Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Spowiedź - najbardziej demoralizujący obyczaj naszych czasów?
wodzuki napisał(a):Pytanie z innej beczki
Ja nigdy nie byłem katolikiem, nie chodziłem też do spowiedzi, ale coś kusi mnie aby zobaczyć z bliska jak wygląda ta cała szopka. Daltego proszę o opis dokłady jak wyglada spowiedź, jakie regułki należy mówić aby nie zostać zdemaskowanym Duży uśmiech

Też jestem ciekawa
:*
Odpowiedz
Hehe, Piotrze, bo apokalipsa idzie Uśmiech Różne rzeczy się dzieją.

A co do regułek - trochę regułek, trochę recytacji, trochę modlitwy. a jak się wierzy, że coś ma ''uzdrawiającą'' moc to pomoże. Tak jak z placebo. Pomaga? Pomaga. I to jest najważniejsze - skutek.
Odpowiedz
(10.01.2008, 23:13)remik47 napisał(a): Żyjąc w przekonaniu, ze wszystkie grzechy zostaną odpuszczone, katolicy czują sie bardzo swobodnie i bezpiecznie.
Och, bynajmniej nie u każdego tak to musi wyglądać! Ja mam wręcz dokładnie odwrotne doświadczenia Uśmiech Zawsze bardzo nie lubiłem spowiedzi - bałem się i wstydziłem. Trudno było mi się zebrać aby się do niej udać. Później jednak odczuwałem ogromną ulgę, że mam to już za sobą i że mam "czyste konto" Uśmiech Czułem się tak lekko i błogo, że kamień spadł mi z serca... Uśmiech I postanawiałem sobie silnie, żeby odtąd już "nie grzeszyć", abym nie musiał się znowu spowiadać Uśmiech Podobne podejście miał zresztą św. Augustyn  Duży uśmiech
Odpowiedz
Nerwica dopuścił się trochę nekropostingu tutaj, ale fajnie, bo akurat trafiłem ostatnio na ciekawą prelekcję:

Ogólnie mowa jest o nieuczciwości, ale m. in. poruszony jest temat spowiedzi. W skrócie – rozważane są trzy koncepcje dotyczące tego, jak psychologicznie może działać spowiedź. Pierwsza, która mówi, że osoba wystrzega się grzechu w obawie przed czekającą ją spowiedzią – nieugruntowana. Druga, która mówi iż poczucie oczyszczenia, jakie daje spowiedź sprawia, że osoba chce, by to uczucie trwało (tutaj istnieją pewne eksperymentalne przesłanki). Najbardziej przekonującą jest jednak taka, która widzi w spowiedzi środek zapobiegający sytuacji, gdy osoba dopuszczająca się drobnych nieuczciwości (a każdy się takich dopuszcza) dochodzi do reflekcji „a co tam...” i przechodzi do jeszcze gorszych. Taką koncepcję udało się poprzeć eksperymentami, gdzie dano osobom, na których eksperymentowano możliwość „świeckiej” spowiedzi z oszustw, jakich się dopuścili.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
Jeśli rzeczywiście spowiedź zapobiega przechodzeniu z drobnych nieuczciwości do większych to przecież powinno mieć to wpływ na liczbę popełnianych przestępstw - czyli w Polsce mielibyśmy dużo mniej niż w UK.
Odpowiedz
(31.05.2018, 12:48)Osiris napisał(a): Jeśli rzeczywiście spowiedź zapobiega przechodzeniu z drobnych nieuczciwości do większych to przecież powinno mieć to wpływ na liczbę popełnianych przestępstw - czyli w Polsce mielibyśmy dużo mniej niż w UK.
No tak. Bo przecież Polska nie różni się od UK niczym zupełnie. To są identyczne społeczeństwa, identyczne kultury, identyczne gospodarki i tylko religia inna.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
(31.05.2018, 13:00)zefciu napisał(a):
(31.05.2018, 12:48)Osiris napisał(a): Jeśli rzeczywiście spowiedź zapobiega przechodzeniu z drobnych nieuczciwości do większych to przecież powinno mieć to wpływ na liczbę popełnianych przestępstw - czyli w Polsce mielibyśmy dużo mniej niż w UK.
No tak. Bo przecież Polska nie różni się od UK niczym zupełnie. To są identyczne społeczeństwa, identyczne kultury, identyczne gospodarki i tylko religia inna. 
Oczywiście  że nie są identyczne, ale w pewnym stopniu można je porównać - UK to nie Japonia. Możesz wybrać sobie inny kraj, np. bliższe nam kulturowo Czechy. Chyba, że przedstawisz jakiś inny sposób na wykazanie, że spowiedź ma jakikolwiek pozytywny wpływ na ograniczenie nieuczciwości.
Odpowiedz
(31.05.2018, 11:42)zefciu napisał(a): Pierwsza, która mówi, że osoba wystrzega się grzechu w obawie przed czekającą ją spowiedzią – nieugruntowana.
O! Dokładnie tak było ze mną!

(31.05.2018, 11:42)zefciu napisał(a): Druga, która mówi iż poczucie oczyszczenia, jakie daje spowiedź sprawia, że osoba chce, by to uczucie trwało (tutaj istnieją pewne eksperymentalne przesłanki).
Hmm...w pewnym sensie to byrównież się zgadzało. Przede wszystkim poczucie ulgi i pewnej lekkości, związane z oczyszczeniem umysłu z myślenia o lęku przed spowiedzią. I że załatwiłem już sprawę i mam ją z głowy. Od dziecka miałem podobną obsesję - aby mieć z głowy różne rzeczy - wliczając w to zadania domowe w szkole.

Zawsze chciałem jak najdłużej wytrwać w tym "czystym" stanie, w którym uważałem, że "jeśli teraz umrę, to pójdę do nieba". Wydawało mi się, że dowolny grzech sprawia iż tracę ten stan i jestem skazany na piekło, więc chciałem jak najdłużej wytrwać w tym stanie "czystości i lekkości". Na początku udawało mi się to jedynie przez parę dni, a potem "grzeszyłem" i się załamywałem. Później długo się zbierałem w sobie do kolejnej spowiedzi. I tak cykl się powtarzał. Generalnie przez większość czasu czułem się źle i jedynie w krótkich okresach czułem się lepiej (a i tak przez te parę dni żyłem w ciągłym lęku aby tego nie stracić).

(31.05.2018, 11:42)zefciu napisał(a): Najbardziej przekonującą jest jednak taka,
Najbardziej przekonująca? Dla kogo? Dla Ciebie? Bo dla mnie na pewno nie...

(31.05.2018, 11:42)zefciu napisał(a): która widzi w spowiedzi środek zapobiegający sytuacji, gdy osoba dopuszczająca się drobnych nieuczciwości (a każdy się takich dopuszcza) dochodzi do reflekcji „a co tam...” i przechodzi do jeszcze gorszych. Taką koncepcję udało się poprzeć eksperymentami, gdzie dano osobom, na których eksperymentowano możliwość „świeckiej” spowiedzi z oszustw, jakich się dopuścili.
Nie rozumiem. Nie widzę związku. Nie przekonuje mnie to.


Moim zdaniem w dyskusjach o spowiedzi nieuczciwie jest lekceważyć zjawisko skrupulactwa...
Desperate times call for desperate measures.
Odpowiedz
(30.07.2018, 21:34)neuroza napisał(a): Najbardziej przekonująca? Dla kogo? Dla Ciebie? Bo dla mnie na pewno nie...
Dla tych, którzy wykonywali badania. Niestety nie udało mi się znaleźć bezpośrednio tej publikacji. Ale jeszcze może kiedyś poszukam.
Cytat:Nie rozumiem.
Czego nie rozumiesz?
Cytat:Nie widzę związku.
Między czym a czym nie widzisz związku? Między faktem, że z badań wynika, że wyznawanie przewin zmniejsza częstotliwość ich popełniania a czym?
Cytat:Moim zdaniem w dyskusjach o spowiedzi nieuczciwie jest lekceważyć zjawisko skrupulactwa...
Moim zdaniem w dyskusji nieuczciwie jest rzucić temat, ale nie wyjaśnić, o co chodzi.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
(31.05.2018, 12:48)Osiris napisał(a): Jeśli rzeczywiście spowiedź zapobiega przechodzeniu z drobnych nieuczciwości do większych to przecież powinno mieć to wpływ na liczbę popełnianych przestępstw - czyli w Polsce mielibyśmy dużo mniej niż w UK.

A nie mamy? Paczaj statystyki:

https://www.quora.com/Why-is-Poland-one-...-right-now
https://www.reddit.com/r/europe/comments...poland_is/
http://www.oecdbetterlifeindex.org/topics/safety/
https://voiceofeurope.com/2018/01/safest...pe-poland/
https://safearound.com/europe/poland/

Cytat:Generally, Poland is a safe country for tourists, although some areas are best to avoid or needed to be vigilant during the stay. SafeAround has compiled information from diverse resources make sure you have a safe trip in Poland and be aware of all potential dangers. Poland is the 17th out of 162 places of the safest country in the world.
Is Poland a Safe or Dangerous Country?

Travelling in Poland is generally safe, it’s highly ranked on the list of the safest and most dangerous countries. Poland is in top 20 of the safest countries on earth. Visitors of the country never faced any serious threats during their stay, however, pickpocketing, petty thefts, bag snatching, overcharge and ATM scams are possible. We will provide the tips of how to eliminate the chances of being robbed and which areas are better to avoid during your visit. Generally, the areas in Poland with the highest crime rate are West Pomeranian, Lubusz, Lower Silesian, Silesian. Despite the crime rate is relatively high, it doesn’t mean that these regions of Poland are unsafe. That just means that you should be especially vigilant while visiting these parts of the country. However, in a big, most visited tourist’s cities like Warsaw or Krakow, there are some boroughs, which SafeAround would advise to avoid. For additional information, see city specific advices and articles Warsaw or Krakow.

Nie wiem na ile spowiedź ma znaczenie, ale wydaje mi się, że ogólnie chodzi o jednorodność kulturową, poczucie przynależności do tego samego narodu czy cuś w ten deseń. A pomijając przynależność narodową mamy jeszcze inne narody, ale o kulturach i religiach nie kolidujących z wartościami dominującymi w polskiej kulturze. Ukraińcy czy Chińczycy są tego najlepszym przykładem.

UK jest na 33 miejscu. Na 16 pozycji poniżej Polski.

https://safearound.com/europe/united-kingdom/

Cytat:As all European countries, the UK is a safe country. Violent crime is low, and most tourists will never be bothered by safety concerns other that petty crime. It is ranked 33th on the ranking of world’s safest countries. In some cities, some neighborhoods are pretty nasty and risky for tourists – refer to local advice or our city guides to know which parts are better avoided. In London and other cities, some areas with a lot of bars and nightclub can get dangerous at night, where intoxicated people are sometimes easy targets for muggers. Sport events – such as soccer games – can end with some violence between teams. Traffic and crossing lanes can be an issue since people drive on the left side of the road, and every year tourists get run over because they forgot to look before crossing the road. Pickpockets are an issue in urban areas cities or at crowded events.  Travelers should also know that pickpockets often work in teams, and sometimes even in conjunction with street vendors. Begging is not uncommon in some larger cities, but not to a greater extent than in most other major cities, and you will rarely experience aggressive beggars. Some beggars are organized in groups. Be aware that flashing any cardboard sign very near to your body could be a pickpocket trick. Recent terrorist attacks have happened in neighboring countries (France and  Belgium);and while tourists should raise their level of caution, the police presence has been greatly increased in large cities to deter further attacks. While very few tourists have been victims of these attacks, the terrorist threat is reflected in the safety ranking. Be especially vigilant for bag and phone thieves at transport hubs like train stations, airports, restaurants, outdoor cafes, beaches and on public transport. Protect your personal belongings at all times, especially your ID and passport. Petty crime, like bag snatching and pick pocketing, is a serious problem around touristic areas and on public transport. For any emergency, call the free european-wide number 112 (or 999). For more details, see city specific advice or take a look at our travel articles.
Odpowiedz
(31.07.2018, 08:32)zefciu napisał(a): Moim zdaniem w dyskusji nieuczciwie jest rzucić temat, ale nie wyjaśnić, o co chodzi.
Nie uważam mojego zdania za nieuczciwość.

Moim zdaniem aby dobrze zbadać temat spowiedzi, należałoby zacząć od zgłębienia dokładnie tematu skrupulactwa i zobaczenia jak spowiedź na to zjawisko wpływa. Bo widzisz, coraz bardziej dochodzę do wniosku, że skrupulaci to po prostu osoby, które barzdziej konsekwentnie stosują się do pewnych rzeczy. Starają się być bardziej spójne w kwestiach religijnych i moralnych. I dlatego uważam, że one po prostu obnażają słabość i wręcz szkodliwość pewnych zjawisk, ideologii, praktyk, postaw i zachowań.

(31.07.2018, 08:32)zefciu napisał(a): Dla tych, którzy wykonywali badania.
Bardzo niewielkie znaczenie ma dla mnie to, że ktoś inny uznał coś za najbardziej przekonujące.

(31.07.2018, 08:32)zefciu napisał(a): Czego nie rozumiesz?
(31.07.2018, 08:32)zefciu napisał(a): Między czym a czym nie widzisz związku? Między faktem, że z badań wynika, że wyznawanie przewin zmniejsza częstotliwość ich popełniania a czym?
Ok. Teraz lepiej rozumiem o co chodziło w Twojej wypowiedzi.

Dla mnie to jest zatem bliskie punktu pierwszego. Na przykład (jaskrawy):

1) Wyznaję coś jakiemuś nawiedzonemu księdzu.
2) On na mnie wrzeszczy, krzyczy, potępia mnie.
3) Mam traumę.
4) Od tej pory staram się unikać tego, co ów nawiedzony ksiądz uznał za przewinę.

Innymi słowy, zamiast rozwijać własne "sumienie", zastepuję je konfesjonałem.
Desperate times call for desperate measures.
Odpowiedz
(31.07.2018, 14:32)neuroza napisał(a): Moim zdaniem aby dobrze zbadać temat spowiedzi, należałoby zacząć od zgłębienia dokładnie tematu skrupulactwa i zobaczenia jak spowiedź na to zjawisko wpływa. Bo widzisz, coraz bardziej dochodzę do wniosku, że skrupulaci to po prostu osoby, które barzdziej konsekwentnie stosują się do pewnych rzeczy. Starają się być bardziej spójne w kwestiach religijnych i moralnych. I dlatego uważam, że one po prostu obnażają słabość i wręcz szkodliwość pewnych zjawisk, ideologii, praktyk, postaw i zachowań.
No dobra. Ale jaki tutaj mamy związek ze spowiedzią jako taką? Bo przecież każdy kto wyznaje jakąś tam moralność uznaje jakieś tam czyny za moralnie złe. I może popaść w skrupulanctwo niezależnie, czy praktykuje spowiedź, czy nie praktykuje?
Cytat:1) Wyznaję coś jakiemuś nawiedzonemu księdzu.
2) On na mnie wrzeszczy, krzyczy, potępia mnie.
3) Mam traumę.
4) Od tej pory staram się unikać tego, co ów nawiedzony ksiądz uznał za przewinę.
A nie po prostu „idę do innego księdza”? Z osobistego doświadczenia powiem, że spowiedzi, które mają największy na mnie wpływ to te, w których spowiednik okazał mi empatię, a nie te, w których mnie potępiał i opieprzał.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości