Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poprawność polityczna coraz bradziej terroryzuje!
#41
bert04:
Cytat:Powiedzmy, że mam do samobójców ambiwalentne uczucia, bo każdy samobójca jest ofiarą i zabójcą jednocześnie. Tu nie pomoże żaden skalpel, nie da się rozdzielić jednej sfery od drugiej. I dlatego odczuwam także złość. Zakładam, że nie jestem w tym odosobniony, a tzw. "normalni ludzie" po prostu to skrywają, tłumią, nie wywnętrzniają się z tym. Zwłaszcza, że tacy "normalni ludzie" zazwyczaj są dodatkowo pod generalnym oskarżeniem, że to oni zawinili, że oni quasi zabili tego człowieka.
Odczuwasz zlość, bo oceniasz samobójców zgodnie ze swoim ideologicznym widzimisię. Prawdopodobnie gdybyś zagłębił się w analizowanie przyczyn i ocenianie stopnia autonomiczności takiej decyzji, to możliwe ze twój punkt widzenia by się zmienił. To są bardzo skomplikowane sprawy zależna od stanu kory mózgowej i doświadczeń życiowych. Z zewnątrz samobójca może być postrzegany jako egoista ale nie wiesz, co nim kieruje, on sam może tego nie wiedzieć. Mógł zostać zmolestowany, zgwałcony porzucony w dzieciństwie nic nie wiesz a oceniasz.

Cytat:Szansa na to, że ten ktoś bliski z powodów tych wyrzutów sumienia popełni samobójstwo jest niezerowa. Szansa na to, że ten ktoś bliski w jakiejś innej trudnej sytuacji życiowej weźmie przykład ze swojego "poprzednika" jest niezerowa. Z tego co czytałem samobójstwo w rodzinie zwiększa ryzyko popełnienia samobójstwa samemu.
Owszem, dlatego rodziny samobójcow powinny być objęte jakąś formą leczenia.

Cytat:Mogę natomiast spytać matkę, czy odetchnęła z ulgą, że wreszcie to jej "niezbyt chciane dziecko" odeszło z tego świata. Czy jednak nie.
Możesz spytać, ale nie powie ci prawdy. Kobiety w przeciwieństwie do facetów nie krzywdzą dzieci poprzez przemoc fizyczną, agresję. Same nie są świadome tego, że kogoś krzywdzą, bo przecież nie biją, nie krzyczą ale dziwnie się zachowują na przykład wrzucają zdjęcia z pogrzebu na fejsa na których mają zadowoloną minę, bo pochowały dziecko na bogato. Najlepsza trumna z machoniu, droga stypa.

Cytat:Nie wiem, nigdy nie próbowałem. I przyznaję, że "planują" jest zbyt ostre, może bardziej pasuje "fantazjują". To jednak więcej, niż tylko teoretyczne myślenie. Ale może nie to samo, co racjonalny plan. To jest pewna wizja, która jak się raz pojawi i zagnieździ potrafi zatruć całe życie
Czesto zachiwanie takiego osobnika przypomina jechanie po bandzie, z ukrytą nadzieją, ze się przez przypadek wypadnie. Ale taka osoba nie jest w pełni świadoma tego, co robi.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
#42
znaLezczyni napisał(a): Smutne to, co piszesz. Uważasz, że fajny tekst to taki, w którym ktoś prezentuje pogardę wobec innych ludzi. Fajnie jest dowalić komuś, poczuć się lepszym (ach ja pracowity, jakże pracowity, tutejszy, biały, o katolickim rodowodzie i koneksjach i ci leniwi imigranci/muzułmanie/czarni).

Żebyś ty miała myślenie logiczne na poziomie swojej kultury, to byśmy nie mieli nieporozumień na tle semantycznym.

1) Nielubienie islamu nie jest rasizmem. Muzułmanin może być biały, czarny, czerwony, brązowy lub żółty, a i tak nie będę cenił jego prostackiej religii.
2) Szanuję ludzi zaradnych i pracowitych - Żydów, hindusów, żółtych Azjatów i czarnych z np. Botswany. Nie szanuję ludzi leniwych, którzy wolą bawić się w gansterkę zamiast iść do normalnej pracy (spora część czarnych z USA).

znaLezczyni napisał(a): Fajnie jest dowalić komuś, poczuć się lepszym (ach ja pracowity, jakże pracowity, tutejszy, biały, o katolickim rodowodzie i koneksjach

Kiedy się obnosiłem ze swoją białością?
Kiedy się chełpiłem swoim katolickim rodowodem?
Jakie mam do jasnej ciasnej koneksje? Zdradź mi to, chętnie z nich skorzystam żeby poprawić byt swojej rodziny. Nareszcie zobaczę jak to jest być pisowcem albo platformersem.

Straszne głupoty wypisujesz, ale jeśli masz w swojej bani taki obraz lumbera, to mnie nie dziwi, że masz do mnie wąty. Sam bym siebie nie lubił gdybym był taki jak myślisz.

A pracowity to jestem i co w tym złego?

znaLezczyni napisał(a): Niestety, forum nie jest idealne i czasami widzę, co napisałeś, kiedy ktoś cię cytuje. Oby to się zdarzało jak najrzadziej, to uniknę kontaktu z tobą. Po co mi jad, pogarda i nienawiść w wolnym czasie w domu.

Jak taka wrażliwa jesteś, to po co oglądasz netflixowe seriale, w których też masz jad, pogardę i nienawiść? Po co ci to w wolnym w czasie w domu? Polecam szydełkowanie. Prawdziwie poprawna politycznie, neutralna światopoglądowo, nikogo nieurażająca czynność.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
#43
Szydełkowanie jest skorelowane z pojęciami "kur domowych" i "patriarchatu", który zamyka kobiety w domach i zmusza do świadczenia bezpłatnych usług dziewiarskich na rzecz dominujących samców. Sugerujesz więc, żeby wolna osobowość została zdegenerowana do podrzędnej podosoby. Uwłaczające to i niepostepowe. Tfu!
Sebastian Flak
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości