Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ojcowie kinematografii
#1
Louis Jean i Auguste Marie Louis Lumičre

W lecie 1894 roku Antoine Lumičre, ojciec Louis Jeana i Auguste Marie Louisa, bierze udział w Paryskim pokazie edisonowskiego kinetoskopu. Jest pod ogromnym wrażeniem wynalazku i kiedy wraca do Lyon, chce, aby jego synowie zajęli się jego kontynuacją. Jest przekonany, że są w stanie poradzić sobie lepiej, że obraz da się przenieść poza „pudełko”. Louis i Auguste rozpoczynają pracę nad tym, co później zostanie przez nich nazwane kinematografem. 13 Lutego 1895 roku dokonują rejestracji patentu a w marcu rozpoczynają prace nad pierwszym filmem. Termin zdjęć wyznaczony jest na 15 - 20 marca 1895 roku, jednakże ze względu na złe warunki pogodowe, jedynym możliwym dniem realizacji jest 19 marca. Między godziną 11 a 15 powstaje pierwszy w historii film La Sortie des usines Lumičr(Robotnicy opuszczający fabrykę Lumičre w Lyonie). Zostaje on wyemitowany 22 marca w Paryżu. Powstało trzy wersje, ta nakręcona 19 marca 1895 oraz dwie nakręcone wiosną i jesienią 1895 roku. W pierwszej wersji filmu w kadrze pojawia się rower, pies i jeden koń, ludzie na planie nie patrzą się w obiektyw kamery, więc wiedza, że są filmowani. Te z pozoru nieistotne elementy pozwoliły na identyfikację dzieła emitowanego 28 grudnia 1895, gdyż 30 grudnia w paryskim „Le Radical” pojawił się artykuł dokładnie opisujący zdarzenia mające miejsce na ekranie. Pozostałe filmy wyświetlone 28 grudnia to Przyjazd pociągu( L' Arrivée d'un train ŕ la Ciotat) Kąpiel w morzu(La Mer) Śniadanie dziecka(Repas de bébé) Oblany ogrodnik(L’ Arroseur arrosé). W Śniadaniu dziecka zagrał Louis wraz ze swoją żoną Margerite, widownia uznała za niezwykle efektowne poruszanie się liści i drzew na drugim planie. W czasie emisji Przyjazdu Pociągu, w którym to przedstawiony zostaje wjazd lokomotywy na stację La Ciotat, efekt był dla publiczności tak szokujący, że ci o słabszych nerwach rzucili się do ucieczki. Kolejny z filmów nakręcony został na kongresie fotografii (Débarquement du congrčs de photographie ŕ Lyon) w czerwcu 1985, zdjęcia wykonano rano, a film wyemitowano filmowanej publiczności tego samego dnia wieczorem, pozwoliło to wszystkim przekonać się, że wynalazek braci Lumičre w rzeczywistości działa.
Pomimo wcześniejszych emisji, to właśnie datę 28 grudnia 1895 roku uznajemy za historyczną w dziejach kina. Przyjęto tak ze względu na to, że tenże pokaz, odbywający się w Salonie Indyjskim w podziemiach Grand Cafe w Paryżu, był pierwszym płatnym widowiskiem tego typu. Uczestniczyło w nim 35 osób, z których każda zapłaciła 1 franka. Jednakże ani Lumičre ani właściciel sali nie widzieli w nowym wynalazku źródła dochodów. Wkrótce miało się okazać jak bardzo oboje się mylili. Lumičre podpisał roczny kontrakt nakazujący mu płacić właścicielowi sali 30 franków dziennie, jednakże po paru tygodniach od pierwszej emisji dzienny przychód wzrósł do 2,5 tysiąca franków. Jednakże Lumičre, zamiast sprawować pieczę nad rozwojem marketingu filmu, zmuszeni byli zająć się realizacją zamówień na swoje kinematografy. W owym czasie sukces wynalazku był tak ogromny, że każde większe miasteczko Francji żądało aparatów i sal projekcyjnych. Wówczas zaczęli angażować współpracowników takich jak Felix Mesguich (zajmujący się organizowaniem sal projekcyjnych) czy Promio, (który stał się pierwszym operatorem i reżyserem).
Pomimo że w późniejszym okresie bracia zajmowali się głównie fabryką, ich wczesne prace filmowe wniosły bardzo wiele do ówczesnego kanonu filmu. Loius, będący dobrym fotografem, zawsze zwracał uwagę na kompozycje kadru. Od niego operatorzy przejęli diagonalne ustawienie perspektywy i dbałość o równowagę czerni i bieli. W dziełach Lumičre można się dopatrzyć pierwszych gatunków filmowych takich jak dokument groteska czy reportaż. Zawdzięczamy im też pierwsze filmowe efekty specjalne i inne spojrzenie na pracę kamery. W Démolition d'un mur (1896) Louis wykorzystał efekt wyświetlania taśmy filmowej do tyłu, w Przyjeździe do Lyon po raz pierwszy zastosował efekt ruchomej kamery filmując z pociągu. Wiele spośród filmów Louisa jest swoistymi dziełami socjologicznymi, ukazującymi codzienne zajęcia (Gra w kule).Film Gra w karty jest uznawany za pierwszą w historii reklamę, bohaterem filmu jest Antoine Lumiere i pan Pancleir(teść braci), grający w karty i wspólnie pijący piwo z gorzelni Pancleir. Ponadto Louis przywiązywał niezwykłą wagę do filmowania ulic. Naciskał na współpracujących operatorów, aby będąc w jakimś mieście, zawsze robili ujęcia głównych ulic. Dzięki temu mamy wspaniałe dokumenty ilustrujące życie wielkich miast z początku XX-go wieku. Wśród przeważającej w filmografii ilości dokumentów, natrafić można na filmy kręcone w studiu. Przykładem na to jest Walka na poduszki. Jest też jednym z wielu filmów ukazujących dzieci, kolejne z zainteresowań Louisa. Duża ilość dzieł dotyczy „niedzielnych popołudni”, zabaw dzieci i dorosłych, nieformalnych scen z codziennego życia jak również ludziom podczas pracy. Zachwycającym jest fakt, że bohaterami nowego medium tak często są ludzie z klasy robotniczej, Lumičre nie szuka wydarzeń wyszukanych, lecz stara się oddać ducha epoki i pokazać codzienność zwykłych ludzi. Niemalże każdy z jego filmów jest w delikatny sposób reżyserowany, nie chodzi tu i ingerencję w główną akcję ujęcia, ale odnosimy wrażenie, że bohaterowie widowiska zdają sobie sprawę z obecności kamery.
"Bezsensowny gniew i wulgarne rozrywki stanowią wentyl bezpieczeństwa dla ludzkiego niepokoju." Ernesto Guevara
Odpowiedz
#2
Georges Mélies

Człowiek niezwykle żywiołowy, pełen poczucia humoru i zniewalającej fascynacji życiem. Zawsze młody, energiczny, pełen entuzjazmu nawet u tragicznego schyłku swojej kariery nie stracił pogody ducha. Mélies w wieku 22 lat zajmował się głównie tworzeniem satyrycznych rysunków do gazet, za namową ojca zrezygnował z „niepoważnego” zajęcia i podjął pracę w rodzinnej fabryce butów. Nowa praca niezbyt go pociągała i wkrótce rodzina zrozumiała, że ma on swoją własną drogę w życiu. W 1885 roku rozpoczął naukę angielskiego w Londynie, większość czasu spędzał jednak w Salonie Egipskim przyglądając się sztuczkom magicznym. Po powrocie do Paryża, za pieniądze pożyczone od rodziny kupił teatr Robert Houdin, w którym wraz z paroma pracownikami opracowywał i aranżował ogromną ilość „magicznych sztuczek”. Po pokazie kinematografu braci Lumičre, jedną z wielu osób zainteresowanych kupnem wynalazku był właśnie Georges Mélies. Podobnie jak innym interesantom, Lumičre szczerze odradzał zakup, nie wróżąc mu przyszłości finansowej, a jedynie ruinę. Bracia Lumičre byli wówczas przekonani, iż ich kinematograf będzie jedynie przelotną modą i nie widzieli dla niego poważnego zastosowania. Nie zrażony jednak ponurą wizją Mélies, zakupił kinematograf, a wkrótce rozpoczął pracę nad własnym urządzeniem.
Muszę nadmienić, że wówczas filmy miały status jarmarczny, na pokazach zbierała się gawiedź a repertuar był odpowiedni dla widowni. Najlepiej obrazuje to panujące przekonanie, że widownia nie może skupić się na filmie dłużej niż trzy minuty. Kiedy Mélies rozpoczynał swoją twórczość, kinematografia bardziej chyliła się ku upadkowi niż przeżywała rozkwit.
W 1898 roku założył pierwszą na świecie wytwórnię filmową Star-Film. Powstała ona w momencie, kiedy bracia Lumičre ostatecznie zerwali z produkcją filmów. Do niego należało również pierwsze atelier (zorganizowane w szklanym pawilonie, aby zdjęcia można było robić o każdej porze dnia) w Montreuil. Jak wypowiadał się o nim Mélies, było najdziwniejszą fabryką na świecie. Początkowo, bawiąc się kinematografem, Melies tworzył takie filmy, jakie oferowało większość producentów w tamtym okresie, scenki rodzajowe i temu podobne. Jednakże za sprawą przypadkowego odkrycia zobaczył szanse na połączenie swojego zamiłowania do teatru cudów z zamiłowaniem do filmu.
Nie wiemy do końca ile filmów powstało w Star-Films. Źródła podają od 500 do 4000, jednak do naszych czasów zachowało się około 200 przykładów jego twórczości. Aktorami w filmach byli z początku członkowie rodziny, nawet jego ogrodnik, później nawet aktorzy z paryskiego teatru a nawet tancerki z opery. Prawie w każdym filmie występował sam Mélies. To właśnie filmy z jego udziałem świadczą o ogromnej autoironii i pogodzie ducha tego człowieka.
Filmy Méliesa możemy podzielić na trzy główne gatunki. Pierwszym, najczęściej wykorzystywanym była feeria. Mélies przenosił na ekran bajki, znane historyjki dla dzieci i fantastyczne opowiastki. Oczywiście wszystkie te historie przepełnione były ciągle doskonalonymi jak i nowymi trickami. Bohaterowie znikali z ekranu, zamieniali się w potwory, gubili głowy i stawali w płomieniach. Do gatunku możemy zaliczyć Kopciuszka, Czterysta diabelskich żartów, Halucynacje barona Munchhausena czy W królestwie wróżek. Następnym gatunkiem były aktualności, jednakże nie takie jak mogłoby się nam wydawać. Nie miały one nic wspólnego z reportażem czy dokumentem. Były inscenizowane w atelier, odgrywane przez aktorów i w pełni reżyserowane. W rzeczywistości bardzo przypominały méliesowskie filmy fabularne. Są to między innymi Sprawa Dreyfusa, Epizody z wojny w Grecji czy Koronacja Edwarda VII. Trzecim gatunkiem była fantastyka naukowa. Podobnie jak feerie, wprowadzały widza w fantastyczny świat natłokiem specjalnych efektów, ubarwiających i co ważniejsze charakteryzujących pojawiające się w filmach maszynerie. To właśnie film z tego gatunku jest najbardziej rozpoznawalnym dziełem Méliesa, mowa oczywiście o Podróży na księżyc z 1902 roku. Taśma mierzyła 280 metrów co przysporzyło reżyserowi niemałych problemów z dystrybucją. Jak wspominałem wcześniej, w tamtym okresie nawet trzy minutowy film uznawano za zbyt długi (podczas gdy o Podróży na księżyc trwała piętnaście minut). W końcu film nie tylko udało się sprzedać, ale odniósł on ogromny sukces, pociągając za sobą kolejne produkcje. Później powstały Podróż do krainy niemożliwości czy Zdobycie bieguna. Niemalże we wszystkich filmach spotykamy się z nowym typem dekoracji planu, były to malowane plansze, najczęściej ruchome, powodowały one, że plan filmowy przepełniony był ruchem zarówno aktorów jak i ich otoczenia.
Między rokiem 1899 a 1915 w atelier Méliesa powstało ponad 500 filmów. To właśnie dynamiczny rozwój jaki nadał on kinematografii, doprowadził go w konsekwencji do krachu w 1914 roku i późniejszym upadku firmy. Szybko pojawiające się wielkie koncerny filmowe, stanowiły dla Star-Films zbyt dużą konkurencję. Wytwórnię zamknięto, a doprowadzony do bankructwa Mélies został zmuszony do życia jako sprzedawca w sklepie z cukierkami na jednym z paryskich dworców. Tam w roku 1928 został odnaleziony przez dziennikarzy i umieszczony w domu starców.
"Bezsensowny gniew i wulgarne rozrywki stanowią wentyl bezpieczeństwa dla ludzkiego niepokoju." Ernesto Guevara
Odpowiedz
#3
G.A. Smith i J. Williamson

G.A. Smith i J. Williamson byli przedstawicielami stosunkowo nielicznego nurtu „szkoły z Brighton”. Ich twórczość sięga roku 1896, jednak skupia się na zgoła innych środkach wyrazu niż w przypadku Méliesa czy Lumičre. Otóż dwaj Anglicy, będący zawodowymi fotografami, skupili się na fotograficznym i czysto wizualnym aspekcie filmu, nie umniejszając oczywiście wartościom fabularnym ich dzieł. W swoich filmach wplatali elementy fabularne w zdjęcia plenerowe, korzystali z ulic jak z darmowych atelier. Jednakże tym co wyróżniało ich od kolegów z Francji było świadome i częste stosowanie zbliżeń.
Z początku uzasadniano pojawiające się zbliżenia za pomocą zabiegów reżyserskich, takich jak np. bohatera korzystającego z lupy czy lornetki, odrzucili tą formę na rzecz czysto wizualnego efektu. W konsekwencji w 1902 roku powstał film Mysz w Szkole Sztuk Pięknych.

Oskar Messter

W 1904 roku na światowej wystawie w Saint Louis, niemiecki filmowiec Oskar Messter przedstawił widzom pierwszy udźwiękowiony film. Projekcji z kinematografu towarzyszył głos nagrany za pomocą bifonu. Urządzenie skonstruowane przez Messtera w połączeniu z projekcją wywołało duże zainteresowanie a co za tym idzie, szybko znaleźli się naśladowcy. Wkrótce Eddison Comapany, Societe Gaurmont zaczynają poszukiwania w celu zespolenia dwóch mediów. W końcu udaje się elektrycznie zsynchronizować dźwięk i obraz, ale wciąż pozostają problemy natury technicznej. Otóż dźwięk odtwarzany z gramofonu z tubą nie jest wystarczająco dobrej jakości a przede wszystkim jest zbyt cichy. Entuzjazm szybko opada a sam wynalazek zostaje zapomniany.
Wartym odnotowania jest jednak film Auf der Redrennbachn, gdzie zastosowano niewidzialnego narratora akcji dziejącej się na ekranie.

Bibliografia do powyższych:
Toeplitz J., Historia sztuki filmowej Tom I, Filmowa Agencja Wydawnicza 1955
Płażewski J., Historia filmu dla każdego. Nasza Księgarnia. Warszawa 1968
Michalik M. B., Kronika Filmu, Wyd. 1, Warszawa 1995, ISBN 83-86079-03-7
"Bezsensowny gniew i wulgarne rozrywki stanowią wentyl bezpieczeństwa dla ludzkiego niepokoju." Ernesto Guevara
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości