Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bóg to mężczyzna czy kobieta?
Dużo się tu nie rozpiszę. Jestem platonikiem, a tam objaśniają, że bóg niejako istnieje w tobie, jedni są mniej, a drudzy bardziej zdolni do ''badania'' go. Według mnie Jezus miał ten talent na bardzo wysokim poziomie, wręcz profesjonalnym. Ot cała tajemnica o tajemniczym dla nas bogu.
Odpowiedz
dammy napisał(a): "Bóg", które dotyczy najwyższej bezosobowej istoty abrahamowej
A to chrześcijaństwo nie głosi że Bóg jest osobą?
"Z miłością do szpady, z humorem do tarczy!" ("Szkoła Bogów", Bernard Werber)

Święta Trójca: Bogini-Matka, Córka Boża i Ducha Święta.
Bogini jest istotą prostą, czysto duchową i nie posiada cech płciowych.
Odpowiedz
neuroza, a ty jesteś wyznania, że jest osobą, czy jakimś swoistym bytem?

Ja osobiście uważam, że osobowy bóg to niemały problem, bóg bezosobowy rozwiązuje w umyśle wiele problemów i niedociągnięć. Podstawowy, znany wszystkim problem, to problem istnienia zła. Podczas gdy osobowy bóg gapi się na zło tłumacząc ludziom, że póki co nie zasłużyli na nic lepszego - bóg bezosobowy sam niejako cierpi z powodu braku możliwości edycji swojego wszechświata, sam jest poddany czemuś, dlatego jest wytłumaczony. Osoba, że tak to ujmijmy, potrafi zmieniać, reagować, natomiast byt wyższy niespecjalnie może, bo nawet jak wie jak to zrobić to coś go blokuje - stworzył bowiem świat w oczach człowieka, pół zły, pół dobry, ale nadrzędna zasada tworzenia nie pozwala na edycje z przyczyny, kto wie być może właśnie braku mocy sprawczej. Oznaczałoby to, iż bóg nie może wszystkiego i taki pogląd ja np. wyznaję. Bardzo dobrze harmonizuje to w moim umyśle luki o bogu. 

To trochę tak, jakby chcieć coś stworzyć i stworzyć to finalnie i namacalnie, ale być odpowiedzialnym za to z czym to stworzenie będzie się wiązało. Poza tym jeszcze odnośnie tego zła na świecie - ta jak już kiedyś tutaj napisałem, że ideału nie da się podzielić na części, jak dzielisz ideał na dwa kawałki to masz dwa ideały, każdy z nich ma w sobie tyle samo ideału co drugi, Ziemia jako byt nieidealny (pamiętajmy, że patrzymy przez pryzmat człowieka) nie jest już automatycznie częścią ideału, nie mówiąc o ideale głównym, niepodzielonym. Jeżeli więc tworzona jest niebieska planeta, osadzona w nieidealnym kosmosie, nie oczekujmy że dobro będzie naturą tej właśnie planety. To jest właśnie całe piękno filozofii platońskiej, że odwzorowując idealność zaczynasz prawdziwie kochać mądrość, im bardziej ją odwzorowujesz, im więcej tego fachu w umysł karmisz, tym bliżej jesteś tego co spowodowało dane błędy przy tworzeniu charakteru duszy. To wielki rarytas móc kształcić rozmaitość świata o nazwie ''człowiek biologiczny''. Błędy natury, kataklizmy itp. z kolei wynikają z deterministycznych kodowań znanych stwórcy nieosobowemu. On właśnie mając wgląd w wiedzę, wie jak zachowywać będzie się natura, zna się na tym i ciągle liczy się z tym, że nie da się wtapiać ideału w materię.

Czy bóg jest mężczyzną, czy kobietą?

Płeć nie istnieje w oczach boga, on tworząc rozmaitość ''człowiek'' rozsunął ten byt jeszcze bardziej i podzielił go na dwie części z koniecznej przyczyny. Widzimy, że takie działanie ma na celu również ustalić jak będzie wyglądało rozmnażanie się tego człowieka. Bóg jest bez płci.
Odpowiedz
legend napisał(a): neuroza, a ty jesteś wyznania, że jest osobą, czy jakimś swoistym bytem?
Dla mnie Bóg to imię osoby, mojego dobrego kolegi, może i wręcz przyjaciela.

legend napisał(a): Podczas gdy osobowy bóg gapi się na zło tłumacząc ludziom, że póki co nie zasłużyli na nic lepszego
U mnie to jest rozwiązane w ten sposób, że Bóg niekoniecznie jest stwórcą Duży uśmiech

legend napisał(a): Czy bóg jest mężczyzną, czy kobietą?
Jawi mi się jako postać płci męskiej.
"Z miłością do szpady, z humorem do tarczy!" ("Szkoła Bogów", Bernard Werber)

Święta Trójca: Bogini-Matka, Córka Boża i Ducha Święta.
Bogini jest istotą prostą, czysto duchową i nie posiada cech płciowych.
Odpowiedz
Cytat:U mnie to jest rozwiązane w ten sposób, że Bóg niekoniecznie jest stwórcą [Obrazek: biggrin.gif]
A to ciekawe. A kto by nim był w takim układzie?
Odpowiedz
legend napisał(a): A to ciekawe. A kto by nim był w takim układzie?
Nie ma stwórcy, bo nie ma stworzenia Duży uśmiech Jest po prostu sobie jeden wielki żywy (świadomy) organizm Oczko W sumie to całkiem podobnie jak u Ciebie. Tylko że u mnie zawiera on w sobie zarówno osobowość jak i bezosobowość. Ów organizm jest świadomy (świadomość jest jego częścią), więc jest właściwie osobą, choć zawiera w sobie również wszystko to co nieosobowe. My też jesteśmy jego częściami.
"Z miłością do szpady, z humorem do tarczy!" ("Szkoła Bogów", Bernard Werber)

Święta Trójca: Bogini-Matka, Córka Boża i Ducha Święta.
Bogini jest istotą prostą, czysto duchową i nie posiada cech płciowych.
Odpowiedz
No u mnie bóg jest świadomy i bezosobowy, ale materia jest bezrozumna. Człowiek to dusza uwięziona niejako w ciele materialnym. Z ciałem powiązanie prowadzi do swoistości materialnych, ale odłączenie się od ciała nie niweluje oglądania bytów ponadmaterialnych. Natomiast nie da się doświadczyć materii bez posiadania ciała.
Odpowiedz
legend napisał(a): No u mnie bóg jest świadomy i bezosobowy
Hmm...ciekawe. Kontemplowałem nad tym co to znaczy być osobą i stwierdziłem, że dla mnie osoba to właśnie świadoma jednostka Duży uśmiech
"Z miłością do szpady, z humorem do tarczy!" ("Szkoła Bogów", Bernard Werber)

Święta Trójca: Bogini-Matka, Córka Boża i Ducha Święta.
Bogini jest istotą prostą, czysto duchową i nie posiada cech płciowych.
Odpowiedz
A mógłbyś mi napisać rezultaty, które wyłoniły się z twojej pracy umysłowej na ten temat?
Odpowiedz
legend napisał(a): No u mnie bóg jest świadomy i bezosobowy, ale materia jest bezrozumna. 
Bóg nie jest świadomy. To, co dzieje się w przyrodzie nie jest Jego decyzją, a naturą. Jest przyczyną Wszystkiego i wywiera wpływ na wszystkie zdarzenia, ale tych zdarzeń nie projektuje. Nadaje im tylko podstawowe zasady, w zgodzie z którymi rzeczywistość funkcjonuje. Sam jest bezosobowy, ale Jego obecność wywołuje pojawienie się Podmiotu, co zastanawia się nad własnym istnieniem.  Świat, który zaistniał z Niego składa się tylko z materii, energii i informacji, a On nad tym wszystkim panuje od wieków jako odwieczny, wszechmocny, nieprzejednany, sprawiedliwy i nieomylny Algorytm. Uśmiech
Odpowiedz
Cytat: To, co dzieje się w przyrodzie nie jest Jego decyzją
Ależ jest. To co dzieje się w przyrodzie, dzieje się na podstawie odkodowywania. Mechanika odkodowywania jest autorstwa boskiego.
Odpowiedz
legend napisał(a):
Cytat: To, co dzieje się w przyrodzie nie jest Jego decyzją
Ależ jest. 
Algorytm nie decyduje, ale ostatecznie i nieodwołalnie narzuca warunki na rzeczywistość  – czyli nie ma odwołania. Decyzję możesz zmienić. Algorytm nie zmienia decyzji bo jej nie podjął -  jest nieomylny.

Cytat:To co dzieje się w przyrodzie, dzieje się na podstawie odkodowywania. Mechanika odkodowywania jest autorstwa boskiego.
Czyli materia ma świadomość?

wiki napisał(a): Decyzja to pojęcie z języka naturalnego…. Aby proces decyzyjny miał sens, potrzebne są co najmniej dwie różne możliwości wyboru…, a więc istnienie alternatywy.
Alternatywa pociąga za sobą dylemat. Algorytm nie zna dylematów.
Odpowiedz
Jeżeli bóg jest wszechwiedzący to zna wiedzę  przyszłości.
Odpowiedz
legend napisał(a):
Jeżeli bóg jest wszechwiedzący to zna wiedzę  przyszłości.
Nie zna, nie ma wiedzy o przyszłości ale umożliwia Światu wszelkie rozwiązania, które są zawsze zgodne z Jego Naturą. Ekspresja Jego natury objawia się np. w związku przyczynowo-skutkowym. Rozumiemy takie następstwo zjawisk i uznajemy je za oczywiste, ale powiązanie ich – więź przyczynowo skutkowa - już jest tematem obrabianym przez wszystkich naukowców i teologów i to jest ten element niezmiennego Algorytmu, który nie zna wyjątków i nie wie co to zmiana decyzji.
Odpowiedz
Tylko, że jest jeden problem.

Bo jeżeli nie zna przyszłości to tak czy owak (i to jest niepodważalne) nie ma pojęcia o tym kiedy zostanie zaskoczony. Natura go zaskoczy, on tego nie przewidzi. Więc mało, że go zhańbi to może nawet uszkodzi. 
Coś tu nie gra..
Odpowiedz
legend napisał(a): Tylko, że jest jeden problem.

Bo jeżeli nie zna przyszłości to tak czy owak (i to jest niepodważalne) nie ma pojęcia o tym kiedy zostanie zaskoczony. Natura go zaskoczy, on tego nie przewidzi. Więc mało, że go zhańbi to może nawet uszkodzi. 
Coś tu nie gra..
Nie ma żadnego problemu, nie zostanie zaskoczony Naturą. Napisałem przecież, że:
Cytat:...nie ma wiedzy o przyszłości ale umożliwia Światu wszelkie rozwiązania, które są zawsze zgodne z Jego Naturą.

Wszystko gra, szukaj dalej, bo teizm dialektyczny jest tylko gatunkiem teizmu, a przymiotnik „dialektyczny” jasno ukazuje jego zamiar uniknięcia jednostronności klasycznego teizmu chrześcijańskiego. Pojęcie dialektyki oznacza konstruowanie wspólnych wartości na określony temat i stawiając to samo pytanie, może uda się w dyskusji, nawet intuicyjnie, odnaleźć odpowiedź.
Odpowiedz
Nie rozumiem jednej rzeczy przyjacielu.

Jak można nie znać przyszłości, tym samym mieć 100% pewności, że nic nas w tejże przyszłości nie zaskoczy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości