Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bonobo - prawie jak człowiek?
#21
Dość ciekwe
http://www.zoohobby.pl/szympans.html
Cytat:Jak w każdej grupie - także między szympansami - dochodzi do surowych walki o władzę, intryg, sojuszy, niewierności a nawet do wojen. W 1972 roku w górskiej Puszczy nad wschodnioafrykańskim jeziorem Tanganika grupa szympansów powiększyła się do 50 przedstawicieli, tym samym zarządzanie tak ogromnym stadem było zadaniem niewykonalnym. Od stada oddzieliła się grupa samców, a także trzy samice wraz z dziećmi. Kierowali się na południe, a na opuszczonym terenie osiedlili się. Dwa lata prowadzili oni spokojny tryb życia, jednak w 1974 roku grupa od której uprzednio odłączyli się napadła na samotnego samca , zabili go, a następnie wrócili do swojej gromady. Niespełna miesiąc po tym zdarzeniu grupa postanowiła dokonać odwetu, zachowując się tak samo jak postąpiono z samcem należącym do ich grupy. Kolejne takie zajście ze strony ,,kolonistów” nastąpiło kilka tygodni później. Po tych zdarzeniach nastąpiło ponowne 2 lata spokoju, które okazały się ciszą przed burzą (wymordowane zostały wszystkie dzieci gromady ,,południowej"). Tym samym grupa składająca się początkowo z grupy samców, trzech samic wraz z dziećmi w 1977 roku przestała istnieć.
Odpowiedz
#22
avidal napisał(a):Jane Goodall określiła niektóre zachowania obserwowanych przez lata szympansów jako rytuały religijne. Podczas każdej burzy znajdujące się wysoko w hierarchii małpy urządzały swoisty taniec deszczu, pełen skoków, wymachiwań ramionami , pomruków i porykiwań, zamiast szukać bezpiecznego schronienia. Wpadały w trans. Podobnie ragowały,przynajmniej niektóre, na huk wodospadu. Następowały siady i przysiady, rzucanie w górę dużych kamieni, wspinanie sie na skały, aby móc z nich wskoczyć w wodę wodospadu. I tak przez 10-15 minut. Goodall uważa, że podobnym rytuałom mogą sie poddawać inne gatunki zwierząt, tylko nie zostały one zaobserwowane.

Albo po prostu demonstrowały swoje zaciekawienie burzą i wodospadem. Ludzie często widzą to, co chcą widzieć...
Odpowiedz
#23
Niewatpliwie jest to osobista interpretacja obserwacji. A każda interpretacja narażona jest na subiektywizm. Po to mamy metodę naukową, aby tę niedogodność zmarginalizować. Sam jestem nieco podejrzliwy, pamiętajac o osobistym zaangażowaniu Goodall w los człekokształtnych.
Podstawowe pytanie brzmi, czy szympansy mają śwaidomosć nieuchronnej śmierci. Chyba nie. A bez tego trudno o przejawy religijności. Moze za wyjątkiem jakiejś szczątkowej formy animizmu.
Pomyśl tylko-tryliony organizmów kręcących sie dokoła, każdy pod hipnotycznym działaniem jedynej prawdy, wszystkie te prawdy identyczne i wszystkie logicznie sprzeczne ze sobą: Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć. I ty jesteś jednym z tych organizmów, i przeżywasz swoje życie w niewoli logicznego absurdu.
R.Wright [i]Moralne zwierzę
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości