeta nie sa sobie rowne, a tym bardziej nie sa rowne czlowiekowi. nie badzmy smieszni stawiajac czlowieka na rowni ze zwierzetami... moze i jestem antropocentryczka, ale nie widze w tym nic zlego, a wrecz przeciwnie. czy jakies inne stworzenie oprocz czlowieka posiada tak ogromna potencje tkwiaca w mozgu? ludzie posiadaja rowne mozliwosci, ale w roznym stopniu je wykorzystuja. ZADNE zwierze nie dorownuje pod wzgledem tych mozliwosci czlowiekowi. a czy bedziemy nazywac samych siebie tylko jednym z gatunkow zwierzat, to juz praktycznie nie ma dla mnie zadnego znaczenia, bo slowa to w koncu tylko ubranko dla zjawisk (faktow nie zmieniaja).

nie pisze, ze jestesmy ponad w sensie waznosci. czlowiek nie jest jakims tworem zaslugujacym w wiekszym stopniu na zycie/miejsce na Ziemi, itd., ale przewyzsza zwierzeta inteligencja, zdolnoscia uczenia sie, rozwijania sie, logicznego myslenia, swiadomoscia o swiadomosci... zwierze ma tylko instynkt samozachowawczy, a czlowiek ma oprocz tego olej w glowie. 8-) (oczywiscie w metaforycznym ujeciu.)

nie przechodze konfliktow zadnych, kolego matnardzie. :] przekonanie o grzechu mialam wpojone i moge powiedziec na ten temat wiele, takze to, ze trudno sie tego pozbyc, lecz gdy sie juz uda, lekkosc sie cudowna odczuwa. 8-)

pomozesz mi piszac, czemu tak usilnie starasz sie zacierac wszelkie roznice miedzy czlowiekiem a zwierzeciem. osobiscie czuje sie znacznie lepsza od zwierzakow, co nie zmienia faktu, ze zwierzeta maja takie same prawa do tego swiata, jak czlowiek. czy nie czules sie nigdy od nikogo lepszy? i jednoczesnie nie zdawales sobie sprawy o tym, ze ten ktos ma takie same prawa jak ty? i ze takze moze czuc sie lepszy? chociaz nie wiem, czy jakies zwierze w ogole moze czuc sie lepsze... ale idac twoim tokiem myslenia, zabicie muchy powinno byc rowne zabiciu czlowieka, a nie wiem czy byloby to rozsadne... ludzkosc mialaby zrezygnowac z miesa na rzecz nowej wersji konstytucji, w ktorej morderstwem objetoby nawet zlikwidowanie mrowki z tego swiata? :] sprecyzuj nieco swoje poglady, bo narazie tylko zaznaczyles wszem i wobec ze sie ze mna niezgadzasz, a konkretow nie podales...
Relatywistycznie.
Odpowiedz
#42
marcinek-
Cytat:alez oczywiscie, ze moge rozszerzyc. zwierze inteligentniejsze to pies, a zwierze glupsze to motyl. motyl nie bedzie aportowac, nie bedzie fruwac przy nodze, a psa da sie tych rzeczy nauczyc.

Za to pies nie bedzie potrafil rozpoznac kwiatow obfitujacych w nektar, roslin na ktorych nalezy zlozyc jajka, zeby sie gasienice mialy czym odzywiac. Nie bedzie potrafil odroznic kwiatow, ktore odwiedzily inne owady od tych ,ktorych nikt nie odwiedzal. Niektore motyle migracyjne potrafia bezblednie trafiac w to samo miejsce po kilku tysiecach kilometrow wedrowki, pies tak nie potrafi...itd. itd itd...Motyle podczas osobniczego zycia ucza sie bardzo duzo Duży uśmiech


Cytat:zwierzeta nie sa sobie rowne, a tym bardziej nie sa rowne czlowiekowi.

Raczej powinno to brzmiec: nie sa identyczne. Jednak pod wzgledem uzytecznosci w konstrukcji biosfery wszystkie organizmy sa rowne. Nawet bakrerie i robaki maja ten sam status co H.sapien. Gdyby nie bakterie i robaki, oraz procesy biodegradacji, przez owe organizmy wywolywane, H.sapiens umarlby z glodu posrod sterty nierozlozonych trupow Duży uśmiech


Cytat:nie badzmy smieszni stawiajac czlowieka na rowni ze zwierzetami... moze i jestem antropocentryczka, ale nie widze w tym nic zlego, a wrecz przeciwnie. czy jakies inne stworzenie oprocz czlowieka posiada tak ogromna potencje tkwiaca w mozgu?

A czy jakies zwierze oprocz wspomnianego bobra posiada takie potencje tkwiace w mozgu :?:



Cytat:ludzie posiadaja rowne mozliwosci, ale w roznym stopniu je wykorzystuja. ZADNE zwierze nie dorownuje pod wzgledem tych mozliwosci czlowiekowi.

No i vice versa Duży uśmiech


Cytat: a czy bedziemy nazywac samych siebie tylko jednym z gatunkow zwierzat, to juz praktycznie nie ma dla mnie zadnego znaczenia, bo slowa to w koncu tylko ubranko dla zjawisk (faktow nie zmieniaja).

Watpisz w fakt ,iz gatunek H.sapiens stanowi jeden z milionow gatunkow biologicznych :?:

Cytat:nie pisze, ze jestesmy ponad w sensie waznosci. czlowiek nie jest jakims tworem zaslugujacym w wiekszym stopniu na zycie/miejsce na Ziemi, itd., ale przewyzsza zwierzeta inteligencja, zdolnoscia uczenia sie, rozwijania sie, logicznego myslenia, swiadomoscia o swiadomosci... zwierze ma tylko instynkt samozachowawczy, a czlowiek ma oprocz tego olej w glowie. 8-) (oczywiscie w metaforycznym ujeciu.)


No i pod tym wzgledem jest inny od innych zwierzat-jak np. bobr, czy mrowka od niego samego, co nie znaczy ,ze H.sapiens jest inny od innych zwierzat. Wyjatkowy. Z reszta sie zgadzam Duży uśmiech

Cytat:nie przechodze konfliktow zadnych, kolego matnardzie. :] przekonanie o grzechu mialam wpojone i moge powiedziec na ten temat wiele, takze to, ze trudno sie tego pozbyc, lecz gdy sie juz uda, lekkosc sie cudowna odczuwa. 8-)

Mam prosbe: cytuj wypowiedzi do jakich sie odnosisz Duży uśmiech

Cytat:pomozesz mi piszac, czemu tak usilnie starasz sie zacierac wszelkie roznice miedzy czlowiekiem a zwierzeciem.

Poniewaz ich nie ma. Czlowiek to po prostu inne, od innych zwierzat, zwierze, jak kazde zwierze od innych zwierzat jest inne Duży uśmiech


Cytat:osobiscie czuje sie znacznie lepsza od zwierzakow, co nie zmienia faktu, ze zwierzeta maja takie same prawa do tego swiata, jak czlowiek
.

Bobr tez sie czuje lepszy od Ciebie Duży uśmiech



Cytat:czy nie czules sie nigdy od nikogo lepszy? i jednoczesnie nie zdawales sobie sprawy o tym, ze ten ktos ma takie same prawa jak ty?

Czulem ,ale w przeciwienstwie do Ciebie wiem ,ze to subiektywne odczucie podyktowane-uwarunkowanym genetycznie ,czy nie- szowinizmem gatunkowym Duży uśmiech


Cytat:i ze takze moze czuc sie lepszy? chociaz nie wiem, czy jakies zwierze w ogole moze czuc sie lepsze...

No wlasnie lepiej sie tego dowiedz. Na start polecam ta pozycje:


http://www.beta.osdw.pl/40645000100KS.towar


Cytat:ale idac twoim tokiem myslenia, zabicie muchy powinno byc rowne zabiciu czlowieka, a nie wiem czy byloby to rozsadne...

Z punktu widzenia kogo : muchy , czy czlowieka :?: Duży uśmiech


Cytat:ludzkosc mialaby zrezygnowac z miesa na rzecz nowej wersji konstytucji, w ktorej morderstwem objetoby nawet zlikwidowanie mrowki z tego swiata? :] sprecyzuj nieco swoje poglady, bo narazie tylko zaznaczyles wszem i wobec ze sie ze mna niezgadzasz, a konkretow nie podales...

Poki co rozpatrywalismy zagadnienie odrebnosci H.sapiens od innych zwierzat. Jesli chcesz podyskutowac o moralnych aspektach drapieznictwa to odsylam do radykalnych wegetarian, krysznoitow, czy innych oszolomow. Ja uwazam ,iz ewolucja nie kieruje sie moralnoscia. Ewolucja nie jest ani dobra ani zla, ewolucja jest obojetna. Jesli ewolucja przystosowala pewien gatunek malpy do drapieznictwa to ja jako czlonek populacji tych malp nie mam zamiaru po niej poprawiac. Nawet w przypadku jakby jakis gatunek ryby, ktory mi wybitnie smakuje byl zdolniejszy od samego Szekspira Duży uśmiech


pzdr.
"Zycie na planecie dojrzewa wowczas, gdy istoty rozumne uswiadomia sobie przyczyne wlasnego istnienia. Choc przez miliard lat przyczyna owa byla zakryta przed istotami zywymi to w 1858 roku prawda zaswitala w umysle jednej z nich. Byl to Karol Darwin."
Richard Dawkins.

"Wszelkie proby wyjasnienia pochodzenia czlowieka, podejmowane przed rokiem 1958 okazaly sie bezuzyteczne."
J.G Simpson
Odpowiedz
#43
ok, rozwiales wiekszosc moich watpliwosci. moge orzec, iz w przyblizeniu sie zgadzamy.

:]
Relatywistycznie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości