Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bitwa o Stalingrad
#41
Nathan napisał(a):A komunizm w czystej formie do końca lat 50-ątych był w Polsce.Potem był socjalizm łagodny.
Naprawdę? Ponad 90% osób zatrudnionych w sektorze państwowym to ładogny socalizm?

Nienawidzę dowódców Armii Czerwonej na czele ze Stalinem-już nie będę się rozpisywał dlaczego. Natomiast cenię szeregowych żołnierzy i oficerów tejże armii którzy nie walczyli za Stalina i komunizm, ale żeby pokonać Hitlera.

,,Żołnierze Armii Czerwonej oswobodzili Wschodnią Europę z władzy Hitlera, ,ale nie mogli nam dać wolności, bo sami jej nie mieli".
Juz nie pamiętam kto to powiedział. I nie pamiętam jak te słowa dokładnie brzmiały.
Odpowiedz
#42
Od kilkudziesięciu lat wmawia się nam, że Bitwa o Stalingrad skończyła się gigantycznym sowieckim zwycięstwem i stanowiła przełom w wojnie na Wschodzie. Jest to o tyle łatwe, że rzeczywiście Rosjanie tę bitwę wygrali, a Niemcy przegrali. Co więcej, doznali pod Stalingradem nie tylko prestiżowej porażki, ale ponieśli bolesne straty.

Warto pytać, czy Niemcy rozegrali kampanię 1942 optymalnie, czy zachowali się rozsądnie, dając się wciągnąć w zdobywanie ufortyfikowanego miasta? I oceniać strategiczne dowodzenie Hitlera.
Historycy takich odpowiedzi udzielili. Nie ma natomiast analizy działań strony sowieckiej.

Żeby w pełni zrozumieć wagę i znaczenie tamtych wydarzeń, trzeba wiedzieć CO wówczas Dowództwo Armii Czerwonej chciało uzyskać, i co udało mu się zrealizować?
Z braku skanera posłużę się niezbyt dokładnymi mapami z internetu, by przedstawić rosyjskie plany działań na koniec 1942:
http://www.zspczarnkow.edu.pl/stronyn/pi...t/mapy.htm

Stalin i Sztab Generalny A.CZ. nie mogli lekceważyć desperackich wysiłków Niemców, by zdobyć Stalingrad i kaspijskie zagłębia naftowe. Ale równie wielką uwagę zwracali na występ smoleński - pozostałość po walkach na przełomie 41/42. Planując kampanię jesienno zimową 1942 przygotowano plany wielkich operacji "Uran" i "Saturn" na Południu oraz "Mars" na centralnym odcinku Frontu.
Siły do nich przydzielone były podobne, z pewną przewagą na odcinku smoleńskim, gdzie dowodził Żukow. Planowano okrążające natarcia, mające odcinać i niszczyć duże ugrupowania wojsk niemieckich.
Dzięki czemu, możliwe byłoby przerwanie niemieckiej obrony strategicznej, zdobycie Smoleńska i Rostowa nad Donem. To pierwsze, otwierałoby najkrótszą drogę na Zachód, drugie, zamykałoby całą Grupę Armii "A" zapędzonej na Kaukaz.

Gdyby te plany zrealizowano, niemiecka obrona załamałaby się na przełomie 42/43, i wojna skończyłaby się w Berlinie(albo na atlantyckim wybrzeżu), o dwa lata wcześniej!

Tak się jednak nie stało. Ambitne zamiary na Południu, kontynuacja oper. Saturn w kierunku Rostowa, nie była możliwa z powodu niewystarczających sił i środków. Te przydzielono Żukowowi do oper. Mars i zostały przez niego koncertowo zmarnowane pod Rżewem i Syczewką:
http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?t=5039
Z tego punku widzenia Rosjanie odnieśli pod Stalingradem umiarkowany sukces, opłacony setkami tysięcy ofiar i ogromnymi stratami w sprzęcie.
Dla nas, wydarzenia potoczyły się korzystnie. Ale ta sytuacja pokazuje po raz kolejny, ogrom dezinformacji i zafałszowań historii II Wojny Światowej na Froncie Wschodnim.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości