Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co obecnie czytacie?
Mam wrazenie czytajac teksty prof Obirka w Studio Opinii ze jest dalej katolikiem i kwestie Kosciola dalej go interesuja. Nie jest po prostu tradsem i tyle.
Mario mysle ze te tytuly ktore przedstawilas to rozbite na czesci i przetlumaczone na polski "His Dark Materials", mozesz po prostu to przeczytac, bo wydaje mi sie ze Book of Dust ( Ksiazka Kurzu ) nie jest jeszcze przetlumaczona. Ta ostatnia obejmuje historie glownych bohaterow Mrocznych Materii przed i po czasie kiedy dzieja sie rzeczy opisane w Mrocznych Materiach. Pullman wrocil do tej serii po ponad 20 latach od napisania Mrocznych Materii. Dla mnie to ciekawa hipoteza filozoficzna o mnogosci swiatow ( i innych rzeczach ) przedstawiona w kostiumie fantasy, ostro zreszta zwalczana przez KRK.
Odpowiedz
Adam M. napisał(a):Mam wrazenie czytajac teksty prof Obirka w Studio Opinii ze jest dalej katolikiem i kwestie Kosciola dalej go interesuja. Nie jest po prostu tradsem i tyle.

Przecież nawet tzw. Katolicy z TygodnikaPowszechnego nie negują boskości Chrystusa czy istnienia cudów(różnie rozumianych ale jednak), i choć niektórzy udają że chrześcijaństwo jest w jakimś stopniu lepsze od innych religii. Nie chcesz powiedzieć że są to Tradsi jak Ja?
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
InspektorGadżet napisał(a): Ależ ty jesteś nudny, monotematyczny i przewidywalny do bólu. Dlaczego za wszelką cenę chcesz ośmieszyć ateistów?

Aha, czyli twoim kontrargumentem jest to, że jestem nudny i przewidywalny. W jaki sposób niby to zaprzecza temu, co powiedziałem? Nudne nie oznacza nieprawdziwe. 

Cytat:No to jeszcze raz

Rozumiem że trzeba ci tłumaczyć jak dziecku. Dobrze zatem, gdyby ks. Salij z jakiś względów stracił rozum i postanowił opuścić KK, napisałby tego typu książkę to wziąłbym ją poważnie

Gdyby babcia miała wąsy...bezsensowny jest ten argument skoro Salij z Kościoła nie wystąpił. Musisz się bardziej postarać.
Odpowiedz
Osiris napisał(a):Aha, czyli twoim kontrargumentem jest to, że jestem nudny i przewidywalny. W jaki sposób niby to zaprzecza temu, co powiedziałem? Nudne nie oznacza nieprawdziwe

No ale po co mam pisać długi post żeby odpowiedzieć na tekst rodem z inteligentynch inaczej kopiuj wklejek?
Osiris napisał(a):Gdyby babcia miała wąsy...bezsensowny jest ten argument skoro Salij z Kościoła nie wystąpił

Oczywiście że jest bardzo sensowny. W kontekście tego co napisałem o Obirku
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
InspektorGadżet napisał(a):
Osiris napisał(a):Aha, czyli twoim kontrargumentem jest to, że jestem nudny i przewidywalny. W jaki sposób niby to zaprzecza temu, co powiedziałem? Nudne nie oznacza nieprawdziwe

No ale po co mam pisać długi post żeby odpowiedzieć na tekst rodem z inteligentynch inaczej kopiuj wklejek?
Odpisałem tobie, że są znaczne podobieństwa w funkcjonowaniu Kościoła i sekt a ty mi piszesz, że jestem nudny. W jakiej rzeczywistości twoja odpowiedź jest sensownym argumentem? 

Cytat:Oczywiście że jest bardzo sensowny. W kontekście tego co napisałem o Obirku

Oczywiście że nie jest: porównujemy rzeczywistego Obirka i rzeczywistego Salija a nie twojego wyimaginowanego Salija, który mógłby rzekomo wyjść z Kościoła i przez to stać się wiarygodny.
Odpowiedz
Osiris napisał(a):Odpisałem tobie, że są znaczne podobieństwa w funkcjonowaniu Kościoła i sekt a ty mi piszesz, że jestem nudny

Bo dokładnie takiej odpowiedzi od ciebie oczekiwałem. Byłem pewny że ją dostanę i dostałem. A żeby merytorycznie z tym dyskutować to trzeba podać jakiekolwiek fakty a nie wyjechać z oklepanym "miliardy czarownic spalonych na stosie" i nara
Osiris napisał(a):Oczywiście że nie jest: porównujemy rzeczywistego Obirka
Oczywiście że jest. Bo podałem powody dla których uważam Obirka za farmazoniarza. Był niewiarygodny jako ksiądz i jest jako antyklerykał. Przynajmniej dla mnie(choć nie tylko ja mu to zarzucam). I to było clou mojej wypowiedzi
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
InspektorGadżet napisał(a):
Osiris napisał(a):Odpisałem tobie, że są znaczne podobieństwa w funkcjonowaniu Kościoła i sekt a ty mi piszesz, że jestem nudny

Bo dokładnie takiej odpowiedzi od ciebie oczekiwałem. Byłem pewny że ją dostanę i dostałem. A żeby merytorycznie z tym dyskutować to trzeba podać jakiekolwiek fakty a nie wyjechać z oklepanym "miliardy czarownic spalonych na stosie" i nara
Ale przecież nic o miliardach czarownic nie napisałem. Tymczasem jeśli chodzi o merytoryczną dyskusję powinieneś zacząć od siebie, czyli od tego, że z atakem terrorystycznym przeprowadzonym przez tą sektę Osho nie miał nic wspólnego a przynajmniej tego mu nie udowodniono. Ty sugerujesz związek więc wykaż, że takowy istnieje. Podobnie kwestie prania mózgu i bezwartościowych treści. Wymagasz ode mnie ale sam tych wymagań nie spełniłeś. 
Cytat:Oczywiście że jest. Bo podałem powody dla których uważam Obirka za farmazoniarza. Był nie wiarygodny jako ksiądz i jest jako antyklerykał. Przynajmniej dla mnie. I to było clou mojej wypowiedzi
Chodzi o to, że porównujesz go do Salija w kwestii wiarygodności i jako argument podałeś, że wyszedł z Kościoła.
Odpowiedz
1. "Nie udowodniono"
Już mniejsza z tym dlaczego mu nie udowodniono. Tutaj mozna można zastosować analogię do tego jak życie w Jonestown opisywali mieszkańcy

2. Miliardy czarownic to był oczywiście żart obrazujący pewne kwestie

Osiris napisał(a):Wymagasz ode mnie ale sam tych wymagań nie spełniłeś.

Podaj jakikolwiek konkret ja podałem chociaż ten zamach. A ty nic

Osiris napisał(a):Chodzi o to, że porównujesz go do Salija w kwestii wiarygodności i jako argument podałeś, że wyszedł z Kościoła

Oczywiście że go nie porównuje. Podałem jego jako kontrast
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
InspektorGadżet napisał(a): 1. "Nie udowodniono"
Już mniejsza z tym dlaczego mu nie udowodniono. Tutaj mozna można zastosować analogię do tego jak życie w Jonestown opisywali mieszkańcy
Tutaj można zastosować analogię do tego, że jak życie przedstawiają fanatyczni katolicy czy muzułmanie czy wyznawcy innych religii. 

Cytat:Podaj jakikolwiek konkret ja podałem chociaż ten zamach. A ty nic

No ale przecież nie udowodniłeś, że Osho miał związek z zamachem. W związku z tym twój argument jest bez wartości. 

Cytat:Oczywiście że go nie porównuje. Podałem jego jako kontrast

No nie, piszesz po prostu, że osoba o poglądach Salija jest wiarygodna a osoba o poglądach Obirka nie jest. Jedyny argument który podajesz na niewiarygodność Obirka jest jego wyjście z Kościoła, co jest okolicznością sprzyjającą a nie odwrotnie.
Odpowiedz
Adam M. napisał(a): Czytam trylogie Pullmana  z ktorej znana z ksiazki i filmu jest " His dark materials" - interesujaca wizja swiata rzadzonego przez Kosciol w walce z silami antyreligijnymi. Obecnie na warsztacie jest prequel "The book of dust", a czeka mnie jeszcze "Secret Commonwealth".
Nie mam natomiast pewnosci czy ksiazka byla tlumaczona na polski.

Film to bajeczka dla grzecznych dzieci w porównaniu z dynamitem, jakim są książki. Preqela nie znałem, muszę sięgnąć. Książki czytałem po niemiecku, który to język IMHO dużo lepiej oddaje angielski.

PS: Ostatnia część trylogii mnie nieco mniej przekonywała, była nieco za mocno "skonstruowana" pod z góry założone tezy. No ale autor chciał to wszystko spiąć, a to mu się udało. Ale na poziomie meta-religijnym to mnie nieco przeczyściło.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Mario Magdaleno napisalem dluzszy post, ale jakos go nie opublikowalo wiec krotko to co znalazlas w Empiku to polski przeklad "his Dark Materials", sprobuj moze ci sie spodoba. Dla mnie to ciekawa hipoteza filozoficzna ( ktora zreszta KRK bardzo zwalczal ) opakowana w format fantasy.
Czytam czasem teksty prof Obirka na "Studio Opinii" Bratkowskiego ( ktore tez ci Mario polecam ) i mam wrazenie ze dalej jest katolikiem i interesuja go sprawy polskiego Kosciola. Nie jest oczywiscie tradsem, wiec dla Quinque jest gorszy od samego diabla. Uśmiech
Odpowiedz
Osiris napisał(a):Tutaj można zastosować analogię do tego, że jak życie przedstawiają fanatyczni katolicy czy muzułmanie czy wyznawcy innych religii

No i tu wychodzi brak wiedzy na temat o czym piszesz. Jonestown było sektą(późniejszych samobójców) pod przywództwem (zadeklarowanego ateisty zresztą) Jima Jonesa. I w listach do ambasadora USA i podczas jego wizytacji(notabene został on przez nich zastrzelony na lotnisku) opowiadali jak to nie żyje im się tam pięknie i jak jest bajkowo. Podczas gdy część chciała uciec a część wierzyła w tego zjeba. Wszyscy mówili to samo

Osiris napisał(a):No nie, piszesz po prostu, że osoba o poglądach Salija jest wiarygodna a osoba o poglądach Obirka nie jest

Ty to chyba chcesz mnie wkurwić i żebym ci pocisnął co by bana dostać
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
InspektorGadżet napisał(a): No i tu wychodzi brak wiedzy na temat o czym piszesz. Jonestown było sektą(późniejszych samobójców) pod przywództwem (zadeklarowanego ateisty zresztą) Jima Jonesa. I w listach do ambasadora USA i podczas jego wizytacji(notabene został on przez nich zastrzelony na lotnisku) opowiadali jak to nie żyje im się tam pięknie i jak jest bajkowo. Podczas gdy część chciała uciec a część wierzyła w tego zjeba. Wszyscy mówili to samo
Ale jak to się ma do tego, co napisałem? Po pierwsze Osho to nie Jim Jones a po drugie porównywałem sekty do fundamentalistów religijnych w tym chrześcijańskich.

Cytat:Ty to chyba chcesz mnie wkurwić i żebym ci pocisnął co by bana dostać
A co mi z twojego bana? Napisałeś coś, z czym się nie zgadzam więc odpowiedziałem. Po to jest forum przecież.
Odpowiedz
Osiris napisał(a):Ale jak to się ma do tego, co napisałem? Po pierwsze Osho to nie Jim Jones a po drugie porównywałem sekty do fundamentalistów religijnych w tym chrześcijańskich

Chyba logiczne jest ze pisałem o mechanizmie psychologicznym działania sekt i bronienia swego guru
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz
Cytat:InspektorGadżet
Zdajesz sobie sprawe z tego że Osho był łasym na kasę mnaipulantem i guru sekty która prała ludziom mózgi? Jego sekta przeprowadziła nawet atak bioterrorystyczny w 1984 roku, na szczęście nikt nie poniósł śmierci. Serio taki jegomość mógłby napisać cokolwiek wartościowego żeby tracić na to czas?
Nie , nie zdawałam sobie z tego sprawy. Dzięki za oświecenie. Książka jest tak nudna, że zostawiłam ją w połowie. Gościu mówi w kółko jedno i to samo. Dla mnie to bełkot.

Cytat:Adam
Mario Magdaleno napisalem dluzszy post, ale jakos go nie opublikowalo wiec krotko to co znalazlas w Empiku to polski przeklad "his Dark Materials", sprobuj moze ci sie spodoba. Dla mnie to ciekawa hipoteza filozoficzna ( ktora zreszta KRK bardzo zwalczal ) opakowana w format fantasy.

Czytam czasem teksty prof Obirka na "Studio Opinii" Bratkowskiego ( ktore tez ci Mario polecam ) i mam wrazenie ze dalej jest katolikiem i interesuja go sprawy polskiego Kosciola. Nie jest oczywiscie tradsem, wiec dla Quinque jest gorszy od samego diabla.

Miło że sprawdziłeś książki w empiku. Dziękuję Ci Adamie. Sięgnę po nie. Jak myślisz, czy mogą być w bibliotece?  "Studio opinii" dodałam już do zakładek. Fajnie że podzieliłeś się tą stroną. Cenię sobie prof. Obirka za wiedzę i klasę z jaką rozstał się z zakonem. Myślę, że jego serce wciąż bije po ignacjańsku. Tego się nie da ot tak zostawić nawet jeśli się nie chodzi już do kościoła. Tak myślę, bo tak doświadczam.

Czy InsektorGażed z tego forum i Qunque z wiary.pl to ta sama osoba? Podobnie się oburzają na prof. Obirka.
Odpowiedz
Nie oburzam się na Obirka, jest mi człowiek zupełnie obojętny. Tyle że nie mam zamiaru czytać jego twórczości bo jest dla mnie niewiarygodny. Wystarczy że posłuchałem jego wywiady i przeczytałem parę jego artykułów

Maria Magdalena napisał(a):Cenię sobie prof. Obirka za wiedzę i klasę z jaką rozstał się z zakonem. Myślę, że jego serce wciąż bije po ignacjańsku

Czyli kiedy biło? Wtedy jak sam twierdzi że stał po stronie Lutra? Śmiała teza nie powiem
 haruka naru sora wa
 mune wo saku you ni 
wasure kaketa kioku wo samasu 
afureru wa namida
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości