Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ateista.pl w Racjonalista.pl
#21
Rozumiem - stosują tam cenzurę i ignorancję... ale zachowanie osób tam panujących nie wpływa na jakość artykułów. Niektóre mogą być dobre, inne mogą być złe. Nie wiem jakie są proporcje, bo dawno tam nie byłem, ale na pewno nie jest tak, że 100% artykułów zawiera wyłącznie nieprawdziwe informacje. Tylko o to mi chodziło Uśmiech
Odpowiedz
#22
tomasz_s napisał(a):Pilaster umieścił pod artykułem swoje obliczenia, które wykazywały, że nijak stopień ateizmu ma się do dobrobytu. Jego wpis z obliczeniami wycięto.

Osobiście napisałem do pana Koraszewskiego, który jest jednym z głównych ratzionalistycznych szych. Ten upierał się, że Darwin był zawsze ateistą, choć nie był

Gdybanie czy Darwin był ateistą czy też nie, nie ma najmniejszego sensu. Faktem jest że opublikowanie TE zmusiło Kosciół do zmiany dotychczasowego poglądu na temat powstania życia. KrK mimo wszystko musi iść z duchem czasu by nie skończyć jak islam.

pzdr
Odpowiedz
#23
pilaster napisał(a):Wrecz przeciwnie. Tam można opublikowac dosłownie wszystko, byle tylko spełniało choć jeden z warunków:

1. Było antyamerykanskie
2. Było antykatolickie
3. Było antyżydowskie (także w sensie antyizraelskie)
4. Było prorosyjskie

A poza tym może to byc dowolny kretynizm, czy wręcz jawne łgarstwo (jak te artykuły o rzekomeje korelacji pomiędzy ateizmem, a poziomem zycia, czy IQ)

A zatem każdy prawdziwy Polak/Słowianin [nie zjebany polakatol] jest prorosyjskim imbecylem i kłamcą? No chyba ze Polak w wizji Pilastera to amerykański żyd modlacy się do coca coli i lizacy dupsko Bushów, Benedyktów i innych wojtył...
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#24
Xenomorph napisał(a):Gdybanie czy Darwin był ateistą czy też nie, nie ma najmniejszego sensu ...
Ma, bo Darwin nigdy nie określał się ateistą a ratzionaliści twierdzili, że był.
Spróbuj Rysiowi wytłumaczyć, że np. nie jest ateistą Oczko
Odpowiedz
#25
Nigdy nie określił formalnie się ateistą, bo nie chciał zranić bogobojnej żony. Jest jednak oczywiste, że w istocie nim był - i doprowadziły do tego jego przemyslenia na temat ewolucji biologicznej. Wynika to jasno z jego listó do przyjaciół, np. do Wallace'a.
Pomyśl tylko-tryliony organizmów kręcących sie dokoła, każdy pod hipnotycznym działaniem jedynej prawdy, wszystkie te prawdy identyczne i wszystkie logicznie sprzeczne ze sobą: Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć. I ty jesteś jednym z tych organizmów, i przeżywasz swoje życie w niewoli logicznego absurdu.
R.Wright [i]Moralne zwierzę
Odpowiedz
#26
Aha, Darwin był dla żony i publicznie agnostykiem a dla Wallace'a ateistą.

A może Dawkins jest wierzący, lecz nie przyznaje tego, bo nie chce zranić czytelników książek, które dotychczas wydał

Nieważne, ratzionaliści nieco zmienili śpiewkę i teraz twierdzą, że Darwin początkowo był ateistą, później stał się agnostykiem. Jest postęp Uśmiech, choć z Wikipedii wynika, że wiara Darwina w boga podupadła na wskutek śmierci córki a więc ewolucji poglądów w odwrotnym kierunku od sugerowanej przez ratzionalisów.
Odpowiedz
#27
Najwnikliwszy chyba z biografów Darwina, John Bowlby, szczegółowo zajmuje się kwestią ewolucji światopoglądu Darwina. Według niego najpierw był agnostykiem, potem ateistą - i znowu agnostykiem.
Pomyśl tylko-tryliony organizmów kręcących sie dokoła, każdy pod hipnotycznym działaniem jedynej prawdy, wszystkie te prawdy identyczne i wszystkie logicznie sprzeczne ze sobą: Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć. I ty jesteś jednym z tych organizmów, i przeżywasz swoje życie w niewoli logicznego absurdu.
R.Wright [i]Moralne zwierzę
Odpowiedz
#28
avidal napisał(a):Najwnikliwszy chyba z biografów Darwina, John Bowlby, szczegółowo zajmuje się kwestią ewolucji światopoglądu Darwina.

Dlaczego nie mogę się oprzeć wrażeniu, że następni biografowie będą w stanie dorzucić kolejne, dalej idące wnioski?
Odpowiedz
#29
tomasz_s napisał(a):Aha, Darwin był dla żony i publicznie agnostykiem a dla Wallace'a ateistą.

A może Dawkins jest wierzący, lecz nie przyznaje tego, bo nie chce zranić czytelników książek, które dotychczas wydał

Nieważne, ratzionaliści nieco zmienili śpiewkę i teraz twierdzą, że Darwin początkowo był ateistą, później stał się agnostykiem. Jest postęp Uśmiech, choć z Wikipedii wynika, że wiara Darwina w boga podupadła na wskutek śmierci córki a więc ewolucji poglądów w odwrotnym kierunku od sugerowanej przez ratzionalisów.

Zastanawiam się co chcesz udowodnić ? To że Darwin nie określił się jasno i precyzjnie wcale nie oznacza że nie był ateistą. Najzwyczajniej w świecie, jako naukowiec, nie zajmował się kwestią mitów, bajek czy przesądów. Avidal ma rację, wystarczy poczytać listy Darwina, by dojśc do konstruktywnych wniosków. Dla mnie Darwin był ateistą, chcąc niechcąc, zadał straszny cios ówczesnym wyobrażeniom pochodzenia życia. Niewątpliwie wyprzedzał swoją epokę, która nie zrozumiała jego przesłania i naukowych odkryć.

Dawkins uważa że logicznym wynikiem przyjęcia TE jest też przyjęcie postawy ateizmu. Niekoniecznie musi tak być, ale dla czystości umysłu i obiektywizmu wydaje się najrozsądniej pozostać ateistą i takim był też Darwin.

pzdr
Odpowiedz
#30
Xenomorph napisał(a):Zastanawiam się co chcesz udowodnić ? To że Darwin nie określił się jasno i precyzjnie wcale nie oznacza że nie był ateistą.
pzdr
Ale właśnie się publicznie określał, przeczytaj sobie
Przez dużą część życia był chrześcijaninem, załamanie wiary przyszło po śmierci córki.
Sam mówił, że nie jest ateistą, ale ratziki są na bank pewni, że to ze strachu i pozamiatane.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości