Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
III Rzesza, jej przywódcy, etc.
#61
Kilgore Trout napisał(a):Smiesznie jest kiedy przedstawiciel kraju ktory nazisci zmietli doslownie w kilka tygodni beztrosko sobie szydzi ze slabi i glupi byli.
nie pisalem, ze byli slabi.

Cytat:To ciekawe gdzie sie Polacy w tej klasyfikacji rokuja.
oczywiscie za niemcami. ale co to zmienia, ze byli glupsi i slabsi od niemcow? pewnie Hitler mogl wygrac z kazdym z osobna swoich przeciwnikow, jednak wojne toczyl ze wszystkimi na raz...
Cywilizacja to demokracja i podatki - P.Ikonowicz
Blog opuszczony
Odpowiedz
#62
Cytat:nie pisalem, ze byli slabi.

a ja nie o tobie mowilem Uśmiech

Cytat:jeszcze do kilgore'a nabijającego się z polskiego udziału w wojnie.

nie nabijam sie z polskiego udzialu w wojnie. zywie gleboki szacunek dla ludzi ktorzy walczyli z nazistowsko-sowiecka nawalnica.
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#63
sir_skiner napisał(a):oczywiscie za niemcami. ale co to zmienia, ze byli glupsi i slabsi od niemcow? pewnie Hitler mogl wygrac z kazdym z osobna swoich przeciwnikow, jednak wojne toczyl ze wszystkimi na raz...

Wygrałby ze wszystkimi gdyby dał wolną rękę swoim generałom. Wojna na Wschodzie była do wygrania, a w momencie upadku Związku Radzieckiego USA ograniczyłoby sie do wojny na Pacyfiku i gospodarczego wsparcia dla Wielkiej Brytani. A sama GB długo by nie wytrzymała, wcześniej, czy później doszło by do jej kapitulacji i zostałaby podporządkowana III Rzeszy. Zaś Niemcy mogliby swoje siły wykorzystać na asymilacje nowych ziem i poddanych.

Układ kończący II WW w tym wypadku oznaczałby prawdopodobnie ugodę III Rzeszy i USA dzielących świat między sobą na dwie strefy wpływów. Dzisiejszy świat wyglądałby całkowicie inaczej.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#64
nie należy też zapominać, że hitler pod koniec wojny miał już wyraźne objawy parkinsona (zachowały się na archiwalnych filmach) poza tym był ćpunem, a ówczesna medycyna nie była tak rozwinięta jak dziś. kolejne parę lat wojny i hitler byłby już niezdolnym do niczego warzywem.
Odpowiedz
#65
Najpiękniej od stryczka wymigał się Albert Speer, na procesie norymberskim brał winę na siebie za to, że nie dołożył odpowiednich starań by dowiedzieć co się właściwie w jego ukochanej ojczyźnie dzieje z tymi robotnikami pracującymi w fabrykach, które nadzorował. Wzruszony tymi wyznaniami trybunał dał mu jedynie 20 lat paki aby mógł dokładnie przemyśleć co nabroił.

Odnalezione później papiery dowodziły wyraźnie, że Speer musiał dokładnie wiedzieć o tym co się dzieje
Odpowiedz
#66
DarkWater napisał(a):nie należy też zapominać, że hitler pod koniec wojny miał już wyraźne objawy parkinsona (zachowały się na archiwalnych filmach) poza tym był ćpunem, a ówczesna medycyna nie była tak rozwinięta jak dziś. kolejne parę lat wojny i hitler byłby już niezdolnym do niczego warzywem.

Czytałeś "Człowiek z Wysokiego Zamku" Dicka? Prawdopodobny scenariusz jeśli idzie o Adolfa, zostałby odsunięty od władzy. Gdyby w szeregach najwyższych służb już na początku urojonych pomysłów Adolfa znalazł sie ktoś z jajami i dosypałby mu trucizny do obiadku, dziś ta dyskusja by nie miała miejsca. Bo bylibyśmy Niemcami zachwyconymi wielkimi wodzami III Rzeszy.

wygrali piszą historię, ustanawiają prawa i decydują co jest "dobrem" a co "złem".
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#67
Cytat:Czytałeś "Człowiek z Wysokiego Zamku" Dicka?

Właśnie miałem o tym pisać :]. Była tam taka scena, gdzie kobieta i mężczyzna kłócą się o przebieg wojny. Kobieta mówiąc o możliwościach wygrany aliantów opowiada historię jaka się u nas wydarzyła. Jednak facet miał tak dobre argumenty, a ja już się tak w ten świat wciągnąłem, że przeleciała mi przez głowę taka myśl: "Co za głupoty ta kobieta gada?" :]
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#68
seth666 napisał(a):Czytałeś "Człowiek z Wysokiego Zamku" Dicka? Prawdopodobny scenariusz jeśli idzie o Adolfa, zostałby odsunięty od władzy. Gdyby w szeregach najwyższych służb już na początku urojonych pomysłów Adolfa znalazł sie ktoś z jajami i dosypałby mu trucizny do obiadku, dziś ta dyskusja by nie miała miejsca. Bo bylibyśmy Niemcami zachwyconymi wielkimi wodzami III Rzeszy.

wygrali piszą historię, ustanawiają prawa i decydują co jest "dobrem" a co "złem".
nie czytałem, tylko krótkie opowiadania. przecież były zamachy na hitlera. gdyby dyktator zginął rzesza pogrążyłaby się w wojnie domowej. kandydatów chętnych na stanowisko tyrana by nie brakowało, sporo byłoby tych, którzy dysponowali odpowiednią siłą, aby o nie zawalczyć. a wszyscy zdawaliby sobie sprawę z zasad tyranii, wszyscy rywale muszą zginąć gdy jeden z nich zwycięży. byłby to bój na śmierć i życie. i pamiętając co zrobił hitler z konkurentami a nawet współpracownikami nie wahaliby się ani chwili.

przeciwko wygranej rzeczy świadczą dwa fakty: w błyskawiczny sposób przegrali wojnę oraz nie potrafili obronić nawet własnego kraju przed okupacją i podziałem, a plany były jeszcze gorsze.

zgodnie z waszym myśleniem, to największym geniuszem był stalin. jemu się udało, potrafił zrobić to co hitlerowi się marzyło, opanował pół świata.

a co do dobra i zła. gdyby ktoś zabił ci syna, córkę, ojca i matkę, zgwałcił żonę i spalił dom, kazał głodować, chorować i okaleczył na całe życie, nie miałbyś najmniejszych wątpliwości kto jest zły, a kto nie.
Odpowiedz
#69
FlauFly napisał(a):Właśnie miałem o tym pisać :]. Była tam taka scena, gdzie kobieta i mężczyzna kłócą się o przebieg wojny. Kobieta mówiąc o możliwościach wygrany aliantów opowiada historię jaka się u nas wydarzyła. Jednak facet miał tak dobre argumenty, a ja już się tak w ten świat wciągnąłem, że przeleciała mi przez głowę taka myśl: "Co za głupoty ta kobieta gada?" :]
O, ja też czytałam. Za kilkadziesiąt lat by nam nie zrobiło różnicy, czy okupują nas ruscy, czy Niemcy. Historia wybrała pierwszy wariant.
[SIZE="1"]There's a feeling I get when I look to the west
And my spirit is crying for leaving
In my thoughts I have seen rings of smoke through the trees
And the voices of those who stand looking
and it makes me wonder
really makes me wonder[/SIZE]
Odpowiedz
#70
Nie zgodzę się z Tobą DarkWater. W Związku Radzieckim śmierć wielkiego wodza wcale nie oznaczała wojny domowej, to z jakiej racji takowa miałaby wybuchnąć pośród zdyscyplinowanego narodu niemieckiego. Wybranoby nowego fuhrera zaś jego władza byłaby mniejsza, współrządziłoby NSDAP z dowództwem armii. Rosjanie tej wojny o mało co nie przegrali. Stalin wygrał tylko dlatego, bo Hitler wtrącał się w decyzje militarne :-]

Zaś zło jest względne. Gdyby naziści wygrali dziś byś się oburzał na ideę Ligi Narodów, na barbarzyństwo Deklaracji Praw Człowieka i tym podobne rzeczy. Dzisiejsze umiłowanie humanitaryzmu i praw człowieka, zresztą i tak złudne, jest jedynie pochodną tego kto wygrał tą wojnę. Wygrali alianci, więc to co oni wyznawali stało sie wzorcem, zaś przegrany konkurent okrył się hańbą.

A mordowano, gwałcono, palono i okaleczano po każdej stronie frontu na każdej wojnie w dziejach ludzkości.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#71
seth666 napisał(a):wygrani piszą historię, ustanawiają prawa i decydują co jest "dobrem" a co "złem".

Zawsze i wszedzie. Jest to podstawowe zasada, jaka kieruja sie spoleczenstwa.
Null pointer exception
Odpowiedz
#72
seth666 napisał(a):Nie zgodzę się z Tobą DarkWater. W Związku Radzieckim śmierć wielkiego wodza wcale nie oznaczała wojny domowej, to z jakiej racji takowa miałaby wybuchnąć pośród zdyscyplinowanego narodu niemieckiego. Wybranoby nowego fuhrera zaś jego władza byłaby mniejsza, współrządziłoby NSDAP z dowództwem armii. Rosjanie tej wojny o mało co nie przegrali. Stalin wygrał tylko dlatego, bo Hitler wtrącał się w decyzje militarne :-]
gdyby naród niemiecki był zdyscyplinowany, to poradziliby sobie w czasie wielkiego kryzysu i nie wybieraliby nazistów. byli raczej potulni, jak ktoś zdobył tyrańską władzę, podporządkowali się zamiast bronić własnych zasad.

stalin umarł w czasie pokoju. miał 75 lat, wiadomo było, że w końcu umrze, zakulisowe walki już trwały. przez ćwierć wieku wymordował wszystkich możliwych pretendentów i nikt nie miał takiej władzy, aby mu zagrozić. teoria że ktoś mu pomógł zejść z tego świata to tylko spekulacja. nie ma więc mowy o zamachu na jego życie jakiejś frakcji.

jak hitler miał się nie wtrącać skoro to on był wodzem i najwyższym przywódcą armii, to on podejmował ostateczne decyzje, tak samo stalin przecież.

poza tym fuhrera nie wybierano, on zdobywał władzę mordując swoich konkurentów.


Cytat:Zaś zło jest względne. Gdyby naziści wygrali dziś byś się oburzał na ideę Ligi Narodów, na barbarzyństwo Deklaracji Praw Człowieka i tym podobne rzeczy. Dzisiejsze umiłowanie humanitaryzmu i praw człowieka, zresztą i tak złudne, jest jedynie pochodną tego kto wygrał tą wojnę. Wygrali alianci, więc to co oni wyznawali stało sie wzorcem, zaś przegrany konkurent okrył się hańbą.

A mordowano, gwałcono, palono i okaleczano po każdej stronie frontu na każdej wojnie w dziejach ludzkości.
to co wyznawał stalin i staliniści było antyhumanistyczne.

na każdej stronie frontu, ale tylko jedna urządziła zagładę podludzi. to jest chyba oczywista sytuacja, z jednej strony zabójca, gwałciciel i rabuś który wyciągnął ręce po nie swoje, po drugiej ofiara która się desperacko broni, a po zwycięstwie wymierza słuszną karę. choć przyznam, że procesy norymberskie to jakaś farsa była, sądzono może 5% nazistów, reszta okazała się przydatna.
Odpowiedz
#73
DarkWater napisał(a):gdyby naród niemiecki był zdyscyplinowany, to poradziliby sobie w czasie wielkiego kryzysu i nie wybieraliby nazistów. byli raczej potulni, jak ktoś zdobył tyrańską władzę, podporządkowali się zamiast bronić własnych zasad.

Nie rozumiesz, że to właśnie ruch nazistowski był odpowiedzią narodu niemieckiego na wielki kryzys. I jaka potulność? Nazizm był w interesie narodu niemieckiego. Gdyby III Rzesza wygrała tą wojnę korzyści dla owego narodu byłyby olbrzymie i długotrwałe. Wówczas to była gra warta świeczki.

DarkWater napisał(a):stalin umarł w czasie pokoju. miał 75 lat, wiadomo było, że w końcu umrze, zakulisowe walki już trwały. przez ćwierć wieku wymordował wszystkich możliwych pretendentów i nikt nie miał takiej władzy, aby mu zagrozić. teoria że ktoś mu pomógł zejść z tego świata to tylko spekulacja. nie ma więc mowy o zamachu na jego życie jakiejś frakcji.

Taką władzę miała pojedyncza kula wysłana z pistoletu, któregokolwiek ludzi w pobliżu Stalina. Z tą siłą nie da sie dyskutować.

DarkWater napisał(a):jak hitler miał się nie wtrącać skoro to on był wodzem i najwyższym przywódcą armii, to on podejmował ostateczne decyzje, tak samo stalin przecież.

Oficjalnie najwyższym przywódcą mógł sobie być, ot kolejny tytuł. Ale bycie najwyższym dowódcą wcale nie oznacza, że nie mógł zwyczajnie dać wolnej ręki generałom i pozwolić im działać według swojego uznania.

DarkWater napisał(a):poza tym fuhrera nie wybierano, on zdobywał władzę mordując swoich konkurentów.

On umacniał władzę mordując konkurentów, których zresztą było bardzo niewielu. Władzę zdobył wraz z NSDAP na drodze demokratycznej. I większość narodu ją zaakceptowała.

DarkWater napisał(a):na każdej stronie frontu, ale tylko jedna urządziła zagładę podludzi. to jest chyba oczywista sytuacja, z jednej strony zabójca, gwałciciel i rabuś który wyciągnął ręce po nie swoje, po drugiej ofiara która się desperacko broni, a po zwycięstwie wymierza słuszną karę. choć przyznam, że procesy norymberskie to jakaś farsa była, sądzono może 5% nazistów, reszta okazała się przydatna.

A co, chciałbyś wymordować każdego szeregowego członka NSDAP i SS? Czy to aby humanitarne? :-]

Jedynie naziści prowadzili eksterminacje tak jawnie i w sposób planowany. Zaś eksterminację prowadzi się na każdej wojnie. A czym był na przykład Twoim zdaniem zbombardowanie Drezdna przez aliantów? Zwyczajna ludobójcza rzeź dziesiątków tysięcy niewinnych obywateli Niemieckich. Czym były amerykańskie bomby spadające na Hiroszimę i Nagasaki, na Wietnam, czy ostatnimi czasy na Bagdad? To jest dokładnie to samo.

I cel jest taki samy: władza, pieniądze, podporządkowanie sobie drugiego narodu.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#74
seth666 napisał(a):Nie rozumiesz, że to właśnie ruch nazistowski był odpowiedzią narodu niemieckiego na wielki kryzys. I jaka potulność? Nazizm był w interesie narodu niemieckiego. Gdyby III Rzesza wygrała tą wojnę korzyści dla owego narodu byłyby olbrzymie i długotrwałe. Wówczas to była gra warta świeczki.
czy ja wiem czy narodu niemieckiego, adolf był austryjakiem. nie wiem o jakim interesie mówisz, bo hitler naród niemiecki skazał na zagładę, no i ostatecznie o wiele więcej przez faszyzm stracili niż zyskali. sen szaleńca kontra możliwość anihilacji - to logika romantycznego straceńca, a nie chłodna kalkulacja potencjalnych zysków i strat.
Cytat: Taką władzę miała pojedyncza kula wysłana z pistoletu, któregokolwiek ludzi w pobliżu Stalina. Z tą siłą nie da sie dyskutować.
gdyby kula nie trafiła... a nawet jakby, to czeka delikwenta długie konanie, śmierć całej rodziny i wszystkich znajomych. przecież ilu ich zabił... to są przecież miliony ofiar jego paranoi. moim zdaniem ci którzy przy nim byli nie byliby zdolni do tego, no chyba, że na samym początku.
Cytat:Oficjalnie najwyższym przywódcą mógł sobie być, ot kolejny tytuł. Ale bycie najwyższym dowódcą wcale nie oznacza, że nie mógł zwyczajnie dać wolnej ręki generałom i pozwolić im działać według swojego uznania.
nonsens, to nie kolejny tytuł tylko realna władza. to jego cele mieli realizować podwładni, a nie odwrotnie. to była dyktatura, a nie demokratyczny komitet, czy rada ministrów.
Cytat: On umacniał władzę mordując konkurentów, których zresztą było bardzo niewielu. Władzę zdobył wraz z NSDAP na drodze demokratycznej. I większość narodu ją zaakceptowała.
bo wszelka opozycja lądowała bardzo szybko w piachu albo w obozach koncentracyjnych, nawet ci którzy pomogli mu dojść do władzy ginęli szybko (np. podczas nocy długich noży). od legalnej władzy kanclerskiej do zbrodniczej dyktatury jest jeszcze daleka droga.
Cytat: A co, chciałbyś wymordować każdego szeregowego członka NSDAP i SS? Czy to aby humanitarne? :-]
nie myl humanizmu z humanitaryzmem, to dwa różne pojęcia. można wprowadzić humanitarnie sposoby uboju zwierząt, bądź egzekucji, tylko to nie ma wiele wspólnego z humanizmem.
nie osądzono nazistowskich zbrodniarzy, poza tymi z samego czubka piramidy, bo szybko zaczęła się zimna wojna i potrzeba było doświadczonych ludzi z odpowiednimi umiejętnościami.

Cytat: Jedynie naziści prowadzili eksterminacje tak jawnie i w sposób planowany. Zaś eksterminację prowadzi się na każdej wojnie. A czym był na przykład Twoim zdaniem zbombardowanie Drezdna przez aliantów? Zwyczajna ludobójcza rzeź dziesiątków tysięcy niewinnych obywateli Niemieckich. Czym były amerykańskie bomby spadające na Hiroszimę i Nagasaki, na Wietnam, czy ostatnimi czasy na Bagdad? To jest dokładnie to samo.
najpierw piszesz, że adolfa poparł cały niemiecki naród, który w milczeniu patrzył na obozy koncentracyjne, a teraz mówisz o niewinnych niemcach. zdecyduj się.

bagdad to nie to samo, tam jednak mordują się nawzajem religijni fanatycy (sunnici kontra szyici kontra władze okupacyjne), a nie ma nalotów dywanowych na miasta.
Cytat:I cel jest taki samy: władza, pieniądze, podporządkowanie sobie drugiego narodu.
nie widzisz różnicy między obroną a bandyckim napadem? wg ciebie ten który się broni przez rozbojem i śmiercią, jest takim samym zbrodniarzem jak ten który go atakuje?! Zdezorientowanyhock:
Odpowiedz
#75
DW, nie ma sie co wysilac, sieg hail i do przodu Smutny
Cywilizacja to demokracja i podatki - P.Ikonowicz
Blog opuszczony
Odpowiedz
#76
Athei Overlord napisał(a):Dark, musisz troche poszperac w ksiazkach dot. kierowania zespolami ludzkimi, porozmawiac z psychologami o tzw "psychologii tlumu" i poobracac sie w srodowiskach kadry zarzadzajacej (bardzo roznej) Wowczas takie dzialanie, gdzie przekonanego o swej wyzszosci i intelekcie, a jednoczesnie charyzmatycznego "team leadera" stawia sie na piedestale - stanie sie oczywiste. To nie musi byc idiota. Ba! To NIE moze byc idiota! To musi byc osoba na pewnym poziomie, bardzo ideowa, wierzaca w to, ze cos znaczy i ze ma jakas wladze (bo nieustannie aranzuje sie sytucje, ktore te osobe w tym utwierdzaja), otoczona wianuszkiem inteligentnych klakierow, ktorzy potrafia w niej nieustannie podbudowywac ego, az ta osoba uwierzy na mur-beton, ze to, co sie jej dyskretnie podsuwa, wymyslila ona sama i to ona jest centralna zebatka, posrod malutkich trybikow Przyjdzie moment, ze osoba ta powie "my, Narod" i narod bedzie jej wierzyl

Grunt, aby ludzie mysleli dokladnie, tak jak Ty to przedstawiles. To bardzo ulatwia rozne posuniecia. Wiem cos o tym, a przecie kimze ja jestem, w porownaniu, do specow od zarzadzania zasobami ludzkimi, kimze sa oni wobec Goebbelsa... i kimze jest Goebbels w starciu z tysiacami lat historii polityki

wydaje mi się, że z Goebbelsem sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. jasne, że zrobił wiele by wykreować Hitlera, problem w tym, że sam w niego uwierzył.

w końcu nieprzypadkowo wszystkie jego dzieci nosiły imiona zaczynające się na H (jak nietrudno się domyślić na cześć pewnego austryjaka), co jeszcze ciekawsze Goebbels zerwał wszelki kontakt z miłością swojego życia na rozkaz Fuhrera (chwile po tym nakazie zapisał w pamiętniku: Fuhrer zachowuje się jak ojciec. Właśnie tego potrzebuje. Jestem mu za to wdzięczny.)

Cytat:Smiesznie jest kiedy przedstawiciel kraju ktory nazisci zmietli doslownie w kilka tygodni beztrosko sobie szydzi ze slabi i glupi byli.

wytrzymaliśmy dłużej niż Francja Oczko

Cytat:Jedynie naziści prowadzili eksterminacje tak jawnie i w sposób planowany.

kryli się z obozami jak mogli. po KL w Treblince zostało bardzo niewiele śladów.

co do możliwości wygrania wojny na wschodzie przez III Rzeszę. pragnę zauważyć, że Niemcy nie wygrali ŻADNEJ znaczącej bitwy w czasie wojny z ZSRR (nie zajeli ani Moskwy, ani Leningradu, ani Stalingradu, pod Kurskiem dostali srogi łomot).
Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni - Bukowski

- Panie Trout - spytała - czy jeśli wygram, będę mogła zabrać też siostrę?
- Gówno - odpowiedział Kilgore Trout - Myślisz, że pieniądze rosną na drzewach? - Vonnegut
Odpowiedz
#77
nex napisał(a):wytrzymaliśmy dłużej niż Francja Oczko
i jeszcze by dało się wytrwać dłużej gdyby nie ruska 'pomoc'.

Odpowiedz
#78
idiota napisał(a):i jeszcze by dało się wytrwać dłużej gdyby nie ruska 'pomoc'.

i gdyby rząd zamiast myśleć o ucieczce (eufemistycznie nazywanej emigracją) spełnił swoje zadanie. ogólnie paradoksalna sytuacja wódz naczelny zostawia wszystko i ucieka... a jeszcze w sierpniu Bek mówił jakieś patetyczne słowa o honorze.
Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni - Bukowski

- Panie Trout - spytała - czy jeśli wygram, będę mogła zabrać też siostrę?
- Gówno - odpowiedział Kilgore Trout - Myślisz, że pieniądze rosną na drzewach? - Vonnegut
Odpowiedz
#79
a co konkretnie ten rzad mialby zrobic? mysle ze oni sobie wlasnie doskonale zdawali sprawe ze nie ma w tym momencie zadnych szans na powstrzymanie wscieklej nawalnicy. nie miejmy zludzen.
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#80
Kilgore Trout napisał(a):a co konkretnie ten rzad mialby zrobic? mysle ze oni sobie wlasnie doskonale zdawali sprawe ze nie ma w tym momencie zadnych szans na powstrzymanie wscieklej nawalnicy. nie miejmy zludzen.
Dokładnie tak.
Wystarczy sobie wyobrazić jak wyglądałaby sytuacja gdyby "nie uciekł"
[SIZE="2"]0 wyruchanych kóz + 153 wyruchane kozy = 134 obsrane jelenie i kupa spamujących kamieni. No i Goebbels oczywiście.[/SIZE]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości