Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
czy więcej jest dobra czy zła
- III -
Cytat:Jak to możliwe, że taka oświecona osoba jak Ty musi pracować z półgłówkami? Jeśli jesteś taki mądry za jakiego się uważasz, to nie powinieneś mieć problemu ze znalezieniem roboty dla ludzi o wyższym poziomie intelektualnym.
Jaki świat jest prosty, nieprawdaż?
Cytat:Lepiej być mędrcem wśród głupców niż głupcem wśród mędrców. Nie jest to rzecz jasna żadna prawda objawiona, tylko moje odczucie.
Mędrzec wśród głupców jest uważany za wariata i tak też traktowany.
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
Świat jest porażająco prosty. A ludzie w szczególności.

Gocek napisał(a):Mędrzec wśród głupców jest uważany za wariata i tak też traktowany.
To żaden mędrzec w takim razie. Ktoś inteligentny nie pozwoli na to by mieć wizerunek oszołoma. Chyba, że będzie czerpał z tego korzyści.
Rząd nie rozwiązuje problemów, on je finansuje
Odpowiedz
- ||| - napisał(a):Jak to możliwe, że taka oświecona osoba jak Ty musi pracować z półgłówkami? Jeśli jesteś taki mądry za jakiego się uważasz, to nie powinieneś mieć problemu ze znalezieniem roboty dla ludzi o wyższym poziomie intelektualnym.

hahaha I znowu upraszczasz.

"Fundamentem jej [głupoty] są ludzie robiący wszystko co im się powie". Sam tylko wysoki poziom intelektualny nie chroni od filisterstwa i nie czyni człowieka "mocarzem o żelaznej woli".
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
- III -
Cytat:Świat jest porażająco prosty. A ludzie w szczególności.
Nie jest, z ludźmi w szczególności.
Cytat:To żaden mędrzec w takim razie. Ktoś inteligentny nie pozwoli na to by mieć wizerunek oszołoma. Chyba, że będzie czerpał z tego korzyści.
A światem rządzą sami inteligentni ludzie.
Szefowie firm, Włodarze miast, buraczany szef w BMW (mający ludzką godność w poważaniu), tak to jest kwiat inteligencji.
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
Andrzej Kosela napisał(a):Samo przeczytanie Biblii nie stawia Cię jeszcze na poziomie dyskutowania o jej wartościach historycznych czy filozoficznych.
Świadkowie Jehovy znają Biblię na pamięć - ale cóż z tego?
Jesteś historykiem Starego Testementu?

Broń mnie Al lah przed tym, abym był historykiem Oczko Zajmuję się dużo ciekawszymi i bardziej dynamicznymi zjawiskami ;D Rzecz dla mnie jasna, że nie jestem historykiem Starego Testamentu, za to inni są historykami, a nawet lepiej, bo od rozmów o Starym Testamencie nie mam historyków tylko samych znajomych Żydów (lol). Historycy za to publikują bardzo ciekawe artykuły z zakresu Starego Testamentu, a nawet dla tej (jak to napisałeś) "pogardzanej przez Ciebie (*swoją drogą słusznie o ile rzeczywiście poza ad personam coś umiesz napisać, na razie nie bardzo) masy nieuków robią takie proste, ale treściwe filmiki puszczane w National Geographic i przyznam, że z chęcią sobie to oglądam między jedną rozmową ze znajomym Żydem znającym ST lepiej niż teolodzy katoliccy a czytaniem artykułów na ten temat. Więc bynajmniej nie mam potrzeby parania się historią osobiście, ale jak pisałem, rozumiem, że TY JESTEŚ HISTORYKIEM ST ;D

To może teraz Panie Historyku Starego Testamentu napiszesz COŚ na temat, zamiast owijać w bawełnę na zasadzie: "ja wiem więcej niż ty więc nie będę z tobą pisać"? Bo ja tak też potrafię, ale staram się bez powodu tego nie pisać, żeby nie robić z siebie kretyna. Ja jestem nawet apriorycznie w stanie uznać, że wiesz więcej i ja się z tego powodu bardzo cieszę, ale tym bardziej rad bym był żebyś przestał pisać od rzeczy i skupił się na JAKIMŚ temacie. A ja na szczęście mam na tyle sprawny procesor, żeby rozróżniać potencjalne zjawiska historyczne (pod jakąś wiochą jakieś plemię się napieprzało z jakąś grupą Hebrajczyków i przegrało więc ci im zajęli terytorium... nudy) od zjawiska mitologicznego (*ideologiczno-polityczno-propagandowo-urojonego), jak to, że jakiś bóg hebrajski kazał pierdnąć aniołowi i się miasto rozsypało. Bo moja w tym już działka, żeby wiedzieć, że rozlecenie się tego miasta to był skutek aktywności górotworu orogenezy alpejskiej a nie żadne pierdnięcie anioła. No ale jak zawsze jak nie katolićkie fanatyćkie gimnazjaliśta to jakiś nadęty Pan Kosela, który być może jest nawet najbardziej obkutym HISTORYKIEM CAŁEJ BIBLII, ale do tej pory NIC ale to NIC na temat nie napisał, zwyczajnie się miotają bo się okazuje, że cała Biblia nie potrzebuje żadnego Jahwe, żeby nadal była prawdziwa i sensowna, tyle, że oparta o politykę i mitologię bez której ówczesna polityka nie miała racji bytu, a nie o faktycznie istniejącego Jahwe (w rozumieniu realnego bóstwa).

Cytat:Jeśli jesteś badaczem myśli judaistycznej to pewnie wiesz jak dużo kontrowersji jest
wokół postaci "Mojżesza".

Jako nie-badacz ST wiem, że w zależności kto pisze o Mojżeszu: obojętny religijnie historyk czy wyznający Jedynie Słuszną Religię a Nawet Coś Więcej niż Religię bo Religia to Buddyzm albo Judaizm, a Katolicyzm Jest Czymś Więcej, katolik, to Mojżesz albo był prorokiem Jahwe, albo urzędasem egipskim, który miał na tyle dużą wiedzę przyrodniczą, że spokojnie mógł ją wykorzystać do potrzeb politycznych.

Pozwolisz, że jako nie należący do tego pogardzanego przez Ciebie motłochu nieuków (choć nie historyk ST) uwierzę w wersję DRUGĄ, gdyż jest zwyczajnie banalna do wykazania w przeciwieństwie do pierwszej, w której jest poważny błąd, a jest nim niemożliwy do wykzania element mitologiczny jakim jest Jahwe? Czy może mnie zaraz powalisz TAK oświecającym ARGUMENTEM RZECZOWYM, że w jego wyniku mój racjonalny umysł przewróci się z wrażenia i szybko pobiegnie do świątyni (takiej czy innej) kajać się za głupotę i wynikającą z tego niewiarę w bóstwo?

Cytat:baa wiesz dobrze ile jest kontrowersji wokół powstania
samego Starego Testamentu... Jeśli chcesz dyskutować o starożytnej myśli judaistycznej (choć ja osobiście pisałem o innych tradycjach filozoficznych) - bardzo dobrze. Uważasz, że posiadasz wiedzę o tym jak starożytni myśliciele żydowscy za czasów niewoli babilońskiej, albo jeszcze wcześniej definiowali Boga?

Bynajmniej, jedynie uważam, że słowo "BÓG" powinno z racji jego powszechnego stosowania oznaczać "absolutny byt osobowy". Wynika to z ewolucji zjawiska religii w historii ludzkości, gdzie dominujące wyobrażenie pierwotnej przyczyny zjawisk przyrodniczych było silnie personifikowane, szczególnie pod względem mentalnym (nadawano jej cechę osobowości). Ja mogę z Tobą pisać o Platonie (bo jestem z powodzeniem po historii filozofii i wielogodzinnych dyskusjach poza zajęciami), tylko rozumienie pojęcia "bóg" przez filozofów z okresu hellenistycznego a monoteistyczne bóstwo, w które wierzą pogardzane przez Ciebie masy to są zupełnie różne sprawy, dlatego tego w co wierzą ELITY (do której deklaratywnie należysz) nie nazywałbym "bogiem" bo było by to zwyczajne powielanie słów wobec różnych pojęć. Możesz to sobie nazwać inaczej i wtedy o tym popiszemy, ja natomiast piszę o tym, co członkowie tych ELIT w historii nowych kultur wciskali tym masom pospolitym, a był to BYT OSOBOWY jak w mordę strzelił Oczko

I przypominam, że pytanie: "uważasz, że posiadłeś taką a taką wiedzę" nie jest wstępem do DYSKUSJI RZECZOWEJ na żaden temat, nawet o religii żydowskiej.

Pozdrawiam i zapraszam do ROZMOWY NA TEMAT WĄTKU, ergo jeśli masz jakieś wątpliwości co do moich wcześniej wyrażonych poglądów na temat ZŁA i DOBRA to proponuję się ustosunkować.

Stawiam ponownie tezę, że ZŁO i DOBRO to oceny, czyli pojęcia określające stosunek obserwatora do obserwowanego zjawiska, a nie byty obiektywne. Podobnie jak nie są obiektywnie istniejące (przy przyjęciu modelu realistycznego rzeczywistości) wartości ogólnie, do których pojęcia ZŁO i DOBRO się zaliczają.

Odniesienie się do tego rzeczowo asbtrachując od tego czy jestem historykiem czy sprzedawcą waty cukrowej powinno być bez wątpienia dyskusją, a nie kolejnym biadoleniem OT.
Odpowiedz
Phillrond napisał(a):I co dalej?
Czego się spodziewałeś po tekstach mówiących o tym że bóg jest i można go zobaczyć ale... TO TWOJA WINA, IŻ SPOJRZEĆ NIE POTRAFISZ?
Czego się spodziewałeś, Rothein, po człowieku, który rzucił te słowa?

Ja się spodziewam, że dostanie bana za manipulacje czyli za trolling.
Odpowiedz
Gocek napisał(a):Ja potrafię dostrzec w sobie i w innych ludziach pozytywne aspekty naszej natury.

Pisząc, że ludzie są gatunkiem posiadającym największy stopień hipokryzji, zakłamania, bynajmniej nie negowałbym, że ludzie mają cechy konstruktywne (słowo pozytywne nic de facto nie znaczy, tak jak "dobro", gdyż jest to subiektywna ocena), jak zdolność kreacji artystycznej czy innowacje techniczne, oraz troskę o środowisko). Nie wiem jak Pan Kosela, ale ja nie widzę tutaj sprzeczności i podobnie jak Pan Andrzej uważam, że ludzie to popieprzony gatunek, właśnie dlatego, że większość ludzi to wieśniacy, tacy żrący dużo cebuli, bez podstawowej nawet widzy ogólnej, lubujący się w hałasujących non stop dziwnych rasach mikro-piesków i uważających, że jak są ze wsi to mogą swoje zabobony przenosić także do miasta na wielkie osiedla, tudzież najgorsza cecha to uważanie, że jak się ma jakiś pogląd, to należy zmusić innych, żeby sami się temu poglądowi podporządkowali wobec siebie... przyznam także Panu Kosela rację, że kłamstwo to domena tego własnie gatunku i osobnicy tacy jak ja się muszą męczyć z masą manipulacji i kłamstw jakimi inne osobniki mnie-podobnych bombardują.

Cytat:Szczególnie trzeba kłaść nacisk na wykształcenie charakteru oraz poszerzanie wiedzy.

Fajny slogan. Problem w tym, że charakter to kwestia budowy osobowości, a ta kształtuje się najsilniej w rodzinie i byle niemożliwe do skontrolowania relacje z otoczeniem rodzinnym, czy dalszym powodują niemożliwe nieraz do odwrócenia struktury powodujące patologię behawioralną. A poszerzanie wiedzy to kwestia niczego innego jak sposobu jej przekazywania, a ten jest żenujący. No i wiedza musi się opłacać, a także musi być wzorzec. Dzieci meneli nie będą uznawały za priorytet zwiększania poziomu swojego intelektu. A koszty wmuszania w nich tego (*co jest utopią bo wiedza bez ciekawości nigdy się nie utrwali) są gigantyczne.

Cytat:Moim zdaniem religia cywilizuje "ciemny motłoch", lecz ucywilizowany czy nie, nadal jest tylko "motłochem". Religia to oszustwo i mistyfikacja - na fałszu nie można zbudować niczego dobrego. Dążenie do prawdy jest naturalną potrzebą człowieka.

Skąd! Religia utrwala ciemnogród w motłochu, mentalność wsiową, własnie dlatego jest taka popularna. Religia jest kłamstwo (w przypadku instytucji, bo naturalna nie jest już klastwem bo nie ma okłamującego) oraz jako forma zaburzenia emocjonalnego utrwala przekonanie w jednostce, że jej problemy mają sens i tym samym uświęca to co patologiczne. Dlatego motłoch jest NIECYWILIZOWANY bo jest RELIGIJNY. Łatwiej spotkać manipulującego katolika niż ateistę (który na ogół jest rzeczowy i uczciwy w dyskusji co wynika z istoty antyreligijności - antydogmatyzmu). Weź sobie za przykład takiego Maha Nahi Coś Tam a Athei.

Cytat:Dlatego trzeba pielęgnować i krzewić dobrą stronę intelektu ludzkiego - nie dość tego, że dzięki temu łatwiej się żyje, to na dodatek czyni się dobro wynikające z natury, zgodne z naturą.
Pozdrawiam

O tak, tylko trzeba jeszcze zdefiniować co to jest "dobra strona intelektu ludzkiego". Taki Kaczyński z tytułem profesora albo Giertych i inni działacze NOP, MW, ONR, też sami po studiach albo studenci... HISTORII i PRAWA. Czy historia i prawo to "DOBRY KIERUNEK ROZWOJU INTELEKTU"? Śmiem wątpić. Bo nie jest to poznawanie świata, lecz rypanie na pamięć co ktoś kiedyś palnął. Jako historyk i prawnik mogę śmiało jako elyta yntelektualna powoływać się na filozofię nazizmu, bo JĄ DOBRZE ZNAM JAKO HISTORYK i uważam, że tak naprawdę jest świetna, a mam PROF. przecież, nie? I wogóle zastosuję kilka sztuczek niczym Kaczyński, takich jak rzucanie sloganami "moralność", "dobro", "oczywista prawda" i już jestem INTELEKTUALNA ELYTA ;D
Odpowiedz
Cytat:O tak, tylko trzeba jeszcze zdefiniować co to jest "dobra strona intelektu ludzkiego". Taki Kaczyński z tytułem profesora albo Giertych i inni działacze NOP, MW, ONR, też sami po studiach albo studenci... HISTORII i PRAWA. Czy historia i prawo to "DOBRY KIERUNEK ROZWOJU INTELEKTU"? Śmiem wątpić. Bo nie jest to poznawanie świata, lecz rypanie na pamięć co ktoś kiedyś palnął. Jako historyk i prawnik mogę śmiało jako elyta yntelektualna powoływać się na filozofię nazizmu, bo JĄ DOBRZE ZNAM JAKO HISTORYK i uważam, że tak naprawdę jest świetna, a mam PROF. przecież, nie? I wogóle zastosuję kilka sztuczek niczym Kaczyński, takich jak rzucanie sloganami "moralność", "dobro", "oczywista prawda" i już jestem INTELEKTUALNA ELYTA ;D
Bardzo wiele rzeczy trzeba jeszcze zdefiniować szanowny Cube999.
Mówiąc "dobra strona intelektu ludzkiego" zarysowałem coś czego Pan Giertych, czy Kaczyński są przeciwieństwem.
Jako historyk i prawnik możesz śmiało zapoznać się z zagadnieniami Etyki.
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
Gocek napisał(a):Bardzo wiele rzeczy trzeba jeszcze zdefiniować szanowny Cube999.
Mówiąc "dobra strona intelektu ludzkiego" zarysowałem coś czego Pan Giertych, czy Kaczyński są przeciwieństwem.

Hm, ich problemem nie jest intelekt, tylko inteligencja. Brakuje im rozumienia swoich własnych emocji, swoich potrzeb i przyczyn tych potrzeb. Tym samym nie rozumiejąc swoich potrzeb zaspokajają je w chory sposób (szkodliwy bo obwiniający innych za ich cierpienia). Tym samym są niebezpieczni a ich intelekt staje się narzędziem realizacji agresji, która daje im ukojenie.

Cytat:Jako historyk i prawnik możesz śmiało zapoznać się z zagadnieniami Etyki.

Nie jestem ani historykiem ani prawnikiem. Zaimek w pierwszej osobie "ja" użyłem jako osobę hipotetyczną dla przykładu wykazania tezy jaką postawiłem. Odpowiednik angielskiego "One".

Jestem natomiast nihilistą i jako takiego zagadnienia etyki mnie nie satysfakcjonują nawet, kiedy analizuję zagadnienia etyki (pozorny paradoks).
Odpowiedz
Gocek napisał(a):A światem rządzą sami inteligentni ludzie.
Szefowie firm, Włodarze miast, buraczany szef w BMW (mający ludzką godność w poważaniu), tak to jest kwiat inteligencji.
To gdzie podziewa się ten kwiat inteligencji w takim razie? I czemu pozwala na takie buractwo?
Rząd nie rozwiązuje problemów, on je finansuje
Odpowiedz
Inteligentni ludzie siedza w glebi jaskini i rozwazaja tajemnice istnienia.
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
Kilgore Trout napisał(a):Inteligentni ludzie siedza w glebi jaskini i rozwazaja tajemnice istnienia.

A obok śpi niedźwiedź Oczko
Odpowiedz
CUBE999 napisał(a):A obok śpi niedźwiedź Oczko
Którego mędrzec oswoił i uczynił swoim strażnikiem :p

- III -
Cytat:To gdzie podziewa się ten kwiat inteligencji w takim razie? I czemu pozwala na takie buractwo?
Buractwo kreuje świat oparty na buraczanych zasadach i dlatego to oni często rządzą i często są bardzo skuteczni. Czasami zdarzy się inteligent na szczytach władzy, firmy itd. natomiast próba reformy buraczanego społeczeństwa nie jest rzeczą łatwą. Spotykane jest, że inteligent zniża się do poziomu buractwa, wyrzeka się ideałów, korzysta z dobrodziejstw i uzyskanych możliwości - nie ryzykuje.
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
Gocek napisał(a):Buractwo kreuje świat oparty na buraczanych zasadach i dlatego to oni często rządzą i często są bardzo skuteczni.
Skoro są skuteczni, a w dochodzeniu do władzy nawet lepsi od tych "inteligentów", to najwyraźniej inteligencji im nie brakuje.
Rząd nie rozwiązuje problemów, on je finansuje
Odpowiedz
ale ludzi naprawde madrych nie interesuje "wladza" i to co sie z nia wiaze. Nie interesuje ich tez zdobywanie potegi w swiecie biznesu, mediow, no generalnie w Babilonie. Na tym polega wlasnie problem. Wladza interesuje tylko ograniczonych ćwokow. I masonow naturalnie. Naprawde wydaje mi sie ze nikt odrobine madry nie bedzie mial ochoty na kapitalistyczny wyscig ku potedze. Madre małpy siedza w glebi jaskinii gdzie rozwazaja tajemnice egzystencji Uśmiech
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
Dziwna to jest ta mądrość, która nie chce się nikomu ujawnić Smutny
Rząd nie rozwiązuje problemów, on je finansuje
Odpowiedz
Cytat:Dziwna to jest ta mądrość, która nie chce się nikomu ujawnić

Czasem z glebi jaskini wydostaje sie na zewnatrz pakiet informacji zakodowany w formie pisma.

Dzis do mnie przyszla na przyklad "TechGnoza" Erika Davisa Uśmiech W porownaniu z Davisem taki Dawkins jest starym nudziarzem :-P
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
Kilgore Trout napisał(a):Czasem z glebi jaskini wydostaje sie na zewnatrz pakiet informacji zakodowany w formie pisma.

Dzis do mnie przyszla na przyklad "TechGnoza" Erika Davisa Uśmiech W porownaniu z Davisem taki Dawkins jest starym nudziarzem :-P

Mysle, ze jest zupelnie na odwrot Kilgore, i nowy pakiet informacji jest przekazywany do jaskini Uśmiech
Odpowiedz
Informacja krazy we wszystkie strony. Do jaskin wchodzi opis, z jaskin interpretacja.
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
Kilgore Trout napisał(a):Informacja krazy we wszystkie strony. Do jaskin wchodzi opis, z jaskin interpretacja.
Do jaskini wchodzą interpretacje, a z jaskini wychodzi errata :-]
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości