Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przyczyny homoseksulaizmu,brak ojca???
Bo sa za dzielni w milosnych podbojach nie lubie jak sie mnie traktuje z gory jak k**rwe i zaklada ze mu dam i z nim pojde.
Nie kazdy gej taki musi byc ale tych dwoch bym zamknal , w osobnych budach.
Odpowiedz
Scully napisał(a):Teoria jak najbardziej prawdziwa, wiem z autopsji, że osoby, które wychowują się bez ojców, później szukają tych ojców w partnerach życiowych, najchętniej dużo starszych od siebie...

i tak już po prostu jest, nie da się z tym walczyć...


Częściowo się zgadzam.

Kurczaki, nigdy nie czułem się gejem i pociągają mnie Panie.
:>

The Phillrond napisał(a):Adam ma trochę racji, jednak czasami brak ojca prowadzi do zniewieścienia- naprawdę Zdezorientowanymile:

Kurczaki, a na forum kobiecym wyczytałem, że jestem dojrzałym mężczyzną.
Oczko

KBr napisał(a):Nie mam ojca, nie jestem gejem.

Scully - nie musi być tak, jak Ty piszesz. Zauważyłem, że z dużą rezerwą podchodzę do starszych mężczyzn i raczej wolę unikać takiego towarzystwa. W kobietach na pewno nie szukam ojca.

Witam w klubie.
:lol2:

KBr napisał(a):A, no chyba że tak. Aczkolwiek wydaje mi się, że brakuje mi wzorca.

Wzorce ograniczają.
Nie widzę powodu by się szufladkować w jakiś konkretnych zachowaniach.

Sagittarius napisał(a):O ile dobrze pamiętam, to homoseksualiści mają troche inną budowe mózgu - mózg mężczyzny bardziej przypomina kobiecy, tzn. schemat rozwinięcia poszczególnych części i ośrodków jest bardziej 'kobiecy' niż heteroseksualnego faceta. Gdzieś o tym czytałem, ale niestety nie pamiętam gdzie i kiedy :wink:

Dobrze pamiętasz i kto wie czy nie mnie czytałeś bo w wielu forach na ten temat dyskutowałem i często poruszałem ten aspekt.
Choć może wyczytałeś jeszcze gdzie indziej.
Były o tym i chyba nadal są - artykuły.

Gocek napisał(a):Przyczyny homoseksualizmu - geny
Mogą przekazywać geny - teraz technika idzie tak do przodu, że nawet zbędny jest mężczyzna i kobieta, wystarczy tylko by ktoś był człowiekiem i dał jedną komórkę.
Co do przyczyny w genach...
Jak wytłumaczysz zatem, że homoseksualiści to dzieci...heteroseksualistów i to nieraz z dziada pradziada?

ParadoX napisał(a):Taaaa "polemizowałbym" xD Wystarczy spojrzeć na wasze posty :mrgreen: Zresztą nie będę pytać o nic moją katechetkę, bo wszystko, co gada to jedna wielka bzdura. Pewnie wcale nie zna się na polityce, ona opiera wszystko na bogu O.o Mówiła nawet, ze dzięki bogu mature zdała... Cóż. To mówi samo przez się XD

Moje tam seksem nie ociekają a przypomniało mi się jak na pewnym forum niektórzy w moich wpisach twierdzili, że widzą tylko o seksie i alkoholu.
Nawet jak nie pisałem.
Teraz tam w stopce - niezależnie od treści posta - mam napis: ten wpis jest o seksie i alkoholu.

Na wypadek gdyby ktoś przegapił.
:lol2:
Idę do tworzenia animacji, potem sobie poczytam jeszcze i popiszę
Oczko
Nie gań innych ani nie potępiaj ich. Bądź ostrożny tylko w swoim braku szczerości.

Czemu "Alfy i Omegi" nie mają własnego życia i przejmują się co w sieci piszczy?
Odpowiedz
Teoria jest nieprawdziwa. Chociaż jest ciekawiej: jest w niej ziarnko prawdy.

Znam parę osób homo i dostrzegam wyraźną tendencję, która ma związek z tematem.

Rzeczywiście brak ojca ma wielki wpływ na geja. Różnica jest naprawdę wyraźna, przynajmniej w tej grupie osób którą znam.

Osoby wychowywane przez ojca są ciche, nieśmiałe i zamknięte w sobie. Mają swój prywatny świat w którym żyją, potrafią się w nim obracać, ale nie interesują się światem poza. Mają też spore problemy z postrzeganiem siebie (trudno im siebie określić), są bardziej depresyjne, mocniej zakompleksione i mniej aktywne w życiu.

Osoby nie wychowywane przez ojca, a tylko przez samotną matkę czy babcię (proporcja w populacji homo takich rodziców jest dużo większa niż w populacji hetero) są zwykle otwarte, pewne siebie, pozbawione kompleksów i bardziej liberalne obyczajowo. Częściej wiedzą czego chcą i ogólnie wykazują większą aktywność.

Myślę więc że pogląd o homoseksualizmie jako rezultacie braku ojca bierze się stąd, że ta pierwsza grupa jest zbyt skryta, żeby była brana pod uwagę przy formułowaniu takich tez i stąd iluzja.
Odpowiedz
nieodpisuj napisał(a):Ja zapytalem kiedys geja kiedy uswiadomil sobie ze jest gejem i mi odpowiedzial "kiedy wzialem do buzi".
Inny gej prosto z mostu walil do kolegi ze chcialby z nim to i tamto.
No i co o takim sadzic.Do budy i kaganiec.
Ja zapytałem kiedyś heteroseksualistę, kiedy uświadomił sobie, że jest heteroseksualistą. I odpowiedział mi 'kiedy dałem do buzi'.
Inny heteroseksualista prosto z mostu walił do koleżanki, że chciałby z nią to i tamto.
No i co o takim sądzić? Do budy i kaganiec.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
Myślę, że ci co tak walili śmiało po prostu nie traktują seksu jako temat tabu i dla mnie to się chwali.
Pytanie jeszcze jak reagują na odmowę.
I myślę, że wielu hetero co nie przyjmuje do wiadomości odmowy przydałyby się zajęcia z nachalnymi gejami.
Nie gań innych ani nie potępiaj ich. Bądź ostrożny tylko w swoim braku szczerości.

Czemu "Alfy i Omegi" nie mają własnego życia i przejmują się co w sieci piszczy?
Odpowiedz
manas napisał(a):I myślę, że wielu hetero co nie przyjmuje do wiadomości odmowy przydałyby się zajęcia z nachalnymi gejami.
Proszę... nieeee ;_;
Odpowiedz
E tam, raz w dupę to nie gej...
Odpowiedz
...to starszy szeregowy.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
Orkiestra!
Odpowiedz
manas napisał(a):Myślę, że ci co tak walili śmiało po prostu nie traktują seksu jako temat tabu i dla mnie to się chwali.
Pytanie jeszcze jak reagują na odmowę.
I myślę, że wielu hetero co nie przyjmuje do wiadomości odmowy przydałyby się zajęcia z nachalnymi gejami.
Raz, że seks tematem tabu jest z istotnych względów i odrzucenie konsekwentne tej tabuizacji byłoby równoważne powrotowi do umysłowości sprzed paleolitu, jednak chyba nie jest to możliwe (można udawać, tak jak Ty udawać możesz, że krzyż nie jest dla Ciebie symbolem).
Dwa, że takie "zajęcia" miałyby skutek podwójny:
wzmocnienie niechęci wobec homoseksualistów i wzrost przemocy wobec kobiet.

Odpowiedz
To chyba u debili jakichś - mi chodziło o to, że kobieta nagabywana przez kogoś kto jej się nie podoba ma podobne odczucia jak hetero nagabywany przez homo.
Sam byłem ze dwa razy nagabywany i jakoś nie czuję niechęci wobec osób homoseksualnych w ogóle, nie wrzucam wszystkich do jednego worka.
Niektórym(tym co hołubią przemoc fizyczną) chyba blisko do powrotu umysłowości sprzed paleolitu, niemniej wydaje mi się, że seks czy jedzenie nie jest czymś co ujmowałoby inteligencji i było złe.
Takie podejście to naleciałość wychowania w takiej a nie innej kulturze i nie ma nic wspólnego z rozwojem człowieka.
Seks też nie stoi w miejscu i na pewno mocno się różni od tego z czasów paleolitu.
Mój seksuolog radził mi nawet codzienną masturbacje - dla zdrowia.
Od kiedy dbanie o zdrowie jest cofnięciem się w rozwoju?
Co sprawia, że seks jako tabu czyni nas bardziej cywilizowanymi?
Na prawdę wolałbyś żyć w środowisku ultrakonserwatywnych muzułmanów?
Czy separatystów uważasz za ludzi cywilizowanych i kulturalnych, oślepiających swą inteligencją?
Co złego jest w mówieniu o seksie i seksualności?
Niemówienie może skończyć się AIDS i HIV.
Myślę, że unikanie "trudnych" tematów nie świadczy o inteligencji, tylko strachu przed nimi.
Inteligentny człowiek nie ucieka przed myśleniem i poznawaniem swojej natury - siebie.
Taka ucieczka właśnie dobra jest dla człowieka paleolitu co wszystko tłumaczył wolą bożą, duchów, nimf...
No a dzieci przynosi bocian.
A potem z powodu brak rozmów o seksie nikt nie mówi o swoich potrzebach w związku z czym jest niezaspokajany np. przez żonę i skacze sobie na bok co by zrekompensować.
Oczywiście bez słów zaczyna rozbierać potencjalną kochankę bo rozmowy o seksie są zakazane.
Lepiej - seks jest w ogóle zakazany i ludzie chodzą sfrustrowani a potem cała populacja umiera.
Po śmierci ludzie wspinają się nagle na wyżyny intelektualne będąc zjadanymi przez robaki - zwłaszcza ci ostatni, których nie miał kto pogrzebać.
Nie gań innych ani nie potępiaj ich. Bądź ostrożny tylko w swoim braku szczerości.

Czemu "Alfy i Omegi" nie mają własnego życia i przejmują się co w sieci piszczy?
Odpowiedz
Ja do żadnego worka nie wrzucam nic, tylko mówię jak większość takich "zalotników" by tego typu "kurację" by odebrało. By się ostatecznie do gejów zniechęcili (łagodnie mówiąc), a te swoje niechęci najpewniej by wyzwalali wobec kobiet,bo gejów mało, a frustracje trzeba rozładowywać.

Odpowiedz
No, ale jak skoro seks zakazany?
Nie gań innych ani nie potępiaj ich. Bądź ostrożny tylko w swoim braku szczerości.

Czemu "Alfy i Omegi" nie mają własnego życia i przejmują się co w sieci piszczy?
Odpowiedz
idiota napisał(a):Raz, że seks tematem tabu jest z istotnych względów i odrzucenie konsekwentne tej tabuizacji byłoby równoważne powrotowi do umysłowości sprzed paleolitu

E-he? Kiedy seks był w całej post-paleolitycznej historii ludzkości tematem tabu?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości